Skocz do zawartości



Zdjęcie

Zero tolerancji dla pornobiznesu


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
Brak odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin

Admin

    Bywalec

  • Root Admin
  • PipPipPip
  • 112 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z potrzeby

Napisany 15.09.2004, 15:34

Zero tolerancji dla pornobiznesu

www.life.net.pl

"Szokująca prawda" - projekcja filmu odkrywającego kulisy pornobiznesu

W przeddzień zwycięskiego głosowania w Sejmie nad prawem antypornograficznym, na zaproszenie Komisji Rodziny Sejmu RP odbyła się zamknięta projekcja filmu "Szokująca prawda" ("Shocking Truth"). Film ten, wyemitowany przez telewizję w Szwecji, spowodował tam burzę, ponieważ pokazał, co naprawdę kryje się pod gładkim słówkiem "pornografia". Szwedzkie ministerstwo kultury po jego projekcji rozważa możliwość wprowadzenia pod obrady tamtejszego parlamentu ustawy zakazującej rozpowszechniania pornografii także w stacjach komercyjnych. Przewidziane są dalsze prezentacje filmu w parlamentach innych państw.
Film jest fabularyzowanym dokumentem o studentce, która pisze esej poświęcony zagadnieniu pornografii. Na początku chce mieć chłodne i naukowe spojrzenie. Wraz z kolejnymi spotkaniami i wywiadami, jakie przeprowadza z ludźmi z tego środowiska, staje się radykalną przeciwniczką tego zakrytego hipokryzją, legalnego niszczenia ludzi na masową skalę. Pisanie eseju jest pretekstem do oprowadzania widza po tym świecie. Trudno znaleźć słowa, które opisałyby moją reakcję, kiedy pierwszy raz w całości obejrzałem ten film. Szum w głowie, żal i niechęć do odzywania się do kogokolwiek przez niemal cały dzień. W konsekwencji odradziłem przyjęcie zaproszenia na jego projekcję wielu osobom, które i tak mają negatywne zdanie na temat pornografii. Chętnie każdemu oszczędziłbym tego widoku - każdemu z wyjątkiem tych, którzy nie chcą zrozumieć naglącej konieczności, jaką jest walka z pornografią, pornobiznesem i rakiem, jaki toczy naszą kulturę za ich przyczyną.
Zakończenie filmu jest zaskakujące. Esej jest historią życia samej autorki - Alexy Wolf. Ukazana droga do świata pornobiznesu jest zapisem jej własnego w nim udziału. Główna informatorka Cookie to ona sama w literackim przebraniu. "To tacy mężczyźni i kobiety jak ja płacą cenę, aby zaspokoić jakichś półgłówków siedzących przed telewizorem lub przeglądających magazyn. Nie wydaje mi się, aby ludzie mieli świadomość postaw, które musisz przyjąć w czasie kręcenia filmu i sesji zdjęciowych. Jak ludzie mogą to pojąć? Nawet fotograficy mówią: Jako fotografik mogę stwierdzić, czy dana osoba jest nieszczęśliwa czy ma problemy itp. Nie chcą takich ludzi w studiach. Nonsens! Nonsens wykorzystany jako samoobrona. Wiedzą o tym. Jeśli tak, zaprzeczają temu. Potrzebują tych ludzi. W innym przypadku nie mieliby czego sprzedawać. Czy to więc naprawdę wolny wybór?"
Tymi słowami Alexa Wolf, była aktorka filmów porno, kończy oprowadzanie widzów po kulisach pornobiznesu. Ponad 50 minut grozy, tragedii, rozdarcia, osamotnienia tysięcy ludzi zaprzęgniętych w rydwan walki o tzw. swobody seksualne, za którymi skrywa się prawdziwa twarz pornografii. Wszystko to, aby zaspokoić "jakichś półgłówków siedzących przed telewizorem lub przeglądających magazyn".
Jednak konsumenci pornografii mają swoich możnych obrońców wśród ludzi polityki, biznesu i kultury na całym świecie. Ten film jest skierowany do nich właśnie. Każdy, kto z łatwością powtarza frazesy o nieistnieniu pornografii, o braku jej definicji, o "ważniejszych sprawach dla wymiaru sprawiedliwości", o jej nieszkodliwości, ma obowiązek obejrzeć ten film i zająć stanowisko. A jeżeli po jego obejrzeniu pozostanie obojętny wobec pornografii, to będzie odpowiedzialny za tę tragedię, która rozgrywa się nie na naszych oczach, ale tuż obok nas.
Warto zauważyć (zaskakujący w polskich warunkach fakt), że film ten powstał w środowiskach kobiecej, feministycznej socjaldemokracji. To właśnie szwedzka socjaldemokracja rozpoczęła nowy etap dyskusji nad dostępnością pornografii. I mówi stanowczo: nie! "Szokująca prawda" to film, który ucina dyskusję o "wolności, konstytucji, postępie, wolnym wyborze" czy "prawie" do pornografii. Pokazuje tragiczną prawdę. Wprowadza też nowe argumenty, już nie natury obyczajowej, ale humanitarnej. Skoro tak chętnie obnosimy się w dostatnich krajach Europy z naszą dobroczynnością i wrażliwością na krzywdę - Trzeci Świat, prawa zwierząt, AIDS - to co zrobiliśmy dla tych bitych, poniżanych, niszczonych i "zarzynanych" sesjami zdjęciowymi kobiet, które robią to, by jeszcze bardziej upowszechnić taki wizerunek kobiety w społeczeństwie - pyta autorka. Film pokazuje to, co realnie i fizycznie kryje się za frazesami, którymi raczą nas opłacani przez pornobiznes seksuolodzy, ideolodzy fałszywego liberalizmu i niektórzy ludzie kultury.
Mam nadzieję, że jasne będzie dla opinii publicznej to, że rzeczywistymi powodami tej fanatycznej obrony pornografii są pieniądze lub całkowite moralne ogłuszenie. Ale trzeba też dodać, że te pieniądze są zarobione na masowym niszczeniu - psychicznym i fizycznym - ludzi, często bardzo młodych, nawet dzieci. Trzeba też dodać, że na tę głuchotę nie mogą sobie pozwalać ludzie zajmujący miejsca w elitach społecznych, a więc ci, którzy chcą wskazywać innym kierunki! Bo nie ma takiego rodzaju wolności i swobód, który uzasadniłby bezkarność tego, co pokazuje film Alexy Wolf.
Mam nadzieję, że film Alexy Wolf jeszcze nie jeden raz posłuży sprawie walki o społeczną świadomość problemu pornografii w Polsce. Jestem pewien, że wpłynie on na każdego nie pozbawionego sumienia człowieka. Może to stłumić lekceważący uśmieszek, kiedy mowa o pornografii, ale kiedyś - może już niedługo - pozwoli nam wyrwać się spod wpływu tej nieludzkiej tolerancji dla zjawisk, które na żadną tolerancję nie zasługują.
  • 0