Skocz do zawartości



Zdjęcie

Erotomania - prawdziwe oblicze uzależnienia


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
51 odpowiedzi w tym temacie

#21 Boromir

Boromir

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 30 Postów:

Napisany 29.12.2005, 17:51

Tekst bardzo dobry.
Znalazłem coś co pojawiło się na publicznym widoku , :mrgreen: , a nie tylko wśród walczących i podejmuje podobny temat.
http://wiadomosci.o2.pl/?s=514&t=5360

W sumie nawet niezłe, jednak smutne podsumowanie. Niby, że sami nie damy rady i trzeba prosić o pomoc specjalistę http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/005.gif
W części przypadków na pewno, ale jeśli sami nie postanowimy skończyć z nałogiem to nikt inny za nas tego nie zrobi.
  • 0

#22 Gość_Waligrucha_*

Gość_Waligrucha_*
  • Goście

Napisany 04.02.2006, 21:32

Super text!! Dużo mi wyjaśnił :) . Dziekuje za zamieszczenie go tutaj!
  • 0

#23 Eddy

Eddy

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 54 Postów:

Napisany 18.02.2006, 12:02

Dzięki za texcik..Przyda sie napewno kazdemu
  • 0

#24 Gość_new_nick_*

Gość_new_nick_*
  • Goście

Napisany 25.02.2006, 23:42

Hej
Czy mógłby ktoś wysłać mi tą ksiązke mailem gdyż nie moge jej pobrać z tej strony.

Juz pobrałem Internet Explorerem. Poprzednio nie mogłem Firefoxem. Dziwne...

Ten post był edytowany przez new_nick dnia: 27.01.2007, 21:46

  • 0

#25 Gość_Aleksander_*

Gość_Aleksander_*
  • Goście

Napisany 05.03.2006, 23:01

Również uważam że tekst, i jego opracowanie sa baaardzo pomocne. Ja teraz widze z perspektywy ponad dwóch miesięcy bez pornografii, jak bardzo mi to pomogło. Zaczęło się od programu 'Rozmowy w toku', odcinek o homoseksualizmie, tam był ksiądz, który powiedział, że każdy ma swój krzyż i że zadaniem każdego jest niesienie tego krzyża, zrobienie wszystkiego co możliwe, aby jakiś problem rozwiązac w sobie, u mnie był (sory, jest!) to onanizm i jeszcze bardziej chyba pornografia, zrozumiałem, ze to jest moje zadanie życiowe, uporac się z tym, zwyciężyć, nauczyć się panowac nad tym, być wolnym. A zaraz potem, parę dni, artykuł o pornografii z Ozonu na onecie i własnie przez ten artykuł jakoś znalazłem się tutaj i pierwsze co przeczytałem to właśnie wyżej wymieniany tekst. I to był przełom, bo od tamtego czasu wszystko zaczeło być jakieś takie jaśniejsze, zdecydowane, wyraźne, zacząłem więcej widzieć, więcej bagna w sobie, czego nie widziałem przedtem, ale mam poczucie, że idę we właściwym kierunku i staję się stopniowo, baardzo powoli, ale jednak, coraz bardziej wolny, jak patrze na siebie sprzed 2 miesięcy to wydaje mi się, że wtedy byłem zupełnie inny, że to jakieś strasznie dawne czasy, a to tylko 2 miesiące!
tak mi się wydaje, że nasza walka to nasze zadanie życiowe, przynajmniej na najbliższy czas i często pewnie na całe życie, i w jakiś sposób mamy szanse, aby dzięki temu dojrzeć, przejrzeć, odnaleźć siebie i Boga, wyzwolić się,
trzymam kciuki za wszystkich!
  • 0

#26 Gość_syd_*

Gość_syd_*
  • Goście

Napisany 18.07.2006, 11:57

Jak dla mnie tekst troche za dlugi, ale wynotowalem kilka cennych uwag.
Wiem, ze to juz jest streszczenie, ale fajnie by bylo, gdyby zrobiono streszczenie streszczenia:D, tak do 2-3 stron... ale ogolnie moze byc:)
  • 0

#27 Gość_smarcin24_*

Gość_smarcin24_*
  • Goście

Napisany 18.07.2006, 20:12

Podoba mi się teoria tego textu.

Oby więcej tego typu! One (przynajmniej mi) pomagają się jakoś utrzymać...
  • 0

#28 Gość_zz171_*

Gość_zz171_*
  • Goście

Napisany 17.08.2006, 20:44

Dobry, ale prezentuje ogólne podejście do erotomanii a my przecierz skupiamy sie na masturbacji
  • 0

#29 sinn3r

sinn3r

    [tech admin]

  • Root Admin
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4625 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 17.08.2006, 21:27

zz171...
Przeczytaj tytul strony.. poczytaj Download i Literature..
Uzaleznienie od masturbacji zazwyczaj swiadczy o ile nie o poczatkach erotomanii, to conajmniej o predyspozycjach..
i jakby co, to pisz o sobie..

Pozdrawiam
  • 0

#30 Chad

Chad

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 292 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:się biorą dzieci ?

Napisany 17.12.2006, 18:25

Ważne że ludzie zaczyanją dostrzegać że erotomania to cholernie duży problem. To jak narkotyk.

Tekst dużo dający do myślenia (tak jak wiele na o2). Myślę że lekko zmieni podejście tych co wpadli ale również tych którzy jeszcze nie.
  • 0

#31 Gość_Rachel_*

Gość_Rachel_*
  • Goście

Napisany 15.06.2007, 20:50

....jestem w trakcie czytania....ale podoba mi się...mam nadzieję,że owe treści będą owocowały w późniejszym czasie....pozdrawiam
  • 0

#32 Gość_upadly82_*

Gość_upadly82_*
  • Goście

Napisany 15.08.2007, 16:42

Przeczytany tekst uwazam za bardzo wartosciowy w kwesti poznania choroby jako takiej (erotomania) i i jej objawow (m.in. masturbacja)
Pokazuje na czym polega mechanizm schorzenia, jak z nim walczyc i czego nalezy sie spodziewac w trakcie zdrowienia. Opisuje, jakie zachowania prowadza do nawrotu choroby.
Musze przyznac, ze po przeczytaniu tego opracowania mocno zmienil sie moj punkt widzenia na kwestie bycia w zwiazku z dziewczyna. Ukazal wartosc i role pelni zycia seksualnego ukierunkowana na dawanie siebie w zwiazku, a nie uzycia partnera do zaspokojenia wlasnych fantazji.

I chyba najwazniejsze... do tej pory zawsze mialem problemy z pogodzeniem sfery zycia seksualneo z religijnoscia... Teraz wiem ,ze sila duchowa wyraza sie w erotycznym zwiazku dwojga prawdziwie kochajacych sie osob. Bycie blisko Boga jest absolutnie mozliwe do pogodzenia z udanym zyciem seksualnym.



Dzieki Admin.
  • 0

#33 Gość_Simi_*

Gość_Simi_*
  • Goście

Napisany 15.09.2007, 23:13

Przeczytałem i powiem szczerze że mam teraz wiele refleksji na ogół spraw związanych z erotyzmem jako zjawiskiem ,nałogiem -otóż boje sie ożyć stwierdzenia ze 90% ludzi na świecie można do którejś z wymienionych grup przypisać .Bo któż nigdy nie miał fantazji erotycznych choćby w snach i nie musisz wcale myśleć o seksie (przyśni sie i tyle).A ilu chłopców w wieku dojrzewania ma polucje nocne ,mając właśnie erotyczne sny.Po przeczytaniu tego artykułu mam wrażenie że trzeba już w wieku młodzieńczym kiedy sie wkracza w tą sferę seksu naprawdę uważać ,bo jak z wszystkim jak sie wpadnie w jakaś pasje to jest ok, ale jak w obsesję to już jest złe tak właśnie jest z seksem to musi być wszystko wyważone bo przecież seks jest podstawa egzystencji i bez niego umarło by życie ludzkie .Natomiast erotyzm i fascynacje pornografia,fetyszami itp(jak narkotyk,alkohol),tak to właśnie jest idziesz coraz dalej dalej i dalej i coraz bardziej skrajne seksualne dewiacje zaczynają ci sie podobać ,to co jeszcze 3-4 lata temu budziło twoje obrzydzenie zaczyna cię podniecać i fascynować aż zaczynasz powoli te wszystkie rzeczy przenosić do swojego życia .
Tak właśnie było ze mną i wiele z moich związków z można powiedzieć "przyszłymi-niedoszłymi żonami" umarło,bo one chciały miłości, zrozumienia ,czułości a ja ciągle dorzucałem jakieś seksualne schizy których sie na ogladałem w filmach i gazetkach.I działo sie tak ze związek umierał bo ja wolałem sie onanizować pod własne fantazje erotyczne lub patrząc na filmy niż kochać sie z nimi.Teraz jestem z kobieta z która tez mi sie nie układa najlepiej tylko ze w tej sytuacji jest jeszcze ktoś ważniejszy niż ja ,właśnie -moja córka.Czas zacząć walkę z tym nałogiem,tą chorobą.I choć wiem ze droga przede mną trudna to zrobię wszystko co w mojej mocy żeby było w końcu normalnie.

Bardzo fachowa lektura -polecam wszystkim którzy maja podobny problem co ja,dużo rzeczy wyjaśnia i pomaga ja zacząć walkę , jak walczyć i i wyjaśnia z czym się walczy.

Ten post był edytowany przez Simi dnia: 15.09.2007, 23:46

  • 0

#34 Spider

Spider

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 13 Postów:

Napisany 14.10.2007, 17:10

Bardzo dobry artukuł. Wiekszość rzeczy już wiedziałem, ale sporo nowych się dowiedziałem. Wszystkim walczącym z nałogiem polecam terapię szokową. Na mnie podziałała i to bardzo mocno, niestety samemu nie można jej wywołać, trzeba czekać aż sama się pojawi i nie wiadomo kiedy to się stanie. Najlepiej znienacka, wtedy jest wieksze przeżycie i zostawia wieksze piętno w psychice. Po wiecej szczegułów odsyłam do działu, z naszymi historiami, tam zamiesciłem własną. Pozdrawiam.
  • 0

#35 Gość_Vari_*

Gość_Vari_*
  • Goście

Napisany 28.01.2008, 11:31

Ja poczytuję sobie Carnesa "Od nałogu do miłości" i chciałam się podzielić przeczytanym przed chwilą i ważnym dla mnie fragmentem (o dziwo jakoś dużo ich jest w tej książce, ale spokojnie - nie będę wszystkich cytować :) )

Seksualna trzeźwość to nie odchudzanie się za pomocą diety. Kontrola i wyrzekanie się siłą jedynie nasilają obsesję. Trzeźwość prowadzi erotomana [jaki mi się nie podoba to słowo - dopisek Vari] do skupiania się na rzeczach zupełnie nowych. Definiowanie jej tylko za pomocą zachowań, których musi unikać, nie pozwoliłoby mu uchwycić czego najbardziej dotyczy - wyjścia na przeciw podstawowym ludzkim potrzebom. Ludzie zdrowiejący z kompulsywnego seksu potrzebują od nowa i od początku wychować się, dając sobie prawdziwą troskę, opiekę i milosć; potrzebują nauczć się nagradzać się w zdrowy sposób i znaleść inne niż dotychczas źródla życiowej energii i sposób poprawy samopoczucia.
Takie pojmowanie seksualnej trzeźwości stanowi podstawę do sporządzenia wykazu priorytetów. Częscią pracy nad zdroweniem jest sporządzenie listy nowych spraw, na których należy się skupić. Erotoman [wrrrrr] musi musi zrozumieć, że nei wyrzeka się przyjemnych rzeczy i nagród, lecz wkracza na zupełnie nowe i niezbadane terytorium, gdzie one na niego czekają.


  • 0

#36 marius

marius

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 154 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z daleka

Napisany 24.02.2008, 21:28

ciekawe wypowiedzi idace dalej niz nasz kalendarz.
Mysle ze jesli tylko ograniczymy sie do walki z onanizmem to nie dotykamy glebi problem.
Bicie rekordu - ile wytrzymam nie leczy naszej samotnosci.
Zaakceptowac siebie , odnalez zrodlo milosci i akceptacji, odnalez bliskosc.
Umiec obejmowac bez erotyki - to jest dla mnie wazniejsze niz dzisiaj sie nie onanizowalem.

Dlaej mysle o pornografi.
Co dla was jest trudniejsze owolnic sie od onanizmy czy uwolnienie od pornografi - gdzie znajdzujecie wiecej "pocieszenia" ?

na razie tyle pozdrawiam
  • 0

#37 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 27.02.2008, 21:30

pornografia tkwi głębiej i nawet teraz po tak długiej abstynencji łaapię się że moje mysli gdzieś schodzą z wybranego szlaku i biegną ku xxx... tego się nie da tak wyplenić szybko jak onanizmu i pewnie jeszcze przez lata będzie mnei to prześladować.

Wczoraj zaczęłam szukać stronek niby z informacjami ale w sumie złapałam się na tym że były one na granicy... że niedużo brakowało. Szybko zrestartowałam się i ocuciłam ale świadomość tego że mimo braku kontaktu z tym świństwem przez tak długi czas powoduje że nadal mnie to ciągnie, wiem że to złe, wiem że tego nie znoszę ale też wiem że tego pragnę... i co dalej?

Anula
  • 0

#38 baxx

baxx

    Marzyciel

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1329 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Szczecin

Napisany 06.03.2008, 20:48

anula pornografia tkwi jakby przed samym onanizmem bo wpierw siega sie po porno potem sie onanizuje! Tak bylo ze Mna w wieku 14 czy 15 lat, zaczelo sie od gazetki pornograficznej zrodzila sie we Mnie ciekawosc potem pragnienie wiecej i wkoncu onanizm! Nie wygralem z onanizmem, walczylem z porno i tez poleglem!

Pamietam jak zaczynalem walke z pornografia nie tylko od nie patrzenia w strony internetowe, ale przede wszystkim unikalem podniecenia np wychodzac z domu idac przez miasto nie patrzylem na inne kobiety czesto skapo odziane.Pamietam jak wtedy odczuwalem to na sobie sam w sobie takie uczucie wielkiej czystosci trudno to nawet opisac, ale dawalo to rezultaty...no ale przyeszdl czas kiedy sei zlamalem i coz potem ciezko juz bylo wrocic do normalnosci:(

Niby walcze dalej staram sie nie wpasc w ciagi... wsumei wytrzymuje z 5 dni potem znow upadam i tak dalej....Zawsze staram sie znalezc inny sposob na oderwanie sie od nalogu ost probuje sportu.

P.S

I wciaz wierze w milosc ! :) taka ktora Mnie wyzwoli z nalogu pomorze w zyciu, zebym stal sie bardziej pewny...
  • 0

#39 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1928 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 06.03.2008, 20:51

pornografia tkwi jakby przed samym onanizmem bo wpierw siega sie po porno potem sie onanizuje!


No widzisz, a u mnie było dokładnie odwrotnie....
  • 0

#40 anula

anula

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3556 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Pyr-Narnia

Napisany 06.03.2008, 21:14

makulko - witamy w klubie.
  • 0