Skocz do zawartości



Zdjęcie

uzależnienie od pornografii oraz masturbacji-ujęcie z nieco innej strony


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 wąteknapoczątek

wąteknapoczątek

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04.03.2019, 01:21

Chciałbym poruszyć wątek z nieco innej perspektywy zachęcając do dyskusji i sięgnąć do problemu uzależnienia od masturbacji głownie, jako że taki jest motyw przewodni strony. Chciałbym również poruszyć wątek uzależnienia od pornografii w osobnym rozpatrzeniu. 

 

1. Uzależnienie od masturbacji

 

Masturbacja jest naturalną formą rozładowywania napięć-seksualnego oraz emocjonalnego. Nie oznacza to, że zawsze i wszędzie jest zdrowa a jej nadużywanie nie prowadzące do żadnych skutków i konsekwencji. 

 

W okresie dziecięcym, dojrzewania, nie należy zbytnio się niepokoić, jednak jednoczesne sięganie po pornografię, będzie miało bolesne skutki. Należy również obserwować czy masturbacja nie służy kojeniu lęków, napięć emocjonalnych i tłumionej złości i frustracji.

 

Masturbacja może mieć podłoże emocjonalne, nie tylko więc służy rozładowaniu napięć seksualnych, ale może służyć również rozładowaniu napięcia emocjonalnego-i taka jest szkodliwa zdrowiu i rozwojowi emocjonalnemu jednostki. 

 

Uzależnienie zaczyna się wtedy, kiedy masturbacja staje się życiową wartością i przymusem, którego nie można sobie odmówić. 

 

Chciałbym jednak sięgnąć nieco głębiej w procesy psychiczne natury człowieka: W psychice każdego człowieka istnieją dwie osobowości:

EGO i JA. EGO jest egocentryczną osobowością, ciągnącą człowieka w strefę łatwych i doraźnych przyjemności. JA to osobowość, która ukazuje się w człowieku poprzez samodyscyplinę i zagłębienie się w sobie. 

 

JA nie dąży do doraźnych przyjemności i ma cele wyższe niż EGO. nałogowa masturbacja może wiązać się  z pojęciem egotyzmu, który buduje maskę emocjonalną pod którą skrywa się prawdziwy człowiek. 

 

Nałogowa masturbacja może mieć, choć nie musi, swoje prapoczątki w problemach emocjonalnych dziecka, które to nie rozwiązane, mogą prowadzić do nasilenia się masturbacji w okresie dojrzewania i przenosić się potem na życie dorosłe. 

 

Sięgając pod powłokę natury ludzkiej, trzeba spojrzeć na nałogową masturbację nie tylko od strony fizycznej, fizjologicznej, emocjonalnej, ale przede wszystkim badając wnikliwiej psychikę człowieka i jej złożoność. 

 

Autoerotyzm, jest naturalny w dzieciństwie kiedy dziecko poznaje reakcje swojego ciała i uczy się ich kiedy dominuje EGO jako ster psychiczny osobowości, a wg mnie wywodzi się z uwarunkowań kulturowych w okresie późniejszym. Seks z ręką tudzież masturbacja kobieca, wynika z pobudliwości w wieku dojrzewania, która z uwarunkowań kulturowo społecznych, nie może zostać zaspokojona na drodze współżycia. 

 

Wytworem naszej cywilizacji-chorym wytworem jest pornografia, która idąc w parze z masturbacją, może prowadzić do bardzo groźnego nałogu. 

 

Na dobrą sprawę temat masturbacji u ludów pierwotnych, nie posiadających internetu ani fotografii i innego sposobu utrwalania obrazów nie istnieje. 

 

Masturbacja nie jest, na logikę, czynnością prawidłową, lecz w pewien sposób "zastępczą" ze względu na brak możliwości odbycia stosunku lub innych wcześniej nabytych uwarunkowań, również wynikających z restrykcji kulturowych. Nastolatek, masturbujący się, nie masturbuje się dlatego, że tak sobie ubzdurał, ale dlatego, że w normalnych warunkach życia, chciałby odbyć stosunek seksualny z inną dziewczyną, którą poznałby w relacji OSOBA-OSOBA. Z uwagi na restrykcje wychowawczo-kulturowe taki stosunek w większości przypadków nie odbywa się, a masturbacja zarówno u chłopaków  i dziewczyn jest medium zastępczym.

 

Masturbacja nie powinna być traktowana jako forma rozładowania napięcia, w naturalnym i normalnym w ludzkim pojęciu jeśli pojawia się popęd to czemuś on służy, a czemu on może służyć jak nie odbywaniu stosunków i dążeniu do prokreacji i podejmowania odpowiedzialności za swoje działania. W kulturze Europejskiej mamy przesunięty punkt założenia rodziny na coraz późniejszy czas, z uwagi na propagowaną realizacje swoich pasji,innych wytworów kultury, rozwój osobisty i ekonomiczne uwarunkowania cywilizacyjne, wiek w którym odbywa się kopulacja w celu prokreacyjnym jest przesunięty z 18 na 25 lub co dziś nie obce 35 rok życia. Ludzka seksualność nie umie się zdrowo wpisać w tak pojętą kulturę, gdzie wysiłek fizyczny jest często abstrakcją lub ogranicza się do lekcji w-f.

 

Z tego powodu pojawiają się w społeczeństwie napięcia seksualne, które nie są rozładowywane w naturalny sposób, czyli przez współżycie w relacji OSOBA -OSOBA lub poprzez wzmożony wysiłek fizyczny.

 

Internet i pornografia internetowa są bardzo szkodliwym wytworem cywilizacji i w połączeniu z masturbacją mogą prowadzić do opłakanych w skutkach nałogów. Nagość w cywilizacji Europejskiej jest traktowana jako coś nienaturalnego a ciało ludzkie wzbudza tyle sensacji, której np u ludów pierwotnych nie obserwuje się.

 

 

Stanowisko kościoła nie jest tutaj wyłomem, gdyż kościół postrzega masturbację również jako "grzech przeciw naturze" czyli zachwianie prawidłowego kierunku w jakim powinna podążać ludzkość pokoleń. Napięcia seksualne powinny być rozładowywane na drodze współżycia, jednak uwarunkowania kulturowe nie pozwalają na takie racjonalne działanie, a i machina produkcyjna porno zarabia miliony na nie mogących zrealizować swoich potrzeb seksualnych dorastających chłopcach. 

nakazuje się wstrzemięźliwość, jako racjonalne działanie w obliczu takich, a nie innych uwarunkowań obyczajowo-społeczno-kulturowo-cywilizacyjnych. U wielu plemion afrykańskich takich praktyk nie stosuje się, gdyż seksualność wyrażana jest we współżyciu i wprzęgnieta jest w kulturę tych plemion. Wydaje się, choć to osąd może zbyt odważny, że ludy pierwotne są w kwestii seksualności bardziej ucywilizowane od współczesnego społeczeństwa. 

 

Choroby psychiczne, o których mowa przy temacie i pornografii i masturbacji, mogą brać się z zakrzywień jakie dokonują się w psychice człowieka w związku z odrealnieniem rzeczywistości i pominięciem faktu relacji OSOBA-OSOBA w praktykach masturbacji i oglądania pornografii, gdzie emocjonalny związek OSOBA-OSOBA i relacja osobowa zostaje nieuwzględniona, pominięta lub niemożliwa do zawiązania z uwagi na medium w jakim praktyki takie mają miejsce, np. cybersex lub inne formy braku obcowania ze sobą w jednej realnej rzeczywistości emocjonalnej i w relacji osobowej. Może dojść do rozklejenia się osobowości wskutek nadmiernych praktyk masturbacyjnych. Rozklejenie to ma miejsce w osobowości i na "pozór" nie jest zauważalne przez rodzinę czy osoby bliskie. Postępujące jednak prowadzi do poważnych zaburzeń w psychice człowieka, których nie można lekceważyć.

 

Choroby psychiczne i nałogi są rezultatem kultury i działaniu wbrew porządkowi naturalnemu, w której temat seksu nie jest poruszany na forum publicznym i dyskutowany w mediach, a spychany pod dywan lub do internetowych domorosłych poradnii gdzie trudno o rzetelną i dobrze ugruntowaną wiedzę. 

 

Brak w kulturze otwartości w tematyce seksualnej i wprzęgnięcia seksu jako dobra  i części życia, która służy ludziom i jest dobrem sama w sobie rodzi rzesze masturbujących się pokątnie nastolatków, przynaglanych religijnymi zakazami do wstrzemięźliwości. 

 

Wydaje się, że kultura zachodnia, może się uczyć od ludów pierwotnych zdrowych relacji seksualnych opartych na naturalnych prawach człowieka. 

 

Podsumowując:

 

masturbacja nie jest i nigdy nie będzie czymś naturalnym, gdyż przeczy naturze sama w sobie. Naturalnym działaniem jest odbywanie stosunku seksualnego w relacji osoba-osoba, bez udziału pornografii czy innych niepotrzebnych a będących wytworem kultury, w której żyjemy utensyliach. 

 

Wszelkie skrzywienia i zboczenia oraz zaburzenia psychiczne biorą swój początek w zaburzonym stanie niezaspokojonej a budzącej się potrzeby seksualnej. Poza tym, człowiek jest tajemnicą, i jego konstrukcja wewnętrzna do dziś pozostaje niezbadana.

 

Z uwagi na wychowanie, proces kształcenia i współczesne "normy cywilizacyjne" seksualność może być często rozchwiana i nieprawidłowo umiejscowiona w życiu wielu ludzi. Przezywanie seksualności w sposób niewłaściwy tj niezgodny, lub sprzeczny z naturą rodzi problemy na tle społecznym, emocjonalnym, mentalnym i psychicznym jednostki.

 

 

 

 

Zapraszam do merytorycznej dyskusji w tym szerszym ujęciu problemu z punktu widzenia antropologicznego i psychologicznego.

 

 

 

 

 

 


  • 0

#2 Matias

Matias

    Fallen

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 880 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pandemonium

Napisany 05.03.2019, 00:29

masturbacja nie jest i nigdy nie będzie czymś naturalnym, gdyż przeczy naturze sama w sobie. 

 

Mało przekonujący wniosek zważywszy na niektóre z przesłanek:

 

 

Masturbacja jest naturalną formą rozładowywania napięć-seksualnego oraz emocjonalnego. 

 

 

W okresie dziecięcym, dojrzewania, nie należy zbytnio się niepokoić, jednak jednoczesne sięganie po pornografię, będzie miało bolesne skutki. 

 

 

A na koniec:

 

 

Wszelkie skrzywienia i zboczenia oraz zaburzenia psychiczne biorą swój początek w zaburzonym stanie niezaspokojonej a budzącej się potrzeby seksualnej.

 

Hello, Dr. Freud. Wiedziałem, że kiedyś Pan wróci.

 

 

Pozdrawiam

M.


  • 1

#3 korzeniowski

korzeniowski

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3056 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z lasu ...

Napisany 05.03.2019, 07:57

Na szczęście społeczeństwo mamy coraz bardziej rozwiązłe plus 500+ i stosunków powinno przybywać ;)

 

Osobiście stosunkuje się od 15 roku życia, dużo i z wieloma kobietami. Chyba jednak nie wyszło mi to na dobre, 

bo w nałogu masturbacji i innych pochodnych pogrążyłem się po ślubie rezygnując ze stosunków z innymi kobietami na rzecz stosunków z własną żoną których w owym czasie nie brakowało.

Znam mężczyzn którzy w swoich paczkach w liceum postanowili nie korzystać z alkoholu oraz seksu do 18stki. uważając że mimo silnego popędu nie są dojrzali na tyle by z tego korzystać.

Dziś większość z nich ma poukładane życie rodzinne a ich żony są pierwszymi i ostatnimi laskami z którymi spali czego im zazdroszczę.

Uzależnić się od stosunków można tak samo jak od masturbacji szczególnie gdy zaczynasz korzystać z tego w tak młodym wieku jak mój i ten który wskazujesz za wskazany.

Forum  istnieje od lat i tworzy go bardzo dużo ludzi o różnych poglądach więc raczej kolego Ameryki nie odkryjesz.

 

pozdrawiam


  • 0

#4 wąteknapoczątek

wąteknapoczątek

    Początkujący user

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07.03.2019, 22:05

Dziękuję za wasze odpowiedzi, oraz moderatorom strony za wyciągnięcie sprzeczności w moich wypowiedziach, chciałbym jednak się odnieść do tych spraw raz jeszcze, pomimo że forum istnieje już kilka lat i Ameryka została już odkryta, to tak jak każdy tu z wielu ludzi o różnych poglądach, również przedstawiam swój pogląd korzystając z prawa demokracji. 

 

Chciałbym odnieść się szczególnie do sprzeczności wyciągniętych z tekstu raz jeszcze, klaryfikując niejako swój pogląd, który tych sprzeczności nie zawiera, a jedynie wskazuje na obecne i obserwowalne zjawiska w kontekście złożoności problemu. 

 

Chciałbym też w drugiej części, odnieść się do odpowiedzi kolegi "Weterana". 

 

Dziękuję za wyciągnięcie ostatniego zdania na światło dzienne, zgadzam się z tym, że brzmi ono niefortunnie jak go czytam ponownie, ale nic tak dobrze nie wpływa na ciekawa dyskusje, jak możliwość sprostowania przynajmniej tych części wypowiedzi, które zostały zacytowane. 

 

Jako, że problem jest złożony zacznę od takiego zdania, że każda reakcja organizmu ludzkiego jest reakcją naturalną, bo sensu stricto, pochodzi z ciała, jednak może być reakcją właściwą lub niewłaściwą, słuszną lub niesłuszną, przyczyniającą się zdrowiu lub przeciwnie. 

 

W okresie dziecięcym pojawia się na drodze poznania bez udziału często kontekstu seksualności i w tym kontekście to poznanie jest procesem naturalnym.

 

Nie jest jednak właściwym, i zgodnym z naturą zachowaniem, a jedynie zachowaniem zastępczym, uwarunkowanym okolicznościami (np. długa izolacja), przyczynowościami (nieumiejętność radzenia sobie ze stresem przemocą domową na tle psychicznym,  i odniesieniem do relacji a właściwie odniesieniem do braku relacji. W tym to kontekście prostując swoją wcześniejszą wypowiedź uznaję masturbację jako czynność nie do końca zgodną z naturalnym prawem. 

W tym kontekście, chciałbym wspomnieć chociażby postać Św. Augustyna, który z czystością miał duży problem do 33 roku życia włącznie. Pozdrawiam w tym miejscu wszystkich, którzy wychodzą z problemu nałogu i podążają dobrą, właściwą drogą. 

 

W wieku dojrzewania, taki wysuwam pogląd, że nie powinno się demonizować problemu, jednak odkryć faktyczne przyczyny takiego a nie innego stanu rzeczy. 

 

"Weteran", zacytuję fragment tu Twojej wypowiedzi: "Osobiście stosunkuje się od 15 roku życia, dużo i z wieloma kobietami. Chyba jednak nie wyszło mi to na dobre, 

bo w nałogu masturbacji i innych pochodnych pogrążyłem się po ślubie rezygnując ze stosunków z innymi kobietami na rzecz stosunków z własną żoną których w owym czasie nie brakowało"

 

Chciałem się do niej odnieść w kontekście relacji OSOBA-OSOBA, i połączyć fakt współżycia z wieloma kobietami, a budowaniem relacji z kobietą, opartej na miłości, z pojęciem której taki "styl życia" nie może być utożsamiany. Chciałbym podzielić się taką myślą w kontekście nałogów w ogóle,nie tylko seksualnych że z doświadczenia obcowania z ludźmi z tego typu problemami odsłania się brak relacji z Bogiem z samym sobą oraz brak zdrowych relacji z innymi opartych na więzi emocjonalnej. Pozdrawiam was serdecznie, prawda, jak wiemy jest jedna. 

 

Pozdrawiam również, 

 

Ad mayorem Dei gloriam


  • 0