Skocz do zawartości



Zdjęcie

Jak radzić sobie z masturbacją w nocy?


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
41 odpowiedzi w tym temacie

#1 timko

timko

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 13 Postów:

Napisany 12.10.2005, 23:14

Od jakiegoś czasu dość mocno jestem zaangażowany w walke z tym grzechem ale nie potrafie mu sie przeciwstawiać w nocy. W ciągu dnia udaje mi sie tego nie robić i nawet czesto o tym nie mysle. Gdy przychodzi 3-5 dzien w czystości nie potrafie wytrwac, ale tlko w nocy. Wybudzam sie ze snu przewaznie ok 3:00 i czuje tak olbrzymie napiecie, wierce sie na wszystkie strony, i nie potrafie juz zasnac- robie to,ale mam obnizona troche swiadomosc jest mi jakos wszystko jedno czy to zrobie czy nie. Ostatnio zalozyłem ze przez 7 dni tego nie zrobie ale w nocy zrobilem, gdy sie obudzilem rano to przypomnialem sobie o moim postanowieniu ale bylo za pozno :( . Co robić ,jak zwieszyć świadomośc w nocy, jak spac aby tylko spac??
  • 0

#2 Norman_Davies

Norman_Davies

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1393 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z domu

Napisany 13.10.2005, 06:22

hmmm może jakies tabletki na sen... ja tak nigdy nie mialem zebym sie budzil... potrzebujesz chyba czegos na sen mocniejszy, jednym ze sposobow jest gorace mleko przed snem :D ale to chyba nie pomoze... hmmm ciekawa sytuacja
  • 0

#3 Newyorker

Newyorker

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 292 Postów:
  • Skąd:z dobrej drogi

Napisany 13.10.2005, 09:20

może jakies tabletki na sen


To głupota w młodym wieku brać tabletki i niszczyć sobie wątrobę. Musisz po prostu bardzo chcieć przestać walić i nie zaprzątać sobie głowy seksem.
  • 0

#4 teaser

teaser

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 203 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:W.

Napisany 13.10.2005, 09:29

To prawda - tabletki odradzam. A co do goracego mleka
jak dla mnie to tylko pogarsza sprawe. Zauwazylem, ze
jak piłem mleko i jeszcze zjadłem czekolade to prawie na
bank wpadalem w nocy. Nie polecam!
  • 0

#5 Gość_Claudec_*

Gość_Claudec_*
  • Goście

Napisany 13.10.2005, 11:15

timko, mam dokladnie identyczny problem :(
Budze sie w nocy wiercac sie w lozku a to mnie pobudza, jestem tak zaspany ze nie raguje na to co robie.
Eh, staram sie nad tym panowac nie lezac na brzuchu, ale to czasami mnie przerasta.

Tak dluzej myslac to moze kazdy niespokojnie spi przed polucja z racji nadchodzacej polucji tylko ze ja sie na tym budze i pamiatam wszystko http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/mellow.gif
Mial ktos z was polucje na zywaca ??
Ja tak mialem ostatnio, obudzilem sie przed sama polucja, dziwne uczucie kiedy powoli nadchodzi to nieuniknione.

Pozdrawiam
  • 0

#6 Norman_Davies

Norman_Davies

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1393 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z domu

Napisany 13.10.2005, 15:43

hmmm nom to sorki... mi lekarka polecila picie goracego mleka jak bylem chory bo nie moglem zasnac i po mleku bylo latwiej... a nigdy sie nie budze w nocy wiec nie znam tego problemu...

Z tymi tabletkami to bardziej zartowalem :)

Zastanawialem sie jeszcze w szkole nad tym problemem (na lekcji fizyki :) ) i pomyslalem ze jesli jestes wierzacy i w nocy Cie najdzie, to sprobuj sie pomodlic, mi modlitwa pomaga bardzo, z kazdym dniem mi teraz latwiej... dzis 5 dzien mam czystosci, bo wczesniej po 27 upadlem, ale te 5 dni w ogole mnie nie ciagnelo do tego...

Co do upadku to zaniedbalem sie z modlitwa wtedy i sadze, ze moze i dlatego upadlem... i prosze niech mi ktos nie pisze ze to glupota takie wierzenie, ze przez nie pomodlenie sie... ale chce zawierzyc Bogu i mam nadzieje, ze mnie uzdrowi. Jak narazie jest OK.

A to modlitwa, ktora mnie leczy...

Wszechmogacy i najlaskawszy Boze, wejrzyj na nasze prośby i uwolnij nasze dusze od pokus złych mysli, abysmy mogli byc godnym przybytkiem Ducha Swietego.
Panie, zanosimy do Ciebie prośby, abyś uwolnił dusze nasze od nieczystych i niedobrych mysli i zachowal ja nieskażone oraz raczył oświecać łaską Ducha Świetego.
Boże, który oświecasz każdego człowieka na ten świat przychodzacego, oświeć nasze serca jasnością swej łaski, abyśmy zawsze żywili myśli godziwe i miłe Twojemu Majestatowi oraz szczerze Cię kochali.
Przez Chrystusa, Pana naszego, Amen.

  • 0

#7 fighter

fighter

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 244 Postów:

Napisany 14.10.2005, 13:57

timko, mam dokladnie identyczny problem :(
Budze sie w nocy wiercac sie w lozku a to mnie pobudza, jestem tak zaspany ze nie raguje na to co robie.
Eh, staram sie nad tym panowac nie lezac na brzuchu, ale to czasami mnie przerasta.

Tak dluzej myslac to moze kazdy  niespokojnie spi przed polucja z racji nadchodzacej polucji tylko ze ja sie na tym budze i pamiatam wszystko http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/mellow.gif
Mial ktos z was polucje na zywaca ??
Ja tak mialem ostatnio, obudzilem sie przed sama polucja, dziwne uczucie kiedy  powoli nadchodzi to nieuniknione.

Pozdrawiam


no dokładnie ja tak miałem, w ten sposób przegrałem, ale to nie jest jednak MASTRUBACJA, nie jest to fajne ale nie wolno sie nam za to obwiniać (no chyba że celowo to prowokujemy, ocierając sie o posciel itp.), ja w ten sposób przegralem ale tak naprawde to nie przegrałem tylko tak myślałem i póxniej już naprawde przez to pzregrałem myśląc że wczesniej przegrałem :lol: :D
  • 0

#8 Gość_Claudec_*

Gość_Claudec_*
  • Goście

Napisany 14.10.2005, 16:16

fighter, to jest wlasnie najgorsze...
Wacha sie czlowiek czy mial wpadke czy nie no i w koncu wali celowo aby nie zalowac.
Inaczej zaczalem na to patrzec, wiem ze jest to niepoprawne ale nie mozna nazwac tego wpadka ani grzechem.
W nocy jestem tak zaspany ze nawet nie sdaje sobie sprawy z tego co robie.

Probowalem jakos temu zapobiec lezac na plecach ale to tez czasami nie pomaga :(
Walcze dalej i coraz lepiej nad tym panuje :D
  • 0

#9 Norman_Davies

Norman_Davies

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1393 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z domu

Napisany 15.10.2005, 09:12

3 dni z rzędu miałem sen erotyczny z jedną kobietą... za żadnym razem nie wystąpiła polucja, no ale to normalne po 6 dniach dopiero, pierwsze dwa razy to prawie zapomnialem o nich i nie napisalem tu... a dzis jakos mi sie w pamieci utrwalilo :) i dzis obudzilem sie po tym snie, wlasciwie juz bylo wczesnie rano i dlatego sie obudzilem pewnie.. nie wiem 7 moze 8 bo poszedlem kolo 4 spac. Po zbudzeniu, jeszcze chcialem pospac i lezalem sobie, penisa mialem twardego, ale lezalem i nic nie robilem zeby go nie podrazniac, po co robic sobie przyjemnosci... to nie jest najwazniejsze w zyciu no i nie upadlem i bardzo sie z tego ciesze, to jest jakis kolejny etap, kolejny stopien tudzież wtajemniczenie w nalog. Dzis 7 dzien mej walki. Nalezaloby zamknac czysto ten tydzien :) w 6 poprzednich dniach, pierwsze 2 mnie ciagnelo pozniej 4 dni luzik zadnej pokusy :D czuje ze sie zmieniam pod tym wzgledem, że tym razem walka bedzie wygrana :) POZDRO!!
  • 0

#10 mw1988

mw1988

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 125 Postów:
  • Skąd:Warszawa

Napisany 01.11.2005, 05:47

fighter, to jest wlasnie najgorsze...  
Wacha sie czlowiek czy mial wpadke czy nie no i w koncu wali celowo aby nie zalowac.  
Inaczej zaczalem na to patrzec, wiem ze jest to niepoprawne ale nie mozna nazwac tego wpadka ani grzechem.  
W nocy jestem tak zaspany ze nawet nie sdaje sobie sprawy z tego co robie.  

Probowalem jakos temu zapobiec lezac na plecach ale to tez czasami nie pomaga  
Walcze dalej i coraz lepiej nad tym panuje


To jest problem, kiedy od razy myslimy ze wszytsko to grzech ciężki. I wtedy rzeczywiścuie ulegamy.
  • 0

#11 Gość_paulius_*

Gość_paulius_*
  • Goście

Napisany 03.11.2005, 20:28

ja sie modle wieczorem do Anioła Stróżą
  • 0

#12 greg

greg

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 75 Postów:

Napisany 03.11.2005, 22:54

Co do snów erotycznych to,jak dla mnie,bywa nieraz to poważnym problemem.Właściwie prawie zawsze kiedy obudze się mając w pamięci taki sen to już wiem że będę miał przechlapane.I tak jest zawsze,mam sen erotyczny-w ciągu dnia upadek,tak jak jakieś przekleństwo.Czasami mam nawet wyżuty z powodu samych snów zastanawiając się na ile z mojej winy pojawiły się one w mojej głowie.Czy ktoś wie jak,może od strony psychologicznej walczyć z takimi snami?
  • 0

#13 mw1988

mw1988

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 125 Postów:
  • Skąd:Warszawa

Napisany 04.11.2005, 07:06

Dziś pzred pólnocą se nie poradziłem :( :( :( Ni można zasnąć, a upadek działa wtedy jak śrdoek nasenny. Bez sensu
  • 0

#14 Gość_Niezapominajka_*

Gość_Niezapominajka_*
  • Goście

Napisany 04.11.2005, 09:03

A ja upadam właśnie przez to, że się usprawiedliwiam. Jak to zrobię tuż po przebudzeniu i nie czuję w pełni świadomości co robię, bo jest to jakby kontynuacja erotycznego sny, lub kiedy zrobię to zaraz po stosunku z mężem jak tylko zaśnie i usprawiedliwiam się, że to tylko takie dopełnienie tego współżycia w którym nie udało mi się rozładować napięcia... i nie idę do spowiedzi przez tydzień to na bank przez ten tydzień zrobię to już świadomie. Nigdy sumienie nie jest już czyste. Już czuję podświadomie, że czysta nie jestem, spada motywacja... :( Ja radzę spowiadać się od razu ze wszystkiego. Nie zaszkodzi, a człowiek czuje się silniejszy :)
  • 0

#15 mw1988

mw1988

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 125 Postów:
  • Skąd:Warszawa

Napisany 04.11.2005, 11:04

Dziś 1 piątek. Idę do spowiedzi. Chodzę co miesiąc.
  • 0

#16 Gość_Claudec_*

Gość_Claudec_*
  • Goście

Napisany 04.11.2005, 17:39

Ja tez zaraz ide do spowiedzi no i zostane na mszy mlodziezowej :D
  • 0

#17 teaser

teaser

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 203 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:W.

Napisany 04.11.2005, 22:18

A ja nie moge sie przelamac.
Czuje sie niewygodnie w kosciele.
Mam stracha przed spowiedzia.
Do kosciola chodzilem regularnie dopoki nie skonczylem 17 lat.
Nie umiem spiewac i nie chce tego robic - ale wtedy msza jest
nudna i czuje jakbym w niej nie uczestniczyl.
Smutno mi Boze!
  • 0

#18 Gość_kesaj_*

Gość_kesaj_*
  • Goście

Napisany 05.11.2005, 15:37

Kochani!
Trafiłem na to forum przypadkiem i z niechęcią zajrzałem do jakiegoś wątku i co sie okazało? Że nie jest to strona dla zboczeńców, tylko ludzi którzy niestety tak jak i ja mają pewien duży problem. Nie wiem czy dobrze robie, że pisze wątek powitalny właśnie tutaj, ale problem przedstawiony przez Was własnie tutaj najbardziej mnie odzwierciedla.
Rzucam to już od dawna. Wyniki miałem różne, raz lepiej raz gorzej, w tym jednak czasie doszedłem już do tego, że nigdy nie zrobie tego w pełni świadomy, choćby bardzo pobudzony, wiem, że nigdy nie obejrze zdjęcie/filmu a potem to zrobie i jestem z tego zadowolony. Od jakiegos jednak czasu zdarza mi się robić to podczas snu. Właściwie to gdzies takw nocy się przebudzam, jednak nie na tyle zeby to powstrzymać. I poprostu robie to :( . Zwykle rano mam problem bo nie pamietam dokladnie czy to zrobilem, czy moze mi sie snilo i mialem nocna polucje, jednak wiem, na podstawie obserwacji, że robie to świadomie :( (. Myślałem że mój problem jest dość dziwny i nietypowy, ale jak sie okazalo nie jestem z nim sam.
Pare dni temu postanowilem to zwalczyć. Mam nadzieje, ze z tym forum bedzie prościej. Łatwiej jest jeśli jest nas wiecej. Proponuje by w przypadku "wpadki" opisywać co się stalo, mysle ze wtedy bedzie prosciej zamiast obwiniac siebie itp.
Trzymam kciuki za wszystkich i mam głeboką nadzieje, że RAZEM DAMY RADĘ.



Widząć ten wątek napisałem odpowidź bez doczytania do końca i chce teraz dodać coś:

3 dni z rzędu miałem sen erotyczny z jedną kobietą... za żadnym razem nie wystąpiła polucja, no ale to normalne po 6 dniach dopiero, pierwsze dwa razy to prawie zapomnialem o nich i nie napisalem tu... a dzis jakos mi sie w pamieci utrwalilo :) i dzis obudzilem sie po tym snie, wlasciwie juz bylo wczesnie rano i dlatego sie obudzilem pewnie.. nie wiem 7 moze 8 bo poszedlem kolo 4 spac. Po zbudzeniu, jeszcze chcialem pospac i lezalem sobie, penisa mialem twardego, ale lezalem i nic nie robilem zeby go nie podrazniac, po co robic sobie przyjemnosci... to nie jest najwazniejsze w zyciu no i nie upadlem i bardzo sie z tego ciesze, to jest jakis kolejny etap, kolejny stopien tudzież wtajemniczenie w nalog. Dzis 7 dzien mej walki. Nalezaloby zamknac czysto ten tydzien :) w 6 poprzednich dniach, pierwsze 2 mnie ciagnelo pozniej 4 dni luzik zadnej pokusy :D czuje ze sie zmieniam pod tym wzgledem, że tym razem walka bedzie wygrana :) POZDRO!!

Miałem niedawno tak samo i to jest dla mnie ten moment przełomowy , który motywuje mnie do dalszej walki. Powodzenia!
  • 0

#19 Gość_Niezapominajka_*

Gość_Niezapominajka_*
  • Goście

Napisany 06.11.2005, 23:11

Witaj! To świetnie, że nie usprawiedliwiasz się tylko chcesz dążyć do całkowitej czystości. Wiem bardzo dobrze jak jest trudno, kiedy człowiek jest na granicy snu, ale czuję po twojej wypowiedzi, że masz wrażliwe sumienie i to jest wspaniałe. Ja doszłam już do tego, że jak mi sie śni, że chcę to zrobić, to tego nie robię... mimo, że mam pełną świadomość, że to tylko sen! (Naprawdę często wiem, że śnię http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/003.gif ) Ale zdarzają się też upadki, a najgorzej jak próbuję się usprawiedliwiać, że to było przy "niecałkowitej świadomości" http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/009.gif
  • 0

#20 Gość_kesaj_*

Gość_kesaj_*
  • Goście

Napisany 07.11.2005, 21:22

Dopiero to forum uświadomiło mi jak duży postęp zrobiłem w walce z onanem.
Wiem, że nigdy już nie zrobie tego jak to keidyś robiłem zupełnie świadomie a do tego oglądając jeszcze jakieś rzeczy - tak perfidnie, z premedytacja.

Czuje że to co zdarz ami sie w nocy jest rozładowaniem napięcia cielesnego, takie mechaniczne, bez celowe. Mam nadzieje, że uda mi się nad tym zapanować. Może tak jak napisał ktoś wcześniej przez modlitwe. TO napewno pomoże, tylko żebym był na tyle świadomy...

"Popęd seksualny wszak istnieje" i trzeba sobie jakoś inaczej z tym radzić. Myśle, że jeśli co jakiś czas przytulimy kogoś to nauczy nas szacunku do płcii przeciwnej i rozważnego podchodzenia do spraw seksu, żeby nie spychać go na te najniższe miejsca uciech cielesnych.

Niezapomninajko, pisałaś w innym poście, ze kochasz swojego męża, może spróboj następnym razem gdy się przebudzisz tak w nocy przytulić się do niego? Zajmiesz sobie ręce, a czując jakies uczucie obudzisz swoje człowieczeństwo.
Wiem że to glupio brzmi, ale niestety nie potrafiłem lepiej tego ubrać w slowa.

Zwalczmy uzależnienia miłością i szacunkiem :) .
  • 0


0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

 

Zainspiruj się i działaj - szkolenia online