Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Rozmowa z samym soba


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 YourBrother

YourBrother

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 195 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.02.2017, 01:16

Od bardzo dlugiego czasu mam cos takiego, ze mowie do siebie w myslach a i zaczalem cos ostatnio na glos pomrokiwac. Sa to dyskusje na przerozne tematy oraz inne warianty rozmow, ktore juz przeprowadzilem. Prowadze nieraz pojedyncza gestykulacje. Pytanie moje, czy to jest w miare normalne?
Mozliwe, ze bedac czlowiekiem, jako stworzeniem stadnym, potrzebuje wypelnic ubytek dziennej dyskusji.
Macie podobnie? Co o tym myslicie?
  • 0

#2 Medianus

Medianus

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 434 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany 26.02.2017, 01:29

Ja prowadzę ze sobą w myślach zacięte dysputy (zazwyczaj przegrywam), ale na głos rzadko kiedy. Czasem powiem sobie komplement przy lustrze.. taki podryw samego siebie. :D 

Póki nie majaczysz i nie rozmawiasz ze sobą w towarzystwie innych ludzi, to chyba jest normalnie. Może jak pójdziesz do ludzi, to Ci kompletnie przejdzie? 


  • 0

#3 YourBrother

YourBrother

    Bywalec

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 195 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.02.2017, 01:37

Nie no, jak duzo pobede z ludzmi, to mi przechodzi. Jednakze szkoda, ze nie malo kto chce ze mna przebywac :c Pewnie wynika to po czesci z mojej specyficznej osobowsci, ale z grubsza prawdopodobnie z checi przebywania juz w swoim wlasnym, sprawdzonym gronie.

Tez sobie czasem mowie komplementy.
Boje sie, ze popadam w narcyzm, ale no coz ... ciezko z niektorymi rzeczami dyskutowac :3 .

Ten post był edytowany przez YourBrother dnia: 26.02.2017, 01:39

  • 0

#4 Medianus

Medianus

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 434 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wielkopolska

Napisany 26.02.2017, 01:50

Ja zacząłem od tego, że przestałem mówić o sobie źle. To jest najlepsza pozycja wyjściowa, większość z nas lubi sobie urządzić sesje nienawiści,czy to przed lustrem, czy to przed snem. Potem przychodzi akceptacja. Jeżeli wstałem/eś wcześniej, wyprasowałeś koszulę, wytarłeś buty, wziąłeś prysznic, ogoliłeś się i wyperfumowałeś - innymi słowy, postarałeś się, by dobrze wyglądać, to dlaczego masz sobie tego nie "wypomnieć"?:) 

 

Masturbacja NA PEWNO nie wpędzi Cię w narcyzm. Będziesz co najwyżej zakłamaną karykaturą, w gruncie rzeczy myślącą o sobie pozytywnie, ale dobijającą się (w większości!) zmyślonymi/wyolbrzymionymi wadami. Np. jestem brzydką kupą, zamiast mam niekształtny nos, ale za to ładne, szare oczy. Ponadto w sytuacjach, gdzie rośnie pewność siebie będziesz się popisywał wręcz brawurą, by kolejnego dnia to sobie wypomnieć. To wszystko jest zręcznym balansowaniem, a wynika z pychy. Dzięki niej możemy błyskawicznie przejść z punktu A (jestem najgorszy) do punktu B (jestem najlepszy), co jest niezdrowe i destrukcyjne. Trzeba znaleźć punkt pośredni, prawdziwy. Ale tu trzeba pokory. Nie mamy jej. Gdybyśmy mieli, to byśmy nie wirowali śmigła.:) 


  • 1

#5 hunted

hunted

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 15 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.02.2017, 12:36

Też często zdarza mi się prowadzić rozmowy wewnętrzne :P. Ba, takie rozmowy mogą przynieść Ci wiele dobrego (profesjonalnie nazywa się to introspekcją), o ile potrafisz je poprawnie przeprowadzać :D (Tak jak napisał Medianus). 

 

Ciekawy artykuł


  • 0

#6 Azor

Azor

    Obcy stali się moimi najbliższymi przyjaciółmi

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1131 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.02.2017, 12:39

Też tak mam tylko czasami a nawet bardzo często zdarza rozmowa z głowy przechodzi na usta i gdy się kapne to zastanawiam się czy czasem ktoś nie słyszał.
  • 0

#7 korzeniowski

korzeniowski

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2878 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z lasu ...

Napisany 26.02.2017, 13:18

Często prowadzę taką dyskusję ze swoim wewnętrznym dzieckiem, jeśli wiesz o czy mówię.

Rozmawiam tak też z częścią mnie która nadal chce się znieczulać.

W obu przypadkach stosuję do tego drugiego fotela na którym siadam naprzemiennie w zależności od tego kto do kogo mówi.

Można w ten sposób szczerze ze sobą pogadać i wile się dowiedzieć.


  • 0

#8 Azor

Azor

    Obcy stali się moimi najbliższymi przyjaciółmi

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1131 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 26.02.2017, 13:41

Tylko u mnie przybrało aż taka postać że zapominam że jestem sam i zaczynam mówić na głos jakbym z kimś rozmawiam i w którymś momencie jakbym się ocknął że mówię sam do siebie. Już kiedyś myślałem czy czasem coś mi się w głowę dzieję albo jadac sam samochodem

Ten post był edytowany przez Azor dnia: 26.02.2017, 15:30

  • 0

#9 korzeniowski

korzeniowski

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2878 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z lasu ...

Napisany 26.02.2017, 14:39

Jakoś nie widzę w tym nic dziwnego.


  • 0