Skocz do zawartości



Mam dość. Jak zahamować popęd używająć leków?


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_xwred_*

Gość_xwred_*
  • Goście

Napisany 20.06.2006, 23:12

Czy istnieją leki które hamują popęd? Jestem u kresu załamania nerwowego. Mam dość poczucia napalenia i niemożliwości poradzenia sobie z nim. Podajcie mi sposób na pozbycie się tego uczucia. Ale nie sposób typu "myśl o czym innym, pomodlij się" i inne bzdury. Chcę sposób konkretny i skuteczny aż do bólu. Nie oglądam pornografii, mogę nie patrzeć na dziewczyny przez miesiąc a i tak po pewnym czasie czuję że myślę tylko o rozładowaniu napięcia seksualnego. MAM TEGO DOŚĆ! Mam dość onanizmu. Powiecie: znajdź sobie dziewczynę, ale ja nie chcę dziewczyny! Chcę tylko błogiego spokoju i poczucia że nigdy nie będą mną kierować prymitywne instynkty jak pociąg seksualny. Błagam podajcie nazwę leku lub czegokolwiek innego co pomoże. Może być nawet szkodliwy dla innych sfer zdrowotnych ,mam to gdzieś. Dłużej tego nie zniosę albo się okaleczę i będzie spokój raz na zawsze. POMOCY!!!!!!!!!!
  • 0

#2 sinn3r

sinn3r

    [tech admin]

  • Root Admin
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4531 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 20.06.2006, 23:22

a i tak po pewnym czasie czuję że myślę tylko o rozładowaniu napięcia seksualnego.


Chcę tylko błogiego spokoju i poczucia że nigdy nie będą mną kierować prymitywne instynkty jak pociąg seksualny.


Napięcie seksualne jest wpisane w naszą naturę. Oczywiście - nie jesteśmy zwierzakami, które w tej materii kierują się tylko instynktem. Medykamenty na pewno nie nauczą Cię kontroli nad swoimi zachowaniami.

Gorzej jeśli za pomocą masturbacji nałogowo rozładowujesz każde napięcie.

Napisałeś:

MAM TEGO DOŚĆ! Mam dość onanizmu.


Zapytam: dlaczego?
  • 0

#3 Did

Did

    Zadomowiony

  • VIP
  • PipPipPipPipPip
  • 237 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisany 21.06.2006, 00:08

Istotnym powodem tego, że człowiek po dłuższym czasie bez TEGO wchodzi w inny "szczęśliwy" świat, jest właśnie budzący się popęd. To bardzo miłe, jak zaczynam być czuły na piękno dziewczyn.

Jeśli się dużo robi TO, właśnie ma się wygaszony popęd. Spokój cisza, idziemy spać. I wtedy jest depresja, człowiekowi nie chce się nic, nawet żyć.

A kiedy się ma popęd "na chodzie", wtedy cała reszta psychiki wstaje na nogi.

Faszerowanie się trutkami to jest samobójstwo. Zabicie popędu płciowego, pociąga jak domino za sobą zabicie popędu w ogóle. Wtedy równie dobrze można iść spać do trumny.
  • 0

#4 nevermind

nevermind

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 473 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:się biorą grzechy?

Napisany 21.06.2006, 18:22

hmmm, tak, kiedy ja się o to pytałem jakiś geniusz poradził mi kastrację :roll: :lol: :lol: :lol: (nikogo nie zachęcam :P )

seksualność człowieka jest czymś pięknym, to że chłpacy lubią patrzeć na dziewczyny, że pary chcą ze sobą spędzać jak najwięcej czasu itd. :) . nie ma w tym nic złego. kwestia, co z tym uczuciem(nazwij to jak chcesz) zrobisz.
dzięki popędowi seksualnemu istnieje człowiek, a tym samym trwa życie. popęd musisz zaakceptować i nauczyć się z nim żyć. pornografia wykrzywia ten element ludzkiej psychiki w stronę samozadowolenia, dbania o siebie, egoizmu - masturbacji, lub seksu tylko dla przyjemności (IMO to niewielka różnica). tymczasem powinniśmy kierować naszą seksualność w stronę prawdziwej miłości, powinniśmy się nim dzielić, nie brać. a już napewno nie obdarowywać siebie:/ .

pozdrawiam
  • 0

#5 Gość_xwred_*

Gość_xwred_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 21.06.2006, 23:17

Dzięki za odzew. Szkoda jednak że nikt nie jest w stanie odpowiedzieć konkretnie na zadane pytanie. Tak się składa że ja nie widzę nic pięknego w seksualności człowieka. Dla mnie to najbardziej prymitywny i zwierzęcy instynt który włada naszą świadomością, kieruje naszymi działaniami. Nienawidzę swojej seksualności. Chciałbym nic nie czuć w tej materii.
No nic. Poszukam, poczytam, poradzę się innych i może znajdę sposób na poradzenie sobie z moim problemem.
  • 0

#6 dizzyman

dizzyman

    dyzio

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2305 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:nieważne. ważne dokąd.

Napisany 23.06.2006, 08:13

Dla mnie to najbardziej prymitywny i zwierzęcy instynt który włada naszą świadomością,

problem w tym, że powinno być na odwrót.
  • 0

#7 Gość_Bert_*

Gość_Bert_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 23.06.2006, 13:10

Nie bierz żadnych leków, możesz wyrządzić sobie tylko krzywdę, wiesz z pewnością będziesz bardziej zadowolony jeśli sam z TYM zerwiesz o własnych siłach (przy niewątpliwym wsparciu Boga i ludzi).
- Sport do upadłego, biegaj dopóki nie padniesz na ryj :)
- Staraj nie gapić uporczywie na ciało kobiety, pamiętaj,że to człowiek , nie obiekt do tworzenia napięcia seksualnego (ta świadomość nieco pomaga)
- Musisz mieć pasję, coś na odwrócenie uwagi od popędu.
- Staraj się zawalić swój wolny czas zajęciami,tak abyś miał go jak najwięcej
-Stały spowiednik, częsta spowiedź
- Literatura- podnosi świadomość
-Pamiętaj-Każdy dzień to punkt dla Ciebie
Pozdrawiam
  • 0


0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

 

Zainspiruj się i działaj - szkolenia online