Skocz do zawartości



Zdjęcie

Schematy które rujnują twoje życie


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Raróg

Raróg

    Powstały z popiołu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 430 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź / Poznań

Napisany 15.04.2018, 12:17

W trakcie terapii własnej trafiłem na bardzo pomocne narzędzie, którym chciałbym się poniżej podzielić. Format trochę inny niż zwykle bo kopiuję z własnego bloga. Jakie schematy dominują u was i jak sobie z nimi radzicie?

 

Każdy z nas funkcjonuje w oparciu o pewne schematy* i jeśli nie będziemy ich świadomi, to przejmą one władzę nad naszym życiem i zrujnują je. Właśnie dlatego sporządziłem listę, która pomoże wam wykształcić zrozumienie własnych funkcji i skieruje was ku zdrowszemu i bardziej świadomemu wyrażaniu samych siebie.

  1. Schemat zranionego dziecka

Osoba, która działa w tym schemacie często czuje się bezbronna, samotna, smutna, niezrozumiana, niemająca wsparcia, załamana, przytłoczona, biedna, niekochana, nie zasługująca na miłość, zagubiona, uwięziona, pozostawiona bez celu i możliwości zmiany, pesymistyczna, porzucona, odrzucona i słaba.

  1. Schemat gniewnego dziecka

Osoba, która działa w tym schemacie jest często rozgniewana lub sfrustrowana, co po prostu wynika z niezaspokojenia jego/jej potrzeb emocjonalnych.

  1. Impulsywne dziecko

Osoba, która działa w tym schemacie jest samolubna, impulsywna, nie potrafi odłożyć zaspokojenia na później, ma w sobie dużo gniewu i frustracji, jak również brak cierpliwości, ponieważ jego/jej potrzeby emocjonalnie nie są zaspokajane.

  1. Szczęśliwe dziecko

Osoba, która działa w tym schemacie czuje się kochana, zadowolona, spełniona, bezpieczna, chroniona, akceptowana, ceniona, wartościowa, wspierana, rozumiana, ma wysokie poczucie własnej wartości, jest autonomiczna, odporna, silna, wpływowa, potrafi znaleźć kompromis z innymi, jest spontaniczna i optymistyczna.

  1. Wierny sługa

Osoba, która działa w tym schemacie jest bierna, poszukuje akceptacji u innych, uległa, deprecjonuje siebie i umniejsza, aby uniknąć konfliktów i odrzucenia. Pozwala za to na nadużycia i złe traktowanie ze strony innych oraz nie wyraża swoich prawdziwych potrzeb. Angażuje się w relacje z ludźmi, którzy umacniają ten schemat.

  1. Wycofany obrońca

Osoba, która działa w tym schemacie jest odcięta od własnych emocji i potrzeb, izoluje się od innych, odrzuca pomoc, czuje się wycofana, otępiała, wygaszona, pusta i znudzona. Używa rozpraszaczy, by stępić własne uczucia lub szuka nadmiernej stymulacji w bardzo kompulsywny sposób. Doświadcza uczucia, że jest nieobecna i często jest pesymistyczna, cyniczna lub obojętna, by chronić się przed angażowaniem w relacje.

  1. Atakujący obrońca

Osoba, która działa w tym schemacie traktuje innych z wyższością, jest agresywna, dominująca, rywalizuje, lekceważy innych, nadmiernie kontroluje, buntuje się, manipuluje, wykorzystuje innych, koncentruje się na zwracaniu uwagi na siebie i swój wysoki status, aby zrekompensować niezaspokojone potrzeby.

  1. Karzący rodzic

Osoba, która działa w tym schemacie czuje, że zasługuje na karę, osądza/obwinia siebie i innych, kieruje się ku karze i często używa przemocy.

  1. Wymagający rodzic

Osoba, która działa w tym schemacie musi zachowywać się perfekcyjnie, osiągać wielkie cele i utrzymywać wszystko we właściwym miejscu. Takie osoby są zawsze szczere, altruistyczne i maksymalnie produktywne. Unikają marnotrawienia czasu, podobnie jak spontanicznych wpływów emocji. Mają bardzo rygorystyczne, nieelastyczne zasady „właściwego” życia.

  1. Zdrowy dorosły

Osoba, która działa w tym schemacie jest zdrowym dorosłym, który zajmuje się potrzebami zranionego dziecka, wyznacza granice gniewnemu i impulsywnemu dziecku oraz wzmacnia aspiracje szczęśliwego dziecka. Eliminuje lub zastępuje niezdrowe schematy sługi oraz karzącego i wymagającego rodzica, by móc uczestniczyć w dorosłych aktywnościach takich jak: praca, wychowywanie dzieci, seks, realizowanie zainteresowań intelektualnych, angażowanie się w hobby, życie społeczne, sport i dbałość o zdrowie psychiczne/fizyczne.

Różne sytuacje odpalają nas do działania w różnych schematach. Możemy przełączać się między nimi w ciągu chwili. Pomimo tego, większość z nas ma jeden lub dwa dominujące schematy funkcjonowania z wszystkich powyższych, z wyjątkiem „zdrowego dorosłego”, co jest, delikatnie mówiąc, fragmentarycznym wyrażeniem naszego pełnego potencjału. Dlatego tak ważne jest, abyśmy byli świadomi kiedy działamy w którymś z tych schematów i aby podjąć wewnętrzny dialog, który doprowadzi nas to stanu „zdrowego dorosłego”.

 


  • 1

#2 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1960 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 15.04.2018, 23:31

Ciekawe czy i jaki wpływ na te schematy ma płeć. Albo inaczej: jakie są różnice w poszczególnych schematach u kobiet i mężczyzn ;)


  • 0

#3 Raróg

Raróg

    Powstały z popiołu

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 430 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź / Poznań

Napisany 16.04.2018, 08:39

Ciekawe czy i jaki wpływ na te schematy ma płeć. Albo inaczej: jakie są różnice w poszczególnych schematach u kobiet i mężczyzn ;)

 

Dobre pytanie makulko, nie wiem, czy ktoś to badał szczerze mówiąc. Ale moja hipoteza jest taka, że u mężczyzn zdecydowanie częściej występuje wycofany obrońca, karzący rodzic i impulsywne dziecko. Szczególnie w naszej (uzależnionej) populacji takie połączenie zdaje mi się obserwować najczęściej.

 

Moje życie to było przez długi czas operowanie z pozycji zranionego dziecka, potem dowalałem sobie karzącym rodzicem i w ramach ucieczki od bólu wchodziłem w schemat wycofanego obrońcy. 


  • 0

#4 Shaleye

Shaleye

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1125 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16.04.2018, 11:06

(...)

Każdy z nas funkcjonuje w oparciu o pewne schematy* i jeśli nie będziemy ich świadomi, to przejmą one władzę nad naszym życiem i zrujnują je. Właśnie dlatego sporządziłem listę, która pomoże wam wykształcić zrozumienie własnych funkcji i skieruje was ku zdrowszemu i bardziej świadomemu wyrażaniu samych siebie.

(...)

Bardzo ciekawe i przydatne. Dzięki! :)


  • 0

#5 pomalutku

pomalutku

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 798 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.05.2018, 21:21

Również dziękuję.

Odnalazłem się w wielu tych schematach.

Faktycznie wydaje się, że łatwo przerzucać się z jednego w drugi.

W ostatnim czasie (ostatnim? chyba już długo to trwa) znacząco wzrósł schemat "Wycofanego obrońcy".

Wycofuję się, rozpraszam, jestem cyniczny, a zarazem cały czas czuję się jakbym śnił.


  • 0

#6 stalker

stalker

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 861 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.05.2018, 22:53

Odnajduje u siebie schematy 1, 5 oraz 7. To dość intrygujące, bo 1 i 5 leżą jakby na przeciwnym biegunie w stosunku do 7. Dr Jekyll i Mr Hyde? A może choroba afektywna? Nie żebym nie miał już wcześniej takich podejrzeń. Dopadające mnie naprzemiennie okresy zaniżonego i podwyższonego nastroju już od dawna mnie zastanawiają.

 

Wydaje mi się, że w bliskiej relacji z kobietą często przybierałem postawę nr 5. W dużym stopniu jednak jako maskę, nakładaną, by ukryć prawdziwe oblicze wyrachowanego erotomana. Tzn. byłem gotów na wiele ustępstw w sferze moich potrzeb emocjonalnych, byle tylko otrzymać to, na czym mi naprawdę zależało - jej ciało.

 

Kiedy jestem samotny lub czuje się odrzucony wpadam w schemat nr 1.

 

Natomiast, starając się o względy kobiety, często wchodzę w schemat nr 7. Zwłaszcza, jeśli w otoczeniu są inni mężczyźni.

 

Miewałem takie okresy odrealnienia, jak pomalutku, odseparowania się od świata i od samego siebie. To raczej nic dobrego i lepiej starać się szybko wrócić na ziemię. Czasem nawet przy pomocy psychiatry.


Ten post był edytowany przez stalker dnia: 01.05.2018, 23:08

  • 0

#7 stalker

stalker

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 861 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02.05.2018, 08:51

Jeszcze sobie podsumuję, żeby zapamiętać:
- jestem samotny/odrzucony (schemat 1),
- spotykam kobietę, staram się o nią (schemat 7),
- (jeśli) udało się z nią związać, mam już jej oddane ciało, mogę sobie odpuścić i starać się tylko o utrzymanie status quo - stwarzając np. wrażenie, że podzielam jej pragnienie założenia rodziny, ulegając jej w różnych życiowych sprawach, znosząc biernie jej frustracje, dbając o wywołanie u niej dobrego nastroju, itd. nazwałbym to UGŁASKIWANIEM (schemat 5).
- rozstaję się z kobietą (bo taką fałszywą sytuację da się utrzymywać przez lata, ale nie przez wieczność) i wpadam w schemat nr 1.

To oczywiście uproszczony schemat cyklu.

Żeby też nie było niedomówień, tylko kilka razy w życiu go przechodziłem.

Ten post był edytowany przez stalker dnia: 02.05.2018, 08:53

  • 0

#8 Raróg

Raróg

    Powstały z popiołu

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 430 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź / Poznań

Napisany 03.05.2018, 09:17

Hej stalker,

 

Fajna analiza. U wielu osób tak jest, że te schematy zmieniają się właśnie w powtarzających cyklach - może to właśnie jest pierwotna twarz nałogowego cyklu? Cykl emocjonalnych przemian, które trzymają nas samych w szachu i pułapce - co prowadzi z kolei do cyklu nałogowych zachowań, które skutecznie ten szach i pułapkę utrzymują. 


Ten post był edytowany przez Raróg dnia: 03.05.2018, 09:18

  • 0