Skocz do zawartości



Bezsenność a masturbacja [wątek posklejany]


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
131 odpowiedzi w tym temacie

#21 Gość_nastał_*

Gość_nastał_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 23.07.2006, 11:14

Polecam wczesne wstawanie.
  • 0

#22 Gadolin

Gadolin

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 130 Postów:
  • Skąd:Lubelskie

Napisany 24.07.2006, 21:09

jak nie moge zasnac to przekladam glowe na druga strone ( glowe tam gdzie nogi wczesniej), no porpsotu spie do gory nogami i zasypiam wtedy

potwierdzam tez tak robię, i radzę nie wyolbrzymiać rad o których pisano żeby uważać na ścianę, po przemeblowaniu wszedłem w okno w nocy :lol:
kolejna i najlepsza metoda to spanie na brzuchu tak aby słyszeć bicie serca i wsłuchiwać się w jego bicie ...
od jakiegoś czasu zasypiam przy cichym brzmieniu muzyczki z radia, jak ktoś ma to może sobie na mp3 skomponować specjalny repertuar
Dobranoc :-)
  • 0

#23 drJohann

drJohann

    Już czas.

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1868 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław

Napisany 24.07.2006, 23:35

Działa !!! Dzięki Dee_dee i drJohann tylko się przekręciłem i odrazu zasnąłem.


Może spałeś głową w stronę wejścia.
Jest taki atawizm, że samiec ma potrzebę spania „kontrolując sytuację”:
we wspólnym łóżku pierwszy od drzwi i musi je widzeć po otwarciu oczu.

Coś w tym jest: ja lepiej śpię po „obrocie”. http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/045.gif
  • 0

#24 Obywatel_17

Obywatel_17

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 102 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wzgórze Złamanych Serc

Napisany 25.07.2006, 12:53

poważnie działa , a wczoraj udało mi się nawet pokonać potężną pokusę , tyle że teraz siedze przy kąpie i jestem sam w domu coś strasznego :(
  • 0

#25 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 25.07.2006, 13:34

Na wczesne wstawanie mogę polecić mojego malucha - godzina 6-7 wstaje jak nic. Do tego jeszcze wycieczki nocne czyli budzenie mamy gdzieś koło drugiej z informacją:
- ja chcę mleko
i po takiej nocce nie ma szans żeby następnego dnia nie paść koło 23 na paszczę w ciągu 5 min.

Anula
  • 0

#26 Zielony_smok

Zielony_smok

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 219 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 25.07.2006, 13:58

kolejna i najlepsza metoda to spanie na brzuchu tak aby słyszeć bicie serca i wsłuchiwać się w jego bicie


No, nie wiem :? . Ja jak choćby słyszę tętno w uszach, gdy przyłożę głowę do poduszki to nie mogę zasnąc. To pulsowanie doprowadza mnie do szału.


Pozdrawiam,
  • 0

#27 dizzyman

dizzyman

    dyzio

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2305 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nieważne. ważne dokąd.

Napisany 25.07.2006, 16:05

kazdy musi znalezc swój sposób..
  • 0

#28 Gość_Gen-Franco_*

Gość_Gen-Franco_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 10.12.2006, 23:20

Witam, czy macie tak, że leżąc w łóżku przed zaśnięciem dopada was bardzo silna pokusa, ja właśnie tak mam :/ Rzucałem się z boku na bok przed pół godziny mało co, a bym upadł wstałem i piszę tego posta.

Macie takie problemy, jak tak to jak sobie z nimi radzicie ?

Pozdro
  • 0

#29 Gość_pirlo1_*

Gość_pirlo1_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 11.12.2006, 17:19

No bywalo tak kiedys, ale chyba mi przeszlo. Ostatnio straram sie o tym nie myslec, a jak juz wpadaja taki mysli do mojej glowy to poprostu staram sie je jaknajszybciej wyrzucic!
  • 0

#30 Gość_evenement563_*

Gość_evenement563_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 11.12.2006, 19:58

Moze zajmij sie czyms do chwili az oczy same zaczna ci sie zamykac.Dobra metoda to np ksiazka :)
  • 0

#31 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1881 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 12.12.2006, 13:21

1. Staraj się rano wstawać wcześniej o godzinę, będzie Ci wieczorem łatwiej zasnąć. Nie śpij w ciągu dnia.

2. Zorganizuj sobie wieczory: nie jedz nic ciężkostrawnego przed snem, zrób coś odprężającego, (łagodna muzyka, miła rozmowa etc). Ni pij kawy, alkoholu, mocnej herbaty po południu.

3. Zaplanuj sobie ostatnią godzinę przed snem np: 22:00 wyjście z psem na spacer, powrót, plan na następny dzień, picie ziółek odprężających albo ciepłego mleka z miodem (też pomaga), czytanie, techniki relaksacyjne, zgaszenie światła, myślenie o czymś miłym (nie erotycznym).

4. Jeżeli mimo to sen nie przychodzi, wstań, idź do innego pokoju, weź sobie coś do poczytania (książkę, gazetę), abyś nie myślał, że nie możesz zasnąć ( bo jak się myśli, to jeszcze bardziej nie można zasnąć). Nie włączaj TV. kompa, ostrej muzy, bo to tylko pobudza. W końcu pójdziesz spać jak poczujesz senność.

5. Co jeszcze mi przychodzi do głowy... poczytaj sobie (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś) na forum o objawach odstawienia masturbacji. Łatwiej walczyć z czymś co się rozumie. Staraj sobie wyregulować zegar biologiczny, wstawaj i idź spać o tej samej godzinie. To trudne i wymaga wielu tygodni, ale jest pożyteczne.

6. W przypadku długotrwałych problemów z bezsennością należy iść się do lekarza.

To tyle, co mi na szybko przychodzi do głowy. Pozdrawiam i życze sukcesów w walce.
  • 0

#32 nevermind

nevermind

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 473 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:się biorą grzechy?

Napisany 12.12.2006, 13:49

tylko kto ma czas na jakieś techniki relaksacyjne? gdybym przed snem miał tyle rzeczy robić pewnie chodziłbym spać o 1 nad ranem. proponuję nauczyć się panować nad myślami, to najważniejszy krok do zwycięsctwa nad onanizmem. aha- spacer powinien pomóc. i nie siedź za długo przy ekranach.

poza tym pisze się "alkohol" i proszę pamiętajcie o tym.
  • 0

#33 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1881 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 12.12.2006, 14:01

22.00-22.20 spacer
22.20-22.30 plan na następny dzień, picie rumianku
22.30-22.50 mycie, czytanie
22.50-22.59.50 odprężenie
22.59.50-23.00 gaszenie światła

tak ja sobie radzę z tym problemem w godzinę.

poza tym pisze się "alkohol" i proszę pamiętajcie o tym.


Jest mi głupio, już poprawiłem. Niemniej nas jest jeden.
  • 0

#34 nevermind

nevermind

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 473 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:się biorą grzechy?

Napisany 12.12.2006, 14:10

:)

pisałem również do innych ludzi piszących przez "ch" a jest ich wieeeelu. a ja mam jeszcze lekcje itp. więc nie zawsze tak zdążę. ale staram się chociaż zdążyć z gimnastyką kilkuminutową.
  • 0

#35 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1881 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 12.12.2006, 14:25

Chodziło mi o to, żeby wypracować sobie odpowiednie zasady postępowania, które stosowane, doprowadzą do odpowiedniego nastroju, stanu umysłu czy odprężenia w jakim możliwe jest zaśnięcie. Każdy musi sam sobie je wypracować stosownie do swojej sytuacji i zajęć. Ja oczywiście podałem to co mi pomaga.

Zgadzam się też, że najważniejsza jest kontrola myśli. Narzędziem, które pomaga ją opanować jest medytacja. Ale to już wykracza poza temat wątku.
  • 0

#36 Gość_zagubiona_19_*

Gość_zagubiona_19_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 10.01.2007, 08:22

powiedźcie mi co tu robic bo ja juz nie mam pomysłu :( od jakis 3 tygodni bardzo źle sypiam mam problmy z usypianiem potrafie usypiac 4 h :( potem jestem zmeczona i niewyspana a musze wczesnie wstawc i późno wracam nawet zmeczenie nie pomaga , licznie owiec , czytanie nudnej ksiazki itp od czego to sie dzieje cze moze moja podswiadomosc w koncu zaczyna przypominac o sobie i o tym co w niej jest co robic zrozpaczona ???? :( bo juz neiwytrzymam długo tak leków nie ce brac bo od nich sie mozna uzaleznic
  • 0

#37 Gość_Koko_*

Gość_Koko_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 10.01.2007, 09:02

Ja mam tak: gdy to robiłem,spałem jak zabity..dosłownie,mogłem przespać 12 godzin.Ale o dziwo wstawałem zmęczony.Teraz,gdy mam 22 dni,śpię o wiele krócej ale mi to w zupełności wystarcza.Powiem Ci ,że możesz mieć takie problemy przez jakiś czas,ale na pewno sytuacja się unormuje.
  • 0

#38 biednyon

biednyon

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 865 Postów:
  • Skąd:Warszawa

Napisany 10.01.2007, 09:20

Tak jak napisał Koko... w ciągu śpi się jak zabitym... ja mam 16 dni i u mnie ze snem to kompletna porażka...usypiam kilka h i budze się milion razy w ciągu nocy, ale w sumie musze przyznać, że jak spię nie najlepiej to jakoś i tak jeste,m wyspany i nie czuje senności w dzień...ale owszem bezsenność jest wkurzająca, ale óż trzeba wytrzymać...Co do leków to popieram;) Lepiej ich nie zaczynac brac;)
  • 0

#39 uki83

uki83

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 185 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10.01.2007, 11:47

Zagubiona... spróbuj maksymalnie wykorzystywac dzień , na naukę ,pracę,sport ,tak zeby wieczorem Ci sie ziewało :) .Unormuj czas kładzenia sie do spania np. powiedz sobie ze przez miesiac bedziesz szła spac o 23 a wstawała najpozniej o 8 i sie tego trzymaj. Gdy nie możesz zasnać to nie leż bezsensownie w łóżku ,wstań!! idź cos zjeść, ubierz sie i wyjdz na 10 min na świeże powietrze ,wyprowadź psa , zrób coś konstruktywnego (posprzataj pokoj, pozmywaj naczynia , cokolwiek :) Dobrze tez jest na okolo godzine przed pojsciem spac przestac o czymkolwiek myslec ,zajac sie jakims lekkim zajeciem ,tak zebys miala głowę wolną od jakichkolwiek mysli...jak sie beda pojawiac to odrzucaj wszystko co Ci podsuwa wyobraźnia i nie skupiaj sie na niczym. Ja też mam ten problem ale z tym co tu napisalem jakoś sobie radzę ...Powodzenia
  • 0

#40 pirat333

pirat333

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 66 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10.01.2007, 12:51

Fajnie, ze o tym napisałaś. Czytłem twój post jkabym czytał o sobie. U mnie jest tak, kłade się o 23 i czytam coś do snu, po chwili czuje, że moze zasne, gasze światło i ... rzucam się na łóżku do 3. Rano horror, nie moge wstać, w każdej wolnej chwili dosypiam. Jestem zmeczony i rozdrażniony. O ile wiem, to wychodzeniu z samogwałtu towarzyszą wąłśnei takie objawy. Z pewnością u mnie wiek robi swoje. Mam 40 lat, ale wiem, ze jest to też skutek "trzeźwienia". Sam jescze nei znalazłem na to rady. Jestem z Tobą.... Za kilka dni wyjade na feriie mozę w góry. Z pewnością zmeczenie fizyczne i zmiana otoczenia pozwola mi wskoczyć na normalne tory. Pozdrawiam
  • 0