Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * * * 1 Głosów

Tolkienologia


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
57 odpowiedzi w tym temacie

#1 stary_smok

stary_smok

    +/- czterdziestopięciolatek

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1445 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:położenie - różne

Napisany 25.06.2009, 13:44

polecam Władcę Pierścienia -
- gruba
- bez momentów
- dobrze napisana,
- dzielny Frodo pozbywa się czegoś co go korci i choć pozornie atrakcyjne jest samym złem (jeżeli zdradziłem Ci koniec - przepraszam)
s_s
  • 1

#2 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 25.06.2009, 14:02

co wy Faceci widzicie w tej trylogii? przebrnęłam przez połowę pierwszego tomu i myślałam że umrę..
filmy mnie nie wciągnęły i też sobie odpuściłam po pierwszym

nie stronię od SF i fantasy ale to akurat mnie nie pociąga - czyżby dlatego że wszyscy sie tym zachwycają a ja nie lubię być zaliczana do Grupy Wszyscy?

Anula
  • 1

#3 ToNieJa

ToNieJa

    Czarna owca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1769 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Strażnik bramy

Napisany 25.06.2009, 14:06

Hmmm... Władca Pierścieni...

Pamiętam, jak w podstawówce czytałem tą trylogię z zapartym tchem. Nawet na lekcjach pod ławką. Na religii ksiądz mnie na tym przyłapał, ale jak zobaczył co czytam, to stwierdził tylko...
...żebym czytał raczej na matematyce, a nie na lekcjach z nim :D
  • 0

#4 aniołek

aniołek

    Lady in red :)

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1912 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:z wiśniowego sadu

Napisany 25.06.2009, 14:12

Książek nie czytałam, za to filmy mi się baaardzo podobały...miałam seans 3 dniowy,a raczej 3 wieczorny... :)

Choć jednak z baśniowych pozycji o"Opowieści z Narnii" bardziej mnie wzruszyły ;)

A wracając do tematu:

photon-
jak korci to sie ucieka sprzed kompa i nie prowokuje sytuacji...a najlepiej to wyjść z domu i iść do sklepu - nie tego za rogiem, a tego na drugim krańcu miasta. I to najlepiej marszobiegiem ;)

  • 0

#5 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 25.06.2009, 14:31

a mówiłam WON SPRZED KOMPA? MÓWIŁAM??
a nie słuchałeś

ANula
  • 0

#6 stary_smok

stary_smok

    +/- czterdziestopięciolatek

  • Autor(ka) tematu
  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1445 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:położenie - różne

Napisany 25.06.2009, 15:34

Re: Anula

gdybym napisał, że może czytałaś nie to tłumaczenie - niezłego OT bym wywołał.
Władcę czytałem oczywiście - choć nie jestem fanem fantazy (nic poza Tolkienem nie czytałem)
  • 0

#7 Gość_aaa_*

Gość_aaa_*
  • Goście

Napisany 25.06.2009, 16:35

też polecam Władce pierścieni,. Jest to najlepsza ksiązka fantasy.

Ten post był edytowany przez aaa dnia: 25.06.2009, 16:36

  • 0

#8 ToNieJa

ToNieJa

    Czarna owca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1769 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Strażnik bramy

Napisany 26.06.2009, 07:52

Stary_smoku - właśnie wywołałeś (wilka z lasu) :D

Właśnie, Anulo, czytałaś tłumaczenie Skibniewskiej, czy Łozińskiego?

Ja, jeszcze dziecięciem będąc, przeczytałem Trylogię w jedynym tłumaczeniu jakie wtedy było (Skibniewskiej). Później dopiero rozpoczęła się "Tolkienomania" i na jej fali wyszło nowe tłumaczenie, Łozińskiego, które przeraziło mnie już po przeczytaniu pierwszych 4 słów tak mocno, że po odłożeniu książki na półkę musiałem otrzeć sobie ręce, które tknęły tego plugastwa. :D

Mała podpowiedź: Czy w Twoim tłumaczeniu występował Frodo Baggins (Skibniewska), czy Frodo Bagosz (Łoziński) i czy były krasnoludy (Skibniewska), czy krzaty (Łoziński)?

Przy czym poznałem potem wielu młodych ludzi, którzy przeczytali tłumaczenie Łozińskiego i im także książka się podobała, ale całe szczęście tłumaczenie filmu na polski odbyło się na podstawie nazewnictwa nadanego przez Skibniewską... Wiem, że jest jeszcze trzecie tłumaczenie, ale w nim zostało zachowane nazewnictwo zastosowane przez Skibniewską, więc nie ma wielkiej różnicy.

Ten post był edytowany przez ToNieJa dnia: 26.06.2009, 09:21

  • 0

#9 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 26.06.2009, 08:23

wiecie chłopaki nie pamiętam które to było tłumaczenie, tak mocno nie wchodziłam ale z tego co piszecie to raczej Skibniewska.

Ja tam wolę Sapkowskiego w wersji ksiązkowej (żadne seriale czy gry - bleee) to byla dopiero uczta dla ducha!
nota bene brat dostał książki w spadku i tez się w nich zaczytywał

Anula
  • 0

#10 Gość_baba2020_*

Gość_baba2020_*
  • Goście

Napisany 26.06.2009, 08:37

Mi się "Hobbit" podobał, czytany w podstawówce :) a filmów nie łyknęłam, podobnie jak Anula.
Co do trylogii pisanej, 1 tom wydaje się interesujący, ale do momentu, gdy robi się nużąca, gigantycznie długa, wojenna telenowela... Czy może się mylę? ;)
  • 0

#11 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 26.06.2009, 08:50

Baba - jak ominiesz opis to akurat pół książki ci przeleci hahahaha

co do Fantasy to moja ulubiona książka a raczej książki to Opowieści z Narnii - niesamowite ile w nie jest podtekstów

Anula
  • 0

#12 Rachab

Rachab

    Zadomowiony

  • VIP
  • PipPipPipPipPip
  • 493 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:z kosmosu

Napisany 26.06.2009, 09:00

Ksiązki nie czytałam ale słyszałam opinie, że jest dużo opisów i się strasznie dłuży ale film mi się niesamowicie podobał. Oglądałam go aż 3 razy. Lubię takie klimaty.

Pozdrawiam
Rachab :)
  • 0

#13 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 26.06.2009, 09:09

To chyba ja jestem jakaś z kosmosu po tym że większości filmy się podobają :(

w ramach OT czy uważacie że istnieje ekranizacja książki lepsza od swojego oryginalu?
bo ja nie trafiłam jeszcze na taką
VIVA wyobtażnia, jej nic nie pobije

ANula
  • 0

#14 QqraA

QqraA

    Dobry gips nie jest zły.

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2619 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.06.2009, 09:18

Co do Fantasy to moim zdaniem na poziomie Tolkiena mozna pocztyac tez:
Tad Wiliams: Pamies, smutek, ciern (trylogia)
oraz cykl o skrytobojcy Robin Hobb - genialne
  • 0

#15 Gość_baba2020_*

Gość_baba2020_*
  • Goście

Napisany 26.06.2009, 09:30

w ramach OT czy uważacie że istnieje ekranizacja książki lepsza od swojego oryginalu?
bo ja nie trafiłam jeszcze na taką
VIVA wyobtażnia, jej nic nie pobije


"W pustyni i w puszczy" z 2000 roku chociażby :D
"Quo Vadis" Kawalerowicza. I wiele innych, tytuły sobie pewnie kiedyś przypomnę.

Ten post był edytowany przez baba2020 dnia: 26.06.2009, 09:31

  • 0

#16 ToNieJa

ToNieJa

    Czarna owca

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1769 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Strażnik bramy

Napisany 26.06.2009, 09:38

Hmmm... Film lepszy od książki (zakładając, że mówimy o filmach, gdzie książka była pisana przed ekranizacją)... Czy ja wiem? "Imię Róży"... Film może nie na pewno lepszy, ale na pewno inny, odmienna akcja (nawet do tego stopnia, że kto inny niż w książce zostaje zamordowany), inne zakończenie, zwrócenie uwagi na inne problemy, podoba się niektórym typom ludzi bardziej niż książka...

Do tego jeszcze "Był sobie chłopiec". Jak dla mnie znakomita gra aktorska i świetnie dobrana muzyka oraz również zwrócenie uwagi na zupełnie inne sprawy, niż te, które dla mnie były główną osią książki, powodują, że film jest przeznaczony dla nieco innych odbiorców niż literacka wersja i pewnie niektórym może się wydawać lepszy od niej.

Co do fantastyki, jeśli komuś podobał się Sapkowski, to ja polecam Achaję Ziemiańskiego. Podobnie jak w Sapkowskim, niby zupełnie inny świat, a problemy bardzo podobne do dzisiejszych...

Anulo, jeśli traktować Tolkiena jako przydługi opis wojny, to co w takim razie ujęło Cię w cyklu o Wiedźminie, bo w połowie któregoś tomu dla mnie on staje się również jedynie "przydługim opisem wojny", ale to właśnie jest w nim piękne moim zdaniem :D

Poza tym, nie ukrywam tego, Tolkien jest skierowany raczej dla młodszych czytelników, choć cykl o Narnii skierowany jest już zupełnie do dzieci, a ja przeczytałem go dopiero niedawno i wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Co prawda brałem poprawkę na to, że jest to w dużej mierze baśń, a nie fantasy pojmowane tak, jak mroczne powieści Sapkowskiego, ale z takim założeniem czytało mi się bardzo dobrze i byłem nie raz zaskoczony dojrzewaniem opowieści z kolejnymi tomami, zwłaszcza ostatnim...

"W pustyni i w puszczy" z 2000 roku chociażby :D
"Quo Vadis" Kawalerowicza. I wiele innych, tytuły sobie pewnie kiedyś przypomnę.

Hahaha, i tu się z Tobą nie mogę zgodzić. Rozumiem, że te książki czytałaś z przymusu jako lektury? Gdybym ja tak do tego podszedł, to też bym je znienawidził i uważał filmy za lepsze...
  • 0

#17 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 26.06.2009, 09:39

ja Narnię czytałam jako dziecko (początki podstawówki) a potem już po studiach w wersji anglojęzycznej i zobaczyłam inny świat.

każdy znajdzie tam odnośniki na swój poziom i to jest w tym piękne

co mnie w Sapku tak pociągało? sama nie wiem, być może tak umiejętne granie słowami że moja wyobraźnia nie potrzebowała wiele czasu na włączenie się na full

Ziemiańskiego chyba tez liznęłam ale już nie bardzo pamiętam, wiem że w Fantastyce się on pojawiał ale co to było to już mnie pamięć zawodzi.

SF i Fantasy to był krótki romans, potem przeszłam na inny typ ksiażek i jestem im już wierna

Anula
  • 0

#18 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1808 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 26.06.2009, 09:45

Władca Pierścieni - zarówno w książce jak i w filmie świetnie pokazany jest proces coraz głębszego popadania w uzależnianie wraz ze stopniową utratą kontroli nad swoim zachowaniem, wewnętrzne zmagania z tym związane, oraz różne stadia tegoż uzależnienia u różnych bohaterów, aż po degrengoladę wiążąca się z nim...

Tylko trzeba sobie zamiast pierścień wstawić, alkohol, narkotyki, sex, czy co tam kto chce :)

PS. Ja tam jestem ogromnym fanem zarówno książek jak i filmu :)

czy uważacie że istnieje ekranizacja książki lepsza od swojego oryginalu?

Imię róży dorównuje książce pod względem klimatu... Tak, o tym, czy film dorównuje książce decyduje to, czy autorowi uda się przenieść atmosferę książki na ekran :)

No proszę, ToNieJa mnie ubiegł ;)
  • 0

#19 Gość_baba2020_*

Gość_baba2020_*
  • Goście

Napisany 26.06.2009, 09:48

Hahaha, i tu się z Tobą nie mogę zgodzić. Rozumiem, że te książki czytałaś z przymusu jako lektury? Gdybym ja tak do tego podszedł, to też bym je znienawidził i uważał filmy za lepsze...


"Znienawidzić" to za mocne określenie w moim przypadku. :)

Ale np. wielu rzeczy nie wyobraziłam sobie tak, jak pokazano w filmie - klimat Rzymu, etc.
I innych rzeczy, np. uczta u Nerona, który zamieniła się pod koniec w orgietkę i masowy zgon pobudzonych chlejusów. Umysły dzieci nie wyobrażają sobie takich rzeczy :)

Ten post był edytowany przez baba2020 dnia: 26.06.2009, 09:48

  • 0

#20 QqraA

QqraA

    Dobry gips nie jest zły.

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2619 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.06.2009, 09:59

lepszy film niz ksiazka:
Lowca androidow - film zdecydowanie glebszy, powazniejszy, aczkolwiec brak mu cynizmu z ksiazki Dicka.
  • 0