Skocz do zawartości



Zdjęcie

Jak to jest po wyjściu z nałogu?


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 onanbarbarzynca123

onanbarbarzynca123

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 10 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19.11.2017, 14:32

Hej,

Chciałem spytać osoby, które wyszły albo wychodzą z tego nałogu (oglądanie filmów itd) jak im układa się życie w partnerem/partnerką? Jest o wiele lepiej? (pytanie bardziej retoryczne). Po wyjściu z nałogu wasz partner was w 100% zaspokaja?


  • 0

#2 Ax2bxc

Ax2bxc

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 19.11.2017, 17:23

Witaj! Co prawda sam dopiero zaczynam walczyc, ale mam pewne domysly po przeczytaniu wiekszosc tego forum.
Mysle, ze przede wszystkim ludzie czuja wolnosc. Dobry Bóg uwalnia cie od tej degeneracji, czujesz, ze to ty panujesz nad potrzebami, a nie one nad toba. Pewnie takze jest sie silniejszym psychicznie, bo sie wygralo te walke i ma sie sposoby na podobne sytuacje.
Pewnosc siebie wzrasta ogromnie. Wiadomo, ze czesc cech, ktore "nabywa" sie podczas nalogu trzeba przezwyciezyc, ale ogolnie pewnosc siebie jest. Moze to byc zwykla konsekwencja tego, ze bedac czysty nie tracisz energii i ja dobrze mozesz wykorzystac.
Przede wszystkim samemu sie trudno wyleczyc, o ile to mozliwe. Jezus leczy, wybacza, jesli ty mu to powierzysz. Ogolnie mowiac, zostajesz uleczony do naturalnego stanu, takiego, jaki Bog cie stworzyl. Nie masz w glowie obrazow przeszlosci. Kobieta jest dla ciebie pieknem ogolnie, nie jest to przedmiot, a podmiot.
Dlatego mysle, ze bedac zdrowym od tego i majac partnerke, ktora staje sie twoja zona- kobieta na cale zycie mozesz sie spelniac. Na pewno nie masz w glowie wyobrazen, jak powinien stosunek wygladac. Wtedy cieszysz sie w pelni z tego jako dopelnienie milosci. Jestes spelniony.
Jestes meski. Masturbacja to zniewolenie, a zniewolenie to slabosc. Dodatkowo fakt, ze nie mozesz sie wyrwac, utrwala cie w slabosci. Taka slabosc odbiera meskosc.
Takie sa moje domysly.
  • 2

#3 Claudec

Claudec

    Bywalec

  • VIP
  • PipPipPip
  • 187 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice

Napisany 10.12.2017, 20:54

Ja to na radzie jestem na dobrym kierunku wyjścia z nałogu.
Nie mam dobrych wiadomości... Dostałem niechęci do sexu :/
Wszystko dlatego że jest mi bardzo ciężko później. Mam nadzieję że kiedy uporam się z nałogiem to wszystko wróci na dobrą drogę
  • 0

#4 Andaluzjanin

Andaluzjanin

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 11 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisany 16.12.2017, 21:35

Hej hej. Rozszerzyłbym to pytanie, o to jak ogólnie jest po wyjściu z nałogu (wiem że z tego się nigdy nie wychodzi - chodzi o opanowanie siebie, poskromienie tego nad czym się nie panowało)?


Ten post był edytowany przez Andaluzjanin dnia: 16.12.2017, 21:35

  • 0

#5 onanbarbarzynca123

onanbarbarzynca123

    Początkujący user

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • Pip
  • 10 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16.12.2017, 22:20

Hej hej. Rozszerzyłbym to pytanie, o to jak ogólnie jest po wyjściu z nałogu (wiem że z tego się nigdy nie wychodzi - chodzi o opanowanie siebie, poskromienie tego nad czym się nie panowało)?

 

Chodzi o to, że przestaje się człowiek tyle ma... i nie ogląda pornosów. O to mi chodziło. Czy wtedy kontakt(seksualny) z partnerką, partnerem jest lepszy?


  • 0

#6 dr_Hammer

dr_Hammer

    Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3732 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:L.Stadt

Napisany 16.12.2017, 22:26

Ja bym t określił tak z nałogu nigdy się nie wychodzi co najwyżej się pewne sprawy kontroluje. Trzeba aby uważnym.
Jak z chorobami tropikalna masz zaleczona ale trzeba pewnych zasad przestrzegać żeby nie było nawrotu.
Z perspektywy 3 lat 10 miesięcy na trzeźwo napiszę tak: jest ciężko, życie takie jest raz radość raz smutek.
Nie jestem przyzwyczajony. Jak było źle to od razu zamulalem mózg żeby tego nie czuć.
Uczę się cały czas przeżywać emocje a nie od nich uciekać.
Seks spoko, normalny pociąg do swojej kobiety. Wg mnie jest lepiej.
  • 0

#7 Andaluzjanin

Andaluzjanin

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 11 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisany 17.12.2017, 01:14

To wartościowa odpowiedź, dzięki. Co do rozszerzenia odpowiedzi, to po prostu bardziej mnie interesuje całe życie człowieka kontrolującego swoją strefę seksualną... A nie sam seks (chociaż to też jest ciekawe). Dzięki raz jeszcze.
  • 0

#8 dr_Hammer

dr_Hammer

    Weteran

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3732 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:L.Stadt

Napisany 17.12.2017, 10:06

Unikam pewnych rzeczy, pogodzilem sie z tym. Dzieki temy zyje wolny.

Nie gapie sie na dziewczyny, nie skanuje. Zerkne raz ale nie wracam wzrokiem, nie szukam.

Nie ogladam filmow seriali przesiaknietych seksem, to samo teledyski co niektore sa tak naladowane seksualnoscia ze strach.

 

Kiedys mialem sytuacje ze przeczytalem jeden fragment ksiazki, wcale nie jakis pikantny i moj nalogowiec sie "obudzil" trwalo to ze dwa dni zanim poczulem ze wszystko sie uspokaja.

Musialem wtedy bardziej uwazac co ogladam itp zeby nie dolac benzyny do tego malego plomyka.


  • 0