Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

etykietowanie uczniów w szkole

praca szkolna

  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 aaaa1

aaaa1

    Brązowooka

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 810 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:z Nieba ;)

Napisany 06.05.2016, 11:59

Drodzy moi :) 

 

W związku ze studiami pedagogicznymi mam zaprezentować na zajęciach jakiś kawałeczek wiedzy na temat zjawiska etykietowania w szkole. Potrzebuję też paru przykładów z życia. 

I tutaj jest moja ogromna do Was prośba: jeżeli ktoś z Was zetknął się w szkole z tym zjawiskiem i chciałby wesprzeć biednego studenta, może się swoim doświadczeniem podzielić i zostanie ono anonimowo przytoczone na zajęciach na jednej z polskich uczelni ;) 

 

Pozdrawiam :) 

aaaa1 


  • 0

#2 ktos0

ktos0

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 199 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06.05.2016, 19:06

Trzeba czytać   ;)

 

http://mazowsze.hist...888/2012/34108/

 

 

"2.2. Efekt etykietowania oraz efekt Pigmaliona Pojęcie efektu etykietowania odnosi się do sytuacji, w któ- rej uczniowie zaczynają zachowywać się w odmienny sposób wobec danego dziecka, kierując się informacjami o posiadaniu  przez niego etykiety. Wynika to już z wcześniejszego nastawienia. W wyniku efektu Pigmaliona dochodzi do uzależnienia zachowania od oczekiwań tzw. „znaczących innych”. Dziecko, które nazywa się nieukiem, z czasem przestaje się uczyć, ponieważ wielokrotnie przywoływany komunikat koduje się w jego umyśle i determinuje jego nastawienie do edukacji. Moc spełniającej się przepowiedni była wielokrotnie badana. Jeden z eksperymentów dotyczył uczniów szkoły podstawowej. Dzieciom z pewnych klas (Miller, Brickman, Bolen, 1975) oznajmiono, że są schludne i lubią dbać o porządek. Po pewnym czasie okazało się, że ci uczniowie zaczęli bardziej dbać o porządek w salach. W pozostałych klasach, gdzie stosowano inne metody perswazyjne, nie zanotowano żadnych zmian."

 

I dowcip na zakończenie

 

Małego Abramka wywalili ze szkoły - żydowskiej oczywiście - za brakpostępów w nauce i nieposłuszeństwo. Przenieśli do go innej szkoły - też żydowskiej. Po kilku miesiącach i z tej wyleciał z tych samych powodów. Do kolejnej - to samo. Po jakimś czasie w mieście nie zostało ani jednej żydowskiej szkoły, w której by już Abramka nie znali, został więc umieszczony w katolickiej. Po tygodniu dyrektor szkoły wzywa tatę Abramka i oznajmia mu, jakim wspaniałym chłopcem jest Abramek - grzecznym, bystrym i w ogóle] najlepszym uczniem w szkole. Tata po powrocie do domu pyta zbaraniały Abramka: - Abramek, co się z tobą stało? Mówią mi, że jesteś najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wzór cnót. CO ONI Z TOBˇ ZROBILI? - Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadził mnie do ciemnego pokoju, w którym wisiał jakiś pan przybity do krzyża i powiedział: - "Abramek, to jest Jezus Chrystus. On też był Żydem". I wtedy zrozumiałem, że to nie przelewki.


Ten post był edytowany przez ktos0 dnia: 06.05.2016, 19:09

  • 0

#3 aaaa1

aaaa1

    Brązowooka

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 810 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:z Nieba ;)

Napisany 06.05.2016, 22:12

Bardzo dziękuję za artykuł :) 

 

A może ktoś z Was we własnym życiu spotkał się z takim zjawiskiem "przyklejania komuś łatki"? Może dotyczyło to kogoś z Was albo jakiegoś Waszego kolegi w szkole? 

Bardzo by mi się przydały takie żywe przykłady do poprowadzenia zajęć. 


  • 0

#4 tomekg1996

tomekg1996

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 61 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07.05.2016, 20:37

To dość powszechne zjawisko - nic dziwnego nauczyciele to tylko ludzie. ;)

 

Jak się dobrze uczy to się dostaje łatkę ucznia konkursowego i jak jest jakiś konkurs to się mu proponuje. Ja tak miałem w gimnazjum i podstawówce - czy mnie coś interesowało czy nie to propozycje konkursu i tak miałem. Moja dziewczyna przez całą edukacje - w liceum też.

W drugą skrajność też to działa - kiedyś kolega postrzegany raczej jako kiepski uczeń przepisał słowo w słowo wypracowanie, za które koleżanka dostała 5-, został co prawda pochwalony za dobra prace, ale dostał 3-.

 

Nie wiem czy pomogłem, ale proszę. :)


  • 2

#5 aaaa1

aaaa1

    Brązowooka

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 810 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:z Nieba ;)

Napisany 07.05.2016, 23:00

Dziękuję. 

A etykietowanie uczniów przez innych uczniów? Takie przypadki też mnie interesują ;) 


  • 0