Skocz do zawartości



Czy powiedzieć bliskim?-[wątek posklejany]


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
263 odpowiedzi w tym temacie

#41 Machine

Machine

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 103 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Też chciałbym wiedzieć skąd jestem...

Napisany 07.08.2007, 08:46

"masz jakiegoś najlepszego przyjaciela?to właśnie taki ktoś..ktoś komu możesz bezgranicznie zaufać i życie byś powierzył"

No ja niestety nikogo takiego nie mam,zawiodłem sie już na paru osobach,które uważałem za przyjaciół i z każdym problemem jestem sam.Nie wiem czy kiedykolwiek komuś nowo poznanemu jeszcze zaufam :(
  • 0

#42 Fallen

Fallen

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 4 Postów:

Napisany 01.09.2007, 22:05

Cóż, mamy zawsze nas samych na tym forum - dlatego tu jestem. W życiu nie przyznam się do tego moim znajomym :( :(
  • 0

#43 ssenippah_evresed_iod

ssenippah_evresed_iod

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 22 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02.09.2007, 12:42

Cóż, mamy zawsze nas samych na tym forum - dlatego tu jestem. W życiu nie przyznam się do tego moim znajomym :( :(

nie chodzi, zeby przyznawac sie znajomym, w sensie gadac na lewo i prawo byle komu.
Poprostu warto poweiziec komus naprawde zaufanemu i bliskiemu. Wtedy nie wazne czy to mama, ojciec, przyjaciolka czy przyjaciel, ksiadz, czy wujek.

Ten post był edytowany przez ssenippah_evresed_iod dnia: 02.09.2007, 12:43

  • 0

#44 kubest

kubest

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 131 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ze swojego pokoju

Napisany 10.10.2007, 13:44

fallen - twoi znajomi w 90 proc robią to samo..

ja powiedziałem o swoim samozniszczeniu mojej dziewczynie, "że przed spotkaniem jej nie potrafiłem nad tym zapanować, teraz jest lepiej". Zrozumiała, przynajmniej tak mi mówiła. A potem przez telefon powiedziała że zmuszam się do seksu.

Uważam, że nie warto o tym nikomu mówić. Chyba, że znasz tą drugą osobę na tyle, że jej ufasz, i jesteś pewien że to ta jedyna. Mnie wydawało się że znam i zaufałem.
  • 0

#45 Gość_Vari_*

Gość_Vari_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 10.10.2007, 13:55

Na moje oko 100% pewności nigdy nie można mieć. Jakieś ryzyko zawsze pozostaje.
  • 0

#46 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 10.10.2007, 20:48

ja powiedziałam bardzo dobrej znajomej, niektórzy wiedzą że tu też działam bo uznaję to za coś ważnego w moim życiu i sie nie kryję nie podając jednak powodów dlaczego tutaj moderuję.

jednak w mojej rodzinie nie jest to temat do poruszania, raz to zrobiłam i wiem że nie ma sensu wszystgkiego opowiadać, pokazywać i tłumaczyć mężowi bo po pierwsze uważam że to już zamknięty dla mnie obszar a po drugie wiem że zrobiłabym tym więcej złego znając jego przekonania.

napisałam jednak swoje świadectwo i udostępniłam je osobie duchownej która używa to w czasie rekolekcji i z tego jestem dumna bo moja historia być może będzie ocuceniem dla młodych ludzi - jeśli choć jedna osoba coś zmieni to będzie dobrze.

Anula
  • 0

#47 prozak

prozak

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 11 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław

Napisany 15.10.2007, 19:53

ja też nikomu (no oczywiście bo za Wami moi drodzy) nie mówiłem o moim problemie. Parę razy mieszkając jeszcze kilka lat temu w akademiku do między kolegami gadało się na takie tematy, ale i tak to każdy w żart obracał.
  • 0

#48 optymistka

optymistka

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 478 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 28.10.2007, 19:51

Nie potrafiłabym nikomu o tym powiedzieć. Pomimo że mam stałego spowiednika ciągle mam problem z wypowiedzeniem na głos tego. Nie chce mi to przez gardło przejść.
Może kiedyś poczuję potrzebę podzielić się z kimś tym problemem, ale na razie nie widzę osoby godnej zaufania. Moje towarzystwo nigdy nawet w żartach nie rozmawiało o tym, prędzej o seksie ale o masturbacji nigdy.
  • 0

#49 Destro

Destro

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.10.2007, 20:36

a jednak wypowiadasz sie o tym na forum to juz cos Arylyn.Ja tez sie boje to nie jest latwe ale musimy sie wspierac

Pozdrawiam
  • 0

#50 optymistka

optymistka

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 478 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 28.10.2007, 21:16

Forum to zdecydowanie co innego niż rozmowa w rzeczywistości. Ale masz rację, każdy krok jest ważny.
  • 0

#51 Maxsiu

Maxsiu

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 68 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Śląsk

Napisany 28.10.2007, 21:44

moim zdaniem powiedzieć o tym najlepszemu przyjacielowi, albo jakiejkolwiek osobie spoza rodziny jest głupotą. Sądzę tak ponieważ nie wierzę w prawdziwą przyjaźń między kolegami, przyjaciółkami. Wierzę bardziej w rodzinę, która od kołyski się o mnie troszczy, i wiem że mój los nie jest im obojętny. Ja jestem uzależniony już kilka lat, i nikomu w życiu o tym nie powiedziałem, i nie powiem. Chyba że mój los będzie już przekreślony, i nie będę mieć nic do stracenia. Jeśli ktoś czuje się na siłach wygrać sam z nałogiem, nie powinien nikomu o tym mówić. Póki widzę
światełko w tunelu, nikomu o tym nie powiem.

Pozdrawiam
  • 0

#52 Gość_Greetche_*

Gość_Greetche_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 28.10.2007, 22:08

Nie żałuję, ze powiedziałam o tym Mamie i mojemu byłemu
oboje są moimi prawdziwymi przyjaciółmi

i jeszcze jedno - to oddemonizowało problem ;p


pozdrawiam

Ala

Ten post był edytowany przez makulko dnia: 29.10.2007, 10:22

  • 0

#53 Gość_Nikelaos_*

Gość_Nikelaos_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 29.10.2007, 14:36

Nigdy nikomu o tym nie powiedziałem ( oczywiście oprócz Was i duchownemu na spowiedzi), ale wydaje mi się , że moja mama miała okazje się tego domyślać...chociażby piorąc moje ubrania http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/bag.gif
Dlaczego?
Na pewno nie chcę obciążać innych moimi problemami. Staram się zawsze na ile to możliwe sam je rozwiązywać. Masturbacja nie jest dla mnie na tyle wielkim problemem, aby dzielić się tą informacją z innymi.
  • 0

#54 Gość_Greetche_*

Gość_Greetche_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 29.10.2007, 23:11

Na pewno nie chcę obciążać innych moimi problemami.



pewnie, ja tez zawsze sobie powtarzam, ze "sobie sama poradze".
I co? I NIC. Bez obrazy, ale zadne Forum i zimne szkło monitora
nie zastąpi kontaktu z żywym i zaufanym czlowiekiem.
  • 0

#55 Gość_Nikelaos_*

Gość_Nikelaos_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 29.10.2007, 23:33

Na pewno nie chcę obciążać innych moimi problemami.



pewnie, ja tez zawsze sobie powtarzam, ze "sobie sama poradze".


Masz tak samo jak ja... http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/thumbup.gif

I co? I NIC.


I co? U mnie proszę Pani: DOBRZE




Bez obrazy, ale zadne Forum i zimne szkło monitora
nie zastąpi kontaktu z żywym i zaufanym czlowiekiem.


Jak śmiesz twierdzić , że monitor nie zastąpi człowieka!!! Toż to kłamstwo niegodne!!!
Czuję się OBRAŻony :P


Pozdrawiam Indywidua Bezgraniczne...
  • 0

#56 Gość_Greetche_*

Gość_Greetche_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 31.10.2007, 19:21

Pozdrawiam Indywidua Bezgraniczne...


pejoratywny ma wydźwiek to "pozdrowienie"
no coz, kazdy sadzi innych wg siebie

ja tez Pana pozdrawiam
  • 0

#57 Gość_Nikelaos_*

Gość_Nikelaos_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 01.11.2007, 11:31

Pozdrawiam Indywidua Bezgraniczne...


pejoratywny ma wydźwiek to "pozdrowienie"
no coz, kazdy sadzi innych wg siebie


W tym zdaniu pozdrawiałem ,a nie osądzałem . Jednak jeśli uraziła Cię osobiście ta forma , to wiedz , że tego nie chciałem...

Pozdrawiam wszystkich , którzy są bardziej uspołecznieni ode mnie... :)
  • 0

#58 Gość_Greetche_*

Gość_Greetche_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 01.11.2007, 13:31

Pozdrawiam wszystkich , którzy są bardziej uspołecznieni ode mnie...

grrr, Ty to lubisz, prawda?
takie dziwne parazlosliwe texty
moze juz tak masz ;P nie czepiam sie
bo w sumie nie ma sensu
Pozdr. ;*

Ten post był edytowany przez Greetche dnia: 01.11.2007, 13:32

  • 0

#59 sinn3r

sinn3r

    [tech admin]

  • Root Admin
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4617 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 01.11.2007, 13:36

Przypominam, o tym, że ten wątek ma swój temat.

Również przypominam o systemie prywatnych wiadomości, który z tego co mi wiadomo - działa. :)

:offtopic:
  • 0

#60 Gość_poważny_*

Gość_poważny_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 19.11.2007, 14:35

Moim zdaniem powinno się jednak mówić, mieć kogoś komu można powierzyć tę ranę (spowiedź dla wierzących jak najbardziej wskazana). Moja żona wie o tym problemie, nie jest to łatwe i niestety rani to drugą osobę (tak więc wbrew niektórym opiniom nie jest to tylko niszczenie siebie). Myślę, że wiele zależy od sposobu i okoliczności przyznania się (unikam szczegółów, taka drobiazgowość może tylko pogrążyć, mówię tu o relacjach damsko - męskich, wystarczy sam fakt przyznania się).
  • 0