Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * - - 4 Głosów

Orędzie Tuska/Sytuacja polityczna Polski


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
85 odpowiedzi w tym temacie

#21 artdre93

artdre93

    Pan Cogito

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 220 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21.03.2014, 19:34

A było tak miło - teraz chyba poziom wymiany własnych poglądów poleci łeb na szyję.
  • 3

#22 Patchfinder

Patchfinder

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1081 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22.03.2014, 12:31

Blender, śmiech to zdrowie, więc śmiej się do rozpuku. Mam nadzieję, że to co o mnie napisałeś potwierdzi się, okażę się panikarzem. A jeśli ci nas żal, wesprzyj nas modlitwą.

 

Pozdrawiam

 

P.S. - włączyłeś się do dyskusji, więc podaj rozsądne argumenty, abym mógł wreszcie spokojnie spać - plis!!!


  • 0

#23 Gość_Nautis12_*

Gość_Nautis12_*
  • Goście

Napisany 23.03.2014, 01:10

Teraz ja napisze,

 

zgadzam się z Patchfinderem.

 

Tylko myślę,że w czasie kiedy Rosja ostrzy sobie zęby na Ukrainę,część Mołdawii i Estonii,nasi politycy już powinni myśleć na wszelki wypadek,nie tylko o Sojuszu czy pomocy Stanów lub WB.Ale Tworzyć w tym czasie własny sojusz.Już teraz powinni myśleć jak zorganizować się wspólnie z innymi Państwami Byłego ZSRR,które tak jak Polska pamiętają jak "było".To tutaj jest nasz wspólny interes.Tutaj też jest nasza Racja Stanu.Sami nie damy rady z Rosją.Ale RAZEM przeciwstawimy się.

Taki sam interes ma również Rumunia Bułgaria,jak Litwa czy Czechy.

 

Zachód jak to zachód-nie zawsze można na niego liczyć.W pojedynkę każde z państw  jest za słabe.Słowacja ,Węgry nie dadzą rady.Natomiast RAZEM jesteśmy może nie potężni,ale na tyle mocni silni i zorganizowani,aby wspólnie się wesprzeć.

 

NEC HERCULES CONTRA PLURES...;) Zastosowanie praktyczne.

 

No i jeszcze oprócz sojuszu to zbrojenie pozostaje-tak na wszelki wypadek.Zawsze sie zastranowią zanim coś zrobią.Zasada dobrze się zorganizować.

 

Wiadomo Wielka Brytania mocna,ale ma za daleko do Rosji A wspólnie z innymi Państwami Słowiańskimi ,Bałtyckimi i Ugrofińskimi jesteśmy stworzyć coś na wzrór "przeciwwagi" Putin zastanowi się zanim coś zrobi.Bo tak to sam nas Rozbierze po kawałku...

 

To by było chyba na tyle :) 

Dobrej nocki 


  • 0

#24 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1808 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 23.03.2014, 07:50


 

 

zgadzam się z Patchfinderem.

 

 

A ja się nie zgadzam :)

 

Moim zdaniem, ani Rosja ani nikt inny nie chce ani konfliktu zbrojnego, ani wojny gospodarczej, bo to się zwyczajnie nikomu nie opłaca. To co się dzieje w relacjach Rosji z Ukrainą wynika z tego, że ta ostatnia przybrała radykalny, antyrosyjski kurs (dodatkowo podsycony faktem tego, że idiota Janukowicz zaczął strzelać do własnych ludzi - dlatego pewnie już został przez Rosję zlikwidowany). Rosjanie sobie na to nie mogą pozwolić bo po pierwsze nie chcą pod nosem ewentualnych baz NATO (dlatego profilaktycznie zajęłi Krym), a po drugie zdają sobie sprawę, że za Czeczenią, Gruzją i Ukrainą mogą iść kolejne republiki i w rezultacie może im się rozpaść państwo.

 

Przy takiej interpretacji wydarzeń, w rzeczywistości Rosja nie prowadzi polityki ofensywnej i nie próbuje odbudowywać potęgi ZSRR (co wmawia nam telewizja i różni "eksperci") ale zwyczajnie broni się przed rozpadem państwa. Konfrontacja z zachodem jest im bardzo nie na rękę, ale nie bardzo mają wybór. Dlatego starają się mimo wszystko przeprowadzić akcję w białych rękawiczkach (niby zgodnie z prawem, bez rozlewu krwi), jednocześnie wprost mówiąc, że swoimi sankcjami zachód im przeszkadza w obronie swojego państwa (co jest prawdą).

 

Myślę, że zarówno zachód jak i nasze obecne władze zdają sobie z tego sprawę: oficjalnie każdy potępia aneksje Krymu (bo musi), ale jednocześnie przyznaje, że nikt nie będzie za niego umierał. Nawet Sikorski przyznał, że sankcję są ostatecznością, którą wprowadzi się tylko, jeżeli Rosja będzie dalej eskalować konflikt (a nie będzie, bo jej się to nie opłaca). Moim zdaniem konflikt o Krym skończy się analogicznie jak konflikt Brytyjsko-Hiszpański o Gibraltar. Niby obie strony nie akceptują swoich roszczeń co do tego kawałka, nie powoduje to jednak, żadnego militarnego czy politycznego napięcia pomiędzy stronami.

 

W naszym interesie leży rozwój gospodarczy i militarny naszego kraju (co już zadeklarowano), dalsze zacieśnianie relacji z Europą zachodnią (co się dzieje) przy zachowaniu relacji gospodarczych z Rosją (nie psucie tego antyrosyjską retoryką), delikatne wysyłanie sygnałów do Rosji, że nie zamierzamy umierać za Krym (co też się dzieje), przy jednoczesnej próbie ugrania jak najwięcej na kryzysie pod względem gospodarczym, np. budowanie wspólnej polityki energetycznej EU (co też nasi obecni politycy próbują zrobić).

 

Z drugiej strony budowanie antyrosyjskich sojuszów w rzeczywistości jest dla nas szkodliwe i skazuje nas na izolację polityczną i gospodarczą. Dlatego zgadzam się z Grześkiem i z Fau, że nasze flagi na majdanie i jawne poparcie antyrosyjskich trendów na Ukrainie przynoszą nam więcej szkód niż pożytku. Warto natomiast budować naszą gospodarkę, ponieważ z państwem bogatym, każdy chce robić interesy a nie z nim walczyć. I to jest lepsza gwarancja bezpieczeństwa niż jakieś tam antyrosyjskie przymierza.

 

Ciekawe jest stanowisko Chin: nie mieszamy się, jeżeli Rosja jest w konflikcie z Zachodem to dla nas dobrze, bo wtedy odwrócona jest uwaga od naszego rozwoju, oraz USA: oficjanie potępiamy i wprowadzamy symboliczne sankcje (gest w stronę sojuszników z UE) przy jednoczesnej jasnej deklaracji, że nie wyślą na Ukrainę żadnych wojsk. Jednocześnie USA trochę poszumi na rynku energetycznym, wrzuci trochę gazu na rynek światowy, przez co wykorzystując nieco konflitk uderzy w rosyjską, gospodarczą konkurencję. Ale to jest walka biznesowa a nie polityczna czy militarna.

 

Tak ja odbieram to co się dzieje :)

 

Blender: patrz i ucz się, jak się dyskutuje z osobami, z którymi nie zgadzamy się w poglądach ;)


  • 2

#25 kabat_one

kabat_one

    I'm an aligator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 380 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23.03.2014, 16:00

Moim zdaniem, ani Rosja ani nikt inny nie chce ani konfliktu zbrojnego, ani wojny gospodarczej, bo to się zwyczajnie nikomu nie opłaca.

 

 

85% terytorium Rosji wogóle nie nadaje się do życia (sic!) - zaludnione jest w przybliżeniu 15% powierzchni. Jeziora, bagna, wieczna zmarzlina, góry i pustynie. Dlaczego ma im nie zależeć na ziemiach bliżej centrum europy, skoro tak ważny im jest dosłownie każdy skrawek ziemi (np. z obwodu kaliningradzkiego Rosja czerpie ogromne korzyści... w porównaniu z innymi obszarami )


  • 0

#26 Patchfinder

Patchfinder

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1081 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23.03.2014, 18:52

Rzadko zgadzam się z Nautisem, ale dziś muszę. Sam myślałem o tym, że państwa europy wschodniej powinny taki sojusz stworzyć. 

 

Makulko, uważam, że konlikt zbrojny nie jest w interesie Rosji, owszem. Ale myślę, że jeśli zajęli Krym, to taką ewentualność przyjęli, i byli na to przygotowani. Pamiętaj również, że ani Gruzja, ani Ukraina nie są częścią państwa Rosyjskiego, oni te ziemie stracili już dawno. Zachód nie przeszkadza im w obronie państwa Rosyjskiego, bo nikt go nie najechał, a obywatele, za którymi się ujęli mieszkają w Ukrainie. Pamiętajmy, że u nas też jest mniejszość rosyjska, a co jeśli Putin zacznie troszczyć się o ich los?

 

Warto natomiast budować naszą gospodarkę, ponieważ z państwem bogatym, każdy chce robić interesy a nie z nim walczyć. I to jest lepsza gwarancja bezpieczeństwa niż jakieś tam antyrosyjskie przymierza.

Uważam, że nawet najsilniejsza gospodarka nie zabezpieczy nas przed rzeczywistą agresją, tym bardziej, że Rosja i tak stale nam w tej sferze dowala. Należy się od interesów z Rosją uniezależnić. Jak już pisałem, wyciągam wnioski z historii. To co zrobił Putin, udowodniło, że sytuacja w regionie może zmienić się w pięć minut. A pamiętajmy, że ani potęgi militarnej, ani sojuszów nie zbudujemy w tak krótkim czasie. Mam nadzieję, że nasze władze nie dadzą uśpić swojej czujności. Myślę, że przekonanie społeczeństwa o naszym bezpieczeństwie byłoby na rękę Rosjanom.

 

http://wiadomosci.on...j-granicy/db0vc

a to ciekawe wieści. Myślicie, że oni rzeczywiście nie zakładają konfliktu zbrojnego?

 

Poczytajcie również o tym, co dzieje się na wschodzie Ukrainy.


  • 0

#27 Matias

Matias

    Fallen

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 567 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pandemonium

Napisany 23.03.2014, 22:10

Myślę, że zarówno makulko, jak i Patchfinder mają trochę racji :-).

 

To, co początkowo miało być tylko akcją chroniącą interesy Rosji na Krymie na wypadek przyjęcia przez

Ukrainę kierunku prozachodniego, stało się też narzędziem do testowania tolerancji Zachodu. Jak na razie

wynik tego testu jest dokładnie taki, jak zakładali Rosjanie ("Zachód pokrzyczy, pogrozi palcem i na tym

się skończy. Aha, jeszcze wyrazi głęboki niepokój."). A pamiętajmy, że USA i UK w memorandum

budapesztańskim gwarantowały nienaruszalność granic Ukrainy. Teraz próbuje się umniejszać rangę tego

dokumentu, szukać luk prawnych - to nie najlepiej wróży naszemu bezpieczeństwu, które opieramy na

podobnych traktatach.

 

Zachód nie chce umierać za Krym. Czy będzie chciał umierać za wschodnią Ukrainę? Za Mołdawię? Estonię?

Gdzie będzie faktyczna granica tolerancji?

 

Nie jestem panikarzem, ale niniejszym wyrażam głęboki niepokój.


  • 3

#28 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1808 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 23.03.2014, 22:16

Gdzieś słyszałem, że przed zjednoczeniem Niemiec doszło do nieformalnego porozumienia pomiędzy Rosją a zachodem, że Rosja godzi się na zjednoczenie Niemiec, ale pod warunkiem, że NATO nie pójdzie dalej na wschód. Wejście Polski i krajów bałtyckich do NATO było pierwszym złamaniem tej umowy, a teraz Rosja nie chce drugi raz popełnić tego samego błędu, dlatego widząc co się dzieje na Majdanie, weszła na Krym.

 

Zarówno wydarzenia w Gruzji czy na Ukrainie zaczęły się nie od akcji Rosji, tylko od nagłej zmiany kursu tych Państw na prozachodni. Odpowiedź, kto zaczął wszystko zaczął wyjaśniłoby ujawnienie, kto tak na prawdę zaczął strzelać do ludzi na Majdanie (od tego się wszystko zaczęło). Wcale nie jestem przekonany, czy to faktycznie Rosja jest inicjatorem całej tej awantury.

 

Nasza propaganda oczywiście od razu gorąco przyklasnęła antyrosyjskim ruchom na Ukrainie i zaczęła straszyć, że my jesteśmy następni na drodze Rosji. No to teraz się nie dziwmy się temu, co Rosjanie są wrogo do nas nastawieni. My sobie możemy prowadzić antyrosyjską politykę, ale oni i tak z zachodem się dogadają i to my zostaniemyw głębokiej izolacji. Już Merkel mówi jednym głosem z Putinem, że jest zadowolona z rezultatów misji OBWE na Ukrainie.

 

Zresztą mały przykład: zdajecie sobie sprawę, ze Polska została zaproszona do współudziału w budowie gazociągu bałtyckiego, który mija Polskę? My oczywiście ofertę odrzuciliśmy, no bo oczywiście honor nam nie pozwala, gazociąg i tak powstał a my się sami wyeliminowaliśmy z przedsięwzięcia.

 

Ja mam coraz większe wątpliwości, komu tak naprawdę zależny na podsycaniu konfliktu i tworzeniu atmosfery rosyjskiego zagrożenia. Z uwagi na nasze położenie powinniśmy raczej się z nimi dogadywać a nie wymachiwać szabelką, której za bardzo nie mamy.

 

BTW: Gdybyśmy wysłali na Eurowizję zespół Enej z jakąś ukraińską piosenką, to mielibyśmy wreszcie szansę na fali obecnych wydarzeń odnieść tam jakiś sukces. A tak to znowu pojedzie tam jakieś badziewie, które pewnie przepadnie z kretesem.


  • 1

#29 Harima

Harima

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1327 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23.03.2014, 22:16


Pamiętajmy, że u nas też jest mniejszość rosyjska, a co jeśli Putin zacznie troszczyć się o ich los?

 

 

Nie zapominaj, że nie jesteśmy tacy ulegli jako naród i nie było by zgody tak łatwo wjechać na własne podwórko. Zgoda rządu nie jest do tego potrzebna, ludzie sami by wyszli bronić granic... Za duże z nas cwaniaki na szczęście. Opowiadam się za "szabelką na czołgi"

 

Co innego napływ zagranicznych inwestycji i kapitałów niekoniecznie dobrych dla polskich interesów, a co innego realny napływ obcej nacji.

 

Uniezależnienie gospodarcze jak najbardziej, choćby nawet i uzyskane drogą zbrojną -> nawet za czasów gdy opowiadałem się za "pokojem na świecie" nie mogłem zrozumieć dlaczego jest taka powszechna zgoda  żeby Rosja dysponowała taką ilością złóż surowców naturalnych? (A konkretnie dwoma). Bo niby dlaczego? Bo zajmują duże terytorium uzyskane zresztą w bataliach wojennych i jest akceptacja takiego stanu rzeczy? Pff... Sam napisałem o tym na Shoucie tj. o sojuszu krajów słowiańskich, bałtyckich jak i byłych republik radzieckich na terenie Bliskiego Wschodu tj. Uzbekistan, Pakistan, Tadżykistan etc.

 

Na szczęście Rosja nie ma istotnego czynnika koniecznego dla rozwoju kraju, społeczeństwa i dobrobytu -> kapitału ludzkiego.

Młodzi i wykształceni rosjanie wyjeżdżają, a Ci którzy nie mogą są przeciwko Putinowi. Dlatego też nie dziwi, że na wielu filmikach z rosyjskimi kierowcami z luksusowych aut (Chevrolety Camaro, Hondy SUVy, Bentleye) wysiadają lumpy, banditeny i inne dziadostwo.

 

Poza tym Rosja oligarchią stoi.

 

Lepsza i bardziej wyniosła była bardziej za caratu mimo wszystko.

 

Za "Zachodem" również nie specjalnie się opowiadam. Nasza "spina narodowa" w kwestii zachodu wynika tylko i wyłącznie z naszych kompleksów. Poza tym jak pokazuje historia, mieli nas, mają i będą mieć w tyłku jeśli przyjdzie wizja realnego konfliktu.

 

Tyle na temat.

 

 

 

PS. Makulko, szukasz propagandę antyrosyjską nie tam gdzie trzeba. Pozwól, że coś innego Ci zasugeruję -> to nie media są be, przypomnij sobie lekcje historii -> już od szkół najniższego szczebla Rosje przedstawia się jako ciemiężcę nie tylko Polski, ale też innych narodów. W naszej historii nawet Niemcy nie są przedstawiane w tak złym świetle jak Rosja.

 

A tak poza tym to na rozluźnienie! :D

 


Ten post był edytowany przez Harima dnia: 23.03.2014, 23:01

  • 1

#30 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1808 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 23.03.2014, 23:00

Na szczęście Rosja nie ma istotnego czynnika koniecznego dla rozwoju kraju, społeczeństwa i dobrobytu

Ostrożny byłbym z tym "na szczęście". Kraje z rozwiniętym społeczeństwem nie są skore do poświęcania swego dobrobytu na jakieś wojenki w których można coś stracić. Poza tym cały terroryzm ostatnich lat pochodzi raczej z krajów, które mają raczej kiepską państwowość i słabo rozwinięte społeczeństwa. Ale poza tym, to zgadzam się z Twoją oceną sytuacji Polski.

 

Harima - tak czy siak, ciężko jest natrafić na rozsądną i obiektywną analizę, która wyjaśniłaby co się naprawdę dzieje, kto ma jaki interes i dlaczego robi to co robi.


  • 0

#31 Harima

Harima

    Maniak

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1327 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23.03.2014, 23:15

To co opisujesz to całkowicie zrozumiałe zjawisko dla chyba każdej jednostki ludzkiej, która ma warunki żeby pomyśleć ogólnie o życiu choć przez trzydzieści minut -> im większa świadomość życiowa tym dłuższe refleksje nad decyzją.

 

Kwestia też kto się czym w życiu kieruje i... co czuje :P

 

 

 

Rozsądna i obiektywna analiza w polityce? Oj ciężko -> w kwestii ekonomii, nauki jeszcze, jeszcze, ale obyczajowości?


Ten post był edytowany przez Harima dnia: 23.03.2014, 23:17

  • 0

#32 Gofer

Gofer

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 299 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 24.03.2014, 20:59


  • 1

#33 Shin

Shin

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 269 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.03.2014, 02:09

Polacy od wieków lubią wtykać nos w nie swoje sprawy... Wielu twierdzi, iż wspieramy obecnie na Ukrainie władze z poglądami faszystowski:

http://tojuzbylo.pl/...jowie?page=show

Druga sprawa po co wspierać kogoś kto dał nam kiedyś w kość? Warto nastawiać policzka dla takich ludzi, połowa Ukraińców sama legnie do granic Rosji. Kraj ten jest zrujnowany pod względem gospodarki, ani UE, ani USA jej już z tego dołka nie wyciągnął. Ponadto mogą posłużyć, jako kotwica dla UE i pociągnąć ją na dno. Dręczy mnie myśli, że Rosjanie próbują się dobrać do Polski, ponieważ wszystko zaczyna się łączyć w całość najpierw wycieli nam elitę nad Smoleńskiem, teraz torują sobie drogę do Polski przez Białoruś, bądź Ukrainę. Nie rozumiem zaś celu Rosjan, czy są aż tak mało cywilizowanym narodem i zatrzymali się w epoce, gdzie poprzez najazdy zdobywało się terytorium (wpływy) czy próbują stworzyć z siebie potwora, którym każdy musi się liczyć. Mam nadzieję iż Rosjanie poprzestaną na Krymie ich kolejnym celem nie będzie wschodnia Ukraina, aż do dniepru, a kolejno cała Ukraina następnie Polska i reszta krajów nadbałtyckich.

Na koniec dosyć ciekawe porównanie :D

83aba955a628.jpg


Ten post był edytowany przez Shin dnia: 28.03.2014, 02:30

  • 0

#34 Fau

Fau

    Weteran :>

  • Autor(ka) tematu
  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1615 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Południe

Napisany 07.09.2014, 12:07

Cóż,z perspektywy czasu sytuacja wygląda coraz gorzej..

Media podsycają nieprzyjemną atmosferę , np. [ http://www.fronda.pl...rowa,41372.html ]

 

W marcu przyglądałam się szczególnie wpisom Patchfindera i Makulka , jak dziś oceniacie sytuację?

 

Fau


  • 0

#35 Patchfinder

Patchfinder

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1081 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07.09.2014, 12:32

Wydaje mi się, że Rosja straciła już wszystko, co mogła. Sankcje nie robią na niej wrażenia, a innych środków nikt wobec nich na świecie nie będzie przedsiębrał. Putin byłby głupi, gdyby teraz się wycofał, gdy jest już tak blisko osiągnięcia swojego celu, czyli połączenia Krymu z Rosją poprzez wschodnie obwody Ukrainy. Któryś ekspert zauważył w jakiejś rozmowie, iż Putinowi na rękę jest, aby te obwody pozostały formalnie w granicach Ukrainy. Byłyby pretekstem, dla którego NATO nie mogłoby przyjąć Ukrainy w swoje szeregi. Coś w tym jest. Ale Putin jest mało przewidywalny i stać go na wszystko. Jeśli chodzi o Polskę, to powinniśmy dążyć do jak najszybszego rozmieszczenia wojsk NATO na naszym terytorium, i to w sile dywizji lub nawet kilku. Można by na przykład namówić Obamę do przerzucenia wojsk stacjonujących w Niemczech do Polski (ok. 40 tys.). Ale to tylko moje dyrdymały :) 


  • 0

#36 makulko

makulko

    Inspector

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1808 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Napisany 07.09.2014, 12:54

Trudno powiedzieć. W zasadzie ciężko w tym momencie o jakiekolwiek wiarygodne źródło informacji. Mimo wszystko dla mnie dalej nie jest do końca pewne kto rozpoczął tę całą awanturę i kto faktycznie zestrzelił ten malezyjski samolot (jakoś dziwnie sprawa przycichła).

 

Niby wygląda to tak, że zarówno Ukraina jak i Rosja idą na całość, oraz że zachód jednak powoli się konsoliduje. Ciężko jednak oddzielić różne zapowiedzi, oświadczenia, prowokacje, od tego co się faktycznie dzieje. Jak tak daleko to pójdzie, to nie do końca wiadomo, bo nie wiadomo, jaki faktycznie ekonomiczny i ludzki (morale) potencjał ma Rosja i na ile może sobie pozwolić. Nie wiadomo też jakie faktycznie wsparcie dostaje Ukraina od zachodu. Bo przecież nikt tego oficjalnie nam nie powie.

 

Gdzieś indziej czytałem, że chodzi też o to, by odwrócić uwagę od innego celu Rosji jakim jest ekspansja za kołem podbiegunowym, gdzie Rosja po cichu odbudowuje nieczynne od czasu ZSRR bazy wojskowe. Ale kto to tam wie.


  • 0

#37 Fau

Fau

    Weteran :>

  • Autor(ka) tematu
  • Moderatorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1615 Postów:
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Południe

Napisany 07.09.2014, 13:33

Pytanie czy na Ukrainie sie skonczy?.

Zadziwia mnie wiara ludzi w skuteczna pomoc USA. Rownie silnie wierzylismy w 39 w pomoc Francji i Anglii i niestetywyszlo jak wyszlo.

Ciekawe tez dla jakich przyczyn Tusk zostal prezesem czy kim tam,Rady Europejskiej?. W rozmowie z jedna osoba uslyszalam interpretacje,ze w razie wojny obarczono by Tuska i Polske za mieszanie sie w sprawy rosyjsko-ukrainskie.
  • 1

#38 ktos0

ktos0

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 198 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11.03.2015, 13:19

 

Od 10;30 do 11;10  nie słuchamy


Ten post był edytowany przez ktos0 dnia: 11.03.2015, 13:22

  • 0

#39 Patchfinder

Patchfinder

    Maniak

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1081 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11.03.2015, 17:25

Koleś ma coś z baniakiem nie po kolei, mógłby w jakimś kabarecie się zatrudnić. A publiczne opluwanie Prezydenta, fee, jakikolwiek by on nie był.


  • 0

#40 ponury

ponury

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 311 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12.03.2015, 09:34

Koleś ma coś z baniakiem nie po kolei, mógłby w jakimś kabarecie się zatrudnić. A publiczne opluwanie Prezydenta, fee, jakikolwiek by on nie był.

Michałkiewicz bardzo fajny gosc i przeważnie mądrze gada. A co do opluwania prezdenta - nie widze problemu - jest osobą publiczną i musi sie z tym liczyć . Dodatkowo dochodzi fakt że nie służy Polsce tylko obcym interesom


  • 0