Skocz do zawartości



Zdjęcie

Ciąg i sposoby na niego.


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 korewens

korewens

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 27 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18.01.2020, 23:23

Witam Państwa,

Potrzebuję od was porady. Na forum jestem już długo, terapię też odbyłem, codziennie walczę ze swoimi demonami. Można powiedzieć, że pomimo 26 lat na karku jestem starym wyjadaczem w sprawie uzależnienia od m. i p.. Generalnie największy problem mam z mechanizmem ciągu. Z perspektywy czasu stwierdzam, że jest on najbardziej zdradziecki i niesympatyczny w tym całym zagadnieniu

Wszyscy upadamy, prędzej czy później, w ten czy inny sposób- to naturalne. Tylko jak upaść raz? Żeby to się nie przeistaczało w ciąg, w długotrwałą zniżkę formy, odpływ chęci, motywacji, aż do następnej dłuższej abstynencji po kilku tygodniach? Żeby nie zerować naszego licznika, znowu się nie wypłukiwać z emocji, aż do dna?

 

Ja zauważyłem, że mam 3 dni zagrożenia. To jest okres, w którym jestem niestabilny i bliski kolejnej wpadki. Dopiero po tym czasie wszystko zaczyna się normować. Świat znowu odzyskuje kolor, schodzi irytacja, przestaje reagować na wszystkie możliwe bodźce seksualne, wzrasta skupienie, pozytywny odbiór świata itd. Jednak zanim to nastąpi to jest jedna wielka katorga i kolejna runda z nałogiem wydaje się jedynym ratunkiem.

 

Owszem, rozmawiam ze sobą. Tłumaczę sobie całą sytuację racjonalnie, wpisuje do dzienniczka. Próbuję się czymś zająć, najlepiej wśród ludzi, unikam negatywnych emocji i nerwów. Pragnienie jest jednak często zbyt silne.

 

A jak wy radzicie sobie z podnoszeniem się po upadku? A może jakieś ciekawe pozycje książkowe o tym mechaniźmie i przeciwdziałaniu?

 

Szczerze wierzę, że w tym elemencie znajduje się klucz do zdrowienia. Nawet mój najlepszy okres (ponad rok bez m. i ze sporadycznym oglądaniem p.) był poprzedzony okresem zapobiegania ciągom- tylko sam nie wiem, czemu i jak wtedy mi się to udawało. Zawsze jednak traktowałem to zagadnienie po macoszemu, ważniejszy był okres abstynencji i płynące z niego korzyści, a kiedy upadałem- walił się świat. 

 


  • 0

#2 Fantasta102

Fantasta102

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2053 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19.01.2020, 00:32

Kiedyś widziałem zestaw 99 pytań powpadkowych w materiałach SLAA. Szczegółowe pytania miały pomóc w powrocie do trzeźwości.
  • 0

#3 T-72 M4

T-72 M4

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 119 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21.01.2020, 17:54

Cześć.

Też miałem problem z ciągami. Pierwszy dzień po masturbacji często był OK, udawało mi się wytrzymać. Drugiego dnia coś waliło na głowę, i odpalałem porno. Jeśli drugiego wytrzymałem, to trzeciego powinienem mieć się na baczności. Często nie udawało mi się.

 

Polecam rozmowę z wewnętrznym erotomanem. Nie ze sobą, ale z tym "duchem" który siedzi w twojej głowie i podpowiada głupoty.

 

E: Może to zrobimy?

Ty: Nie, wczoraj upadłem i bardzo źle się z tym czuję.

E: Nic się nie stało. Poradzisz sobie kolejnym razem. Możemy sobie dziś pozwolić na masturbację.

T: Nie, nie możemy. To spowoduje jeszcze większe zamieszanie w moim życiu. Tracę pewność siebie i energię witalną. Nie potrafię się na niczym skupić.

E: To przejdzie. Potem zbierzesz jeszcze dłuższy "zielony ciąg" i twój stan się poprawi.

T: Nie, nie ma mowy. Na pewno nie będę oglądał dziś pornografii ani się masturbował.

 

Oczywiście wymaga to wprawy i opiera się na metodzie prób i błędów. Któregoś razu uda Ci się opanować i utrzymasz trzeźwość. Mnie się udaje.

Polecam nabyć jakiś wisiorek i zacząć go nosić. W momencie, gdy zacznie odzywać się erotoman, przyciśnij go do serca i powiedz sobie: "Erotomanie, wynoś się z mojej głowy. Na pewno nie będę się dziś masturbował ani oglądał pornografii".

Działa. Uwierz mi, że działa. Wyrabiasz sobie nawyk, i w momencie pojawienia się włochatych myśli odruchowo sięgasz do amuletu.

 

Poza tym, dmuchaj na zimne. Nie bądź bierny i nie wystawiaj się na ryzyko. 

Nie wiem kiedy upadasz. Nie wiem, jak żyjesz.

Ja najwięcej wpadek mam przed snem. Wracam z drugiej zmiany o północy. Wracam z trzeciej zmiany o 8 rano. Za każdym razem wiem, że nie będą mi przeszkadzać. Mogę spokojnie wyjąć telefon i odpalić film. Godzinę-dwie wcześniej unikam korzystania z telefonu (migotanie ekranu pobudza układ dopaminowy) i komputera. Warto pomodlić się, zjeść coś, wpisać się do dziennika.

 

Weź pod uwagę to, że zawsze będą ci towarzyszyć nałogowe podszepty. Czy to sceny z filmów, czy delikatne zachęcanie do masturbacji. Ważne, aby bardzo szybko zareagować i uciąć temat. Powiedz coś do siebie, złap za amulet, dotknij serca. Ma Ci to wejść w nawyk. 

 

No i wreszcie, naprawiaj swoje życie. Jeśli będziesz miał bajzel tutaj, to żadne terapie i magiczne amulety nie pomogą.


  • 0

#4 korewens

korewens

    Początkujący user

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • Pip
  • 27 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23.01.2020, 21:57

Kiedyś widziałem zestaw 99 pytań powpadkowych w materiałach SLAA. Szczegółowe pytania miały pomóc w powrocie do trzeźwości.

Gdzie mogę je znaleźć?

 

@T-72 M4- Widzę, że to co się dzieje po ciągu przebiega podobnie u większości. Pracuję nad sobą w innych obszarach, w tym fobii społecznej. Już przyswoiłem te świadomość, że trzeba działać kompleksowo.

Może faktycznie trzeba negocjować z tym brzydkim koleżką, bo generalnie dotychczas rozmawiałem raczej z wewnętrznym neutralnym Ja. No i oczywiście zawsze po fakcie dokonanym.

 

Terapia pomogła mi na wielu polach, także na tym, o którym wspominasz- żeby uwierzyć. Dopiero tam przekonałem się, że nawet jeśli całym sobą w coś nie wierzysz, ale umówisz się, że będziesz to sumiennie robił to nagle się okazuje, że zaczyna trybić. W ten sposób nauczyłem się radzić z wewnętrznym krytykiem i paroma innymi rzeczami. Pomyślę także nad amuletem, kiedyś rozkminiałem gumki recepturki, czy coś podobnego, ale no właśnie- nigdy nawet nie spróbowałem ;)


  • 0

#5 Fantasta102

Fantasta102

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2053 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23.01.2020, 22:21

Gdzie mogę je znaleźć?


Mam w postaci cyfrowej. Możesz poprzez priv napisać. Chociaż sam ich przydatność oceniam niejednoznacznie i nie praktykowałem tego zestawu.
  • 0

#6 T-72 M4

T-72 M4

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 119 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.01.2020, 17:07

@korewens

 

Cieszę się, że coś ze sobą robisz.

 

Ta rozmowa z wewnętrznym erotomanem ma uświadomić Ci, że każdy "impuls" który twoje uzależnienie do Ciebie wysyła jest irracjonalne. Seksoholik, po prostu, chce abyś zrobił to świństwo. Argumentacja nie działa w jego przypadku. Zawsze będzie dobry powód aby się masturbować. Woda w kranie jest brudna, i musisz sobie to wynagrodzić. Kolega nie odpowiedział na ulicy "cześć". Poduszka jest niewygodna i po samogwałcie szybciej zaśniesz.  

Jemu na Tobie nie zależy. Musisz to sobie uświadamiać bez przerwy, i trwać w trzeźwości.

 

Trzymam za Ciebie kciuki.


  • 0