Skocz do zawartości



Zdjęcie

Inspirujący ludzie na forum


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Medianus

Medianus

    Zdrowiejący

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 509 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany 10.04.2019, 17:26

Jestem na onanizm.pl od 5 lat i chyba nie mam zaległości w kwestii tematów i znajomości użytkowników. Jednak przez te 5 lat, tylko jeden człowiek mnie zainspirował. Rozprawił się z nałogiem, wziął co jego, zaczął rozwijać się zawodowo, wyjechał za granicę i w zasadzie zapomniał o sprawie (podobnie, jak forum o nim). Chodzi o użytkownika Gin, którego wpisy spodobały mi się na tyle, że postanowiłem przeczytać wszystkie jego posty. Wiem, że mamy na forum swoich weteranów  jednak są oni (wybaczcie) dla mnie po prostu za mało interesujący - po pierwsze, czytam ich od prawie 5 lat, po drugie, ich ścieżki nie są zamknięte, po trzecie czytanie pięcioletnich tasiemców, niejednokrotnie o niczym absolutnie mnie nie zachęca. Chodzi mi o ludzi, którzy spuścili szybki łomot swoim słabościom i po prostu zabrali manatki z forum, przy czym nie rozdrabniali się i nie egzaltowali w swoich postach jak np. ja, a zostawili wartościową "postorelację", która może śmiało służyć za przewodnik, czy wartościową lekturę. 

 

Czy macie takich użytkowników, którzy inspirują Was do wzięcia się za siebie? Lubicie wracać do czyiś zmagań? 


  • 0

#2 stalker

stalker

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1554 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10.04.2019, 19:46

Szybki łomot? To chyba Gołota... dostawał;)
  • 1

#3 joke_r

joke_r

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 355 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kwantowa Nadzieja

Napisany 10.04.2019, 19:52

wiele bylo tu powrotow. to ze ktos ma madra sciezke i go nie ma na forum nie znaczy ze nie walczy...co najwyzej przeniosl walke na inny front ;) a jest tu kilka dla mnie inspirujacych nickow ;)
  • 0

#4 Dawca Pamięci

Dawca Pamięci

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 255 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10.04.2019, 21:24

Zależy co kogo inspiruje i co komu potrzebne...
  • 0

#5 Medianus

Medianus

    Zdrowiejący

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 509 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany 10.04.2019, 22:23

@stalker: Jeśli nie umiesz odpowiedzieć na proste pytanie, to po prostu nie odpowiadaj. Zapewniam Cię, że są tu osoby, które po otrząśnięciu się z letargu wzięły się za fraki, oklepały mordę sobie i swoim wadom, a teraz żyje im się dobrze. Postawa, która neguje tego typu spektakularne wyjścia ze swoich problemów stawia mi przed oczami człowieka sfrustrowanego i smutnego, który sam ma ból [beeep], że próbuje od lat i mu się nie udaje.:) 

 

@joker_r: podziel się. Może znajdę kogoś ciekawego.

 

@Dawca Pamięci: Nieważne, czy to, co Ci się podoba, spodoba się również mi xD Ja chcę tylko znać Twoje, Wasze zdanie na temat osób z forum, które w jakimś sensie pomogły Wam się ogarnąć. Jak już wspomniałem, w moim przypadku jest to Gin

 

 

Czytam też ścieżki Hammera, korzeniowskiego, Patcha i innych, ale tam nie znalazłem swojej "bratniej duszy". Bardzo podoba mi się to co piszę pomalutku, ale on ostatnio mało się udziela no i w sumie to nie wiem jak u niego z trzeźwością. 

 

Rozumiem, że na forum niewiele się dzieje i lwią część widowiska zgarniają WNOPY, a kolejną, pewnie większą, wynurzenia studentów, którzy po wytrzymaniu 14 dni uważają, że w sumie to nie mają problemu, a potem znowu spektakularnie padają. Przyznam niestety, że ten format zaczął mnie trochę nudzić i chcę poczytać ludzi, o których już większość zapomniała. Dział dyskusji ogólnych nie istnieje już chyba w ogóle, bo starzy wyjadacze nie interesują się nowymi tematami (po prostu nie chce im się udzielać), studenci i osoby z przedziału 22-30 wiedzą, że mają problem i intensywnie szukają, w wiekszości znajdując odpowiedzi na pytania, przez co nie zakładają nowych tematów i... nowe osoby, które nawet, jeśli założą temat, to nie mogą co liczyć na odpowiedź, bo starych niewiele obchodzi, a młodym się chyba nie chce pchać wózka. :D 


  • 0

#6 noitome

noitome

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1218 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 10.04.2019, 22:36

Ja mam słabość do Anothera.

Najbardziej inspirujący był/ jest ktoś, kto jakiś czas temu przeszedł ze mną na pisanie maili, natłukliśmy ich tysiące, raz się widzieliśmy, a potem jak nagle się pojawił, tak nagle wylogowal się z mojego życia (z forum wyleciał za dublowanie kont). Ostatnim jego wyczynem na forum było zaczernienie całego kalendarza, by pokazać, że bicie się o kolor kratki nie ma sensu, że życie jest bogatsze niż gonienie króliczka. Urzekł mnie zdrowym rozsądkiem i prostą duchowością. Nie wiem, czy kiedykolwiek porzucił m i p, ale miał według mnie zdrowe podejście do życia i seksualności, tzn. że trzeba zmieniać myślenie, układać wartości, a wtedy WNOPy przyjdą same jakby przy okazji. Do dziś trwam w tym przekonaniu, że wpadki nawet gdy się zdarzają, nie są końcem świata (tzn. obiektywnie są, bo dla mnie subiektywnie są dlatego że mam zryty beret i niszczę siebie), lecz tylko i aż etapem na drodze do nawrócenia. Nie należy przywiązywać do nich większej wagi, a skupiac się trzeba na korygowaniu myślenia.
  • 3

#7 Selsin

Selsin

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 418 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10.04.2019, 23:27

WIelu tych inspiratorów. Matias za rozsądne podejście do tematu i brak zerojedynkowości, Patch za twardość. Raróg. dr Hammer za szczerość i wiele lat walki, wygląda na to, że w końcu go zaczyna "puszczać" :)


Ten post był edytowany przez Selsin dnia: 10.04.2019, 23:27

  • 0

#8 stalker

stalker

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1554 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11.04.2019, 08:38

Hej Medianus, bez urazy. To był żart. Po prostu ja nie zauważyłem tutaj takich osób, które szybko uporały się z problemami, a to, że ktoś zniknął z forum, nie jest dla mnie dowodem na cokolwiek. Nie wiemy co się dzieje z tymi ludźmi, którzy szybko zniknęli. Przyznaję jednak, że nie "zaliczyłem" zbyt wielu ścieżek jako czytelnik. Skupiam się na sobie, a nie na cudzych życiorysach. Z zamkniętych ścieżek polubiłem na przykład ścieżkę agenta i czytałem z nadzieją, że gość zmierza w dobrym kierunku, a chyba jednak skończyło się niezbyt zdrowo.  W każdym razie facet już nie pisze. Widzę tu za to kilka osób, które przez lata z mozołem ciągną wóz trzeźwości przez szare życie. Zmagają się ze słabościami, rozpaczą, upadają, powstają i idą dalej (tylko jeden gość nie upada;)) Nie dziwię się, że taki "tasiemiec" nie zachęca. Jednak moim zdaniem to jedyna droga. Trzeba przyznać się do bezsilności i pogodzić z tym, że nie ma czarodziejskiej uzdrawiającej różdżki i już przez całe życie będziemy musieli być uważni, żeby to "coś" nie wróciło.

 

Moim zdaniem zdrowienie nie przypomina walki MMA. Ja widzę to raczej jako wolne przemierzanie ze zgarbionymi plecami pola pełnego chwastów i dziabanie jednego po drugim. Pewnie widziałeś kiedyś jadąc samochodem przez wsie takie przygarbione staruszki z dziabkami zagubione w szerokim polu. Może się zdawać, że nie starczy im żywota, żeby wszystko wypielić. Taką mam wizję zdrowienia.

 

To może być też powiązane z rodzajem terapii. O ile się orientuję są terapie nastawione na szybki sukces behawioralny. Ale są też takie, które kładą nacisk na głęboki wgląd rozłożony w dłuższym czasie. Żadna jednak chyba nie zakłada pracy krótszej niż rok. Osobiście skłaniam się ku tej drugiej ścieżce.     

 

Każdy ma swoją drogę.

 

Ogólnie taki ranking "wartościowych" ścieżek wydaje mi się trochę niebezpieczny. Myślę, że każdy z nas odnajduje się w historiach innych osób i lepiej pozwolić każdemu na samodzielne szukanie inspiracji.


Ten post był edytowany przez stalker dnia: 11.04.2019, 08:51

  • 2

#9 joke_r

joke_r

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 355 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kwantowa Nadzieja

Napisany 11.04.2019, 13:16

i mpim zdaniem stalker wyczerpal temat ktory kozna zamknac dla dobra naszej posypanej psychiki. tu jak na AA. to ze nie pijesz nie czyni cie nie-alkoholikiem. analogicznke tutaj. brak info albo nawet cudowne sciezki znscza tyko tyle ze dama metoda w danym momencie zadzialala dla danej osoby. tylko tyle i az tyle
  • 0

#10 Dougles

Dougles

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 586 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisany 11.04.2019, 16:46

Nie wiem czy to będzie do końca na temat, ale mnie bardzo inspirował Harima w swojej ścieżce.

Raz, że bardzo utożsamiałem się z jego przeżyciami, a dwa w żadnej ścieżce nie zauważyłem takiej prawdziwości, takiego szczerego dzielenia się swoim bólem i cierpieniem.

Ścieżka nosi tytuł "Co oznacza być silnym?" - a dla mnie właśnie takie otwarte dzielenie się swoim bólem jest oznaką siły.

Niestety autor zaprzestał dalszego prowadzenia ścieżki, więc trudno powiedzieć jak dalej jego losy się toczą (a się toczą bo zagląda nadal na forum).


  • 1

#11 TakiTam1

TakiTam1

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 590 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13.04.2019, 13:27

Hmm ogólnie pachnie mi ten temat rankingkiem dobrych i złych forumowiczów. Tzn. skoro kogoś nie ma na liście, to będzie się starał pokazać - patrzcie, też będę pisał, żeby się innym podobać.

Dla mnie to forum i kilka kontaktów, to duża inspiracja, która idzie także przez prywatne wiadomości.

Pewnie nie chodziło Ci o wyścigi, kto z nas jest "najfajniejszy i najmądrzejszy", ale to może trochę tak zadziałać.

Pozdrawiam.


  • 0

#12 Medianus

Medianus

    Zdrowiejący

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 509 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany 13.04.2019, 14:53

Głównie chodziło mi o osoby, które już były.:) Zostawiły swoją historię w pozytywnym momencie i możemy ją sobie dopowiedzieć. Gin o którym mówię urwał się jak z choinki, jednak jego wszystkie posty napawają mnie nadzieja.
  • 0