Skocz do zawartości



- - - - -

Poznanie dziewczyny...


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
113 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Arturo_87_*

Gość_Arturo_87_*
  • Goście

Napisany 24.02.2007, 00:10

powiedzcie mi (zwłaszcza ci mniej atrakcyjni, a może nie uważani za macho, lub ogólnie za mniej atrakcyjnych), gdzie znaleźliście swoje dziewczyny, żony, czy z góry wiadome jest (wiem, że zawsze jest inna możliwość), ale czy jest raczej pewne, że nieatrakcyjny nie znajdzie sobie atrakcyjnej, tzn. że będzie miał też taką "odrzuconą przez innych"? Nie miałem jeszcze dziewczyny, mam 19 lat i nie wiem, jak mogę spotkać, nie należę do tych, co wymiatają na dyskach z obcymi laskami, macie jakieś doświadczenia, może rady?
  • 0

#2 Gość_Valiant_*

Gość_Valiant_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 24.02.2007, 00:32

A ja mam chyba za duże wymagania :( chociaż poznaję dziewczyny np poprzez znajomych, gadu - gadu , szkoła to i tak nie znalazłem jeszcze tej jedynej... tzn. znalazłem, ale nie mogę z nią być :(
  • 0

#3 Gość_Arturo_87_*

Gość_Arturo_87_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 24.02.2007, 00:39

chodzi mi o to, czy osoba nieatrakcyjna możę czymś przyciągnąc dziewczynę... nie jestem macho, uważam się nawet za brzydkiego i coś w tym jest, jestem wysoki, ale nie wygladam jak maczo, zupełnie nie, nieatrakcyjnie. chodzi mi o to czy taka osoba moze spodobac sie jakiejs fajnej dziewczynie, bo tez chcialbym miec jakas, ktora mi sie spodoba, a nie pierwsza lepsza, tez odtracona przez innych...
  • 0

#4 Gość_Arturo_87_*

Gość_Arturo_87_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 24.02.2007, 00:50

ale nie o to mi chodzi... jest wiele, które mi się podobają, ale nie wiem czy jest możliwe posiadanie takiej fajnej, nie lubie modelek, wiesz chyba o co mi chodzi... ?
  • 0

#5 kola

kola

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 127 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 24.02.2007, 00:59

to moze ja Ci odpowiem z perspektywy dziewczyny ;) (sorry że się wciskam do pytania do panów :P )
mi osobiście kompletnie nie podobają się faceci o typie macho.
nie wiem jak wyglądasz, ale jeśli jesteś faktycznie nieatrakcyjny (choć większośc ludzi, którzy tak mówią, wygląda całkiem nieźle :P ), to i tak, jak najbardziej mozesz podobać się dziewczynie. wg mnie osoba, któa w wyborze partnera kieruje się jego wyglądem, nie jest wiele warta... mam takiego kolegę, który jest jednym z moich najmniej atrakcyjnych znajomych, a mimo to ludzie uwielbiają z nim przebywać, bo ma świetne poczucie humoru. i z tego co widzę dziewczyny świetnie się czują w jego towarzystwie. jeśli chodzi o mnie to na pierwszym miejscu stawiam inteligencję i jeśli widzę, że chłopak takową posiada jego szanse gwałtownie rosną ;)
oczywiście nie mówię, że wygląd kompletnie się nie liczy, bo to nieprawda. wygląd jest jednym z czynników, które decydują o tym jakie wywieramy "pierwsze wrazenie". ale kiedy kogoś się pozna, jego wygląd zaczyna być coraz mniej ważny. a jeśli się kogoś kocha, ale tak na prawdę, wygląd kompletnie traci na znaczeniu...
wg mnie jeśli chciałbys zdobyć jakąś dziewczynę, powinieneś najpierw się z nią zaprzyjaźnić, żeby mogła dostrzec w tobie pozytywne cechy charakteru, które sprawiłyby, ze będzie chciała jak najczęściej z Tobą przebywać. I tak jak napisał [Użytkownik Usunięty], nie powinieneś traktować każdej jak potencjalnej kandydatki na żonę.
aha i nie przejmuj się, że nie należysz do osób "wymiatających na dyskotekach ;) " , bo skoro sam tego nie lubisz, to pewnie i tak nie przypadnie ci do gustu jakaś wymiatająca tam dziewczyna :P . Wg. mnie powinieneś szukać wśród dziewczyn, które sa podobne do Ciebie i lubią miejsca takie jak ty (bardziej spokojne?). Bo po co szukać w miejscach, w których sam nie czujesz się dobrze? pewnie wśród ludzi których byś tam spotkał, też nie czuł byś się najlepiej.
pozdr :)
  • 0

#6 Gość_Arturo_87_*

Gość_Arturo_87_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 24.02.2007, 01:08

dzięki za wyczerpujący post, nic dodać nic ująć;p
  • 0

#7 trojmiasto24

trojmiasto24

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 56 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24.02.2007, 11:09

arturo jestes dziany to atrakcyjny nie musisz byc ;)
  • 0

#8 Gość_hiperTk_*

Gość_hiperTk_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 25.02.2007, 13:10

A już myślałem, że nie padnie to słowo...

Nie jestem typem człowieka o nie wiadomo jakich rozmiarach, mieszcze się w drzwiach bez problemu. Nie jeżdze BMW (szacunek do hobbistów tej marki i fanów), nie solaryzuje się, nie robie z siebie nie wiadomo kogo... Dla takiego człowieka który ma te cechy o których napisałem powyżej, według stereotypu odpowiada blondynka z niebieskimi oczami z masą pudru na twarzy, w mini ledwo zakrywającą tyłek i pięknymi nogami. Niestety czasem można się pomylić. Nie jest wcale powiedziane, żeby mieć taką kobietę należy mieć to wszystko łącznie z pieniędzmi. Urodą nie świece jak i Ty, ale mam kilka bardzo atrakcyjnych dziewczyn, które bardzo (aż za bardzo) dbają o siebie. I pomimo mojej niskiej samooceny, zamknięcia się w sobie, lubią ze mną przebywać, bo pomimo tego wszystkiego akceptują to jaki jestem. Nie chcę tu pisać jakichś opowiadań na swój temat, ale też nie chodzę po dyskotekach bo nie lubię. Piwko ze znajomymi owszem, mały pubik spokojny itd. Nie szukaj na siłę damy, a jak już się upierasz, to szukaj takich naturalnych, one mają najpiękniejsze wnętrze. Najważniejsze jest to co w nas.
  • 0

#9 kola

kola

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 127 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 25.02.2007, 13:57

HiperTK masz kilka dziewczyn? ;) wow:D
a wogole to chciałam powiedzieć że jak parzę na Twój avatar to aż mnie przechodą dreszcze :P :P:P

a co do Twojej wypowiedzi to ładnie to ująłeś, że najważniejszcze jest to co jest w nas... prawda :)
pozdr
  • 0

#10 Rubik86

Rubik86

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 96 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Małopolska

Napisany 25.02.2007, 14:11

Heja!
Co do tych dziewczyn to ja moją Jedyną spotkałem w ośrodku zdrowia:)Powiem Ci coś co mi raz ktoś powiedział "nieszukaj nikogo na siłe boto itak nic nieda"A te osobę którą masz spotkac to itak spotkasz śmiałem się z tych którzy mówili że wszytko jest nam zapisanwe z góry od dnia urodzenia!Żle robiłem ze sie z nich śmiałem zapewniam:) :) :)Ja też niejestem maczo i wogóle kasiasty też niejestem i powiem Ci coś jeszcze mam zawód który kobiet nieprzyciąga mianowicie jestem ROLNIKIEM!!Niektóre dziewczyny na wiadomość otym różnie reagowały większosć zemna iechciała juz utrzymywać kontaktu przezto!:)Ale ja się tym niełamałem!Kola ma racie co do tego wyglądu moja dziewczyna zawsze mi powtarza ze liczy się to jakim jest się w środku nie nazewnątrz!Najlepszy przykąłd to jest chyba ten że wygląd z czasem sie zmienia a środek zostaje ten sam!Rozumisz mnie?Chłopak czy dziewczyna moze bys super extra śliczna ale co Ci z tego jeśli w środku jest upierdliwa lub zazdrosna jak diabli!!
Niewim czy sie zemna zgodzicie!Ale mówie jak jest w mojej sytuacji i wcale się nieboje przyznac do tego wszystkiego a zwłaszcza do mojego zawdou!Pozdrawiam wszystkich! ;)
  • 0

#11 mateo84

mateo84

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 58 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Z-P

Napisany 26.02.2007, 21:34

Dla mię ta „nieatrakcyjność” jest bardziej w tobie niż na zewnątrz. Masz niska samoocenę i to dla mnie jest twój problem i musisz nad sobą trochę popracować.
Polecam w kategorii download „hack yourself” lub jakąś książkę o asertywności i może żeby dowartościować się trochę to zrób cos dla siebie. Zmień fryzurę, ćwicz lub uprawiaj jakiś sport, rozwijaj się intelektualnie.
Żebyś zaczął się sobie podobać tylko nie wpadaj w samouwielbienie raczej mi chodzi podobać się samemu sobie na podstawie akceptacji, a jeśli tak się stanie to zaczniesz się podobać kobieta

Tak naprawdę wszystko siedzi w twojej głowie i pamiętaj każdy ma prawo do szczęścia...
  • 0

#12 Gość_Barrett_*

Gość_Barrett_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 04.03.2007, 00:12

Sorka za taką szczerość, ale uważam się za atrakcyjną osobę (nie będę się wdawał w szczegóły). Mimo to wciąż mam problemy z dziewczynami. Od dłuższego czasu mam wrażenie, że wszyscy mnie ignorują, nie zwracają na mnie uwagi. :(
Zaczynam się zastanawiać... Może błędnie postrzegam samego siebie, może to jednak coś z nimi jest nie tak, a może to moja zbytnia nieśmiałość jest tego powodem? :/
  • 0

#13 Maxsiu

Maxsiu

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 68 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Śląsk

Napisany 04.03.2007, 01:20

Barrett, z kobietami jest zawsze problem (sorrki dziewczyny:D) Miałem niedawno bardzo fajna dziewczynę na oku, starałem się strasznie, pisałem jej wiersze na e-mile, posłałem kartke na walentynki, i robiłem mase innych rzeczy żeby zauważyła że jest dla mnie ważna. Wszystko i tak poszło na marne, a nawet źle na tym wyszłem min. dużo smutku, dużo straconej kasy, i nerów. Nie wiem co zrobiłem źle, to mnie najbardziej bawi... I wierz mi to z dziewczynami jest coś nie tak, czytaja głópie gazety typu Bravo, Claudia, Naj w których pisze jaki powień być facet, w ten sposób zmienia im sie światopogląd, i czekaja na swojego księcia z bajki... który nie istnieje... Z tobą jest wszystko ok...
  • 0

#14 przemo

przemo

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 19 Postów:

Napisany 04.03.2007, 15:58

powiedzcie mi (zwłąszcza ci mniej atrakcyjni, a może nie uważani za macho, lub ogólnie za mniej atrakcyjnych), gdzie znaleźliście swoje dziewczyny, żony, czy z góry wiadome jest (wiem, że zawsze jest inna możliwość), ale czy jest raczej pewne, że nieatrakcyjny nie znajdzie sobie atrakcyjnej, tzn. że będzie miał też taką "odrzuconą przez innych"? Nie miałem jeszcze dziewczyny, mam 19 lat i nie wiem, jak mogę spotkać, nie należę do tych, co wymiatają na dyskach z obcymi laskami, macie jakieś doświadczenia, możę rady?



No wiec tak- to czy spodobasz sie dziewczynie nie zal;ezy od tego czy jestes macho, wiele dziweczyn mowi ze nie lubi cwaniakow, musisz myslec doberze o sobie, ze jestes atrakcyjny itp, poza tym to na co leca dziewczyny to nie jest wyglad tylko to czy masz swoj styl, Twoje zachpowanie w okreslonych sytuacjach, nie mozesz bac sie dziewczyny, to Ty musisz wyjsc z inicjatywa, a poza tym one nie gryza:) i nie mysl o sobie w ten sposob ze jestes brzydki, bo jezeli Ty yak o sobie myslisz to inni tez beda Cie postrzegali.
powodzenia:)
  • 0

#15 visor

visor

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 35 Postów:
  • Skąd:Krk

Napisany 24.03.2007, 12:20

Co do tego ze wyglad nie ma znaczenia to sie nie moge zgodzic. W jaki sposob osoba "mniej atrakcyjna" ma na siebie zwrocic uwage? Nie zostanie przeciez zauważona przez swoje wnetrze ktorego przeciez nie widac. Pare osob pisalo ze ma znajomych ktorzy nie sa typem macho a kobiety sie dobrze czuja w ich towarzystwie. Z tym sie zgodze ale zauważcie ze jesli ta osoba sprobuje posunac sie o krok dalej, znaczy sprobuje sie zblizyc do jednej z tych kobiet spotka sie z odmowa badz kontakt sie calkiem urwie. Sam mam paru takich znajomych i moge powiedziec ze sam jestem taka osoba. Dziewczyny chetnie ze mna rozmawiaja, lubia moje towarzystwo ale ilekroc sprobowalem cos wiecej uzyskac to wszystko sie zaczelo psuc. Ostatnio nawet mialem kolejna taka sytuacje :/ wiec nie wiem o co chodzi. Co robie zle. Moze za szybko probuje na kolejny poziom znajomosci przejsc. Moze za wczesnie proponuje jakies spotkanie. Ale przeciez raz chyba mozna sie bez zobowiazan na kawet umowic.

Ten post był edytowany przez visor dnia: 24.03.2007, 13:36

  • 0

#16 Gość_Allain_*

Gość_Allain_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 28.03.2007, 07:38

Mam problem z trochę innej beczki - otóż nie potrafię potraktować nowo poznanej dziewczyny inaczej niż jako potencjalnej kandydatki na partnerkę. Wynika to chyba z tego, że ostatnio w ogóle brak mi kontaktów z płcią piękną (takie studia, otoczenie), i wręcz chorobliwie brakuje mi jakiegoś ciepła, czułości, wysłuchania. Dlatego jak tylko poznam dziewczynę, od razu się w niej zakochuję po uszy, co potem prowadzi do długich okresów męki i oczekiwania, a jeśli ze znajomości nic nie wyjdzie, to w ogóle ciężko mi się z takiego czegoś podnieść. Zdaję sobie sprawę, że to strasznie głupie, że 21-letni facet nie potrafi sobie poradzić z takimi rzeczami, ale może ktoś z was ma/miał już taki problem i pomoże??

PS. aha, nie muszę chyba dodawać, że przez takie stany pomagam sobie nałogiem i nie jestem w stanie nawet myśleć o przerwaniu...

Ten post był edytowany przez Allain dnia: 28.03.2007, 07:43

  • 0

#17 hobby-psychologia

hobby-psychologia

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 426 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Śląsk

Napisany 28.03.2007, 13:35

Moze to jest odwrotnie? mzoe wskutek nałogu masz niskie poczucie wartości i rekompensowac to chcesz (podświadomie) zwiazkami?
  • 0

#18 visor

visor

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 35 Postów:
  • Skąd:Krk

Napisany 28.03.2007, 15:57

Allain, mam dokladnie ten sam problem. Poznaje jakas dziewczyne, pare smskow, tel i juz mysle co i jak zrobic zeby byc razem z nia. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale coraz bardziej zaczyna mnie to draznic. Nie wiem co zrobic zeby tak nie bylo. Nawet teraz nie dawno poznalem taka fajna dziewczyne i tez nad nia pracuje ale wydaje mi sie ze nie jest zainteresowana. Gadamy niby czasem ale wydaje mi sie ze troszke mnie olewa. Wie ktos co na to poradzic?
  • 0

#19 pokutnik

pokutnik

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 14 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.03.2007, 18:01

Ja mam podobny problem :( . Kiedy spotkam nową dziewczynę odrazu zaczynam fantazjować że to może ta jedyna itd. Sądzę że jest to wynikiem tego iż zawsze miałem kiepski kontakt z płcią przeciwną. Kiedy nadarza się sytuacja do rozmowy wyobrażnia zaczyna pracować http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/kwasny.gif i nie mogę tego zwalczyć.


http://onanizm.pl/ka...er=pokutnik2301
  • 0

#20 Gość_Julek_*

Gość_Julek_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 29.03.2007, 08:53

Ja niedawno skonczylem 18 lat i nie mialem nigdy dziewczyny. Trudno mi bylo pogadac z dziewczyna, bo myslalem o tym, ze jestem glupek i ze mnie nie zechce. Bylem bardzo niesmialy, bardzo sie balem dziewczyn. Ostatnio zobaczylem, ze duzo gimnazjalistek oglada sie za mna no i bylem zdziwiony. Zaczelem na poczatku gadac z siostry kolezankami, a od niedawna mam jedna na oku to idzie mi coraz lepiej juz nie boje sie z nia rozmawiac dobrze sie przy niej czuje no i chyba sie powoli rozkreca. Trzeba tylko przelamac strach, uwierzyc w siebie, ze ja tez jestem czlowiekiem i nie ma co sie tym tak przejmowac:> Dobrze jest pogadac z dziewczyna tak jak np. z kolega. Na 1 randce balem sie przez 4 h, ale dalo rade, na 2 bylo juz duzo lepiej, bo pojechalismy na rowery :D Uwazam, ze ta pierwsza randka jest najtrudniejsza. Nie wiem co bedzie dalej, czy bedziemy razem czy nie, narazie lepiej poczekac. Rownie dobrze jest miec taka przyjaciolke. Pozdrawiam
  • 0