Skocz do zawartości



co mi da zerwanie z masturbacją?


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
14 odpowiedzi w tym temacie

#1

  • Goście

Napisany 08.02.2005, 16:10

jak to jest z tą masturbacją? kiedy wszedłem na to forum to się nieźle przeraziłem bo zawsze traktowałem onanizm jak coś normalnego.mam 18 lat a walę konia gdzieś od 5 lat i nigdy mi to nie przeszkadzało.nie jestem zboczeńcem,nie poszukuję nowych bodźców,nie onanizuję się 5 razy dziennie,nie jestem impotentem,kobiety mnie nie brzydzą.
dlatego gdy tutaj wszedłem zdziwiło mnie wasze podejście do masturbacji i sądzę że skoro pełno jest takich stron to musi być jednak coś złego w masturbacji.ja nigdy nie uważałem onanizmu za nałóg tylko za coś naturalnego tak jak seks albo spanie.dlatego nigdy nie próbowałem z tym zerwać,nigdy mnie to nie brzydziło,może tylko trochę kiedy zaczynałem.
inna sprawa że jestem bardzo wybredny w stosunku do kobiet ale to zapewne od oglądania pornoli z superlaskami.

jednak pod wpływem tego forum oraz kumpla zaczynam się zastanawić czy nie warto byłoby przestać.chodzi o to że jestem totalnie nieśmiałym kolesiem i samotnikiem,wstydzę sie dziewczyn itd.może gdybym przestał się masturbować zacząłbym chętniej spotykać się z ludźmi,nawiązywać kontakty,rozmawiać z dziewczynami? może gdybym przestał oglądać pornosy i walić konia dziewczyny bardziej mi by się podobały.
ostatnio spotkałem się z kumplem,który też jest nieśmiały.powiedział iż obecnie jest nieco bardziej wyluzowany,śmiały i odechciało mu się masturbacji.
czy to przypadek czy coś normalnego?
chciałbym dowiedzieć się w jaki sposób zakończenie z onanizmem może pozytywnie wpłynąć na moje zycie.nie chodzi mi tu o gadki w stylu ''teraz jesteś wolnym człowiekiem itp.'' tylko czy wpłynęłoby to na moje zachowanie i charakter.zwracam się zwłaszcza do tych ktorzy zerwali z onanizmem.jak zerwanie z masturbacją na was wpłynęło? czy gdybym ja tez zerwał zmieniłoby mnie właśnie w tym kierunku że stałbym się bardziej śmiały,towarzyski,otwarty i wyluzowany.czy chętniej przebywałbym wśród ludzi
itp?chociaż w pewnym stopniu? czy zahartowałoby to moją wolę?
bo jeśli nie,to ja nie widzę sensu zrywania z masturbacją.
  • 0

#2

  • Goście

Napisany 08.02.2005, 23:26

jak to jest z tą masturbacją? kiedy wszedłem na to forum to się nieźle przeraziłem bo zawsze traktowałem onanizm jak coś normalnego.mam 18 lat a walę konia gdzieś od 5 lat i nigdy mi to nie przeszkadzało.nie jestem zboczeńcem,nie poszukuję nowych bodźców,nie onanizuję się 5 razy dziennie,nie jestem impotentem,kobiety mnie nie brzydzą.
dlatego gdy tutaj wszedłem zdziwiło mnie wasze podejście do masturbacji i sądzę że skoro pełno jest takich stron to musi być jednak coś złego w masturbacji.ja nigdy nie uważałem onanizmu za nałóg tylko za coś naturalnego tak jak seks albo spanie.dlatego nigdy nie próbowałem z tym zerwać,nigdy mnie to nie brzydziło,może tylko trochę kiedy zaczynałem.
inna sprawa że jestem bardzo wybredny w stosunku do kobiet ale to zapewne od oglądania pornoli z superlaskami.


Może po prostu ogranicz oglądanie pornoli. Albo może z czasem samo Ci się znudzi podobnie jak mi. W pewnym momencie zaczęły mi się podobać te naturalne, z subtelnym makijażem zamiast tapety.

jednak pod wpływem tego forum oraz kumpla zaczynam się zastanawić czy nie warto byłoby przestać.chodzi o to że jestem totalnie nieśmiałym kolesiem i samotnikiem,wstydzę sie dziewczyn itd.może gdybym przestał się masturbować zacząłbym chętniej spotykać się z ludźmi,nawiązywać kontakty,rozmawiać z dziewczynami? może gdybym przestał oglądać pornosy i walić konia dziewczyny bardziej mi by się podobały.


Byłbyś tylko bardziej napalony. A to jeszcze bardziej zmniejsza szanse wśród tych ładniejszych dziewczyn. Uciekałyby przed "napalonym desperatem". Musisz po prostu zacząć spędzać z Nimi więcej czasu, wychodzić gdzieś wspólnie. Będziesz śmiały względem koleżanek to i więcej pewności siebie będziesz miał względem tych, które bardziej Ci się spodobają.

ostatnio spotkałem się z kumplem,który też jest nieśmiały.powiedział iż obecnie jest nieco bardziej wyluzowany,śmiały i odechciało mu się masturbacji.
czy to przypadek czy coś normalnego?  


To że odechciało mu się masturbacji (a nie uprawia seksu) to raczej nie taki wesoły znak. Świadczy to po prostu o obniżeniu libido (oby tylko czasowym).

czy gdybym ja tez zerwał zmieniłoby mnie właśnie w tym kierunku że stałbym się bardziej śmiały,towarzyski,otwarty i wyluzowany.


Wątpię. Jeśli masturbacja była czymś co Cię krępowało i czułeś się przez to gorszym, to może tak, ale jeśli wszystko było ok i nie przejmowałeś się z tego powodu, to jedyne co byś mógł zauważyć to efekt placebo.
  • 0

#3

  • Goście

Napisany 09.02.2005, 23:29

dzięki za te uwagi.czyli uważasz że zerwanie z masturbacją nic mi nie da a najwyżej sfrustruje jako że lubię masturbację i nie przeszkadza mi ona. :D zachęcam do dalszego wypowiadania się na ten temat.jedna opinia to trochę za mało bym podjął decyzję co do onanizmu. :D
  • 0

#4

  • Goście

Napisany 10.02.2005, 02:35

dzięki za te uwagi.czyli uważasz że zerwanie z masturbacją nic mi nie da a najwyżej sfrustruje jako że lubię masturbację i nie przeszkadza mi ona. :D zachęcam do dalszego wypowiadania się na ten temat.jedna opinia to trochę za mało bym podjął decyzję co do onanizmu. :D


Moim zdaniem zerwanie z tym nie będzie najlepszym pomysłem, ale z drugiej strony lepiej za bardzo się nie zagłębiać w technikach, nie robić z tego jakiegoś obrzędu.

Tak jak z jedzeniem. Głodzenie się nie jest wskazane, ale objadanie się słodyczami podobnie.
  • 0

#5

  • Goście

Napisany 10.02.2005, 12:48

Ja proponuje zerwanie z tym,po sobie wiem,że choćby nieco dłuższa "abstynencja" sprawia,ze czuję się bardziej śmiały,ale nie napalony jak mówi kolega,to własnie zdumiewające,ale brak tego daje mi siłę,ale i spokój równocześnie.U innych jest inaczej więc nie wiem jak u Ciebie,moze spróbuj przerwać na miesiąc?Zobaczysz jak się czułeś a jak będziesz się czuł źle to wrócisz do tego,to chyba żaden problem?
  • 0

#6

  • Goście

Napisany 11.02.2005, 00:04

no to jest nawet niezły pomysł-faktycznie muszę na jakiś czas przestać walić konia i zaobserwować swoje nastroje reakcje i zachowania.jedyny minus to że ciężko będzie się przemóc ale co tam,trzeba się poświęcić.
  • 0

#7

  • Goście

Napisany 13.02.2005, 02:34

Mi się zawsze lepiej rozmawiało z kobietami, gdy wcześniej, w domu rozładowałem swoje napięcie. W innym przypadku seksualność się oddzywała i czułem się sfrustrowany tylko rozmawiając.
  • 0

#8

  • Goście

Napisany 13.02.2005, 22:50

podjąłem decyzję.dzisiaj jeszcze wytrzepię sobie a od jutra przez jakiś miesiąc jak mi się uda będę zachowywał wstrzemięźliwość.będzie to bardzo trudne bo mam dużo czasu i w dodatku spędzam go prawie zawsze sam.najdłużej nie onanizowałem się przez 2 tygodnie ale było to na obozie wakacyjnym gdzie czasu było mało.w warunkach domowych mój rekord to chyba z 6 dni,ale to był jedyny czas gdy próbowałem przestać i w dodatku dość dawno.

postaram się być w miarę zajęty a gdy mnie najdzie ochota chwycę za hantle aż się zmęczę.po jakimś czasie zobaczę czy coś mi ten eksperyment daje pozytywnego i zajmę jednoznaczne stanowisko.
co do pornoli zacznę może oglądać jakieś amatorskie z normalnymi kobietami.
  • 0

#9

  • Goście

Napisany 14.02.2005, 14:20

Pele żeby Ci pomóc w podjęciu właściwej decyzji przeczytaj sobie moje dwa posty:http://onanizm.pl/forum/viewtopic.php?t=44&postdays=0&postorder=asc&start=75
  • 0

#10

  • Goście

Napisany 17.02.2005, 10:58

Pele żeby Ci pomóc w podjęciu właściwej decyzji przeczytaj sobie moje dwa posty:http://onanizm.pl/forum/viewtopic.php?t=44&postdays=0&postorder=asc&start=75


http://f.kafeteria.p...=1671195&id_f=8
  • 0

#11

  • Goście

Napisany 17.02.2005, 12:54

sorry stary, ale z takim podejsciem nie masz szans wytrzymania miesiaca wiec odpusc sobie Twoje eksperymenty. O tym ze nie wytrzymasz miesiaca bez walenia przekonasz sie niedlugo ;)
Wiec niestety nie bedziesz mial okazji przekonac sie jak to jest ;)
  • 0

#12

  • Goście

Napisany 20.02.2005, 00:56

zrobienie sobie przerwy na pewien czas jest nawet fajne... potem jest jeszcze przyjemniej przy zabawie, oraz ogolnie przerwy maga same z sibie byc przyjemne. Dla osob ktore chca przestac - jednym z najlepszych sposobow jest branie opiatow (heroina, morfina, ewentualnie tramadol - chociaz w zadnym przypadku nie polecam), to tez nizly sposob na samobojstwo, chociaz chrzescijansko-purytanskie zycie niewiele sie rozni od nie-zycia...
  • 0

#13

  • Goście

Napisany 20.02.2005, 09:58

Gość,chyba tylko dla ciebie...jest dużo wartości i przyjemności w tym życiu które cieszą bardzo,czasami dużo bardziej niż chwila uniesienia.Ale nie wiem czy rozumiesz...
  • 0

#14

  • Goście

Napisany 22.02.2005, 08:51

Chwila uniesienia jest piekna jesli jest dzielona miedzy Kobieta i Mezczyzna (nie mylic mezczyzna - mezczyzna). Wtedy to jest wspolne spelnienie ktore stwarza nic, przydajaca sie potem w momentach kryzysu. Natomiast masturbacja w ubikacji do klosetu, wzglednie w chusteczke przed kompem, to cos niedorzecznego. Dlatego nalezy z tym walczyc.
  • 0

#15

  • Goście

Napisany 23.02.2005, 02:26

Chwila uniesienia jest piekna jesli jest dzielona miedzy Kobieta i Mezczyzna (nie mylic mezczyzna - mezczyzna).


Mi tam rybka, co dla kogo jest piękne, ale w tej kwestii mam podobny gust :)

Wtedy to jest wspolne spelnienie ktore stwarza nic, przydajaca sie potem w momentach kryzysu.  


Seks jest bardzo dobrym sposobem także na wyjście z kryzysu. Taki seks na zgodę, po awanturze również potrafi być bardzo przyjemny i to dla obu stron. No chyba, że kryzys jest spowodowany problemami z seksem.

Natomiast masturbacja w ubikacji do klosetu, wzglednie w chusteczke przed kompem, to cos niedorzecznego. Dlatego nalezy z tym walczyc.


Jedzenie z fastfoodów jest niesmaczne i niezdrowe, ale lepsze to niż głodówka ;)
  • 0