Skocz do zawartości



Zdjęcie

uzależnienie od internetu...


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
20 odpowiedzi w tym temacie

#21 Thad

Thad

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 96 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Częstochowa

Napisany 16.01.2020, 10:43

Kiedy coś nienormalnego staje się powszechne, to przybiera miano normy. "Ależ to normalne, bo tak wszyscy!" - słyszy się/ mówi się. Podobnie z netem i uzależnieniem od niego. Jedynie krańcowe (destrukcyjne) formy jeszcze się określa jako nałóg, uzależnienie, obsesję. A te "zwykle" kilka godzin dziennie.., to "normalne", bo każdy tak ma. A to, że już net przewija się w snach, zagarnia coraz większą przestrzeń relacji, upodobań, rozrywki, czasu, rekompensat, erzaców... staje się nie second, a first life, to też normalne, bo jak można bez niego.

Większość z nas tutaj bywających jest uzależniona, wtopiona w net, rozwłóczona po necie, zaspokajająca się netem... pomijam już pornografię, kompulsywne zachowania, większość kontaktów z ludźmi fantomami i nadrzeczywistością. Stąd taka nerwicowość, rozdrażnienie, obsesyjność i... wszystkie objawy uzależnienia - przegapiane, bagatelizowane, traktowane jako konieczność, zwyczajność, naturalność. Pewnie u większości z nas nie pojawiłyby sie te problemu bez netu lub z dużym go ograniczeniem. Dlatego może trzeba byłoby zacząć myśleć o jego miejscu i naszym życiu i naszym miejscu w nim... Albowiem medium is the message!


  • 0