Skocz do zawartości



Zdjęcie

CHCICA-STOP (wątek alarmowy)

alarm pomoc natychmiastowa

  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
1006 odpowiedzi w tym temacie

#961 Szymonn

Szymonn

    z problemami

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 648 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.02.2017, 16:21

Ten nałóg załatwił tak wielu z nas. Nie próbuj nam udowadniać, że to Ty masz najgorzej - to też jedna z pułapek nałogu (myślenie, że nikt wcześniej na pewno nie spotkał się z tak złożonym problemem). Oczy otwiera profesjonalna literatura oraz ścieżki innych osób, które uświadamiają, że wszyscy przechodzimy przez dokładnie to samo
  • 0

#962 Gość_Bluesky_*

Gość_Bluesky_*
  • Goście

Napisany 01.02.2017, 16:37

Hej, przecież nigdy i nigdzie nie napisałam, że mam najgorzej, jedynie że mi ciężko. Tak jak pisałam, chcę się wyżalić. Nie sądzę żebym miała tu najgorzej, wręcz przeciwnie - jest tu wiele osób z podobnymi problemami. Nie chciałam, żeby tak to odebrano..
  • 0

#963 kmmg27

kmmg27

    Wyga

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 564 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:mazury cud natury :)

Napisany 01.02.2017, 16:43

Ja też się zastanawiam Panowie skąd u Was taka nadinterpretacja (Szymonn szczególnie) ;)
Aż kilka azy przeczytałam wypowiedzi Bluesky

W ogóle witaj na forum, czuj się tu dobrze - jest tu kilka fajnych babek też (bo na pierwsze wrażenie, forum może sprawiać wrażenie męskiego srodowiska) zawsze jestem z kim pogadać :)
  • 0

#964 Pan M

Pan M

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 39 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.02.2017, 16:51

Ja zdecydowanie nie nadaję się do ludzi, dlatego na razie zostanę na etapie narzekania na forum ^^ właściwie nawet nie mam chęci tego zmieniać, zawsze wybierałam samotność, ale kto wie, może to właśnie ten nałóg tak mnie załatwił.

 

Tylko to przekonanie wynika z samego nałogu- jestem gorsza etc- czy może po prostu masz problemy z wchodzeniem w relację z ludźmi, albo jeszcze inaczej, jesteś po prostu introwertyczką? 


  • 0

#965 Gość_Bluesky_*

Gość_Bluesky_*
  • Goście

Napisany 01.02.2017, 16:53

Wielkie dzięki kmmg27 :)
Cóż, może faktycznie było w tym co pisałam coś, co dało takie wrażenie - jakbym uważała, że to ja mam najgorzej. Ale zawsze piszę w taki sposób kiedy mam doła. Serio nie chciałam, żeby dało to takie odczucie, bo tak nie uważam.
  • 0

#966 dr_Hammer

dr_Hammer

    Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3414 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:L.Stadt

Napisany 01.02.2017, 16:54

Ja zdecydowanie nie nadaję się do ludzi, dlatego na razie zostanę na etapie narzekania na forum 

 

bluesky mozemy sobie reke podac.

Antidotum na izolacje ktora 'karmi" ten nalog ( bo przeciez mialem do zobaczenia troche materialu a kontakt z ludzmi tylko mnie od tego odrywal) jest relacja z ludzmi.

Narzekanie to dla mnie pokazywanie swoich potrzeb w czarnych barwach - narzekasz czyli spychasz sie na boczny tor, przeszkadzasz.

 

Masz potrzebe wypisania sie...  :yes:  chyba brzmi lepiej...


  • 0

#967 Gość_Bluesky_*

Gość_Bluesky_*
  • Goście

Napisany 01.02.2017, 17:07

Pan M
Na to pytanie mogłabym się nieźle rozpisać, ale w skrócie..nie wiem z czego to właściwie wynika.

Dr_Hammer
Wiem, że najszybciej wyciągnęłaby mnie z tego nałogu relacja z ludźmi, ale sama nie wiem z czym mam większy problem..z tym nałogiem, czy relacjami z ludźmi ;)
  • 0

#968 Szymonn

Szymonn

    z problemami

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 648 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.02.2017, 19:20

Chciałem tylko przybliżyć problem. Może to i nadinterpretacja, ale ja zwykle piszę pod wpływem impulsu, rzadko czytam co napisałem, bo tylko więcej wątpliwości się wkrada i w rezultacie wszystko kasuję. Na te tory nakierowało mnie zdanie, że relacje nie są dla Ciebie (w głowie miałem "nie znacie mojego problemu, nie wyjdę do ludzi, mimo że to najszybsze z rozwiązań). Przecież sam robię to od 15 lat, nie chciałem nikogo urazić.
  • 0

#969 dr_Hammer

dr_Hammer

    Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3414 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:L.Stadt

Napisany 01.02.2017, 19:31

nie wiem z czym mam większy problem..z tym nałogiem, czy relacjami z ludźmi 

 

nalog przykrywa problemy z relacja z ludzmi.

Nalog to czubek gory lodowej, wazniejsze jest to co kryje sie nizej...


  • 0

#970 manman

manman

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1394 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02.02.2017, 08:26

ale sama nie wiem z czym mam większy problem..z tym nałogiem, czy relacjami z ludźmi ;)

 

a ja wiem :) - z tym drugim

te sprawy są powiązane bardzo

 

Hammer zresztą też jak widzisz tak to widzi .

 

Spokojnie nie od razu Kraków zbudowano, ale ważne jest widzieć kierunek.

 

Jeszcze jednym typowym symptomem nałogu są autodeprecjonujące myśli - bardzo częsty zapalnik nałogu

większy problem niż "chcica"  w gruncie rzeczy....

 

pozrdawiam (ja też mam problemy z relacjami)


  • 0

#971 Gość_Bluesky_*

Gość_Bluesky_*
  • Goście

Napisany 02.02.2017, 13:11

Szymon
ale Ty z mojej wypowiedzi zrobiłeś swoją własną wersję. Nigdzie nie pisałam czegoś takiego jak "nie znacie mojego problemu" podobnie jak "nie wyjdę do ludzi, mimo że to najszybsze z rozwiązań"
Pisałam, że nie nadaję się do ludzi i na razie zostanę na etapie żalenia się na forum, nie napisałam dlaczego ;) Później dodałam, że mam problem z relacjami z ludźmi i też nie napisałam dlaczego. Nie wiem czemu doszukujesz się w tym czegoś więcej.

Manman
Czasem na siłę wychodzę do ludzi ale skutki są marne. Nie mam nic ciekawego do zaoferowania od siebie. Moja osoba ogólnie nie jest zbyt ciekawa i ludzie to widzą. Wierzę, że będzie lepiej, kiedy nad sobą trochę popracuję, ale na razie motywacji brak :)
  • 0

#972 Gość_Bluesky_*

Gość_Bluesky_*
  • Goście

Napisany 02.02.2017, 23:22

No i koniec mojej czystości.
  • 0

#973 Onanista30

Onanista30

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 12 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03.02.2017, 08:24

Bluesky pod względem samotności i masturbacji jesteśmy do siebie podobni, trudno zrezygnować człowiekowi z onanizowanie jeśli robiło się to czesto i przez wiele lat.


  • 0

#974 manman

manman

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1394 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03.02.2017, 08:49

koniec mojej czystości.

 

koniec czy potknięcie ? - wybór należy do Ciebie

 

a minister zdrowia, szczęścia i pomyślności ostrzega... ;)

 

nie użalaj się nad sobą tylko wstawaj..

zastanów się do poszło nie tak, szukaj, sprawdzaj itd.

 

wtedy to nie żaden koniec tylko kolejny etap drogi do celu...

 

na błędach możemy się uczyć (i wtedy stają się bardzo cenne - równie a nawet czasem bardziej cenne niż sukcesy)


  • 0

#975 krokus-krokus

krokus-krokus

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 350 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 16.02.2017, 17:57

Bluesky, jak się trzymasz?

Choć na forum wróć do ludzi.

pzd


  • 0

#976 Trinity

Trinity

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 44 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 27.03.2017, 16:49

Próbuję robić porządki, ale zupełnie nie mogę się skupić... napięcie jest silne. Jak się od tego uwolnić? Chyba trzeba robić swoje i czekać, aż to samo minie... Może po prostu nie wolno o tym myśleć. Kiedy zaczyna się myśleć, to już początek walki. Trzeba już na samym wstępie odpychać myśli, które pochodzą od Złego. Jednak jak się uchronić w momencie, gdy dana myśl już zaczęła zaprzątać nam głowę? Jak odepchnąć od siebie pokusę? Jak powiedzieć "nie" i iść dalej do przodu? To jest jak samonapędzające się koło... Zaczynasz myśleć i potem nie możesz przestać...


Ten post był edytowany przez Trinity dnia: 27.03.2017, 16:56

  • 0

#977 dr_Hammer

dr_Hammer

    Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3414 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:L.Stadt

Napisany 27.03.2017, 17:26

jesli masz mysli krazace wokol nalogu to nie skupiaj sie na nich tylko puszczaj kolo ucha.

mow do siebie to sa mysli nalogowe itp. obalaj sie jedna po drugiej...

Duze napiecie jest ale ono kiedys musi odejsc, i odchodzi  myk polega na tym zeby przetrzymac napor i nie ulec.


  • 0

#978 uki83

uki83

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 250 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.03.2017, 09:34

ja mysle tak jak dr Hammer,( że to nie są de fakto zdrowe myśli... tylko nałogowe myśli i ,że nie są moje). Nie ufam im ale ich nie blokuje. Wiem,że z czasem przejdą, pozwalam im być, pozwalam im "tłuc do drzwi" ale nie otwieram. Jak dalej tłuka i tłuką, to albo dzwonie do kogoś, jak to jest w pracy to ide na kawę, jak jestem sam i nie ma z kim pogadac to idę np. pobiegać... Muzyka tez mi pomaga bardzo, ale nie mozna sie tylko do czegos jednego ograniczać. pozdrawiam :)


  • 0

#979 adamko

adamko

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 107 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13.04.2017, 19:40

Oglądając TV natknąłem się na program o piersiach, pokazano piersi zasłonięte. Chcę to tutaj napisać, bo ciężko o czym innym myśleć.


  • 0

#980 Biały Wilk

Biały Wilk

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 301 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13.04.2017, 20:37

Dlatego ograniczyłem poważnie oglądanie TV, bo za duzo tam jest bodźców..
  • 0