Skocz do zawartości



- - - - -

Poznanie dziewczyny...


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
113 odpowiedzi w tym temacie

#101 Rasputin

Rasputin

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 134 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09.01.2013, 21:36

O tak, brak wiary w siebie na pewno mnie cechuje i to się też objawiało w kwestii jakiej dotyczy ten temat. Że o pewności siebie już nie wspomnę...
Popracuję nad tym o czym piszesz.

Tak w ogóle to teraz sobie myślę, że nie tylko onanizm jest taką ucieczką ale właśnie chęć znalezienia sobie kogoś a przez to udowodnienia sobie, że jednak jestem coś wart, bo ktoś się mną zainteresował... choć trochę. W sumie już od kilku lat się łapię na takim jakby "na siłę" szukaniu. Dociera to do mnie tak naprawdę dopiero teraz.   


  • 0

#102 qwertymnb

qwertymnb

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 38 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska

Napisany 10.01.2013, 00:32

nie szukaj na siłę dziewczyny bo i tak jej w taki sposób nie znajdziesz, ponieważ wychodzisz przy tym na nachalnego gościa a to nie jest miłe. Zawaliłeś studia po raz drugi, trudno. Ale to nie przekreśla twoich szans na znalezienie dziewczyny. Musisz uwierzyć w siebie i powiedzieć sobie że coś potrafisz. Odkryj w sobie pasję, rób to co lubisz najbardziej robić. Bądź przy tym szczęśliwy, a druga połówka przy tym na  pewno się znajdzie. 


  • 1

#103

  • Goście

Napisany 10.01.2013, 01:05

nie szukaj na siłę dziewczyny bo i tak jej w taki sposób nie znajdziesz, ponieważ wychodzisz przy tym na nachalnego gościa a to nie jest miłe. Zawaliłeś studia po raz drugi, trudno. Ale to nie przekreśla twoich szans na znalezienie dziewczyny. Musisz uwierzyć w siebie i powiedzieć sobie że coś potrafisz. Odkryj w sobie pasję, rób to co lubisz najbardziej robić. Bądź przy tym szczęśliwy, a druga połówka przy tym na  pewno się znajdzie. 

Dokładnie, jeśli będziesz zadowolony z ciebie i z tego co robisz- ogólnie szczęśliwy, kobiety i ogólnie otoczenie od razu to wyłapią. Staniesz się wtedy magnesem na dziewczyny ;) A facet bez studiów to żadna tragedia. Sam mam znajomego który trzy razy rzucał studia po pierwszym roku (trzy różne kierunki). W końcu poznał kobiete swoich marzeń, pracuje zwyczajnie w sklepie i jest cholernie szczęśliwym człowiekiem. Wydawałoby się że nie ma co zaoferować drugiej połówce? Błąd! To tylko taka nasza pułapka na samych siebie! Może i z hajsem nie ma na bogato, ale daje sobie radę, bo nie to jest najważniejsze


  • 0

#104 Gość_wszystkozajete2_*

Gość_wszystkozajete2_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 10.01.2013, 17:13

Ja osobiście mam w głowie stworzony ideał kobiety. Starałem się go stworzyć jak najbardziej realistycznie i osiąglanie. Powiem tak. Wymagania dość wysokie... Ale wiecie jaki jest plus? Nie tracę czasu na inne kobiety, które mi się podobają tylko pod niektórymi względami a jednak przyciągają. Nie cierpię przez zerwane związki. Może i szukanie jest ciężkie ale wierzę, że kogoś znajdę. Na pewno. Puki nie mam dziewczyny, pracuję nad moimi słabościami, żeby moja przyszła żona nie musiała się ze mną męczyć. Wiem, że je mam i wiem, jak ważne jest usunięcie ich z mojego charakteru.

 

Wam też to polecam. Pracujcie nad sobą wizualnie i nad swoim charakterem, wadami. Kobieta jak zauważy, że dbasz o siebie to się tobą zainteresuje. No niestety są przypadki kiedy to facet musi wyjść z inicjatywą. 

 

Powodzenia wszystkim szukającym, miejcie wysokie wymagania szczególnie pod względem wnętrza drugiej osoby bo z tego często są nieudane związki.


  • 0

#105

  • Goście

Napisany 10.01.2013, 21:12

Ja osobiście mam w głowie stworzony ideał kobiety. Starałem się go stworzyć jak najbardziej realistycznie i osiąglanie. Powiem tak. Wymagania dość wysokie... Ale wiecie jaki jest plus? Nie tracę czasu na inne kobiety, które mi się podobają tylko pod niektórymi względami a jednak przyciągają. Nie cierpię przez zerwane związki. Może i szukanie jest ciężkie ale wierzę, że kogoś znajdę. Na pewno. Puki nie mam dziewczyny, pracuję nad moimi słabościami, żeby moja przyszła żona nie musiała się ze mną męczyć. Wiem, że je mam i wiem, jak ważne jest usunięcie ich z mojego charakteru.

 

Wam też to polecam. Pracujcie nad sobą wizualnie i nad swoim charakterem, wadami. Kobieta jak zauważy, że dbasz o siebie to się tobą zainteresuje. No niestety są przypadki kiedy to facet musi wyjść z inicjatywą. 

 

Powodzenia wszystkim szukającym, miejcie wysokie wymagania szczególnie pod względem wnętrza drugiej osoby bo z tego często są nieudane związki.

A czy pracując nad swoim charakterem przypadkiem nie masz takiego "dupościsku"? Np. "Koniec z leniem! Od teraz każdą wolną chwilę poświęcam pracy (np. nad sobą)!" - wypełniając np. coś takiego, oficjalnie niby bardzo pracujesz nad sobą, ale tak naprawdę ciągle jesteś spięty, sztuczny, taki nienaturalny i nieszczęśliwy (bo każdy potrzebuje trochę odpoczynku). Myślisz że kobieta chciałaby kogoś takiego kto na siłę próbuje się i ją uszczęśliwić? Myślę że najważniejsze jest bycie sobą, pielęgnowanie swojego hobby i pasji. Bardzo ważna jest wewnętrzna spójność, a tego właśnie brakuje wewnętrznym spinaczom. Oczywiście nie mówię że akurat ty taki jesteś, ale podałem taki przykład.

Druga sprawa, nie wydaje mi się że posiadanie jakiegoś bardzo szczegółowego "modelu" kobiety jest zbyt rozsądne, bo prawdopodobieństwo że spotkasz dokładnie taką dziewczynę ze swoich marzeń jest rzeczą prawie że niemożliwą (powiedziałbym że szybciej trafisz 6tkę w totka). Oczywiście jakieś tam wymagania odnośnie charakteru, wnętrza czy wyglądu trzeba mieć, ale też nie przeginajmy w drugą stronę, bo przesadzając na tym punkcie skończysz jako stary kawaler mimo wielu świetnych dziewczyn które miałeś okazję bliżej poznać.


  • 0

#106 Gość_wszystkozajete2_*

Gość_wszystkozajete2_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 10.01.2013, 22:05

Jesli chodzi o prace nad sobą to każdy musi. Chodzi mi o to, że nie którzy są np. nerwowi, mało dokładni, chaotyczni, leniwi jak mówisz itp. To są wady które według mnie nie jest dziwne, że chcę usunąć :) Nie chodzi o to zebym sie odzywał do kazdej laski jak jestem małomówny i na siłe sie pod tym wzgledem zmieniał. nie w tym sens. Nie mam dupościsku:D Świadomość że "chcę" a nie "muszę" to jest klucz.

 

Wiesz... Każdy ma swój ideał. Znamy realia i nie wymagam braku wad. Kazdy je ma. Te wymagania, tak jak pisałem, są wysokie ale też są realistyczne i do spełnienia. Nie szukam kobiety z figurą modelki która będzie wkoło mnie biegała i oporządzała. Nawet tak sobie nie myslałem. Jestem jak puzzel, Szukam kogoś kto idealnie do mnie pasuje:D A jak się nie ożenie to trudno:D bede płakał :D:D:D Nic na siłe. szukajcie SPOKOJNIE a znajdziecie kogos fajnego:)


Ten post był edytowany przez wszystkozajete2 dnia: 10.01.2013, 22:10

  • 0

#107 qwertymnb

qwertymnb

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 38 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska

Napisany 11.01.2013, 01:39

kreowanie w sobie idealnej kobiety też nie jest dobrym rozwiązaniem ponieważ nie będziesz dopuszczasz do siebie innych kobiet, będziesz ich odtrącać.Nie będziesz zauważać wspaniałego charakteru tych mniej idealnych ale przeciętnych w urodzie. Nie trzeba brać każdej istoty jako przyszłej swojej dziewczyny. Należy jak najwięcej rozmawiać, nie tylko z tymi interesującymi dla nas ale także z przeciętnymi i mało urodziwymi. Nauczymy się wtedy rozmawiać a przy okazji będziemy bardziej pewni siebie. 

Dla kogoś z dużą nieśmiałością nawet zapytywanie o godzinę dowolnego przechodnia (nawet starszego) pomoże w przezwyciężaniu lęku.

 

 

 

 jak się nie ożenie to trudno:

ty już myślisz o żenieniu się. Pomyśl aby swoje życie zmienić na lepsze to i żenienie przyjdzie z czasem :)


Ten post był edytowany przez qwertymnb dnia: 11.01.2013, 01:43

  • 2

#108 Gość_wszystkozajete2_*

Gość_wszystkozajete2_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 13.01.2013, 11:57

nie... Nie chcę się już teraz żenić. Chodziło mi o dalszą przyszłość. Myslałem nad tym co pisaliscie i  chyba macie rację. Muszę zmienić punkt widzenia i przestać szukać ideału. Muszę rozmawiać też z tymi na pierwszy rzut oka, jak powiedziałeś, przeciętnymi w urodzie. Zmienie to. Chociaż wiadomo, że nie bede z kims kompletnie nie w moim typie. QWERTY teraz się zmieniam, żeby później być lepszym partnerem i ogólnie człowiekiem. Zresztą pisałem to kilka postów wyżej. Jesli chodzi o zmiane zycia na lepsze to nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiele ulepszyłem w moim życiu. Dziwi mnie to dlaczego niektórzy ludzie z tego forum żyją w ciągłym stanie emocjonalnego upadku mimo, że walka z nałogiem całkiem im się dobrze wiedzie i w dodatku wychodzą z założenia ze inni tez są w takim stanie.


Ten post był edytowany przez wszystkozajete2 dnia: 13.01.2013, 12:01

  • 0

#109 nuntius

nuntius

    Uczyniwszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1404 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15.01.2013, 20:06

kreowanie w sobie idealnej kobiety też nie jest dobrym rozwiązaniem ponieważ nie będziesz dopuszczasz do siebie innych kobiet, będziesz ich odtrącać.Nie będziesz zauważać wspaniałego charakteru tych mniej idealnych ale przeciętnych w urodzie. Nie trzeba brać każdej istoty jako przyszłej swojej dziewczyny. Należy jak najwięcej rozmawiać, nie tylko z tymi interesującymi dla nas ale także z przeciętnymi i mało urodziwymi.

Żonaty kolega z pracy doradza innym kolegom-kawalerom, by na żonę wybierali sobie tylko i wyłącznie ładne dziewczyny.

Po ślubie przychodzą pierwsze poważniejsze problemy (jak chociażby te wynikające z obowiązków opieki nad dzieckiem) i wówczas człowiek ukazuje się takim, jakim w istocie jest czyli bez pozorowania, bez udawania. Wychodzi szydło z worka -jak to mówią - i wszelka kawalerska/panieńska gra jeśli wcześniej miała miejsce uwidacznia się stąd następują rozczarowania partnerem.

Wspomniany kolega doradza, by brać sobie za żonę tylko i wyłącznie urodziwe dziewczyny, bo gdy chwile fascynacji miną i rozpocznie się realne, trudne życie małżeńskie pełne zmagań i gdy ona będzie szurać i szurać i kłócić się i miewać humory i chodzić po domu przez miesiąc jakby cały czas miała period, to wówczas gdy jest ładna - będziesz miał chociaż na czym zawiesić oko i doświadczysz nieco przyjemności i nabierzesz sił do dalszych zmagań. Jeśli nie będzie na czym oka zawiesić, to możesz się całkowicie załamać i poddasz się bez walki.


  • 0

#110 Gość_tobiii_*

Gość_tobiii_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 15.01.2013, 20:33

nuntius => rozbawiłeś mnie trochę tym postem ale zasadniczo masz rację, ciekawe spojrzenie na ten temat :) 


  • 0

#111 nuntius

nuntius

    Uczyniwszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1404 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15.01.2013, 20:44

nuntius => rozbawiłeś mnie trochę tym postem

Nie ma sprawy. Od tego m.in tu jestem jak ***** od *****, by wprawiać WAS w dobry humor i lepsze samopoczucie wśród tych wszelkich udręczeń, zniewoleń, których nam wszystkim przecież nie brakuje.

Pozdrawiam

 

 

 

!! Przekleństwa mogą zostać nagrodzone. Tym razem tylko uwaga słowna.


  • 0

#112 Krzysiek1992

Krzysiek1992

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25.08.2017, 08:44

Ja mam 25 lat i nigdy nie miałem dziewczyny. Na przestrzeni lat przypominam sobie że miałem tam jakieś skromne zainteresowanie (kilkanaście dziewczyn) ale okoliczności tego zainteresowania były fatalne. Było to jednorazowe zainteresowanie np. jadę na rowerze jakaś dziewczyna patrzy wyraźnie zainteresowana w moją stronę, albo w sklepie lub na korytarzy szkolnym - niestety otoczona grupką znajomych. Poszedłem dalej i już nigdy jej nie spotkałem. Brak w tym było jakiejś cykliczności, powtarzalności która przecież powinna występować. Nigdy też nie miałem stałego kontaktu z dziewczynami przez GG, SMS, E-mail etc. a tym bardziej w świecie realnym. Studiuje obecnie i tu nie mam w ogóle zainteresowania swoją osobą, porobiły się grupki i każdy jest zorientowany na nią. Po szkole nigdzie nie chodzę bo nie mam gdzie i nie mam na to czasu. Nie mam żadnych specjalnych zainteresowań. POMOCY!!!


  • 0

#113 TrollIroll

TrollIroll

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 18 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25.08.2017, 19:57

Kilkanaście. U mnie była tylko jedna (w sensie takie serio zainteresowanie i zakochanie), więc jeszccze nie masz tak źle. Jednak dziewczyny nigdy nie miałem i obecnie nie mam takiej potrzeby. Na siłę nie szukaj, pomyśl nad szukaniem, rozwojem zainteresowań. Ja skupiając się tylko na tym umocniłem w sobie p i m, co stwarazało we mnie pozory spełniania się, w gratisie z powrotem zaburzeń seksualnych z którymi tak długo walczyłem, depresją itd.


  • 0

#114 YourBrother

YourBrother

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 175 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.08.2017, 21:43

obecnie nie mam takiej potrzeby.

Czasem może to wynikać z nadmiernego "m.". Zauważyłem, że zaraz po upadku, również jestem skłonny do takich przemyśleń. Oczywiście nie mówię kategoriami " byle zaliczyć ".


  • 0