Skocz do zawartości



mam dosc!!!


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
6 odpowiedzi w tym temacie

#1

  • Goście

Napisany 15.03.2005, 15:41

witam mam 22 lata problem z masturbacja mam od 13 roku zycia na poczatku wiadomo robilo sie dla frajdy nie myslac o skutkach robilem po kilka razy dziennie zawsze se w mawialem ze to jest normalne i ze to wszyscy robia do tego momentu ze robilem to caly czas kazde wolne chwile nawet jak nei mialem ochoty to sie onanizowalem to jest chore probowalem wychodzic kilka razy ale nie przynosilo to efektow mam problemyy tak jak inni babki mnie ien podniecaja slaba koncetracja i wiecznie zmeczony nie ebde sie rozpisywal nbo mam tak jak inni tu koledzy i czuje ze mam slabszy poped czuje ze sie wypalilem wkoncu powiedzialem k***a dosc nie robie tego juz 3 tygodnie ale ciagle mam mysli erotyczne i nei moge od nich sie uwolnic co prawda 3 tygodnie nie onanizuje sie ale czuje ze jestem impotentem spotkalem zie teraz z taka laseczka na czysty uklad i co sie okazalo ze ona mnie eni podnieca co mi jest czy to juz tak zawsze bedzie czy musze dlugo z tym walczyc bo sam nei wiem co mam robic niech ktos mi pomoze i napisze bo k***a sam juz nie wiem czy mnei tylko wiagra uratuje chetnie poczytam co napiszecie mi najlepiej ci co sie uwolnili pozdrawiam i z gory dziekuje
  • 0

#2

  • Goście

Napisany 15.03.2005, 16:47

Daj sobie troche czasu... sam wiem ze poprawa przychodzi, trzeba tylko poczekac... może zacznij uprawiać sport: bieganie, siłownia. Takie wypompowania jest naprawde dobre. Mi to pomogło, polecam... Czekaj, nie doluj sie... Unikaj wszystkiego co kojarzy sie z pobudzeniem, cholernie trudne ale bedzie dobrze.


Musi przejsc i przejdzie...
  • 0

#3

  • Goście

Napisany 15.03.2005, 17:33

Daj sobie troche czasu... sam wiem ze poprawa przychodzi, trzeba tylko poczekac... może zacznij uprawiać sport: bieganie, siłownia. Takie wypompowania jest naprawde dobre.  Mi to pomogło, polecam... Czekaj, nie doluj sie... Unikaj wszystkiego co kojarzy sie z pobudzeniem, cholernie trudne ale bedzie dobrze.


Musi przejsc i przejdzie...



myslisz ze przejdzie mi????? chodzi o to tez ze ja przez ostatni rok mniej wiecej wymuszalem onanizm dopiero teraz zrozumialem ze tak bylo i teraz nei robilem 3 tygodnie i tak ciezko nie jest przestac ale mam ciagle mysli erotyczne i nie stoi mi jak kiedys nie wiem co mi jest mam do lekarza z tym isc k**a zwala na maxa chyba sie juz wypalilem czy mnie jeszcze beda podneicac panienki????
  • 0

#4

  • Goście

Napisany 15.03.2005, 19:01

Spokojnie, moze to tylko psychiczne "zmeczenia materialu" .. Daj sobie czas, rzuc to wszystko w cholere i zajmij sie zyciem... praca nauka... cokolwiek. Zrob przerwe, wroc do tego za 3-4 miesiace. Mi pomogl sport, to zawsze podnosi poziom energi, sproboj, warto.

Bedzie dobrze, tylko nie pekaj ;)
  • 0

#5

  • Goście

Napisany 15.03.2005, 19:07

Spokojnie, moze to tylko psychiczne "zmeczenia materialu" .. Daj sobie czas, rzuc to wszystko w cholere i zajmij sie zyciem... praca nauka... cokolwiek. Zrob przerwe, wroc do tego za 3-4 miesiace. Mi pomogl sport, to zawsze podnosi poziom energi, sproboj, warto.  

Bedzie dobrze, tylko nie pekaj ;)



dzieki koles mam nadzieje ze dam rade bo jak narazie to slabo to widze czuje sie jak 60 letni dziadek co juz nei moze sie kochac musze chyba wrocic na silownie i zaczac cos robic albo rece se uciac hehe pozdroooooo!
p.s ile walczyles z tym nalogiem i ile czasu czekales az znow cie beda krecic panienki?
  • 0

#6

  • Goście

Napisany 15.03.2005, 19:20

Walcze 2 rok... Z dlugimi przerwami niestety bo przestanie bylo latwe, ale calkowite wyjscie juz nie... Coz... tak to juz jest z nalogami, powroty rujnuja :/

Panienki ? Powiem tak, chce sie "ustabilizowac" ;) z popedem nie ma porblemow, wystarczyla 2-3 tygodniowa abstynencja... gorzej z podejsciem, -powiedzmy - emocjonalnym... Po kilku dlugich latach kontaktu z pornografia i onanizmu "panienki kreca" ale to juz nie odpowiada... W koncu sex nie jest najwazniejszy, ani tak wazny jak by sie wydawalo... onaniscie ;) Czas ta sfere zycia zmienic... na lepsze.

Wazne zeby tylko nie wracac do tego bagna... reszta napewno sama przyjdzie

pozdrawiam i zycze wytrwalosci ;)
  • 0

#7

  • Goście

Napisany 15.03.2005, 19:36

Walcze 2 rok... Z dlugimi przerwami niestety bo przestanie bylo latwe, ale calkowite wyjscie juz nie... Coz... tak to juz jest z nalogami, powroty rujnuja :/

Panienki ? Powiem tak, chce sie "ustabilizowac" ;) z popedem nie ma porblemow, wystarczyla 2-3 tygodniowa abstynencja... gorzej z podejsciem, -powiedzmy - emocjonalnym... Po kilku dlugich latach kontaktu z pornografia i onanizmu "panienki kreca" ale to juz nie odpowiada... W koncu sex nie jest najwazniejszy, ani tak wazny jak by sie wydawalo... onaniscie ;) Czas ta sfere zycia zmienic... na lepsze.

Wazne zeby tylko nie wracac do tego bagna... reszta napewno sama przyjdzie

pozdrawiam i zycze wytrwalosci ;)



no wlasnie kurde musze ci powiedziec ze nei robie tego 3 tygodnie i az tak mocno nie ciagnie mnie az dziwne pamietam jeszcze jak z 3 lata temu mialem przerwe tydzien czasu to ledwo wyrobilem a teraz jakos dalem rade i musze dac rade i wytrwac mam nadzieje ze dam rade i wyjde z tego bagna i ze panienki znow mnie zaczna rajcowac http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/003.gif pozdrooooo damy rade http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/003.gif
  • 0