Skocz do zawartości



Zdjęcie

Techniki relaksacyjne, koła ratunkowe.

odstresowywanie relaksacja

  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 korzeniowski

korzeniowski

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2376 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z lasu ...

Napisany 28.02.2017, 23:26

Wszyscy odczuliśmy na własnej skórze jakie ogromne znaczenie w naszym uzależnieniu ma stres.

Większość z nas  wie jak go rozładowywać ale mało kto z nas ma na to czas. Ja akurat mam ale pewnie należę do wyjątków :P

Sport, spacer, kąpiel, książka, kino, koncert, teatr, masaż, sauna itd. itd.

Wszystko fajnie ale co wtedy gdy potrzeba jest tu i teraz. Nie ma czasu na zaplanowanie czegoś ekstra.

Jednym z kół ratunkowych jakich używam w trudnych chwilach jest oddychanie.

Stosuję je w sytuacjach kryzysowych ale też w każdej chwili gdy mam wolne 3-5 min.

Ćwiczenie wymaga instalacji w naszej głowie. Należy wykonywać je przez min. 2 tyg. min. 3 razy dziennie po min. 5 wdechów i wydechów.

Po takim czasie zaczyna funkcjonować jak nawyk, schemat .

Jest gotową odpowiedzią i instrukcją co mam robić gdy zaczyna być źle.

Podczas jego wykonywania należy skupić się głównie na liczeniu oraz na odczuciach z ciała.

Ja prócz liczenia wyobrażam sobie że podczas wdechu gromadzę w swoich płucach wszystkie toksyny ze swojego ciała, podczas wstrzymywania je duszę a podczas wydychania wydmuchuje je martwe (jak te kuleczki w "Zielonej mili" albo "Masce")

Wdech nosem - liczymy do 4, wstrzymanie powietrza - liczymy do 4, wydech ustami  - liczymy do 6.

Z początku wydawało mi się to nudne i mało atrakcyjne w stosunku do innych  form relaksu ale zacząłem doceniać zalety tej techniki z powodu jej podręczności.

Ona jest zawsze pod ręką i nie wymaga dużo czasu. U mnie sprawdza się wyśmienicie.

Poniżej film z ogólnymi zasadami tego ćwiczenia:

 

 

W sieci jest mnóstwo różnych podobnych technik. Zachęcam to poszukiwania i korzystania z nich jak również dzielenia się w tym temacie odczuciami i opiniami na ich temat.


Ten post był edytowany przez korzeniowski dnia: 28.02.2017, 23:26

  • 0

#2 QqraA

QqraA

    Dobry gips nie jest zły.

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2707 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.03.2017, 06:50

Dobry temat. Mam nadzieje ze znajdzie sie tu wiecej tego typu rzeczy.

BTW ta technika byla tez opisana w tlumaczonej przez nasze forum ksiazce "Karmic dobrego wilka" - dostepna lektura z forum.

 

Q.


  • 0

#3 korzeniowski

korzeniowski

    Weteran

  • Autor(ka) tematu
  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2376 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z lasu ...

Napisany 01.03.2017, 07:40

 "Karmić dobrego wilka"  to dość obszerna lektura, myślę że warto na pomoc tego typu poświęcić osobny temat.

Pomyślałem o tym gdy manman napisał w swojej ścieżce że kuleje z tego typu wsparciem a moim zdaniem to mogło by go uchronić choćby przed ostatnią wpadką.

 

pozdrawiam


  • 0

#4 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1916 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 01.03.2017, 09:21

Jednym z kół ratunkowych jakich używam w trudnych chwilach jest oddychanie.

[...] Ja prócz liczenia wyobrażam sobie że podczas wdechu gromadzę w swoich płucach wszystkie toksyny ze swojego ciała, podczas wstrzymywania je duszę a podczas wydychania wydmuchuje je martwe (jak te kuleczki w "Zielonej mili" albo "Masce")

 


 

Można też sobie wyobrazić, że wdychając wdychamy czyste, rześkie i rozświetlone słońcem powietrze, natomiast wydychamy dym, stres i zmartwienia.

 

Inną metodą jest wyobrażenie sobie, że oddychamy... oczami. Powoduje rozluźnienie mięśni wokół oczu, co z kolei rozluźnia pozostałe mięśnie w całym ciele.

 

Można też przez chwilę skupić się na jakiejś części ciała, np. stopach i starać się poczuć wszelkie doznania płynące z tego miejsca: ciężar, temperaturę, różne odczucia sensoryczne.

 

Kolejna sprawa to zmiana na kilka chwil środowiska, np. wyjście z biura i krótki, ale intensywny spacer, lub zwyczajnie pogadanie z kimś (o ile nie jest to ucieczka od problemu, a tylko chwila zmiany tempa pracy i nabrania dystansu).

 

Niemniej mam wrażanie, że są to tylko sposoby doraźne; dla mnie najważniejsze jest jednak rzetelna praca, zapobieganie kryzysom z wyprzedzeniem i rozwiązywanie konkretnych problemów, co powoduje budowanie własnych kompetencji. Jeżeli tego nie ma, to całe to oddychanie na wiele się nie zda.


  • 0

#5 QqraA

QqraA

    Dobry gips nie jest zły.

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2707 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.03.2017, 11:16

 "Karmić dobrego wilka"  to dość obszerna lektura, myślę że warto na pomoc tego typu poświęcić osobny temat.

Pomyślałem o tym gdy manman napisał w swojej ścieżce że kuleje z tego typu wsparciem a moim zdaniem to mogło by go uchronić choćby przed ostatnią wpadką.

 

pozdrawiam

Bardziej chodzilo mi o to ze to dziala bo rozne zrodla to podaja jali skuteczna metode.

 

Q.


  • 0

#6 korzeniowski

korzeniowski

    Weteran

  • Autor(ka) tematu
  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2376 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z lasu ...

Napisany 01.03.2017, 15:56

Niemniej mam wrażanie, że są to tylko sposoby doraźne; dla mnie najważniejsze jest jednak rzetelna praca, zapobieganie kryzysom z wyprzedzeniem i rozwiązywanie konkretnych problemów, co powoduje budowanie własnych kompetencji. Jeżeli tego nie ma, to całe to oddychanie na wiele się nie zda.

 

Dokładnie jak piszesz. Kierowałem tę myśl do manmana bo wydaje mi się że ogólnie dobrze sobie radzi ale czasem brakuje takich drobiazgów które mogą ratować awaryjnie sytuację.

Po Twoim wpisie makulko wnioskuję że temat był wart wyodrębnienia i liczę że będzie ciekawy.


  • 0

#7 John05

John05

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03.03.2017, 02:37

Jeżeli chodzi o oddychanie będące szybką metodą relaksacyjną to dosyć ciekawe informacje na ten temat można znaleźć w książce Kelly McGonigal "Siła Woli". Opisuje ona nieco inaczej technikę oddychania, niż czyni to korzeniowski, a także autor "karmić dobrego wilka". Proponuje ona bowiem nie tyle wstrzymywać oddech, co go spowalniać, optymalnie do 4 oddechów na minutę, przy czym jak twierdzi nawet ograniczenie do 12 oddechów na minutę znacząco poprawia odporność na stres i zwiększa siłę woli. Dodaje ona również, że wstrzymywanie oddechu może samo w sobie zwiększać stres.

 

Ponieważ dopiero niedawno znalazłem wskazaną książkę jestem jeszcze w trakcie testowania tej metody, ale wydaje mi się ona całkiem skuteczna. Nie mierzę tego dokładnie ale robię między 10 a 12 oddechów na minutę. W praktyce polega to na tym, że spowalniam oddychanie tak gdzieś o połowę i wychodzi mi mniej więcej taki rezultat. Ewidentną zaletą tej metody jest to, że nie trzeba nic liczyć, trzeba tylko oddychać o połowę wolniej, co udaje się osiągnąć w sposób dosyć naturalny. Wydłużyć oddech można w prosty sposób poprzez robienie głębszego wydechu, który automatycznie skutkuje głębszym wdechem.

 

Dodam, że wcześniej stosowałem metodę oddychania z "Karmić dobrego wilka" i też z niej byłem zadowolony. Generalnie jednak metoda z "Siły woli" jest chyba dla mnie lepsza. Może dla kogoś z Was także okaże się przydatna.

 

Ogólnie polecam poczytać "Siłę woli". Książka jest napisana naprawdę przystępnym językiem, chociaż bazuje na "twardej" wiedzy i badaniach naukowych. W kwestii oddychania nawiązuje do regulowania tzw. zmienności rytmu zatokowego serca, który jak dowodzą badania wspomaga te obszary mózgu, które odpowiadają za siłę naszej woli.

 

W mojej ocenie książka ta jest taką swoistą metodologią budowania siły woli, także w odniesieniu do opierania się czynnikom uruchamiającym nałogowe zachowania. Czasami nie zawiera nic odkrywczego, ale na pewno porządkuje różne metody, rzekłbym że stanowi sumę różnych metod pojawiających się na tym forum, tylko że omówionych w sposób uporządkowany, wzbogacony przykładami i obudowany naukowymi odniesieniami. Łatwiej dzięki temu je wdrażać w praktyce.

 

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.


  • 0

#8 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1916 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 03.03.2017, 11:27

Tak do głowy przychodzi mi jeszcze jeden problem, który z praktycznego punktu widzenia, nie jest wcale taki błahy (szczególnie, jeżeli chodzi o mężczyzn).

 

Otóż, jak sobie czytam o tych technikach, to wszystko jest proste, łatwe i oczywiste. I nawet sobie próbuję je stosować wtedy, choć oczywiście, nic się wtedy specjalnego nie dzieje, gdyż zwykle wtedy zestresowany specjalnie nie jestem.

 

Problem polega na tym, że gdy przychodzi jakiś trudny moment, dużo obowiązków i zadań w krótkim czasie, to nie jestem do końca wstanie sobie uświadomić, że po pierwsze coś złego się dzieje (bo moja świadomość zajmuje się wtedy czymś innym), a jak już, to nie do końca jestem w stanie zrobić dokładną analizę, czy to jest stres, czy złość, czy niedospanie, czy jakiś rodzaj lęku. Czy ten stan wynika z jakiś czynników zewnętrznych, czy też ja sam sobie generuje jakieś stany, np. swoim sposobem myślenia. A jeżeli nie wiem co się ze mną naprawdę dzieje, to też nie bardzo będę wiedział, jaką technikę mam zaimplementować do poradzenia sobie z nierozpoznanym problemem.


  • 0

#9 Selsin

Selsin

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 296 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17.03.2017, 09:29

Bardzo ciekawą wariacją ćwiczeń oddechowych jest "oddychanie limfatyczne" zaproponowane przez Tony'ego Robbinsa w książce Unlimited Power. Podobno udowodniono, że regularnie stosowane pobudza układ limfatyczny do działania, zwiększa przepływ limfy i ogólne samopoczucie.

 

Technika:

- wdech przez 1 jednostkę czasu

- wstrzymanie oddechu przez 4 jednostki czasu

- wydech przed 2 jednostki czasu

 

Czyli np. 2 sekundy wdech, 8 sekund wstrzymanie oddechu, 4 sekundy wydech albo 4 sekundy wdech, 16 sekund wstrzymanie, 8 sekund wydech. Też 3x dziennie po 5-10x.

Najtrudniejszy jest wydech, bo im dluższe zatrzymanie oddechu tym większa chęć szybkiego wydechu i nabrania ponownie powietrza:)

 

Polecam spróbowanie.


  • 0