Skocz do zawartości



Zdjęcie

Pas cnoty?


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 SMalec

SMalec

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15.11.2016, 21:32

Na Allegro zobaczyłem męskie pasy cnoty mam pytanie czy ktoś już kiedyś próbowałem rzucić masturbacje z użyciem tego "narzędzia". Czy należy traktować to jako zwykłą zabawkę chociaż w kontekście naszego nałogu zabawką nazwać tego nie można. Możliwe że to zwykła desperacja z mojej strony ale pomyślałem że takie coś bardzo pomogłoby mi w walce kluczyk do tego ustrojstwa byłby w innym miejscu dostępnym ale dość daleko więc nie ma mowy o masturbacji że tak się wyrażę pod wpływem chwili. Co o tym sądzicie?
  • 0

#2 trojkat

trojkat

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 206 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15.11.2016, 22:07

Nie wiem czy ten pas pomoże Ci w zachowaniu abstynencji. Jeżeli będziesz chciał to zrobić i będziesz wiedział, gdzie jest klucz to sobie ten pas zdejmiesz. Z kolei jak zgubisz klucz to może być nieciekawie. Dla mnie to trochę średni pomysł.


Ten post był edytowany przez trojkat dnia: 15.11.2016, 22:08

  • 1

#3 manman

manman

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1397 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17.11.2016, 14:39

pomysł z kategorii leczenia kataru przez zatkanie nosa jakimś ustrojstwem...

 

nie tędy droga..


  • 0

#4 kmmg27

kmmg27

    Wyga

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 565 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:mazury cud natury :)

Napisany 17.11.2016, 15:21

to jedna z tych rzeczy o których moge powiedzieć, ze żałuję ze to zobaczyłam (bo oczywiście musiałam sprawdzic)

dla mnie również nie tędy drogą - wcześniej czy później znajdziesz sposób, nawet jezeli klucz gdzieś daleko schowasz
a jeszcze krzywde sobie przy tym zrobisz
  • 0

#5 Pan M

Pan M

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 39 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17.11.2016, 23:05

Pomysł z gatunku ekstremum. Na czym się skończy? Na całkowitym wykluczeniu kobiet ze swojego życia? Wmówieniu sobie aseksualizmu? Dla mnie osobiście to podobne sposoby na radzenie z problemem. Mając na uwadze, że nałóg to zwykle tylko, albo aż symptom ucieczki od jakiś konkretnych zranień, deficytów nic to nie pomoże, a tylko pogorszy sprawę. Może warto przewidzieć jakąś przemyślaną, metodę na zwalczanie nałogu, bo to brzmi infantylnie, ale też bardzo niebezpiecznie. 


Ten post był edytowany przez Pan M dnia: 17.11.2016, 23:06

  • 0

#6 Depresja

Depresja

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 Postów:
  • Płeć:Obojniak

Napisany 28.11.2016, 14:37

 Na całkowitym wykluczeniu kobiet ze swojego życia? Wmówieniu sobie aseksualizmu?

Wole być aseksualny niż mieć nałóg! Popieram pomysł na ten pas sam się zastanawiam.


  • 0

#7 Szymonn

Szymonn

    z problemami

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 697 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.11.2016, 15:55

Wole być aseksualny niż mieć nałóg! Popieram pomysł na ten pas sam się zastanawiam.


Seksualność to nie tylko seks, masturbacja i pornografia.
  • 0

#8 Depresja

Depresja

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 Postów:
  • Płeć:Obojniak

Napisany 28.11.2016, 18:49

Nie zaprzeczam. Poprostu ciężkie jest życie w nałogu. Dlatego chętnie bym coś takiego wypróbował ale z pewnych przyczyn tego nie moge kupić.


  • 0

#9 Pan M

Pan M

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 39 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29.11.2016, 07:08


Wole być aseksualny niż mieć nałóg! Popieram pomysł na ten pas sam się zastanawiam.

Ja z kolei wole być szczęśliwym, wolnym od nałogu człowiekiem, który nie wypiera się swojego prawdziwego Ja- a składa się na nie również seksualność, wypaczona przez nałóg, ale w trakcie procesu zdrowienia. Aseksualizm? To orientacja, w której mieści się naturalnie, od narodzin najmniejszy procent ludzkości. Dlaczego mamy się wypierać seksualności, skoro uzależnieni wychodzący z nałogu tak naprawdę dopiero się uczą czym jest zdrowa seksualność. Wypierać się czegoś, czego na dobrą sprawę nawet się nie zna? A co jeżeli dużo się  na tym  straci? Takie podejście to ja już przerabiałem i nie było w tym wiele więcej niż tylko potępienia własnej osoby i ucieczki przed prawdziwym życiem, kobietami, związkiem etc. Wmawianie sobie innej orientacji, to tylko kolejna droga ucieczki i bardzo sugestywna droga do nieciekawych problemów natury psychicznej. 

 

 

Poza tym wątpię, żeby takie środki owocowały czymś innym, niż powiedzmy to sobie wprost- robieniem sobie krzywdy. Raz, że to mylenie skutków z przyczyną, moim skromnym zdaniem strasznie niedojrzałe i niebezpieczne postrzeganie nałogu, skąd to się bierze etc. Było wałkowane milion  razy na tym forum, ale nałóg to zwykle tylko forma ucieczki od realnych problemów/ traum/ deficytów życiowych etc Co mi po jakimś mechanicznym zabezpieczeniu skoro problem jest w głowie? Ba seksualność też jest przede wszystkim tam. Dam sobie rękę uciąć, że ktoś korzystający z takich metod, przekonany, że rozwiązał problem szybko wpadnie w inny nałóg i przy okazji psychicznie jeszcze bardziej się pokaleczy takimi oryginalnymi rozwiązaniami. Szczęśliwe, spełnione życie i praca nad sobą to jest długotrwały przepis na odejście nałogu w niebyt. Może brzmię zarozumiale, ale nałóg to na tyle poważna sprawa, że przeraża mnie takie pojmowanie tematu i podejście. 


Ten post był edytowany przez Pan M dnia: 29.11.2016, 07:09

  • 4

#10 Depresja

Depresja

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 37 Postów:
  • Płeć:Obojniak

Napisany 05.12.2016, 17:10

A jak nie ma postępów to co robić? Codziennie to samo! Nie wierzę, że coś się zmieni? Niby jak mam się opanować!? Co chwilę tylko myśl.  Oczywiście masz rację ale to nie jest proste. Ludzie po latach potrafią upaść i co? Niby nic ale to znaczy, że to nie takie łatwe, ja lubię pozbywać się problemów raz a dobrze.


  • 0

#11 manman

manman

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1397 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06.12.2016, 09:20

ja lubię pozbywać się problemów raz a dobrze.

 

i między innymi tu leży pies pogrzebany 

- bo to pozornie "pragmatyczne" podejście skrywa w sobie pułapkę pójścia na łatwiznę...

trudniej jest coś codziennie mozolnie wypracowywać niż "raz na zawsze załatwić"

 

to trochę jakbyś chciał z otyłości wyleczyć tylko przez operację żołądka

- a to musi być wsparte innymi działaniami - zmiana całego funkcjonowania...

 

 

Co chwilę tylko myśl. - to nie do końca cały obraz - bo to jest cały cykl - wyzwalacz - myśl (spontaniczna reakcja i raczej niekontrolowana) - akcja

a pomiędzy myśl i akcja jest ten mały moment gdy się poddajesz... 

jeśli jesteś w ciężkim nałogu (a tak wnioskuję z wpisów) to ta przestrzeń jest bardzo skurczona

czasem wręcz niezauważalna

 

ale da się ją powiększać...

 

jak ?

no chłopie 

weź poszukaj trochę po forum - tu jest masa pomysłów w różnych ścieżkach

do wyboru do koloru...

 

ja od siebie dodam tylko starożytną maksymę: ora et labora

módl się (jak to już sam musisz odszukać dla siebie sposób)

pracuj (na terapii, we wspólnocie, na treningach, spacerach czy jak tam uznasz za skuteczne)

 

powodzenia

 

PS. jeszcze raz podkreślam - pas cnoty to jak leczyć kater przez zatkanie nosa (był kiedyś taki skecz Manna i Materny w TV o doktorze leczącym objawy a nie przyczyny - ale to coś a'la Monty Python )


  • 1

#12 rado

rado

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.08.2017, 14:29

Witam. U mnie akurat pas cnoty działa i pomaga z tym że od razu mówię wpiera mnie moja kobieta. Ona ma klucze i ona rządzi całym interesem. Codziennie sprawdza czy nie było próby nieautoryzowanego dostępu i ściągamy pas tylko do mycia i oczywiście do sexu.  U mnie akurat to działa. Można oczywiście z tym polemizować i dyskutować i jest to rozwiązanie nazwijmy to siłowe. Pozdrawiam wszystkich.


  • 0

#13 Stiel

Stiel

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 57 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mordor

Napisany 19.09.2017, 17:50

Witam,

 

Zgadzam się z moimi przedmówcami, oczywiście możesz spróbować metody z pasem aby przekonać się czy faktycznie mieli rację.

Wiem z własnego doświadczenia jak to działa z tym że u mnie wyglądało to trochę inaczej. Ja na ten przykład pozakładałem sobie kiedyś takie blokady na "niewłaściwe" strony internetowe, że nie miałem tak praktycznie żadnego dostępu.

Po jakimś czasie skończyło się to tak, że przeinstalowałem całe oprogramowanie komputerowe tracąc przy tym masę potrzebnych mi rzeczy tylko po to aby wrócić do nałogu (bo przecież po tygodniu abstynencji i walki coś się należy). Podejrzewam, że gdybyś zgubił ten kluczyk też byś znalazł sposób na powrót chociaż nie chcę sobie wyobrażać co by to było :)

 

pozdrawiam.


  • 0

#14 Xsko

Xsko

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05.07.2019, 22:38

A jeśli ktoś będzie mądrze "dawkował" sobie dostęp tak by powoli wyzbywać się odruchu masturbacji?


  • 0

#15 korzeniowski

korzeniowski

    Weteran

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3260 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z lasu ...

Napisany 06.07.2019, 08:52

Sadzisz że robimy to głupio ?

Forum pęka w szwach od naprawdę mądrych ludzi.

Niestety nijak się to ma do nałogu.


  • 0

#16 YourBrother

YourBrother

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 265 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06.07.2019, 17:03

A jeśli ktoś będzie mądrze "dawkował" sobie dostęp tak by powoli wyzbywać się odruchu masturbacji?

Słyszałem, że z uzależnieniem od narkotyków niektórzy podejmują takie terapie. Jednak są pod stałym nadzorem lekarzy w ośrodkach.

 

Jeśli chodzi o nas to nie wiem. Raczej bardziej będziesz się oszukiwał.


  • 0