Skocz do zawarto軼i



Zdj璚ie

Przyczyna na這gu onanizmu

przyczyny

  • Zaloguj si aby odpowiedzie
168 odpowiedzi w tym temacie

#161 Takijeden23

Takijeden23

    Bywalec

  • U篡tkownicy
  • PipPipPip
  • 109 Post闚:
  • P貫:M篹czyzna

Napisany 26.02.2014, 14:54

Za mną miesiąc i 7 dni abstynencji. Powoli otwierają mi się oczy, nie jestem całkowicie trzeźwy, ale już trzeźwiej myślę. Wracają wspomnienia, uczucia i teraz zaczynam rozumieć dlaczego to robiłem. Chciałem zabić uczucia za pomocą masturbacji, bo tak było mi łatwiej sobie poradzić z problemami, oraz własnym życiem. Jestem DDA. Odkąd byłem małym chłopcem, patrzyłem na zachowania patologiczne, ojciec bardzo często pił, były awantury w domu, agresja. Ja, oraz moje rodzeństwo często padaliśmy ofiarą tej patologii. Oczywiście nie musiałem tego robić, lecz gdy mi to pomagało to instynktownie to czyniłem, nie wiedziałem, że jest to coś złego, byłem młody i głupi. Niestety, ale często młodzi ludzie wpadają w różne nałogi, aby zatrzeć brutalną rzeczywistość (alkohol, narkotyki) To jest poddanie się moim zdaniem, jest to tchórzostwo, ja mam zamiar zamienić moją przeszłość w coś pięknego, i każdemu tego życzę.

Ten post by edytowany przez Takijeden23 dnia: 26.02.2014, 15:57

  • 0

#162 superiorgeneral

superiorgeneral

    Pocz徠kuj帷y user

  • U篡tkownicy
  • Pip
  • 4 Post闚:
  • P貫:M篹czyzna

Napisany 26.02.2014, 17:44

Witam, mam na imię Patryk. Mam 21,5 roku. Od wczoraj śledzę to forum, dziś się zarejestrowałem. Postanowiłem włączyć się w tą dyskusję. Jeśli miałbym powiedzieć co u mnie spowodowało nałóg masturbacji to odpowiem, że..nuda. Po prostu nuda i brak wiedzy, że może to przynieść tragiczne skutki w organiźmie, psychice, życiu duchowym. Wszystkie te 3 sfery legły u mnie w gruzach. Masturbację zacząłem latem 2006 roku, pamiętam do dziś miałem niecałe 14 lat, było to tuż po ukończeniu I klasy gimnazjum. Nie wiem dlaczego to zacząłem, naprawdę nie wiem. W bardzo szybkim czasie stało się to nałogiem, robiłem i to do niedawna to prawie codziennie po kilka razy, nawet 3-4. Wiem, że przyniosłoo to katastrofalne skutki w moim organiźmie. Mam małego członka, choć nie wiem czy bezpośrednio jest to spowodowane masturbacją, a także pewnie impotencję i nie wiem czy kiedykolwiek będę miał żonę, dzieci. Jestem podłamany, obecnie znajduję się na skraju załamania albo i depresji. Jesten na drugim roku marnych studiów, po których pracy nie będę miał na pewno. Żal mi siebie, tylko siebie. Potwornie się skrzywdziłem i gdyby nie jakaś tam fragmentaryczna wiara w Boga, w ostateczne prawdy wiary, to pewnie bym sobie darował to życie. Nikt z rodziny nie wiem o moim nałogu, nikt się nie domyśla, bo jestem człowiekiem religijnym, chodzę do kościoła, modlę się, mam wiedzę, inteligencję, percepcję. I może dlatego, że jestem tak wrażliwy, to z dnia na dzień czuję się coraz gorzej odkrywają prawdę o sobie, o krzydzie, którą sam sobie uczyniłem. To jest najgorsze, że nikt nam tego nie uczynił, my sami sobie. Zawsze żyłem w przekonaniu, że i tak nie będę miał żony, dzieci, a teraz mam takie pragnienie i wiem, że go nie spełnię nigdy. To jest nie do odwrócenia. Nałóg wyrył się tak w mózgu, że raczej nie będę mógł współzyć z żadną kobietą. To straszne, jeszcze w dodatku nie mam łatwego życia, rodzice mają problem z alkoholem, w ogóle z życiem, ojciec tylko pracuje, żyjemy skromnie. Często płaczę do poduszki, jak jestem w kościele to mam ochotę zawyć z rozpaczy i złości. Nie zrzucam winy na nikogo, sam się pogrążyłem i naprawdę przy życiu trzyma mnie chyba tylko wiara w Boga. I pragnę zaznaczyć, że jest różnica między robieniem tego raz na dzień/2 dni/tydzień, a codziennie po kilka razy, jak w moim przypadku, to jest ogromna różnica i chyba nie da się do końca przywrócić sprawności i w mózgu i w organiźmie.


  • 0

#163 lopez

lopez

    Bywalec

  • U篡tkownicy
  • PipPipPip
  • 52 Post闚:
  • P貫:M篹czyzna
  • Sk康:Wroc豉w

Napisany 30.07.2014, 12:14

cześć Patryk, widzę że utraciłeś wiarę w siebie. Kiedyś miałem podobnie jak Ty, depresje i brak wiary. Też myślałem że żadna mnie nie zechce, zakochiwałem się raczej jednostronnie więc samoocena była u mnie nisko. Ale każda potwora znajdzie kiedyś swojego amatora, z perspektywy czasu wiem  (ja mam żonę i 2 dzieciaków i trochę więcej lat), że to powiedzenie każdemu się spełni, wystarczy troszkę cierpliwości i wiary, przede wszystkim jednak w siebie samego! Weź się za siebie, skończ studia, bo teraz nawet humanista może pracować w branży IT, znam wiele takich przypadków, którym życie zmienia się i muszą się dostosować i np. przebranżowić. I przestań tyle myśleć co by było gdyby... Historii nie zmienimy, warto jednak starać się by nasze życie z każdym dniem było lepsze, przynajmniej później sobie będziemy mogli powiedzieć, że się staraliśmy żyć chwilą i żeby te chwile były lepsze. Ty masz pierwszy krok za sobą, czyli jesteś tu na forum i poprzez to stałeś się lepszy, gratuluję i życzę powodzenia, bo będzie lepiej.


  • 1

#164 jacek88

jacek88

    Zadomowiony

  • U篡tkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 258 Post闚:
  • P貫:M篹czyzna

Napisany 31.07.2014, 10:53

Co u mnie spowodowało ten nałóg? Samotność na studiach, potem samotność minęła, nałóg został. Podjąłem męską decyzję o zaprzestaniu M+P. Wiem, że już nigdy tego nie zrobię. To przemyślana i świadoma decyzja. Wiem, jak opłakane skutki to przynosi i wierzę, że teraz jak nigdy jestem w stanie zapanować nad swoim ciałem.


  • 0

#165 Go嗆_Prze豉muj帷y_*

Go嗆_Prze豉muj帷y_*
  • Go軼ie

Napisany 01.08.2014, 19:38

Myślę, że to przede wszystkim brak wsparcia i miłości. 


  • 0

#166 jagna30

jagna30

    Pocz徠kuj帷y user

  • U篡tkownicy
  • Pip
  • 19 Post闚:
  • P貫:Kobieta

Napisany 06.09.2016, 20:54

Jestem tu od wczoraj...przede wszystkim brawo dla wszystkich którzy przyznają się do uzależnienia to duży krok w dobrą stronę podziwiam Was z całego serca i trzymam kciuki...Jestem wspoluzalezniona...
Patryk uda Ci się idziesz w dobrą stronę dasz radę.Ja staram się wspierać męża w jego uzależnieniu i wspólnie walczymy o małżeństwo (mam nadzieję ze tym razem nie żyje w klamstwie)
  • 0

#167 YourBrother

YourBrother

    Bywalec

  • U篡tkownicy
  • PipPipPip
  • 132 Post闚:
  • P貫:M篹czyzna

Napisany 09.09.2016, 13:42

U mnie nie wiem co mogło być przyczyną. Pornografię zacząłem oglądać chyba ok 10 roku życia. Dlaczego? W sumie nie wiem, chyba nowość, przyjemnie się oglądało i co ciekawe łatwy dostęp, wystarczyło, że rodzice gdzieś poszli i mogłem sobie swobodnie przełączać kanały. Onanizować zacząłem się jakoś rok po poznaniu tego dziadostwa. Również nie wiem dlaczego. Po prostu sprawiało mi to przyjemność, nauczył mnie tego przemysł pornograficzny. ( tak na prawdę nie kojarzę sobie by na edukacji seksualnej przez całą moją karierę szkolną był poruszany ten temat :D z rodzicami również nigdy nie rozmawiałem na te tematy).

Możliwym jest, że powodem trwania w tym był brak pochwały ze strony rodziców. Zawsze wymagania. Nigdy nie odczułem spełniania się w czymś ( w sumie do tej pory jest z tym ciężko ). W szkole to samo. Ciągłe porównania. Najgorszy z wf. Wyśmiewanie. Samotność ( przez co nigdy nigdzie nie wychodziłem, bo dokąd? ) itd. ( najwięcej zaczęło się dopiero po kontakcie z pornografią ) Czy w tym akcie seksualnym mogłem uzyskać spełnienie, które uformowało taki stan rzeczy? Niektórzy mówią, że tak i tu się doszukują u mnie problemu. Myślę, że tylko po części ma/miało to swój wpływ. Jak mówiłem. Zacząłem to robić, bo było przyjemne. Żadnej ucieczki od świata w moim przypadku myślę, ze nie było. Co ciekawe u mnie stres działa zapobiegawczo. W natłoku wszystkiego nie mam ochoty na tego typu rzeczy.

Obecnie mam 19 lat. Cóż mogę z tym zrobić? Nie wiem jak wygląda życie bez tego. Gdyby nie wiara i Bóg to możliwe, że tego posta bym już tu nie wstawiał. Jestem nowy na forum. Daj Boże by i mi i wam się udało.


  • 0

#168 Azor

Azor

    Obcy stali si moimi najbli窺zymi przyjaci馧mi

  • U篡tkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 902 Post闚:
  • P貫:M篹czyzna
  • Sk康:Niniwa

Napisany 09.09.2016, 14:14

Ucieczka, samotność i dojrzewanie. Coś innego bardziej dorosłego a przy tym zainteresowanie sie seksualnością. Pociąg seksualny konieczny jest nam do życia świadczy też o naszym zdrowiu i przypomina o sobie poprzez myśli i podniecenie lecz gdy rozbudzamy go bez potrzeby wynika nam się zaczyna uzależniać od siebie. Twoja seksualność jeszcze się kształtuje powiem ma silniejszy temperament lecz musisz o nią zadbać bo podstawą seksualności jest uczucie do drugiej osoby a nie egoistyczny akt byle z kim albo przy czymś.

Wiedz że z dwojga złego to lepsze zrobić to bez porno niż w polaczenie z nim. Ważne jest unikać świata pornografi czy to w filmie czy zdjęciu. Wg mnie nie ma nic złego w tym gdy przechodzi kolo ciebie dziewczyna i pomyślisz sobie fajna ładna. Co innego gdy taka myśl sie pojawi to ok lecz gdy na siłę o tym fantazjujesz aby wywołać juz podniecenie w celu może późniejszej masturbacja to juz całkiem inna sprawa.

Ten post by edytowany przez Azor dnia: 09.09.2016, 15:56

  • 0

#169 b4y4n

b4y4n

    Pocz徠kuj帷y user

  • U篡tkownicy
  • Pip
  • 34 Post闚:
  • P貫:M篹czyzna

Napisany 16.11.2016, 21:17

Ja zacząłem to robić gdy miałem ok 14-15 lat. Nikt mi nie mówił jak to się robi, na początku ocierałem ciałem po łóżku i w ten sposób osiągałem orgazm. Potem robiłem to ręką...

W moim przypadku winowajcą był chyba komputer bo to od niego się zaczęło , zwłaszcza gdy podłączono mi internet. Ten co nam zakładał od razu włączyć jakieś porno i przez to mieliśmy potem bardzo wysoki rachunek za telefon. Potem sam wchodziłem na te strony. Początkowo wszystko było ok , byłem w szkole bardzo śmiały, rozmowny, koleżeński, energiczny. O tym że się masturbuję mówiłem nawet koleżance z klasy i mówiła że to normalne w tym wieku.

 

Czytając w internecie że masturbacja to samo dobro, że dobrze działa na plemniki i prostatę , robiłem to jeszcze częściej. Gdy w gimnazjum koledzy oglądali się za dziewczynami , ja byłem tylko zainteresowany piłką nożną, sportem a dziewczyny mnie nie interesowały , aż do dziś... Na początku liceum zaczęły się problemy ( zmiana szkoły , miasta, kolegów, ). Miałem problemy z nawiązywaniem kontaktów , byłem aspołeczny, mało rozmowny . Już sam nie wiem skąd się dowiedziałem że P i M to może być nałóg i mogę mieć przez to duże problemy... 

 

Robiłem różne badania bo chciałem się dowiedzieć co mi jest że straciłem sens życia, nic mi się nie chcę , nie mam żadnego celu, nic mi nie wychodzi, jestem stale zmęczony, nic mnie nie interesuje. Badania krwi wychodziły ok, zrobiłem badanie kału i wyszła candida ( średnio liczna). Z tego co wiem to candide mają osoby z osłabioną odpornością, to by się zgadzało bo ja często chorowałem ( zawsze jak ktoś był chory to zawsze się zarażałem , mówiłem mamie że moja odporność = 0). Dopiero jak się dowiedziałem że w jednym wytrysku może znajdować się nawet dzienna porcja cynku który odpowiada za odporność( m.in) zacząłem to wiązać z moimi problemami a poza tym sperma zawiera bardzo dużo ważnych składników i mikroelementów , a gdy waliłem ile się dało to mogłem być całkowicie pozbawiony tych pierwiastków. 

 

Najdłuższy okres abstynencji to 2 msce, potem do tego wróciłem . Od jutra zacznie się drugi tydzień wolności i mam nadzieję że tym razem się uda.


  • 0