Skocz do zawartości



Zdjęcie

Historia mojego życia z nerwicą natręctw, seksualnością i masturbacją

nerwica natręctw seksualność masturbacja pornografia

  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Grzegorzf

Grzegorzf

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2015, 00:59

Witam. Jestem Grzegorzf mam 30 lat i oto moja historia i problem.
Piszę do was bo mam problem z moją seksualnością, z seksem, z masturbacją, z pornografią i ze wszystkimi sprawami które związane są z seksem i z seksualnością człowieka. Na początek napiszę że masturbacja, seksualność i wszystkie sprawy związane z seksem, niesprawiają mi przyjemności, radości i nie potrafię się z tego cieszyć. Dla mnie te wszystkie rzeczy seksualne to bzdura, bezsens i ochyda. A skąd mi się wziął ten pogląd ? Otuż jak miałem 13 lat to przez trzech starszych chłopaków zostałem zmuszony do masturbacji. Było to w roku 1997, był ciepły październikowy dzień i szedłem do kolegi, ale tego kolegi nie było w domu. Byłem rozczarowany, do domu niechciałem wracać bo w domu byłem samotny i czasami mi się nudziło. Więc postanowiłem pójść do innego kolegi. Jak przyszedłem do tego kolegi to spotkałem go niedaleko jego domu, z nim byli jeszcze dwaj koledzy i mówili że przed kimś uciekają ? Z ich rozmowy wynikało że kogoś podglądali ? Koło domu mojego kolegi był rząd komórek, pomieszczeń do przechowywania rzeczy. Te komórki miały dwa pomieszczenia, jedno duże na parterze, a drugie pomieszczenie mniejsze było nad dużym pomieszczeniem i w tym mniejszym pomieszczeniu kolega miał tzw. "Klub". Żeby wejść do tego małego pomieszczenia to trzeba się było wspiąć do góry. Przed wejściem do tego małego pomieszczenia dowiedziałem się że w sąsiednim pomieszczeniu mają "Klub" ci którzy byli podglądani przez moich kolegów. Jak wchodziłem do tego małego pomieszczenia, to z sąsiedniego pomieszczenia wychodzili ci drudzy. Gdy wszedłem z kolegami do tego małego pomieszczenia, to mój kolega trzymał drzwi żeby niewpuścić tych drugich i w tej chwili zaczołem się bać ! Kolega drzwi nieutrzymał i weszli trzej starsi chłopacy. Ja, mój kolega i jego dwóch kolegów staliśmy jak słupy soli. I ci starsi chłopacy zaczeli zadawać (jak dla mnie) dziwne pytania ? Jedno było takie: "O której chodzimy spać ?" No i śmiali się ze mnie że wcześnie chodzę spać. Później zapytali czy mamy dziewczyny ? I też się śmiali że ja nie mam. Jeszcze w kieszeni miałem zegarek i bałem się że mi go ukradną. Nagle jeden z tych starszych chłopaków stwierdził że ja mu się niepodobam !? Zapytał którą nogą gram w piłkę nożną ? Nie wiedziałem co powiedzieć ? Mój kolega miał w tym klubie starą siekierę, ten starszy chłopak wziął siekierę i kazał mi wybierać którą nogę ma mi odrąbać !? Krzyczał na mnie ! Czy ma to być lewa czy prawa noga !? Z strachu padłem na kolana i zapłakany błagałem go o litość. Wtedy wszyscy się ze mnie śmiali. I ten starszy chłopak kazał mi wstać. Wstałem i nagle gwałtownie mnie obrócił do ściany i chciał mi ściągnąć spodnie, ale mu się nie udało bo moje spodnie z dresu miałem zawiązane. Obrócił mnie i kazał mi ściągnąć spodnie. Nie chciałem tego zrobić, wtedy po raz kolejny zagroził mi że odrąbie mi nogę i wtedy z tego strachu i bezsilności ściągnołem spodnie. Widziałem jak wszyscy się śmieją z moich narządów płciowych. Później ten starszy chłopak chciał żebym zsunął napletek bo chciał zobaczyć "Czy mam spermę ?!" Nie wiedziałem o co mu chodzi ? Po chwili kazał mi "Walić konia" !? Też niewiedziałem o co chodzi !? Więc powiedział mi że mam "Go" (czyli penisa) złapać ręką i machać reką w górę i w dół !? Niewiedziałem po co ? Groził mi że jak mi "Nie stanie" (czyli erekcja) to mnie uderzy ! Później wziołem mojego penisa dwoma rękami i dalej się masturbowałem. Gdy się masturbowałem to jeden z tych starszych chłopaków palił papierosa i jak skończył to rzucił mi w twarz niedopałkiem papierosa i poczułem przez chwilę w oku gorący żar. Poczułem się wtedy jak śmieć ! Później dalej się masturbowałem, a penis był miękki. Erekcja nienastępowała (dzisiaj wiem że w takim stanie emocjonalnym erekcja jest niemożliwa). Ta moja straszna masturbacja trwała jakiś czas, nie wiem jak długo ? Po jakimś czasie ci starsi chłopacy się już znudzili, a jeden z nich musiał gdzieś wyjść i powiedział że chce mnie widzieć gołego !? Później kazali mi się ubrać i zaczeli wychodzić. Jak oni wyszli to kolega powiedział mi uciekaj ! Jak wychodziłem z tego małego pomieszczenia to rzuciłem się w ucieczkę. Uciekałem ile sił w nogach, pamiętam że szybko biegłem przed siebie i nierozglądałem się gdy przebiegałem przez ulicę. Szybko dość dobiegłem do domu. O całym zajściu niepowiedziałem rodzicom bo czułem wielki wstyd. Niepowiedziałem o tym zajściu Tacie bo on był starej daty, Mamie też o tym niepowiedziałem bo pamiętam jak nieuwierzyła mi że boli mnie głowa, więc założyłem że nieuwierzy mi że przeżyłem coś tak strasznego. Więc zamknołem się w sobie i niepowiedziałem o całym zajściu nikomu bo nie było wokół mnie osoby do której mogłem zwrócić się o pomoc. I zostałem z tym sam na długie siedem lat. Po tym całym zajściu przyszedł kolejny koszmar ? Byłem wtedy w 7-mej klasie szkoły podstawowej i ze mną do klasy chodzili dwaj koledzy którzy wtedy byli ze mną podczas tego zajścia. Myślałem że oni zachowają dla siebie to co mnie spotkało. Myliłem się, do końca szkoły podstawowej rozpowiadali co mi się stało i ciągle mnie z tego przykrego dla mnie wydarzenia, wyśmiewali się i nabijali się ze mnie. Często mówili przy  wszystkich w jaki sposób się masturbowałem i ciągle się z tego śmiali. I ci koledzy na swoim osiedlu pisali na murach że jestem "Koniobijca". Pamiętam jak bardzo mnie to bolało ! Wtedy zrozumiałem że nie mam już kolegów. Jak oni rozpowiadali o tym co mi się stało to było mi strasznie wstyd, a przed innymi wypierałem się że nic takiego nie miało miejsca i bardzo mnie to bolało. W domu z tego powodu płakałem w samotności i strasznie się w sobie zamknołem. Minął rok od tego wydarzenia było to w październiku, w roku 1998. I pamiętam jak na lekcji moi tzw. koledzy rozmawiali o moim przykrym wydarzeniu z jakimś chłopakiem z mojej klasy, to ten się zdziwił że "długo waliłem konia i się nie spuściłem" tak on powiedział. I później zaczołem myśleć o co mu chodziło ? Pewnego wieczoru gdy się kąpałem postanowiłem sprawdzić co miał na myśli ? Więc tego wieczoru zrobiłem pierwszą masturbację z wytryskiem spermy i miałem erekcję (wtedy jeszcze nie wiedziałem że "walenie konia z spuszczeniem" to tak naprawdę masturbacja z wytryskiem spermy) i tego wieczoru po raz pierwszy doświadczyłem orgazmu i odkryłem swoją seksualność. I dla mnie wtedy to był koszmarny wieczór, czułem się źle po tej masturbacji, czułem się brudny i miałem wrażenie że sperma mi zakaziła moje dłonie, miałem uczucie że mydło nie pomaga, więc myłem dłonie dodatkowo szamponem do włosów i środkiem do mycia szyb i gąbką z mydłem. Jak już umyłem te dłonie to sprawdzałem czy są czyste, a to po to żeby nie zakazić spermą rzeczy w domu. I tak było po każdej masturbacji aż do roku 2005. Jak dowiedziałem się po 7 latach że seksualność, masturbacja, seks i wszystkie sprawy związane z seksem to coś naturalnego, przyjemnego, pięknego, radosnego i fajnego to do dziś niepotrafię w to uwierzyć !? I jeszcze dowiedziałem się że masturbacja to naturalna potrzeba człowieka ? Dla mnie to nadal jest szok i niepotrafię się z tym pogodzić !? Po tym jak zostałem zmuszony do masturbacji to dla mnie seksualność, masturbacja i wszystkie sprawy związane seksem to bzdura, bezsens i ochyda. I trudno jest mi myśleć inaczej, niepotrafię się pogodzić z seksualnością, masturbacją, seksem i sprawami związanymi z seksem !? Po mojej pierwszej masturbacji z wytryskiem spermy odkryłem pornografię. Miałem wtedy 14 lat i byłem i nadal jestem w szoku że ludzie uprawiają seks, masturbują się wspólnie i samotnie. Zdziwiłem się też że można golić i depilować włosy łonowe ?! I do dziś jak widzę pornografię to niepotrafię się na nią napatrzeć i jak zaczołem oglądać pornografię w wieku 14 lat to ciągle miałem jej mało. Nie wiem czy podczas oglądania pornografii było mi przyjemnie  czy nie ? Miałem erekcję, ale nie wiem czy było mi przyjemnie czy nie ? Ale na pewno pornografia mnie ciekawiła i niepotrafiłem oderwać od niej wzroku. Jak dowiedziałem się że pornografia to coś złego to poczułem że robię coś złego i było mi wstyd i było mi z tym źle i nadal jest mi z tym źle. Ale nagie kobiety i zdjęcia seksu w gazetach pornograficznych mocno mnie przyciągały. Moje życie do 2005 roku wyglądało tak: pornografia, erekcja, masturbacja, orgazm, wytrysk spermy, dokładne mycie dłoni i sprawdzanie czy są czyste i tak robiłem z przerwami bo było dużo momentów że czułem, że robię coś brudnego i złego. Wtedy walczyłem z tym i nie robiłem masturbacji i nie oglądałem pornografii najdłużej jak się da, ale masturbacja, pornografia były silniejsze ode mnie i ulegałem temu z myślą że robię coś złego. W 2004 roku trafił mnie szlag i dość miałem swojego życia i poszedłem do psychologa. Wszystko mu opowiedziałem, psycholog skierował mnie do psychiatry i też mu wszystko opowiedziałem, przepisał mi wtedy lek "Stimuloton 50 mg" i dowiedziałem się że mam nerwicę natręctw i psychiatra wysłał mnie na terapię grupową. Na terapi dowiedziałem się że masturbacja to moja naturalna potrzeba i to nie jest nic złego ? Do dziś nie potrafię w to uwierzyć i nie potrafię, nie umiem cieszyć się masturbacją, pornografią, seksem i moją seksualnością. Terapia grupowa mi pomogła bo przestałem dokładnie myć dłonie, ograniczyłem pornografię i masturbację. Przeszkadzają mi też nocne wytryski spermy i nie wiem co mam z tym zrobić ? Z nerwicy natręctw jak się podleczyłem w roku 2005 to do 2008 roku miałem spokój, w między czasie chodziłem do psychologa na terapię indywidualną. W 2008 roku nerwica natręctw wróciła w innej postaci. W roku 2013 znowu udałem się na dwie terapie grupowe, psychiatra przepisał mi lek fluoksetynę 20 mg na której jestem do dziś. Z nerwicy natręctw częściowo się wyleczyłem i funkcjonuję dobrze i żyję z tą nerwicą natręctw jak trzeźwy alkoholik. Można powiedzieć że na poziomie emocjonalnym, duchowym i fizycznym jest dobrze. Na poziomie umysłowym mimo nerwicy natręctw też jest dobrze. Ale na poziomie seksualnym jest tragicznie. Bo wiem już że seksualność jest we mnie i ją akceptuję, ale nie potrafię i nie umiem się z nią pogodzić. Seksualność jest dla mnie ciężarem i te wszystkie sprawy związane z seksem i seksualnością też. Seksualność, masturbacja, pornografia itd. nie sprawia mi to przyjemności, radości, nie umiem się tym cieszyć. Często się zastanawiam jak mam się cieszyć moją seksualnością, masturbacją, pornografią itd. ? Jak z tego czerpać przyjemność, radość ? Myślę czy tego można się nauczyć ? Myślę czy moją seksualność można tak wyleczyć żebym mógł cieszyć się z mojej seksualności, masturbacji, pornografi, gadżetów erotycznych itd. Często się nad tym zastanawiam i nie potrafię znaleźć odpowiedzi i ukojenia cierpienia. Oglądanie pornografi wywołało też w mojej głowie masę myśli seksualnych. Dziś wiem że są to fantazje seksualne, ponoć są one zdrowe, ale mnie się w to nie chce wierzyć ? Dla mnie to coś głupiego i złego dlatego walczę z fantazjami seksualnymi. A co do fantazji seksualnych to są one takie: Jak oglądam nagie kobiety w czasopismach pornograficznych to widok tych kobiet sprawia że ciągnie mnie do zrobienia sobie depilacji, do kupowania damskich ubrań. Czasami mam wrażenie że jestem kobietą w ciele mężczyzny, a to dlatego że nie jestem taki jak inni mężczyźni. Czyli nie palę papierosów, nie piję alkoholu, nie biorę narkotyków, nie przeklinam, nie interesuje mnie sport w telewizji, nie interesuje mnie imprezowanie bo czuję się na imprezach źle i czuję się samotny. Nie chodzę po nocnych klubach itd. Jak inni mężczyźni. Dlatego tłumaczę sobie że jestem innym mężczyzną, który wyróżnia się od innych, może dlatego mam czasami wrażenie że jestem kobietą w ciele mężczyzny ? Przez pornografię ciągnie mnie do gadżetów erotycznych . Jak mam te fantazje seksualne to mam erekcję, ale nie czuję z tego przyjemności, ale ciekawość sprawia że ciągnie mnie do zrealizowania tych fantazji seksualnych, a jednocześnie mam wrażenie że jest to bzdura, bezsens i ochyda. Nie wiem co mam z tymi fantazjami zrobić ? Na razie z nimi walczę żeby ich niezrealizować, ale czasami mam wrażenie że robię źle walcząc z tymi fantazjami ? I nie wiem co jest dla mnie dobre w sprawach seksu ? I nie wiem czy to znajdę ? Nie wiem jak pogodzić seksualność, masturbację, pornografię i fantazje seksualne z moim życiem ? Jak dla mnie jest to niemożliwe ? Chciałbym być w związku z kobietą bo dość mam samotności, ale boję się i przeraża mnie uprawianie seksu z kobietą. Boję się że seks z kobietą wyrządzi mi krzywdę i że będę miał z tego jakieś problemy. Także jestem ciągle prawiczkiem, a mam 30 lat. Ale bycie prawiczkiem mi nieprzeskadza bo do seksu mnie specjalnie nie ciągnie. Bo mam Awersję seksualną, przez to wszystko co mnie spotkało. Z jednej strony to dobrze że mam Awersję Seksualną, ale z drugiej strony mam wrażenie że to źle i robi mi to krzywdę. Myślę i marzę o stałym zwiazku z kobietą, ale jak dochodzi do mnie że trzeba z kobietą uprawiać seks to odechciewa mi się związku z kobietą i wolę być samotny żeby nie uprawiać seksu z kobietą. I mam wrażenie że nie nadaję się do związku z kobietą bo moim zdaniem nie jestem dla kobiet interesujący bo jestem zwyczajny i spokojny przez to dla kobiet mogę wydawać się nudny, no i trudno mi się rozmawia z ludźmi i mam wrażenie że nie potrafię z ludźmi rozmawiać. A od 02.03.2015 roku, nie masturbuję się, nie oglądam pornografi itd. Napisałem sobie na kartce czynności i rzeczy seksualne, których nie będę robić, nie będę używał, nie będę w nie wchodzić i będę je omijać i jak narazie trzymam się tego co napisałem na kartce. Od 02.03.2015 miałem siedem wytrysków spermy podczas snu. I na dzień dzisiejszy nie chcę się masturbować, oglądać pornografii, uprawiać seksu, nie chcę fantazji seksualnych i wszystkiego co się wiąże z seksualnością i sprawami seksualnymi, czyli jestem seksualnie awersywny. Ale doszło do mnie ostatnio że bez seksualności, masturbacji itd. nie da się żyć. I pod względem seksualności jestem chory. Nie mam też przyjaciół i nigdy nie miałem, dla mnie przyjaźn to słowo w słowniku. I mam problem w kontaktach z ludźmi, nie potrafię nawiązać relacji z ludźmi, relacje z ludźmi to też jest mój problem. Gdy zostałem zmuszony do masturbacji to od tego czasu mam wielki dystans do ludzi i nie potrafię zaufać drugiemu człowiekowi i nie wiem czy można to naprawić ? Miałem też myśli samobójcze z powodu mojego traumatycznego wydarzenia, z powodu samotności i z powodu mojej seksualności. Dlatego szukam pomocy, a jak byłem na terapi u psychologa to dużo się nie dowiedziałem w kwesti mojej seksualności. A jak byłem w tamtym roku na dwóch terapiach grupowych i jak miałem sesję o mojej seksualności i jak mówiłem o moich relacjach z kolegami z szkoły średniej to terapeutka mówiła w taki sposób że ja miałem wrażenie i odczucie, że terapeutka wmawiała mi że jestem gejem ?! Pamiętam że strasznie się wtedy złościłem, bo to co mówiła mi terapeutka, to czułem że mi to nie pasuje, jak pani psycholog miała wtedy zamiar mnie zezłościć to jej się udało. I zastanawiałem się czy miała rację ? Po głębszym zastanowieniu, moim zdaniem nie miała racji. Często się zastanawiam czy można uleczyć moją seksualność i cieszyć się swoją własną seksualnością, masturbacją, pornografią i swoimi fantazjami seksualnymi. Jak uleczenie mojej seksualności jest możliwe to może nie będę się lękał seksu z kobietą, a masturbacja nie będzie wtedy dla mnie problemem. Zazdroszczę że są ludzie którzy się masturbują, oglądają pornografię, używają gadżetów erotycznych, uprawiają seks i czerpią z tego przyjemność, radość i nie mają z tym problemów.Też bym tak chciał bo wtedy moje życie byłoby odrobinę łatwiejsze.
 
Napisałem moją historię tutaj bo mam problem i chciałbym się dowiedzieć co mogę sam w tej kwestii zrobić ? A do seksuologa będę musiał iść.
 
Pozdrowienia i niech masturbacja nie będzie problemem.
 
 
 
 
  • 0

#2 bohaterdnia

bohaterdnia

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 26 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2015, 07:43

Prosze sformatuj ten tekst troche. Podziel na akapity, oddzielaj akapitami. Tego sie czytac nie da :(


  • 0

#3 Szymonn

Szymonn

    z problemami

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 648 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2015, 08:34

ja przeczytałem, czyli się da! :-)
ogólnie to bardzo smutna historia. Wiele razy doświadczyłem zawodu ze strony "znajomych" z dzieciństwa, ale nigdy nie były to rzeczy na tle takim jak Twoje. Domyślam się że mogły spowodować traumę i niechęć do tych zachowań, bardzo mi przykro.
Chciałbym zwrócić Ci uwagę na na jedną tylko rzecz - porno nie jest dobre i czerpiąc z tego przyjemność narażamy się na przeseksualizowanie, gdzie potem nie spojrzysz zawsze myślisz o seksie...
Z polucjami mocnymi nic nie zrobisz - naturalna sprawa.
Pomoc zostawiłbym raczej specjaliście, ponieważ Twój przypadek wygląda na złożony, po prostu musisz trafić na takiego, który to zrozumie.
  • 0

#4 grimson

grimson

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 433 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2015, 10:25

Faktycznie, historia nie napawa radością, a raczej przygnębieniem.

 

Cokolwiek by nie napisać to widać jak na dłoni, jak bardzo mocno wpływa nasze dzieciństwo i dorastanie na to, jakimi jesteśmy dorosłymi. Ja miałem to szczęście, że ominęły mnie Twoje "przygody". Dzięki temu jest mi łatwiej. Chociaż dalej siedzę w bagnie pod hasłem pornografia i masturbacja.


  • 0

#5 Grzegorzf

Grzegorzf

    Początkujący user

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2015, 13:37

Prosze sformatuj ten tekst troche. Podziel na akapity, oddzielaj akapitami. Tego sie czytac nie da :(

Przepraszam za sposób napisania tekstu, ale emocje wzieły górę.

 

ja przeczytałem, czyli się da! :-)
ogólnie to bardzo smutna historia. Wiele razy doświadczyłem zawodu ze strony "znajomych" z dzieciństwa, ale nigdy nie były to rzeczy na tle takim jak Twoje. Domyślam się że mogły spowodować traumę i niechęć do tych zachowań, bardzo mi przykro.
Chciałbym zwrócić Ci uwagę na na jedną tylko rzecz - porno nie jest dobre i czerpiąc z tego przyjemność narażamy się na przeseksualizowanie, gdzie potem nie spojrzysz zawsze myślisz o seksie...
Z polucjami mocnymi nic nie zrobisz - naturalna sprawa.
Pomoc zostawiłbym raczej specjaliście, ponieważ Twój przypadek wygląda na złożony, po prostu musisz trafić na takiego, który to zrozumie.

Dzięki za przeczytanie i zrozumienie.

Jeżeli chodzi o okres szkoły podstawowej to jest to mój najgorszy okres w życiu i źle go wspominam. W kwestii porno masz rację, ale jak porno odłoży się na bok to mam wrażenie że ludzie przesadzają z seksualnością. Bo w mediach słyszy się i czyta się o tym że seksualność, masturbacja, seks to coś przyjemnego, fajnego i radosnego. Później z mediów dowiadujemy się o jakimś przestępstwie seksualnym ? Przez to można zgłupieć ? Później dochodzi do mnie że seksualność jest dobra i jest zła. Często się zastanawiam jaka jest dobra seksualność ? Bo złej seksualności wszędzie jest tak dużo że głowa boli, a dobrej seksualności jest bardzo mało. Wystarczy sprawdzić media czyli telewizję, gazety, filmy, seriale, teledyski muzyczne, zdarzało mi się że słyszałem ludzi którzy źle mówili o seksualności, gdy to tak wszystko połącze to mam wrażenie że porno wcale nie jest takie najgorsze i żeby nie było, nieusprawiedliwiam porno.

Jeżeli chodzi o polucje nocne to wiem że z tym nic nie zrobię, ale czasami zastanawiam się czy masturbacja raz w tygodniu bez pornografii i fantazji seksualnych, byłaby lekarstwem na polucje ? A do specjalisty i tak się wybieram, po prostu muszę.

 

Faktycznie, historia nie napawa radością, a raczej przygnębieniem.

 

Cokolwiek by nie napisać to widać jak na dłoni, jak bardzo mocno wpływa nasze dzieciństwo i dorastanie na to, jakimi jesteśmy dorosłymi. Ja miałem to szczęście, że ominęły mnie Twoje "przygody". Dzięki temu jest mi łatwiej. Chociaż dalej siedzę w bagnie pod hasłem pornografia i masturbacja.

Również dziękuję za przeczytanie i zrozumienie. I to jest prawda że dzieciństwo wpływa na nasze dorosłe życie, ja czuję że moje dzieciństwo za mocno wpłyneło na moje dorosłe życie. I cieszy mnie fakt że tobie jest łatwiej, może mnie też kiedyś będzie łatwiej. I chciałbym mieć tylko problem z pornografią i masturbacją, to by było już coś.

 

I mam nadzieję że masturbacja kiedyś będzie nam służyć do rozładowania własnej seksualności, a nie do tego żeby być jej więźniem. A do pornografii miejmy dystans i traktujmy ją jako dodatek do życia, a nie jak coś co nami rządzi. Bo od tego wszystkiego nie da się uciec, wiem bo próbowałem wielokrotnie.

 

Pozdrowienia


  • 0

#6 Grzegorzf

Grzegorzf

    Początkujący user

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2015, 19:58

Jeszcze muszę dodać że wkurzają mnie moje erekcje bo bywają takie silnie że szlag mnie trafia i na dodatek podczas takiej silnej erekcji czasami boli mnie brzuch, ale jak erekcja mija to ból brzucha też mija. Myśli seksualne które mam też mnie wkurzają, ale jak chodziłem na terapie grupową to dowiedziałem się że myśli seksualne to nic złego i nie ma powodów do zmartwień. Też wkurza mnie trochę mycie narządów płciowych bo podczas mycia też zdażają się erekcje i to bez myśli seksualnych. No i mycie narządów płciowych to dla mnie jest łagodna "legalna" masturbacja i przez to mycie narządów płciowych doszło do mnie że przed pornografią można uciec, ale przed seksualnością i masturbacją nie ma ucieczki, można jedynie przestać się masturbować bo nic innego nie da się zabardzo zrobić. Podejrzewam że moje problemy się zmniejszą dopiero wtedy jak zaakceptuję, polubię i pokocham moją seksualność i masturbację. Kiedyś czytałem że jak nieumie się czegoś pokonać to lepiej się z tym zaprzyjaźnić. Coś w tym jest.

 

Pozdrowienia.


Ten post był edytowany przez Grzegorzf dnia: 31.07.2015, 20:01

  • 0

#7 grimson

grimson

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 433 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02.08.2015, 13:27

Co do erekcji: ciesz się, że je masz. Za kilkadziesiąt lat zostaną tylko wspomnienia.


  • 0



Także oznaczono tymi tagami: nerwica natręctw, seksualność, masturbacja, pornografia