Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Gdzie leży problem?


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 nightwriter

nightwriter

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 135 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03.07.2016, 13:33

Cześć,

 

Pytanie i prośba o pomoc/opinie do wszystkich forumowiczów. Mój problem z kobietami jest nietypowy. Polega na tym, że znajomość zostaje przez nie zerwana w dziwnych okolicznościach. Nie, nie jestem nieśmiały ani brzydki. Nie, nie mam problemu żeby z nimi rozmawiać, śmiać się czy sprawić, aby były mną zainteresowane. Nie zachowuję się też jak desperat ani jakiś wyrachowany cwaniak. Poznaję kogoś, umawiamy się. Spotykamy się, rozmawiamy, śmiejemy, nigdy nie jest drętwo, zawsze mamy co robić i o czym gadać. Jest fajnie i swobodnie. Jest i chemia. Widzę, że im też zależy. Dochodzi do pocałunku czy przytulenia. Same przyznają, że świetnie spędzają ze mną czas i widzę, że dobrze się ze mną czują przez pierwsze jedno, dwa, trzy spotkania po czym... chłód i zerwanie kontaktu. Jakieś sms'y pt. nie mam czasu na spotkania, albo w ogóle bez odbioru, o nieodebranych telefonach nie wspominając. Dodam, że jestem czysty od około trzech miesięcy i powoli prostuję swoje życie na lepsze. Przyjmę każdą opinię czy radę, bo zaczynam doszukiwać się w tym jakiejś klątwy czy innego "złego oka". Mam 32 lata i naprawdę nie wiem już gdzie szukać pomocy i źródła problemu. Jeżeli ktoś nie chce wypowiadać się bezpośrednio tutaj, zapraszam na priv.


Ten post był edytowany przez nightwriter dnia: 03.07.2016, 14:59

  • 0

#2 ktos0

ktos0

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 195 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03.07.2016, 18:01


 Mam 32 lata i naprawdę nie wiem już gdzie szukać pomocy i źródła problemu. 

Ogólnie uważają  że faceci po 30 którzy wcześniej nie mieszkali z dziewczynami nabierają kawalerskich nawyków itd.

Nie masz się czym przejmować.

 

"Nie zachowuję się też jak desperat ani jakiś wyrachowany cwaniak."

To nie dobrze bo łobuz kocha najbardziej ;p

 

 

EDIT:

"Nie masz się czym przejmować." miałem na myśli to że kobiety do 30 roku życia rządzą bo mają ciągle adoratorów i mogą sobie pozwalać na wszystkie wymagania względem faceta.  Po 30 zderzają się z rzeczywistością, nie ma już adoratorów i ważne jest to aby był jakikolwiek mąż.

 

Nowenna pompejańska w intencji dobrej żony   :)


Ten post był edytowany przez ktos0 dnia: 03.07.2016, 20:57

  • 1

#3 nightwriter

nightwriter

    Bywalec

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 135 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03.07.2016, 22:28

Dzięki za pierwszą odpowiedź. Dodam jeszcze od siebie, że nie jestem prawiczkiem (może szkoda) i swoje w tym temacie już za sobą. Niestety, raczej były to przelotne przygody, a najdłuższy mój związek, który zakończył się totalną klapą trwał niecały rok. Kawalerskie nawyki w stylu "ulubiony kubeczek" raczej mi nie grożą. Co do bycia dupkiem hmm... dupkiem się jest albo nie jest. Ja nie jestem, ale wielu facetów nie jest dupkami, a zbudowali szczęśliwe związki, więc tutaj nie szukałbym źródła. Poza tym owszem potrafię być ironiczny, sarkastyczny itp., ale bycie aroganckim czy impertynenckim fiutem kiepsko mi wychodzi i nie bardzo spójne jest z wyznawaną przeze mnie hierarchią wartości.


  • 0

#4 kmmg27

kmmg27

    Zadomowiony

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPip
  • 442 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:mazury cud natury :)

Napisany 04.07.2016, 09:09

a może na ta sprawę spojrzeć z innej strony

może problemem nie jest to, ze w Tobie jest cos nie tak, tylko to jaki rodzaj dziewczyn wybierasz?
posłuze się przykładem z ''mojego podwórka'' - mówi się, ze dziewczyna która ma ojca alkoholika, na męża również weźmie sobie alkoholika, na zasadzie '' mojej mamie się nie udalo taty wyprowadzić na prosta, to ja jej udowodnie, ze się da, ze mi się uda''

może wybierasz kobiety niezdecydowane, lekliwe - nie mowie, ze świadomie
może warto, żebyś zrobił sobie taka listę dziewczyn/kobiet z którymi się spotykałes, z wypisaniem co Cie w każdej kręciło, na co zwróciłes uwage przy pierwszym spotkaniu, przy kolejnych - może wyjdą Ci jakieś cechy wspólne dla wszystkich?

to taka moja domowa rada psychologiczna ;)

pozdrawiam
  • 1

#5 ktos0

ktos0

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 195 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05.07.2016, 18:11

Trudna to zagadka.

 

Ile razy tak się zdarzyło,jaka jest różnica wieku, porównanie statusu społecznego ( status wyznaczają $ )

Czy na ostatnich spotkaniach działo się coś dziwnego, jakieś dziwne pytania lub zachowania?

Czy Ty szukasz poważnego związku, i czy one?


Ten post był edytowany przez ktos0 dnia: 05.07.2016, 18:14

  • 0

#6 pomalutku

pomalutku

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 552 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06.07.2016, 23:11

Nie jestem znawcą tematyki, ale dziewczyny chyba lubią po jakimś czasie wystawić na próbę, żebyś pokazał czy Ci zależy.

Czyli przysuwają się na początek, a później się odsuwają...

Pytanie, co robiłeś dalej? Byłeś uparty czy od razu odpuszczałeś?

Swoją drogą, jak na coś tak skomplikowanego jak wchodzenie w relacje z dziewczynami, trzy miesiące to niestety nie tak wiele.


  • 1

#7 Writan

Writan

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11.10.2016, 09:13

Albo straciła zainteresowanie, albo wystawia Cię na próbę i stosuje chłodnik, kobiety takie są, możesz jeszcze próbować, jak się nie uda , odpuść, tego kwiatu jest pół światu. 


  • 0

#8 mateuch

mateuch

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 38 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11.10.2016, 13:55

Dziwie się, że widzisz tu problem. Jeżeli nie chcesz się zadręczać to zadzwoń i zapytaj o co chodzi.

 

Dopóki nie pojawiła się tzw PUA można było poznawać ludzi w ludzki sposób. Teraz wielu uważa, ze to jakiś tetris. Nie rozumiem niektórych stwierdzeń pojawiających się w komentarzach. Od kiedy to miłość jest racjonalną transakcją? Niektórzy z Was, a może i wszyscy zastanawiają się(nieraz latami) dlaczego poddają się onanizmowi i ciężko im znaleźć odpowiedź, a z drugiej strony podejmują próby rozważań na temat innej osoby co jest niewykonalne.      

 

Czy chciałbyś usłyszeć od kobiety, że zależy jej na Tobie?

Czy nie chciałbyś teraz, żeby to ona zadzwoniła i chciała to wyjaśnić?

Ale by było świetnie, co nie?

 

Na co ty czekasz? Najprawdopodobniej ona czeka za tym samym, i to będzie największa ironia tej sytuacji. I będziecie tak czekać, aż się poddacie. A to co się wytworzy w umyśle koło tego, to jest czysta autodestrukcja.  

Przez taką bierność, straciłem w swoim życiu wspaniałą kobietę. Nie znam gorszego cierpienia niż nieśmiałość powiązana z biernością. 

Powiedz jej, że Ci zależy na rozwijaniu tej znajomości. Jak Cię odrzuci to przynajmniej będziesz miał klarowną sytuację.

 

Co najważniejsze, bądź autentyczny.


Ten post był edytowany przez mateuch dnia: 11.10.2016, 13:57

  • 1


 

Zainspiruj się i działaj - szkolenia online