Skocz do zawartości



- - - - -

Poznanie dziewczyny...


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
113 odpowiedzi w tym temacie

#41 mateo84

mateo84

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 58 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Z-P

Napisany 07.05.2007, 22:04

jakie tematy najlepiej poruszać będąc w obecności kobiet? Takie uniwersalne jak nie wiadomo co kto lubi

Nie jest ważne co mówisz ale jak! Nie skupiaj się na wymyślaniu tematów lecz na sposobie ich wyrażania. Można mówić o interesującym rzeczach w nudny sposób i odwrotnie, z pozoru nudnym temacie w sposób ciekawy... http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/080.gif
  • 0

#42 visor

visor

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 35 Postów:
  • Skąd:Krk

Napisany 08.05.2007, 23:29

io fajnie to wszystko opisales teraz jeszcze napisz jak dziewczyne gdzies zaprosic bo ja mam ten problem ze chyba cos mnie panna unika. Albo tak sie w podchody bawi albo cos nie jest mna zainteresowana. Niby gadamy czasem ale ja tak chcialem spotkac sie z nia gdzies a nie tylko na uczelni.
  • 0

#43 io

io

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1227 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kalisz, Poznań

Napisany 09.05.2007, 15:14

visior specjalistą to ja nie jestem. W sumie też nie mam bardzo dużego doświadczenia w tej materii. Mogę Ci powiedzieć co ja zrobię. Wspomniałem już o tym że taką jedną niebieskooką spotkałem ostatnio. Tak wyszło, że raczej na kolejne przypadkowe spotkanie nie ma szans, więc zdobyłem do niej nr tel.
Przykładowa rozmowa:
- Haloooo, czy rozmawiam z ***** ?
- taak...
- Cześć! Tu mówi Krzysiek... poznaliśmy się w niedzielę... hm, pamiętasz? ;)
- Aaa! no pewnie :)
- Wiesz co.. tak się zastanawiałem, że skoro oboje mieszkamy blisko Malty [dla niewtajemniczonych to takie miejsce w Poznaniu, gdzie jest zalew i fajne parki/lasy ], to może dałabyś się zaprosić na mały spacerek? :)
- hm, a po co?
- yyy

no dobra, rozmowa ma się potoczyć nieco inaczej ;) , tzn. zamiast "hm, a po co?" ma być "hm, no może dam się zaprosić...". Zresztą trzeba być elastycznym i zawsze sobie radzić w każdej sytuacji. Można też odpowiedzieć:
- po co? odkąd Cię poznałem, nie mogę przestać się zastanawiać nad pewną kwestią... no ale to nie jest rozmowa na telefon... to jak będzie? :D "

A skoro Cię panna unika... hm, obejrzyj sobie jakąś komedię romantyczną i zrób notatki z listy sposobów jak zrobić wrażenie na dziewczynie. Oni tam często mają genialne pomysły, tylko nam często w rzeczywistości brakuje odwagi, aby je zrealizować.

Jak zaprosić? Koniecznie trzeba zapytać. Medium komunikacyjne może być dowolne, ale ja osobiście nie lubię tych wszystkich internetów i sms`ów - wiele emocji się traci i idzie na łatwiznę :D . A poza tym pamiętaj że masz być rycerzem na koniu w lśniącej zbroi. Rycerz chowający się za literkami, to tak trochę nie pasuje. Co innego napisać tradycyjny list... to już jest romantyczne i pasuje do stereotypu rycerza. Zawsze możesz jej jakiś prezent kupić i tak dość anonimowo podarować (via Poczta Polska S.A.) - niech się zastanawia od kogo to.
Jeśli panna rzeczywiście nie jest zainteresowana, to może postarać się o to, aby Cię poznała z innej strony? Ja kiedyś jednej takiej dawałem korki z fizy, chemii i matmy, no ale to nie każdy może sobie na taki luksus pozwolić. Jeśli to jest na studiach, to może macie jakieś grupowe projekty do realizacji? Może warto podpiąć się pod grupę w której ona jest? Warto się starać, ale jeśli widzisz, że ona to ciągle zbywa, to czasem warto przyjąć jej taktykę (pozdro dla Enslaved :) ) i ją zlać, może nagle jej zacznie brakować tego Twojego starania i role się odwrócą. Można też zacząć się wybierać na te same imprezy - zwróć uwagę czy ona pali/pije i dostosuj swoje zachowanie i nie upijaj się na umór dlatego, że ona Cię odrzuca. Koniecznie należy się wtedy bawić nawet z innymi ludźmi. Niech zobaczy, że potrafisz się bawić. No i nic na siłę.
No, co tu jeszcze...
Podchodzisz i mówisz: "cześć! wiesz co? byłem niedawno w kinie kupić sobie bilet na film ***** i tak przypadkiem dwa kupiłem... nie uważasz że to jakiś znak?"
Kreatywność :)

pozdrawiam
  • 0

#44 hobby-psychologia

hobby-psychologia

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 426 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Śląsk

Napisany 09.05.2007, 15:21

Ja wiem, io, z tym "jakimś znakiem" to wygląda na tani chwyt. Nie siedzę w głowach innych dziewczyn, ale myślę, że najlepsza strategia na kobietę normalną, nie ekstrawagancką, będącą sobą, to ta ze spacerem.
Taki babski punkt widzenia...
  • 0

#45 io

io

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1227 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kalisz, Poznań

Napisany 09.05.2007, 23:45

No więc, tylko dodam, że jutro idę na spacer :) . Rozmowa potoczyła się mniej więcej tak jak pisałem :D , tylko na moje pytanie od razu padła odpowiedź "ok" :) , potem tylko szczegóły dogadaliśmy.
Także odnosząc się do postu hobby - spacer zadziałał :)

pozdrawiam
  • 0

#46 visor

visor

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 35 Postów:
  • Skąd:Krk

Napisany 12.05.2007, 09:56

No fachowo to opisales. Moze tez sprobuje z tym spacerem :D Zobaczymy co bedzie. Jeszcze musze rozkminic o czym z nia rozmawiac :P Bo caly czas o studiach/uczelni to chyba srednio
  • 0

#47 Machine

Machine

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 103 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Też chciałbym wiedzieć skąd jestem...

Napisany 30.07.2007, 21:48

Tjaaa,ja też mam problem ze znalezieniem drugiej połówki,a jakieś przelotne związki mnie nie interesują.Byłem już z trzema dziewczynami,ale nic z tego nie wyszło.Dużo ludzi tak strasznie materialistycznie podchodzi do rzeczywistości (choć o swojej ostatniej kobiecie tego powiedzieć nie mogę,ale jednak jakieś różnice między nami były i to one stanęły nam na drodze,była dość rozrywkowa,ja zaś jestem człowiekiem zamkniętym w sobie i lubiącym trzymać się na uboczu).Ale człowiek uczy się na błędach,przecież nie mogę wymagać od losu tego,że za pierwszym czy drugim razem trafię na "tę jedyną".Trzeba cierpliwości.Zastanawiam się,czy są jakieś dziewczyny interesujące się survivalem,militariami (no pewnie są).Poza tym mieszkam w małym mieście (60 tys.) i właściwie nic ciekawego tu nie ma,wielu znajomych powyjeżdżało z kraju,większość łazi po barach i pije alkohol,a mnie to nie bawi.Od jakiegoś czasu czuję się jakbym obudził się ze snu,widzę jaki syf jest na tej planecie,jak jedni znieważają drugich,do tego uczucie samotności,ech to mnie troche przerasta,a fanie byłoby mieć oparcie w kimś i być oparciem dla kogoś.Mam nadzieje,że moje katusze się kiedyś skończą i zakosztuję jeszcze szczęścia,bo na to,że mentalność ludzkości zmieni się bez rozpadku cywilizacji,wojny,albo jakiegoś kataklizmu już straciłem nadzieję http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/down.gif

Ech,przynajmniej się wygadałem,bo mi smutno dzisiaj chlip chlip http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/crybaby.gif
  • 0

#48 Gość_hitb_*

Gość_hitb_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 31.07.2007, 01:08

wyglad zawsze mozna sobie podrasowac(silownia,porzadne ubrania,intelekt-mozna zdobyc czytajac prasy.ksiazki),gorzej ze wnetrzem.Wg mnie jedynym lekiem na to jest pokonac bariere niesmialosci i otworzyc sie na innych.Na poczatku oczywiscie sa zawody(niektorzy bojac sie kolejnych powracaja do swego bylego ego),ale z czasem zmienisz sie tak ze siebie nie rozpoznasz i bedziesz sie smial jaki to byles cykor ze nie zaprosiles kobiete na kolacje.serio mowie.
  • 0

#49 milano

milano

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 197 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nowa zelandia

Napisany 31.07.2007, 13:39

uzalezniony09, mam podobnie poznawałek kobiety na sympati, na uczelni, ale to nie to co chce, ja jestem tez spokojny, czasem az zaspokojny, nie liczac tego nałogu. Ogólnie tez chcialbym dziewczyne zrownowazaną, spokojną, nierozrywkową, itp. Nie chce chodzic po barach, imprezach nie interesuje mnie to. Ostatnio wpadłem w 2 nałóg w ktorym tkiwe od roku a mianowicie siłownia :) . I tutaj nie ma bata, nic mnie od tego nie odciagnie, dlatego chcialbym zeby moja druga połówka podzielala moją pasje, oczywiscie bez przesady ma byc kobietą a nie przerostem mutanta :)
Dzisiaj znowu poleciałem na leb, nie moge nawet sympatii ogladac bo sie zaczynam podniecac, chyba bedzie dobrze jak ogranicze kompa.
Trzymajcie sie kiedys znajdziecie, nie wazne ze nie od razu, ja tam wierze ze spotkam...
  • 0

#50 visor

visor

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 35 Postów:
  • Skąd:Krk

Napisany 14.08.2007, 00:11

wyglad zawsze mozna sobie podrasowac(silownia,porzadne ubrania,intelekt-mozna zdobyc czytajac prasy.ksiazki),gorzej ze wnetrzem.Wg mnie jedynym lekiem na to jest pokonac bariere niesmialosci i otworzyc sie na innych.Na poczatku oczywiscie sa zawody(niektorzy bojac sie kolejnych powracaja do swego bylego ego),ale z czasem zmienisz sie tak ze siebie nie rozpoznasz i bedziesz sie smial jaki to byles cykor ze nie zaprosiles kobiete na kolacje.serio mowie.


Tez ostatnio nalogowo na silce siedze. Teraz tylko na wakacje przerwa. Ale ostatnio tez zauwazylem ze dziewczyny czesciej zwracaja na mnie uwage. Nawet te z ktorymi malo albo prawie wogole nie rozmawialem zaczely cos tam zagadywac. Jednak jak sie ma te kilka cm tu i tam wiecej to robi wielka roznice. Zreszta ja tez sie jakos pewniej czuje po kilku miesiacach silowni. Latwiej jakos z dziewczynami sie rozmawia. Wiec mysle ze taki nalog moze byc, zwlaszcza w miejsce masturbacji. Do tego jakies konkretne ubranko i juz masz podniesiona samoocene. Wtedy zupelnie inaczej sie czujesz. Z tym wnetrzem jedynie moga byc problemy. Ciezko bedzie to zmienic. Chyba ze ktos ma jakis genialny pomysl. Niesmialosc to juz samemu trzeba pokonac
  • 0

#51 milano

milano

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 197 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nowa zelandia

Napisany 14.08.2007, 06:37

ja po sobie widze podobnie, nie chodzi tylko o siłownie, chodzi o wyglad, przez kilka lat gole glowe do skory no prawie 4 mm dla czystej wygody ostatnio dawno tego nie robilem wlosy odrosły i co widze wieksze zainteresowanie plci przeciwnej, takze niekoniecznie facet musi byc wygolony jak wojak :) .
  • 0

#52 dre123

dre123

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 61 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 14.08.2007, 16:40

A jak ma poznać dziewczynę ktoś kto jest głupi jak but i nie ma języka w gębie?? Ja nie mam pracy, na nic dobrego nie zanosi sie, może uda mi się skończyć kurs spawacza. Poza tym ja całymi dniami nic nie mówię, a towarzystwa zawsze unikałem z tego powodu, że wszyscy zwracali mi uwagę dlaczego się nie odzywam. Ja po prostu nie rozumiem tego co ludzie mówią, jak jest jedna osoba to jeszcze jakoś daję rade, ale im więcej osób tym mam większy mętlik w głowie i nie nadążam słuchać a co dopiero mówić.
  • 0

#53 milano

milano

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 197 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nowa zelandia

Napisany 15.08.2007, 08:36

ja przekresilem swoim nalogiem wszystko, choc mam juz 2 tytuly naukowe, pracy nie mam nic mnie nie interesuje, ale tak nie mozna juz nie moge w domu usiedziec chce do ludzi, staram sie o robote z roznym skutkiem, ale wiem jedno jak przyjdzie praca przyjdzie i dziewczyna, bo aktualnie to nie szukam na sile, mam pasje i tylko to sie liczy. Nie skreslaj swojego zycia, dasz rade wierze w Ciebie. A dziewczyna nie wazne kiedy wazne zebys poznal taka z kotra juz spedzisz zycie do konca po co szukac polsrodkow...
  • 0

#54 dre123

dre123

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 61 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 15.08.2007, 10:07

...


Dziekuje za słowa otuchy i mądry post!
  • 0

#55 Wojciech89

Wojciech89

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 323 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20.08.2007, 14:37

Z tego co widzę to sporo osób ma te same problemy co ja. A myślałem, że jestem sam :) Dre123 - u mnie to wygląda bardzo podobnie. Ostatnio trochę się to zmienia. Postanowiłem walczyć, bo mam tylko 1 życie i takie same szanse jak inni. Staram się nie unikać spotkań z innymi, tak jak to kiedyś robiłem. Bo nie ma innego sposobu na wyjście z tego jak trening, czyli przebywanie wśród ludzi. Ze swojego przykładu wiem, że masturbacja w tym nie pomaga. Dlatego postaraj(my) się to zakończyć jak najszybciej. A co do nieśmiałości to proponuję zabrać się za jakiś sport. Ja wybrałem siatkówkę. Na początku było ciężko, ale widać postępy. Poznałem nowe osoby, ty na pewno też poznasz :)
  • 0

#56 milano

milano

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 197 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nowa zelandia

Napisany 20.08.2007, 15:34

prawda, siwete słowa ja ostatnio zaczepiłem panne na ulicy i z głupia frant zapytałem sie czy nie miała by nic przeciwko jakbym chciał ja poznac, hmm okazała sie juz zajeta, ale dowiedziałem sie jak ma na imie i ze spoko gosc jestem wyzło z rozmowy. szkoda ze wczoraj umoczyłem no ale trzeba wyjsc z tego nawet małymi kroczkami. Ja uprawiam sport w domu, nie wychodze nigdzie, ostatnio w robocie dostałem wypowiedzenie, szukam nowej, ale słabo mi to idzie :( no ale dosc szkoda sie uzalac nad sobą. Takze chłopcy do dzieła, nic bardziej mylnego, nic nam sie nie stanie jak zaczepimy panienke, tylko patrzcie na rece czy ma pierscionek czy nie :) , bo potem moga wyjsc jaja :P
  • 0

#57 poprostu_dorota

poprostu_dorota

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 155 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:z Milo

Napisany 20.01.2008, 20:51

Zdaniem dziewczyny (czyli moim):
1. najbardziej podoba się pewność siebie;
pewnie nie każdy ją ma (:, ale... na początku możecie tę pewność poudawać- też działa- zapewniam (z doświadczenia)
2. prawda uniwersalna: dobrych ludzi poznaje się w dobrych miejscach- i tak samo dziewczyny- rozrywkową na imprezie, miła i opiekuńcza pewnie będzie zajmować się dziećmi, albo szukać książki w księgarni itd.

Inne atrakcyjne cechy płci brzydkiej (:
- podobają się uśmiechnięci, bardziej niż smutni
-odważni bardziej niż nieśmiali
- z inicjatywą bardziej niż bierni

A wygląd... stoi gdzieś na szarym końcu (: Powiem tak: ja sama marzyłam o przystojnym, brunecie, wysokim i wysportowanym. A najszczęśliwsza byłam z typowym blondynem z brzuszkiem, ubranym w to co mu się rano nawinęło pod rękę. I wszystkie dziewczyny mi go zazdrościły, bo się ciągle uśmiechał, zabierał mnie w różne miejsca, a podrywał mnie przez pół roku i zawsze twierdził, że i tak będę z nim i to tylko kwestia czasu.

Gdyby ktoś mnie zagadnął na ulicy i byłbym wolna- trudno byłoby mi się oprzeć
Gdyby ktoś mi powiedział komplement patrząc mi odważnie prosto w oczy i zaprosił na kawę- też
Gdyby ktoś przeszedł obok mnie mrugnął, uśmiechnął się i... poszedł w swoją stronę- myślałabym o nim pewnie jeszcze co najmniej cały dzień

Macie też taki problem: o czym rozmawiać (: Rada na początek: dać się wygadać (: Jest wam łatwiej niż nam, bo dziewczyny to gaduły, a chłopaki to milczki i to dziewczyna ma prawdziwy problem na takiej pierwszej randce, jak wydobyć z interesującego mężczyzny odpowiedź więcej niż jednozdaniową.

(:

POWODZENIA
  • 2

#58 milano

milano

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 197 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nowa zelandia

Napisany 28.01.2008, 20:15

dobre rady zawsze w cenie, teraz musze to wcielic w zycie :) , dzieki Dorotko

Ten post był edytowany przez milano dnia: 28.01.2008, 20:15

  • 0

#59 BezNazwy

BezNazwy

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 69 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20.04.2008, 23:47

zależy co dla Ciebie znaczy atrakcyjna? duze cycki, ladne nogi, piękna twarz?
jeśli tak, to nie tędy droga... sto razy wolałbym tą "nieatrakcyjną", byleby była mądra, wierząca, miała poukładane w głowie a piękno swoją drogą... nie mówie że się nie liczy, nigdy w zyciu... ale jak to mówi mój tata: "piękno i tak przeminie, a serce pozostanie niezmienione"
oczywiście szczęściem jest piękna dziewczyna z tymi wszystkimi w.w. cechami :) i taką własnie miałem ... ehh...
no coż ale każdy musi trafić na swoją ;) nie ma co szukac na siłe... chyba że uwazasz że bardzo tego potrzebujesz.
prawdziwie wartościowa dziewczyna nie patrzy tyle na wygląd faceta, co na jego wnętrze... czułość, dobre serce itp.itd. te które lecą na tych wspomnianych przze Ciebie macho co wymiatają na dyskotekach to zwykłe szmule nie warte zachodu, puste, w ładnym opakowaniu...
to tyle ;)
  • 0

#60 hotride

hotride

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 Postów:

Napisany 10.12.2008, 13:07

po czesci mam problem podobny do kazdego z was, tylko ze moja sytuacja wyglada nastepujaco. uczucie wyszlo z wielkiej przyjazni, narazie jest to jednostronne, ale mam problem z tym zeby dziewczyna cos do mnie poczula i przestala traktowac jako przyjaciela. wie co do niej czuje, ale nie wiem jak sprawic zeby to odwzajemnila
  • 0