Skocz do zawartości



Zdjęcie

Anoreksja seksualna/uczuciowa/towarzyska.


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
98 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Jaki masz stosunek do problemu anoreksji seksualnej? (256 użytkowników głosowało)

Które z poniższych stwierdzeń jest najbliższe Twoim poglądom?

  1. Głosowanie Wyraźnie widzę, że problem mnie dotyczy, (155 głosów [55.56%])

    Procent głosów: 55.56%

  2. Głosowanie wierzę, że jak uporam się z Porno i Masturbacją to problem sam się rozwiąże, (91 głosów [32.62%])

    Procent głosów: 32.62%

  3. Głosowanie nie zastamawiam się nad tym problemem/nie bardzo potrafię zdefiniować pojęcie, (28 głosów [10.04%])

    Procent głosów: 10.04%

  4. Głosowanie zakres tematyczny tego forum nie obejmuje tego zagadnienia. (5 głosów [1.79%])

    Procent głosów: 1.79%

Głosuj Goście nie mogą głosować

#1 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1962 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 31.01.2007, 16:12

Może ja zacznę. Odpowiedzi dot. mnie no powiedzmy do mniej więcej dzisiejszego dnia. Nad pewnymi sprawami zacząłem już pracować od pewnego czasu.
  • Czy przez długie okresy w życiu obchodzisz się bez zaangażowania w jakikolwiek związek - uczuciowy bądź seksualny?
  • Czy przez długie okresy unikasz aktywności towarzyskiej?
  • Czy mimo, że masz stały związek, nigdy w nim nie doświadczasz: kochania? seksualności? intymności? przyjaźni?
  • Czy jesteś samotny (samotna) bardziej niż sobie życzysz i nie umiesz tego zmienić?
  • Czy masz kłopoty z nawiązaniem kontaktów w pracy? Czy zagrzebujesz się w robocie i odzywasz się dopiero, kiedy to już absolutnie konieczne?
  • Czy unikasz kontaktów z jedną z płci?
  • Czy w grupie stale trzymasz się na uboczu?
  • Czy boisz się zostać zauważony (zauważona)?
  • Czy wyczerpuje Cię obecność innych osób nawet gdy je lubisz?
  • Czy wpadasz w panikę lub odpychasz ludzi, jeśli zaczynają się zbytnio do Ciebie zbliżać?
  • Czy zwykle starasz się tłumić swoje emocje związane z seksem, uczuciami erotycznymi lub sytuacjami towarzyskimi? Albo je w pełni kontrolować?
  • Czy czujesz się niezręcznie, kiedy ktoś oferuje Ci opiekę, troskę, przywiązanie lub miłość?
  • Czy zwykle boisz się natknąć na kogoś, kto Cię uczuciowo lub seksualnie pociąga?
  • Czy czujesz się bezpieczniej, gdy stosunki z pociągającą Cię osobą ograniczają się do kokietowania i flirtów?
  • Czy wobec perspektywy zawarcia stałego, intymnego związku jesteś skrajnym pesymistą (pesymistką)?
  • Czy przyciągają Cię zawsze osoby, które nie spełniają Twoich potrzeb?
  • Czy nie potrafisz rozluźnić się w towarzystwie z obawy, że mogłoby to doprowadzić do sytuacji seksualnej?
  • Czy snujesz fantazje o związku z jakąś osobą, lecz nic w tym kierunku nie umiesz zrobić?
  • Czy Twoje samotne praktyki seksualne - na przykład masturbacja - powstrzymują Cię przed zawarciem intymnego związku?
  • Anhedonia to odmawianie dawania sobie i innym przyjemności. Czy ją uprawiasz?
  • Czy regularnie rezygnujesz ze swoich duchowych i emocjonalnych potrzeb na rzecz innych ludzi?
  • Czy radość lub wspólna zabawa z innymi ludźmi to dla Ciebie szczególnie trudne chwile?
  • Czy ustanowienie zdrowych granic wobec ludzi jest dla Ciebie tak trudne, że w rezultacie zupełnie ich odrzucasz?
  • Czy zanim się zaangażujesz, musisz mieć pewność, że wszystko będzie idealnie?
  • Czy czujesz wrogość wobec ludzi, którzy lepiej od Ciebie radzą sobie w towarzystwie?
  • Czy masz wrażenie, że Twój sposób bycia jest nieautentyczny?
  • Czy wstyd z powodu Twojego życia zmusza Cię do unikania związków?
  • Czy używasz swego poczucia wyższości (bądź niższości) jako bariery, by odgrodzić się od innych?
  • Czy sądzisz, że żadna zdrowo funkcjonująca i atrakcyjna osoba (bądź grupa) nie zechce kogoś takiego jak Ty?
  • Czy okazywanie ludziom, że się o nich troszczysz, czy że Ci na nich zależy, to przykre dla Ciebie momenty?
  • Czy uważasz, że jesteś "nie dość" - nie dość bystry (bystra), nie dość atrakcyjny (atrakcyjna), nie dość dojrzały (dojrzała), nie dość młody (młoda), nie dość znany (znana), nie dość zdrowy (zdrowa) - by zasługiwać na związek?
  • Czy tkwisz w jakimś związku (lub związkach) bo myślisz, że nie zasługujesz czy nie stać cię na nic lepszego?
  • Czy mówienie prawdy komuś, do kogo chciałbyś się zbliżyć, jest dla Ciebie paraliżująco trudne?
  • Czy odpychasz ludzi chłodem? Albo agresją? Bojaźliwością?
  • Czy wolisz raczej trwać w samotności, niż przyglądać się swoim zachowaniom, które Cię w niej utrzymują?
  • Czy lęk przed odrzuceniem lub ośmieszeniem odczuwasz tak silnie, że stale zamykasz się w sobie?
  • Czy podejrzewasz, że w swoim dążeniu do intymności z drugĽ osobą, jesteś wewnętrznie okaleczony (okaleczona) lub po prostu martwy (martwa)?
  • Czy doświadczasz porażającego lęku przed wykorzystaniem - towarzyskim, seksualnym i/lub uczuciowym?
  • Czy przeżywasz urazę lub złość w stosunku do ludzi, którzy mają intymne związki lub prowadzą tak zwane bujne życie?
  • Czy seks jest dla Ciebie czymś odrażającym i wstrętnym?
  • Czy czujesz, że seks jest przeznaczony tylko dla zdrowych ludzi, więc nigdy nie będzie dla Ciebie?
  • Czy jesteś bardziej otwarty (otwarta) wobec osób, z którymi nie grozi Ci bliskość seksualna i/lub uczuciowa? [wiem[/b]
  • Czy jeśli umawiasz się już na randkę, określasz z góry jej czas, którego nie możesz potem przekroczyć? Nie
  • Czy jesteś uwiązany (uwiązana) do rodziny, bo wyklucza to z Twojego życia inne osoby? [b]Nie. Z innych powodów
  • Czy z reguły pociągają Cię ludzie nieosiągalni, niedostępni lub odrzucający?
  • Czy uważasz, że w obliczu dawnych, bolesnych i odstraszających przeżyć, nie warto się w nic angażować - zwłaszcza jeśli to inni chcą się do Ciebie zbliżyć?
  • Czy czujesz się swobodniej bądź lepiej się kontrolujesz, jeśli wykluczasz seks, związki uczuciowe i/lub zaproszenia towarzyskie?
  • Czy zazwyczaj jesteś bardziej otwarty (otwarta) wobec obcych niż wobec osób, z którymi jesteś blisko?
  • Czy czujesz się tak odmienny (odmienna) od innych, że boisz się, iż nikt o Ciebie się nie zatroszczy ani Cię nie zrozumie?
  • Czy czujesz, że brakuje Ci miłości w życiu, lecz nie masz pojęcia jak to zmienić?
Obsesyjnie odmawialiśmy sobie seksu, więzi i miłości.

Poprzez powstrzymywanie się od seksu i/lub uczuciowego zaangażowania, szukaliśmy poczucia mocy i władzy.

Zmienialiśmy swoją orientację z heteroseksualnej na homoseksualną (lub odwrotnie), wierząc, że w ten sposób rozwiążemy nasze problemy z bliskością. Nie byliśmy pewni, jaka jest nasza prawdziwa seksualna orientacja.

Kiedy intymność w naszym związku z partnerem rosła, stawaliśmy się dużo cieplejsi wobec innych - bardziej otwarci i gotowi do stosunków z obcymi, niż z własnym partnerem. Innymi słowy, zamykaliśmy się jeśli tylko ktoś okazał nam zainteresowanie.

Zaczynając zdrowieć w SLAA, po jakimś czasie wpadaliśmy w inne nałogi, które izolowały nas przed dalszym etapem zdrowienia - spotykaniem ludzi, więziami i ewentualnym zaangażowaniem się w stały, partnerski związek. Gdy nie zjawiało się inne uzależnienie, umieliśmy zasłaniać się przed innymi samym programem SLAA.

Siadaliśmy, czekając na rozwój wypadków: \"Bóg da nam partnera\". Krewni i przyjaciele zachęcali nas lub zmuszali do nawiązywania bliskich relacji.

Nie wiedzieliśmy, czy to jest OK. umawiać się na randki. Nie potrafiliśmy dać sobie prawa do nich. Ponieważ nie mogliśmy mieć wszystkiego, nastawialiśmy się, że nie będziemy mieli nic.

Wierzyliśmy, że najlepiej będzie się nam wiodło samemu.

Nie wiedzieliśmy, jak zawierać nowe znajomości. Baliśmy się zbliżyć do ludzi darzonych przez nas sympatią. Dużo łatwiej nam było wychodzić do osób nielubianych i wikłać się z nimi w różne układy.

Brak ciepła, miłości i zainteresowania seksem w naszej dawnej rodzinie, powstrzymywał nas przed penetracją tej sfery na własny użytek.

Potrafiliśmy być uczuciowi i seksualni dopiero w obliczu wykorzystania, przemocy czy groźby porzucenia.

Macie jakieś doświadczenia/refleksje/rady dotyczące tematu???

Makulko

PS Więcej o zjawisku tutaj.

Ten post był edytowany przez makulko dnia: 02.02.2007, 11:49

  • 4

#2 Gość_Oxandrolone_*

Gość_Oxandrolone_*
  • Goście

Napisany 31.01.2007, 19:41

Ja nie bardzo wiem co to jest ta anoreksja. Na wiele z tych pytań mógłbym odpowiedzieć twierdząco, ale to nie jest żadna anoreksja, tylko zwyczajnie marne życie towarzyskie, spowodowane takimi a nie innymi uwarunkowaniami rodzinnymi, niedostatkiem materialnym, problemami z własną psychiką, nieśmiałością, poczuciem wstydu itp. itd. Jeśli to właśnie jest anoreksja, to nie widzę sensu wprowadzania takiego określenia, gdyż nie oddaje ono istoty problemu.
Czy chodzi może o obsesyjne unikanie wszelkich kontaktów towarzyskich, w warunkach w których nawiązywanie takich kontaktów byłoby możliwe, ale dana osoba ich unika w poczuciu, że to jej zapewni życiowe powodzenie, tak jak normalna anorektyczka unika jedzenia, w przekonaniu, że to podniesie jej atrakcyjność itp? Chyba sam sobie odpowiedziałem na to pytanie, he he. ;)
Nie jest anorektykiem ktoś, kto głoduje, bo nie ma dostępu do jedzenia, to chyba chciałem napisać. Co o tym myślicie?
  • 0

#3 Gość_Oxandrolone_*

Gość_Oxandrolone_*
  • Goście

Napisany 31.01.2007, 21:35

Na pewno można o czymś takim mówić, gdy na przykład osoba, która była ofiarą gwałtu, bądź miała doświadczenia kazirodcze kompulsywnie unika seksu, gdy ktoś, kto przeżył wiele zranień emocjonalnych unika jakichkolwiek bliższych związków i wszelkiej intymności, albo ktoś, kto stale był ofiarą i zaznał wiele upokorzeń ze strony rówieśników wycofuje się później całkowicie z życia towarzyskiego i staje się samotnikiem.
  • 0

#4 makulko

makulko

    Inspector

  • Autor(ka) tematu
  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1962 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 01.02.2007, 09:21

Może trzeba to przeżyć, żeby zrozumieć o co chodzi :/

Czytając to forum widzę wiele osób które mają taki problem. Może nie są tego świadomi???

Za jakiś czas wykasuję moje odpowiedzi, po co mam występować przed szereg?

Ten post był edytowany przez makulko dnia: 01.02.2007, 11:04

  • 0

#5 biednyon

biednyon

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 865 Postów:
  • Skąd:Warszawa

Napisany 01.02.2007, 10:21

Kurde ja chyba raczej nie przezyłem nic z tych rzeczy, a jednak przepotwornie się zamknąłem w sobie...;/ tzn spotykam się ze znajomymi i w ogóle, ale ograniczam to do minimum, a wcale tego nie chcę bo , a mimo tego jednak czesto odrzucam od siebie wszystkich.... ale im lepiej mi w walce to idzie to i coraz lepiej w życiu;) Ale myślę, ze jednak masturbacja ma tutaj swój wpływ...
  • 0

#6 QqraA

QqraA

    Dobry gips nie jest zły.

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2773 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.02.2007, 10:41

W ankiecie brakuje odpowiedzi - "ten problem mnie nie dotyczy"
ja tak mam a nie mam odpowiedzi - ankieta w zwiazku z tym jest nie miarodajna
  • 1

#7 makulko

makulko

    Inspector

  • Autor(ka) tematu
  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1962 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 01.02.2007, 11:01

Sonda jest tylko pretekstem do zastanowienia się w jaki sposób ludzie mogą do tego problemu podchodzić. Szczerze mówiąc, to spodziewałem się, że na odpowiedzi 3-4 nikt raczej nie będzie chciał odpowiedzieć. Dla mnie żadna sonda internetowa nie jest miarodajna, bo nie jest reprezentatywna. Poniżej ok 60 zagadnień, na które można sobie odpowiedzieć NIE. Oraz miejsce na dyskusję, gdzie można też napisać Ten Problem Mnie Nie Dotyczy.

Dalej Twierdzę, że jest sporo osób, które mają takie problemy na tym forum-oczywiście nie wszyscy, tylko o nim nie mówią z różnych powodów (no bo w tej przypadłości z zasady się nie mówi o swoich przypadłościach).

PS Gdybym napisał w swojej ścieżce -chyba dzisiaj upadnę, o już nie mogę się powstrzymać- to zaraz bym dostał 1000 odpowiedzi bym tego nie robił. Jak chcę poruszyć głębszy problem, który wymaga zastanowienia, to okazuję się, że forumowicze podchodzą do niego jak do jeża i okazuje się, że nie ma zbyt wiele osób chętnych do rozmowy na dany temat. Cóż, trudno, przeżyję to jakoś ;)

Ten post był edytowany przez makulko dnia: 01.02.2007, 11:23

  • 0

#8 QqraA

QqraA

    Dobry gips nie jest zły.

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2773 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.02.2007, 11:08

Dyskutowac - jak najbardziej
Ale fa forum istnieja tez ludzie ktorzy maja problem z m. nie koniecnziejest to powiazanie z anoreksja czy emocjonalna czy seksualna a informacja o tym tez moze byc bardzo istotna na ocene calosci zjawiska.

BTW ciekawe jest cos glebszego - skad sie to bierze i jak radzic sobie z konkretnymi symptomami (ta wypelniona odpowiedziami ankieta to w zasadzie symptomy)

Ja wiem ze mozna wiele w sobie zmienic - jestem wewnetrzenie bardzo niesmialym czlowiekiem - ale nauczylem sie walczyc z ta niesmialoscia => dzialac "JAKBY"

Jakby jest super rzecza na zapoczatkowanie zmian - postarac sie dzialac - tak jakby problem mnie nie dotyczyl, zachowywac sie jakbym nie byl niesmialy - na poczatku przychodzi przelamywanie swoich barier, ale kazdym kolejnym razem jest coraz prosciej
  • 0

#9 makulko

makulko

    Inspector

  • Autor(ka) tematu
  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1962 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 01.02.2007, 11:20

Ja myślę, że wiele osób jest po prostu nieświadoma do końca związków między takimi problemami a masturbacją. Skupiając się wyłącznie na zachowaniu czystości, pewnych rzeczy się nie dostrzega. Uważam, że ponieważ o tym zjawisku wspomniane jest kilkakrotnie w literaturze, to można by uściślić pewne rzeczy właśnie poprzez dyskusję. Ja dość długo zastanawiałem się co to pojęcie znaczy i czy mnie dotyczy. Okazało się po przeanalizowaniu tych pytań, że tak.

Ponieważ otworzenie się na ludzi jakiś czas temu odniosło paradoksalny skutek, w postaci wymiernych rezultatów w tzw "walce" z masturbacją (choć jestem raczej na początku tej drogi), postanowiłem uruchomić taką dyskusję na forum. Często się okazuje, że osoby, które wydawały się nam bliskie, nie są skore do pomocy, a osoby pozornie obce często wyciągają do nas rękę.

Bardzo mi się podoba metoda walki Jak Gdyby..., ona również często u mnie okazuje się skuteczna.

Pozdrawiam.

Ten post był edytowany przez makulko dnia: 01.02.2007, 11:22

  • 0

#10 Gość_Oxandrolone_*

Gość_Oxandrolone_*
  • Goście

Napisany 01.02.2007, 12:02

Wiele osób tu pisze, że ma problem z powodu tego, że wciąż są prawiczkami, albo że nie mają przyjaciół. Ja bym jednak nie nazwał tego anoreksją, raczej mam wrażenie, że w większości przypadków jest to problem podobny do opisanego przeze mnie.
Sama anoreksja jest natomiast pojęciem zaczerpniętym z SLAA i chodzi w tym chyba o to, żeby stosując ten program nie popaść właśnie w tą anoreksję, co przeważnie by oznaczało przejście z jednej skrajności w drugą. Pisanie o anoreksji ma na celu pokazać uczestnikom mitingów, że istnieje coś takiego jak zdrowy seks i zdrowe związki uczuciowe, o czym może łatwo jest zapomnieć, jeśli nigdy się czegoś takiego nie doświadczyło. Ważne też jest to, aby członkowie SLAA nie zamykali się na ludzi z poza wspólnoty, o czym mówi to zdanie: Gdy nie zjawiało się inne uzależnienie, umieliśmy zasłaniać się przed innymi samym programem SLAA. Moim zdaniem ten fragment to nic innego jak ostrzeżenie przed robieniem z grupy wsparcia sekty, kiedy to utrzymywało by się kontakt wyłącznie z jej członkami, a inne odrzucało, uznając je np. za niebezpieczne itp.
  • 0

#11 makulko

makulko

    Inspector

  • Autor(ka) tematu
  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1962 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 01.02.2007, 12:18

ale to nie jest żadna anoreksja, tylko zwyczajnie marne życie towarzyskie, spowodowane takimi a nie innymi uwarunkowaniami rodzinnymi, niedostatkiem materialnym, problemami z własną psychiką, nieśmiałością, poczuciem wstydu itp. itd. Jeśli to właśnie jest anoreksja, to nie widzę sensu wprowadzania takiego określenia, gdyż nie oddaje ono istoty problemu.


Jak zwał tak zwał, wydaje mi się, że mówimy dokładnie o tym samym. A problem rzeczywiście istnieje...

Macie jakieś doświadczenia/refleksje/rady dotyczące tematu???

Pytanie jest nadal aktualne :)

Makulko

PS. Jak myślicie, czy problemy np ze stulejką mogą mieć wpływ na anoreksję seksualną u facetów? (pod rozwagę)

Ten post był edytowany przez makulko dnia: 03.02.2007, 15:48

  • 0

#12 natie

natie

    Agent Specjalnej Troski

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1258 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:wielkopolska

Napisany 03.02.2007, 20:02

Temat poruszony jest tylko w odniesieniu do erotomanów. A ja się zastanawiam, czy mnie też w jakimś stopniu nie dotyczy, chociaż erotomanką nie jestem i nigdy nie byłam. Wydaje mi się, że to zjawisko może być dość powszechne w całym społeczeństwie. Jednak wiele osób po prostu nawet się nie zastanawia nad takimi rzeczami.
Interesujący temat.
Wie ktoś, jak się to leczy? http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/sly.gif
  • 0

#13 Skromny

Skromny

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 28 Postów:

Napisany 03.02.2007, 21:28

Witam

Primo
Uporać się z porno

Secundo
Uporać się z masturbacją

Tertio
Spotkać osobę , która będzie dla nas najważniejsza w życiu, której nigdy nie potraktujemy jak przedmiot, który ma nas tylko zadowolić. Miłosć leczy wszystkie rany na duszy, ale na nią trzeba zasłużyć, uporządkować własne życie , aby móc kochać.

Piszę te słowa prawie ze łzami w oczach.
Jestem sam i dlaej będę, póki tego nie pokonam w sobie.

Proszę o modlitwę w mojej intencji oraz wszystkich osób cierpiących duchowo z powodu masturbacji.
  • 0

#14 hobby-psychologia

hobby-psychologia

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 426 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Śląsk

Napisany 09.02.2007, 19:44

Czy onanizm waszym zdaniem często idzie w parez z anoreksją? i od czego to zalerzy?Bo anoreksja w literaturze to temat rzadko omawiany. czy dlatego,z e takie przypadki zdarzają sie rzadko? czy po rpostu niezbadane jeszcze to jest? Mnie osobiscie wydaje sie,z e anoreksja często się łączy z onanzimem. jak np sobie przypomnę, jak ja sie czułam w sowim nałogu, to b yła to ajkas forma anoreksji. Nie drastyczna, ale jednak..

Mówiąc anoreksja mam na mysli kompulsywne unikanie kontaktów seksualnych w realu (na rzecz kompulsywnych sesji porno i onanizmu), dotyku erotycznego i czułego oraz słuchania i prawienia komplementów i mówiania o uczuciach.
Anorektyk wg mojej definicji to ktos, kto staje sie uczuciowym warzywkiem i eliminuje za wszelka cene jaka kolwiek seksualnosc z zycia (tzn zdrowa seksualnosc), a potem jets tak sfrustrowany,z e wchodzi w porno by sie pocieszyć, potem unika zdrowych relacji i sie dołuje, potem sie pociesza i tak wkoło...

Ten post był edytowany przez hobby-psychologia dnia: 09.02.2007, 19:49

  • 1

#15 Gość_Malin_*

Gość_Malin_*
  • Goście

Napisany 09.02.2007, 20:27

Ja widzę że na wiele pytań mogę odpowiedzieć twierdząco ale prawde mówiąc zauważyłem już wcześniej. Już od jakiegoś czasu zamykam się w sobie, czuję dziwny lęk przed dziewuchami i wogóle niechętnie zawiązuje nowe znajomości, jak już los się do mnie uśmiechnie i ktoś się mną zainteresuje do unikam tego bo boję się, że przy bliższym poznaniu dziewczyna mnie odepchnie. W sumie odkąd pamiętam to zawsze byłem nieśmiały ale widzę że masturbacja to tylko pogłębiła. Na pohybel <devil> Teraz przynamniej wiem jak ten zespół lęków zachowań się nazywa i to tyko jeszcze bardziej zmotywuje mnie do pracy nad sobą :)
  • 0

#16 makulko

makulko

    Inspector

  • Autor(ka) tematu
  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1962 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 29.03.2007, 12:14

Może ten cytat, pomoże wyjaśnić o co chodzi...

Również groźne jest unieruchomienie się, które należy do kompulsywnych wzorców i nie ma nic wspólnego z autentyczną rekonwalescencją. Anoreksja seksualna jest też skrajnością plasującą się na przeciwległym biegunie co chorobliwy seks. Powoduje ją niechęć do podejmowania ryzyka, niezbędnego do zdrowienia, do przekraczania granic, w których się tak długo żyło. Erotoman stwierdza, że lepszym zachowaniem jest wstrzemięźliwość od seksu, ale nie analizuje uczuć, nie dopuszcza ich do siebie. Są one zatem "nieprzepracowane", niepotrzebnie akumulowane. Bezsprzecznie należy doświadczyć fazy odżałowania, przyjęcia fali uczuć, często sprzecznych, bardzo silnych, tłumionych tak perfekcyjnie w postaci znieczulenia poprzez "haj". Smutek i żal mają wpłynąć kojąco na amorficzność osobowościową erotomana.

za tym
:)
  • 0

#17 butterfly

butterfly

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 231 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29.03.2007, 16:48

Hmm, zdecydowana wiekszosc odpowiedzi to tak :( Ale ja tak mam od urodzenia, to chyba cechy charakteru, sama nie wiem.

Ten post był edytowany przez butterfly dnia: 12.04.2007, 14:09

  • 0

#18 io

io

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1227 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kalisz, Poznań

Napisany 12.04.2007, 11:27

Trafiłem na dość dobry artykuł seksuologa na temat anoreksji seksualnej, warto przeczytać:
Anoreksja seksualna

pozdrawiam
  • 0

#19 mateo84

mateo84

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 58 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Z-P

Napisany 14.04.2007, 18:01

W większości odpowiedziach widzę swój obraz samego siebie. Faktycznie może jestem jak ten anorektyk co myśli i pragnie jedzenia cały czas, tak ja pragnę bliskości a jeśli już ma skosztować to przeżywa męki i obawy. :mur:
Mam nadzieje ze, kiedyś w końcu zaryzykuje i ugrze ten kawałek życia...
  • 0

#20 hobby-psychologia

hobby-psychologia

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 426 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Śląsk

Napisany 01.05.2007, 17:32

Mam pytanie do anorektyków (mówiąc"anorektyk" mam na myśli osobą unikającą kompulsywnie kontaktów fizycznych oraz wyrażania uczuć W ZWIĄZKU lub nieangazujacą się w związek z powodu tego własnie kompulsywnego unikania, nie taką, która ma problemy, by odnaleźc się np w towarzystwie). Pytanie brzmi: czy anorektyk, odsuwając sie od kogoś, kto okazuje mu uczuci, taktując obcesowo lub z góry kogśs mówiącego mu szczere komplementy, wreszcie np unikając lub odmawiając fizycznego kontaktu (seksu, pocąłunku, spojrzenia w oczy, dotkniecia dłoni, burząc celowo romantyczną atmosferę, odczuwa satysfakcję, radość, komfort? Jeśli nie to, co czuje? Czy są to uczucia pozytywne czy razcej negatywne? Prosze o odpowiedźosoby, które albo są anorektykami, albo coś na ten temat wiedzą.

Ten post był edytowany przez hobby-psychologia dnia: 10.05.2007, 07:09

  • 0