Skocz do zawartości



Zdjęcie

Moja seksualność - źródłem mojego cierpienia


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
1 odpowiedź w tym temacie

#1 sfrustowany

sfrustowany

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.07.2020, 20:07

Witam. Jestem 29-letnim chłopakiem, który zmaga się z nałogiem erotomanii i który czuje silną niechęć do kobiet. Pisząc najkrócej: chcę być aseksualny (czyli nie mieć żadnego popędu seksualnego). Wyprzedzając pytania to nie jestem osobą religijną. Po prostu nie lubię kobiet i chcę być od nich niezależny. A tą niezależność dałoby brak popędu seksualnego do nich. Wiem, że nic nie da się z tym zrobić. Od czasu do czasu pojawiają się myśli o samobójstwie. Nie pomoże żaden psycholog, gdyż kobiet się nie zmieni. Od 2011 roku mam depresję, a od 2012 popadłem we wspomniany nałóg. Leczę się psychiatrycznie. Mam dość tej hipokryzji, że z jednej strony myślę o seksie, a z drugiej odczuwam nienawiść do kobiet. Przez depresję zawaliłem swoją karierę, pomimo wysokiej inteligencji i wysokich ambicji pracuję jako ochroniarz. Chciałbym pracować jako analityk think tanku w dziedzinie polityki zagranicznej. Ogólnie nie widzę sensu by dalej żyć. Marzę o tym by którejś nocy się nie obudzić.


  • 0

#2 KociSamuraj

KociSamuraj

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 302 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.07.2020, 20:19

Jak bierzesz leki to powinno byc ci troche lzej . Znasz źródło swojej depresji ? Bo tak z dnia na dzien nikt sie nie doluje . I czym zawinily ci te kobieciny , ze tak ich nienawidzisz ?
  • 0