Skocz do zawartości



- - - - -

Poznanie dziewczyny...


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
113 odpowiedzi w tym temacie

#61 Gość_Ola1990_*

Gość_Ola1990_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 10.12.2008, 19:07

Serce nie sługa... :) Nie staraj się za bardzo, bo swoim nieprzemyślanym zachowaniem możesz ją np. do siebie zrazić. Wybadaj może wśród jej koleżanek co ona o Tobie sądzi. Ale jeśli uważa Cię tylko jako przyjaciela, kolegę... to będzie ciężko. Niemniej jednak powodzenia życzę :)
  • 0

#62 hotride

hotride

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 Postów:

Napisany 12.12.2008, 23:07

no wlasnie i tu chodzi o to zachowanie, staram sie nie popelnic bledu, nie naciskac i byc jak najlepszym, ale ciezko to dobrze rozegrac
  • 0

#63 Beetle

Beetle

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 4 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23.10.2009, 17:15

odkopię temat, nie chce zakładać nowego, a nurtują mnie strasznie dwie rzeczy.

Po pierwsze, mam prawie 17 lat a nigdy nie miałem dziewczyny. Mam wrażenie, że wszyscy patrzą na wygląd. A dokładniej, jeżeli ktoś ma nadwagę, lub lekką otyłość jest z góry skreślony. Aż nie dobrze mi się robi, gdy patrzę na zdjęcia osób, które nie zdały po pare razy, wygląd zew. też szału nie robi, ale i tak dziewczyny będą mu pisac jaki to on jest świetny i będzie je zmieniał co tydzień. Naiwne i płytkie. Miałem po raz pierwszy w życiu taką przygodę gdy naprawdę poczułem to uczucie i co?, kobieta na opowiadała, że 'jesteś cudowny', 'masz [beeep] charakter' a potem pff i "cześć". Podsumowując, na podstawie własnego doświadczenia, widze, że nadal nic się nei zmieniło, kobieta wybiera wygląd a nie charakter, inteligencję. Po prostu... chudy a nie ważne jaki. ;<

Drugie pytanie jest związane po części z tym pierwszym. Nie raz ludzie opowiadają w moim towarzystwie, że tu się całowali itp, itd. No, normalna sprawa, wiek 17. Czy to aż takie dziwne że nie doświadczyłem tego? Wielokrotnie słyszałem, jak ludzie śmiali się z takich osób.
  • 0

#64 Vasmer

Vasmer

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 188 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisany 23.10.2009, 17:52

Aż nie dobrze mi się robi, gdy patrzę na zdjęcia osób, które nie zdały po pare razy, wygląd zew. też szału nie robi, ale i tak dziewczyny będą mu pisac jaki to on jest świetny i będzie je zmieniał co tydzień. Naiwne i płytkie.

Masz rację. Ale zauważ, że nie wszyscy tacy są. Jestem od ciebie o rok młodszy i nie sądzę, żebym jakoś szczególnie cierpiał z powodu braku doświadczeń w kontaktach damsko-męskich(a moje doświadczenie jest baaaardzo niewielkie). Nie uważam, żeby ci bardziej doświadczeni byli w czymkolwiek lepsi. Nie zadręczaj się tak, tylko bądź sobą, a na wszystko kiedyś przyjdzie czas.

Podsumowując, na podstawie własnego doświadczenia, widze, że nadal nic się nei zmieniło,

nic nie odmieni się w ciągu chwili, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

ludzie śmiali się z takich osób.

A niech się śmieją, olej ich.
  • 0

#65 CICHOCIEMNY

CICHOCIEMNY

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 98 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z nienacka

Napisany 15.11.2009, 23:38

Mnie zastanawia jedno czy strategia "dorobię się w życiu to będę szukał dziewczyny" jest dobra?
mam 21 lat i oddaje się całkowicie nauce na studiach 0 imprez czasami wypady z kumplami na pizze.
  • 0

#66 Fever

Fever

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 101 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 17.11.2009, 12:18

Mnie zastanawia jedno czy strategia "dorobię się w życiu to będę szukał dziewczyny" jest dobra?
mam 21 lat i oddaje się całkowicie nauce na studiach 0 imprez czasami wypady z kumplami na pizze.


To jest bardzo zła strategia. Im więcej masz lat, tym zasoby coraz bardziej przebrane - ja już to niestety dostrzegam...
  • 0

#67 CICHOCIEMNY

CICHOCIEMNY

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 98 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z nienacka

Napisany 17.11.2009, 13:33

to ile masz lat? Podobno nigdy nie jest za późno w wieku 27 lat to za późno?

rozwiń proszę swoją wypowiedz :) bo widzę że masz doświadczenie a ja źle zakładam

Ten post był edytowany przez CICHOCIEMNY dnia: 17.11.2009, 16:19

  • 0

#68 GhostWAW

GhostWAW

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 108 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17.11.2009, 18:33

Witajcie,

przeczytałem 4 strony postów i widzę bardzo różne podejścia. Sporo jest optymizmu (starajcie się, byle nie na siłę!), ale jest też kilka osób u których widać pewne problemy (przepraszam, no offence, ale oddanie się studiom i pizza z kolegami, to strzelanie sobie w kolano). Ważne jest znalezienie złotego środka (Vasmer pozdrawiam!).

Jedno jest pewne i mówię to jako osobą z jakimś tam doświadczeniem. Problemem nie jest kogoś poznać, "poderwać" jak wolicie, kłopot to stworzyć dobry, prawdziwy i rokujący na przyszłość związek. Pewnie mając 20 lat o tym za bardzo nie myślicie i w pewnym sensie dobrze, ale warto od czasu do czasu wyjść trochę z własnych butów i popatrzeć w przyszłość.
Jedno jest pewne, kobiety w dzisiejszych czasach nie ułatwiają człowiekowi zadania. Z jednej strony chcą kochającego, czułego, wyrozumiałego misia a drugiej "zaradnego" rekina, który daj jej wszystko czego niewiasta zapragnie. Ktoś napisze, że zbytnio upraszczam i być może ma rację, natomiast z trwogą patrzę na reakcje kobiet (których sam jestem świadkiem, lub o których słyszę),kiedy dochodzi do tematu zasobności portfela etc.A wcześniej czy później dochodzi.
Panowie! Bez spłaconego mieszkania (broń Boże wyjmować!), 10 k miesięcznie dochodu i samochodu, który jest trochę wart nie będzie Wam łatwo (może w wieku 20 lat jest troszkę łatwiej;))! Materializm kobiet jest przerażający i wszechobecny. Kiedyś może się udawało, kiedy pracował tylko ON, ale dziś? Gratuluję tym wszystkim, których partnerki mają zdrowe podejście i nie boją się razem budować - także sferę materialną!
Pieniądze i wszystko dookoła są dla ludzi, ale by patrzeć na człowieka tylko przez ich pryzmat (z 80% w takiej Warszawie)? Tego Darwin nie przewidział:(

Ten post był edytowany przez GhostWAW dnia: 17.11.2009, 18:35

  • 0

#69 CICHOCIEMNY

CICHOCIEMNY

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 98 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z nienacka

Napisany 17.11.2009, 19:05

Źle mnie chyba zrozumiałeś ja tak napisałem ponieważ myślę właśnie o przyszłości i wydaje mi się że nie ma się co brać za związki jeśli się nie potrafi utrzymać siebie

stworze osobny temat bo w sumie offtop
  • 0

#70 Pranzini

Pranzini

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 267 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.04.2010, 12:19

Odpowiadam na pytanie, gdzie poznałem moją dziewczynę, następnie narzeczoną, a w końcu żonę. Na stronie przeznaczeni.pl
Nie jest to oczywiście reklama ani żart prima aprilisowy, tym bardziej że dziś Wielki Czwartek, więc raczej nie nastrój do żartów. Natomiast każdy przypadek jest niepowtarzalny i ktoś może mieć inne, nie koniecznie dobre doświadczenia ze wskazanym czy innym portalem.

Ten post był edytowany przez Pranzini dnia: 01.04.2010, 12:33

  • 0

#71 milano

milano

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 197 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nowa zelandia

Napisany 23.06.2010, 19:13

Nigdy nie jest za pózno mam juz 32 lata i co i poderwałem 19 ;), także wszystko jest możliwe w każdym wieku grunt to dobra gadka ;). W sumie teraz jak sie upre to nie ma panny której bym nie poderwał, tylko ciagną mnie te dziewczyny które nie sa dla mnie, bo spokojny jestem facet, a że lubie ładne czasem nie idzie to z rozumem.
Choć obecnie cięzko jest znależć normalna kobitkę, ale dziennie jak poznaje jedna to w końcu trafie ;)
Przeznaczonych, zapisanychsobie, sympatie, ilove prarabiałem poznałem tam ok 20 kobiet, ale lepiej zaczepiac na ulicy ;) widzisz co bierzesz :)
Grunt to pozytywne myślenie ;))
  • 0

#72 milano

milano

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 197 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nowa zelandia

Napisany 24.09.2010, 13:26

dalej mam problem z dziewczynami, a konkretnie z jedna, spotykamy się od 1,5 miesiaca, a raczej chyba spotykalismy się. Poznalem ja w internecie, wydawaloby sie ze jest ok, ale chyba nie... Tak analizowalem cala sytuację, chcialem dojsc gdzie popelnilem blad i raczej nie przypominam sobie..., ale od poczatku. Dziewczyna jest prawie we moim wieku, wiec wydaje sie ze jest to realnie i normalnie myslaca kobieta, panna bez nalogow, przynajmniej tak mowila. spotkalem sie z nią kilka razy z czestotliwoscia 2x na tydzien, chodzilismy do kina, spacery, kawiarnie, reatauracje, itp. Na którejs randce pocalowalem ja w policzek odwzajemnila. Zoatalem zaproszony do domu na impreze rodzinną, wszystko cacy, nawet tancxylem czego nie robie, poprostu mnie oczarowala, bo spokojna, nie pije, nie pali. Po imprezie normalnie calus, na drugi dzien sms mi wyslala bo ja prosilem. W poniedzialek wiem ze miala wolne postanowilem napisac smsa, pytajac jak sie miewa, na tym kontakt sie urwal... wiec nie dalem za wygrana wiem ze ma dosyc wazne wydarzenie na poczatku przyszlego tygodnia wiec napisalem pytajac o nie w środę, do dzisiaj nie mam odpowiedzi. Nie wiem co mam robić w sumie ona mi odpowiada i to bardzo, tylko moze ona nic nie czuje. Zawse w przeciagu naszej znajomosci to ja pisalem sms jako pierwszy, zawsze ja proponowalem spotkania, nic od niej nie wychodzilo. Zastanawiam sie czy bylem tylko facetem do towarzystwa?... Nic sobie nie zarzucam jestem dzentelmenem i nic takiego nie zrobilem wberw niej i sobie. Doradzcie drogie panie czy jest sens cos robić czy to zostawić. Nadmienie ze jedna moja rzecz zostala u niej. Totalna zalamka, nie chodzi mi o ta rzecz chodzi mi o ta dziewczyne...

Ten post był edytowany przez milano dnia: 24.09.2010, 13:28

  • 0

#73 Skowronek

Skowronek

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1459 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 24.09.2010, 17:37

może właśnie za wielki z Ciebie dżentelmen

wiesz, czasem trzeba przycisnąć do ściany i całować, całować, całować
konkretnie i po męsku, z pasją i takimi tam,
żeby kobitka wiedziała, że jej chcesz

a nie cmokać jak w podstawówce na akademii

ale ja tam się może nie znam :P

sama jednak kończę znajomość, jak facet jest jak delikatny śledzik
  • 1

#74 Gość_Tournesol_*

Gość_Tournesol_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 24.09.2010, 17:45

Chwila, nie bardzo rozumiem.



To jest Twój post z czerwca.

Nigdy nie jest za pózno mam juz 32 lata i co i poderwałem 19 ;), także wszystko jest możliwe w każdym wieku grunt to dobra gadka ;). W sumie teraz jak sie upre to nie ma panny której bym nie poderwał, tylko ciagną mnie te dziewczyny które nie sa dla mnie, bo spokojny jestem facet, a że lubie ładne czasem nie idzie to z rozumem.
Choć obecnie cięzko jest znależć normalna kobitkę, ale dziennie jak poznaje jedna to w końcu trafie ;)
Przeznaczonych, zapisanychsobie, sympatie, ilove prarabiałem poznałem tam ok 20 kobiet, ale lepiej zaczepiac na ulicy ;) widzisz co bierzesz :)
Grunt to pozytywne myślenie ;))


A Twój post z dzisiaj jest jaki jest.


Nie widzisz pewnej rozbieżności między postawą jaką prezentowałeś w czerwcu, a postawą, jaką prezentujesz teraz?
  • 0

#75 milano

milano

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 197 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nowa zelandia

Napisany 24.09.2010, 18:39

tak to moje posty, ale zobaczylem co soba reprezentuja 19 tki i szkoda mi na nie czasu, nie potrafie cisnac dziewczyny do sciany przeciez nie chce wyjsc na chama. No cóż czas pokaże, jednak jakby jej zalezalo to nawet 1 sms by wysłała podczas naszej znajomosci... W sumie każdy jest inny spotkalem sie 7x jednak na ostatnim spotkaniu tanczylismy przytulajac sie, mysle ze ona widziala ze mi zalezy...

Ten post był edytowany przez milano dnia: 24.09.2010, 18:48

  • 0

#76 Gość_Tournesol_*

Gość_Tournesol_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 24.09.2010, 18:49

Jeśli Ci na niej zależy, to się nie wykręcisz (przed samym sobą) od kontaktu z nią.

I dlaczego z nią nie porozmawiasz? Olej smsy, bo z nimi właśnie tak jest - nie trzeba odpisywać od razu. Zadzwoń albo wpadnij po nią czy coś innego.

Jestem pewny, że jeśli wyjdziesz z założenia "nie zależy jej, o czym świadczy chociażby fakt, że nie chce jej się wysłać nawet jednego smsa", to podświadomie dasz sobie pozwolenie na ignorowanie znajomości, a w rezultacie zerwanie jej. Może Ci to wyjść na dobre, jednak chyba każdy facet wie, że zawsze wtedy są wątpliwości "Czy nie mogłem załatwić tej sprawy nieco lepiej? Czy to był właściwy sposób?". Oczywiście z czasem te wątpliwości znikną. Może w Twoim przypadku w ogóle ich nie będzie?


Tym niemniej, mówię jak przyjacielowi - zanim dojdziesz do tak mocnych wniosków, że jej nie zależy, najpierw z nią porozmawiaj face-to-face.
  • 0

#77 Skowronek

Skowronek

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1459 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 24.09.2010, 19:38

wiesz, nie spotykałam się z chamami popijawki w remizie,

i nie każdemu się daję się przytulić czy choćby dotknąć dłoni,

ale od tego jedynego faceta oczekiwałabym odrobiny pasji, której nie mylę z chamstwem

:P
  • 0

#78 AleJakTo_ZprochuDogwiazd

AleJakTo_ZprochuDogwiazd

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 730 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22.10.2010, 11:38

Ja musze zaczepiać na ulicy i szukać tak czy tak , z tego względu że w moim wypadku kontakt z ludźmi jest wskazany ...
  • 0

#79 Gość_astro_*

Gość_astro_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 22.10.2010, 17:08

Milano to Ty może sobie 'klikera' z reklamy spraw :P

Nie mogłaby tak raz kobieta zawalczyć o faceta? :D
  • 0

#80 Gość_blender_*

Gość_blender_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 22.10.2010, 20:08

wiesz, nie spotykałam się z chamami popijawki w remizie,

i nie każdemu się daję się przytulić czy choćby dotknąć dłoni,

ale od tego jedynego faceta oczekiwałabym odrobiny pasji, której nie mylę z chamstwem

:P


Porządna dziewczyna. Takie lubię i takie są najlepsze. :)

A dziewczyny też podrywają chłopaków. Często się to zdarza. Przecież im szczególnie zależy na miłości. ;) :serce:
  • 0