Skocz do zawartości



- - - - -

Zespół Asparagera-problem czy zaleta odmiennej osobowości?

osobowość psychologia torzsamość odmienny światopogląd

  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Nautis12_*

Gość_Nautis12_*
  • Goście

Napisany 28.12.2013, 23:21

Zespół A S PA RA GERA-jak to się ciężko pisze....

 

Kiedyś zapytałem jaki jestem z charakteru.Odpowiedziała mi na to koleżanka-Zespół Asparagera.

 

Wiadomo sprawdziłem.

 

A tutaj tak do poczytania,aj kktoś chce:

 

 

 

http://adhd.org.pl/i...=159&Itemid=121

 

 

A teraz praktyka życiowa:

 

- znam na pamięć praktycznie wszystkie blachy samochodów gdzie parkuję,

 

-znam na pamięć numery pesel,prawka,dowodu itp.numer karty ubezpiecznienia,

 

-Blachy samochodowe tam nie "wciągnęły" że nam praktycznie oznakowania rejestracyjnwe całej Polski-jak ktoś jedzie ze mną jako pasażer-to wie skąd jest "tamten za nami" i "ten przed nami",oczywiście kiedy kupił samochód,koncern model.itp.

 

-w szkole zawsze miałem inne postrzeganie i dziwne pomysły,ale często to moje rozwiazania okazywały sie jak najbardziej trafne,

 

-zawsze w pracy pomoge obcemu,a on mi już niekoniecznie,"przytepię swoich"-każdy stwierdza z Toba sie dobrze mieszkało,wspólpracowało,ale ty jesteś jakiś inny"

 

-obsesyjne zainteresowania na pukckie chociaży "młodych matek" i że kobiety powinny "młodo rodzić" ile ma lat?To jest najczęstsze pytanie jakie kieruje do kobiety,lub jej koleżaki (wiadomo jaka jest reakcja)

 

-tak inereswoałem się historią na poziome gimnazjum,że oddzielnie poświęcałem na naukę tego przedmiotu Sobotę.

 

-zmieram sie do czegoś zbyt długo,

 

-wszystko "mojej produkcji" np.Wypracowanie musi być dokładne,Najczęsciej wszystkie moje zegarki równo pokazują daną godzinę co do sekundy,przy założeniu kilku stref czasowych,

 

-teraz na ogladaniu porno tak się wyrobiłem,żę znam praktycznie daty urodzenia,zodiak,mężow wzrost moich ulubionych aktorek porno,interesuję sie też życiem prostytutek-dużo czytam na ich temat, i nowinkami z pornobiznesu,wiem nawet kiedy jaki aktor porno miał zawał,

 

-kupuję zawsze tylko chipsy jednego smaku z tego samego maketu,olewając inne smaki,których nigdy nie próbowałem,

 

-juz nawet na karate kiedyś zwrócili mi uwagę,że musze wszystko wiedzieć i zawsze mi nie pasuje-chodzi o ciosy w moim wykonaniu,nazwenictwo japońskie,ułożenie palców podczas ciosu itp.

 

-potrafię bebłednie przywołać wydarzenia z przeszłości ,miejsca nawet sptrzed 15-18 lat,powiedzieć co robiłem,a nie wiem często po co poszedłem do pokoju,po jaką rzecz.Gubię się w tym co przed chwilą powiedziałem ,nie pamiętam,

 

 

-zawsze szukam "rzeczy doskonałych" niezniszczlnych-auta 2 lata komputera kika dni jeździłęm i porównywałem wszystkie modele tej marki,aż w konurencji powedzili,żebym wziął tamtego...podobnie było z kamerą

 

 

-jak kupię te "rzeczy doskonałe"np Dukarę to sprawdzam-skanowanie kilku encyklopedii w 24 godziny -dała radę,

 

-kiedy jadę samochodem ,skuterem zawsze próbuję sie przebić poniżej spalania producenta,

 

-są takie dni,że miewam setki pomysłów albo nic nie robię,

 

-jak idę na basen to przebieram sie w określony sposób,dzięki któremu moge zaoszczędzić czas,

 

-zawsze na basenie mam określona ilośc do przepłynięcia-plan,

 

-zawsze mam swoje idee,zasady niezmienne od lat,

 

-generalnie nie lubię zmian,nawet zamian ławki w szkole,

 

-jak szedłem do średniej szkoły,to powiedziałęm ,że po maturze rzucam edukację,a potem mieli pretensje,

 

-włanczam wszystko w określony sposób,tak aby to jak najdłużej działało,

 

-nie podoba mi się świat w jakim żyję,

 

-pewnego razu nie mogłem się przygotować na egzamin,czyli przeczytałęm wszystko powierzchownie zdałęm i rzuciłem studia,zrobiłem tak 2 razy,najbardziej podobał mi sie fatk rzucenia studiów,

 

-zawsze byłem bedę i pozstanę na zawsze przeciwenikiem przymusu edukacyjnego-zawsze pytam co dała Ci edukacja?Z ktróych umiejętności korzystasz w życiu?

 

-W szkole kiedyś mimo dysleksji zostałem wicemistrzem ortografii-choć zaczynałęm słabo,teraz pokonam rodznę w dyktandzie narodowym,a po co ortografia?Często pytam?

 

-sprzeciwiam się jeździe na światłach za dnia,przymusowi szkolnemu,podatkom,państwu apartowi przymusu,administracji,utartym przekonaniom i schematom,a sam często wg nich postępuję,nieźle nie?

 

-mam gdzieś ludzkie zdanie,

 

-zapytany kiedyś-co chę w życiu robić-odpowiedziałęm na poważnie,że chcę być robotnikiem,ewentualnie śmieciarzem,teraz mam złom na garażu.

 

-zawsze chciałem nie isć na studia-tak to sobie wbiłem,że na szczęście nie poszedłęm,nie lubiłem ocen zadań domowych schematów,egazminów w garnitutach,

 

-lubię się odizolować od społeczeństwa,

 

-zawsze powtarzali mi że jestem "inny i żyję w swoim świecie"

 

Tak opisałem się trochę jak doszliście do końca to fajnie ,ale macie cierpliwość, chyba jak ja bo piszę już tego posta po raz 3 i jak nie sksuje mi go ten komputer to znaczy,zę dotarlismy do końca.

 

Zaintrygował mnie ten ZA-jeśli poczuwasz sie podobnie,to można się wypowiedzieć.

 

Ja myślę ,zę to raczej odmienna osobowość-niż choroba?Ja wiem

 

Teraz jest moda na "choroby" Nadpobudliwość=ADHD

Inna ossobowość=ZA.

 

 

A jakie jest Twoje zdanie? Zapraszam do dyskusji


  • 0

#2 dee_dee

dee_dee

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 934 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29.12.2013, 13:57

Mi się zespół Aspergera kojarzy z tym, że taka osoba wszystko bierze dosłownie, nie rozumie przenośni  itd, poza tym ma problem np z odczytywaniem wyrazu twarzy, Tzn potrzebuje aby zawsze wszystko mówiono jej wprost. Czytałam, że z tego względu takie osoby są często samotne, no bo jak mogą wiązać się z ludźmi, skoro ich nie rozumieją. Poza tym zgadzają się objawy takie o których napisałeś.

 

Ogólnie zespół Aspergera, jak każde zaburzenie nie jest niczym pozytywnym. Ale myślę, że Ty nie masz żadnych negatywnych objawów. No bo chyba fakt że zapamiętujesz tablice samochodów itd, nie przeszkadza Ci w życiu? Więc w Twoim przypadku to pewnie zaleta:)


  • 0

#3 razer11

razer11

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 4 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wlkp

Napisany 29.12.2013, 19:48

-nie podoba mi się świat w jakim żyję,

 
Cały świat  - polityka, tak jak pisałeś absurdy przepisów, zło itd.

Czy raczej tylko świat w którym żyjesz - ludzie, sytuacji, miejsca. 

 

Tak pytam bo jak to 1 to trudno to zmienić na chwile obecna.


  • 0

#4 Gość_Nautis12_*

Gość_Nautis12_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 29.12.2013, 21:55

Dzięki za zaintersowanie nowym tematem,który nie bedzie dotyczył seksu.

 

Choć raz.No niby mi nie przeszkadza ten zespół,ja nie uznaję tego za zaburzenie,ale za odmienną osobowość.

 

No mam jeszcze takie "fazy"-dzisiaj jechał pociąg-musiałem policzyć mu wagony-ale wiele ludzi tak robi,tylko po co skoro to "wiedza bezużyteczna"-ale i tak większośc tej wiedzy nabywasz w toku nauki.A z tym liczeniem,to miałem tak,mam,żę na róznych basztach zawsze liczę schody.

 

Była taka rekalma na Allegro,co gośc wszystko sprawdzał...robił inwentaryzację.

 

Nie lubię gadać z ludźmi o pogodzie,bo uważam,że to rozmowy o niczym,ale jakby zaczęli o "teoriach spiskowych" to już na cała noc jest bajera-czrne dziury,masoneria,szpiegowanie,tajemnice XX wieku.

 

W sumie w szkole się w miarę uczyłęm,ale mi dokuczali,nawet może nie to.Uważam,że to własnie tam pogrzebałęm swoje pasje i zainteresowania..bo tak było szkoła zabija samodzielne myślenie.Ale to już inny temat.

 

Gdzieś tam w moim temacie,asparagera,był podział na kilka grup-w jednej z nich padło stwierdzenie,że jak się ma "wymagających rodziców" to prowadzi się potem jako ktoś dorosły-"nieuporzadkowane życie seksulane"czyli prostytutki skok w bok pornosy,kopulsywny onanizm.

 

Tylko nie próbuję porno i nałogu tłumaczyć tym zespołem.On po prostu mógł mieć tylko wpływ na "jakość" nałogu,czyli moje wielogodzinne poszukiwania "porno doskonałego"(pozycje ,stroje upodobania)

 

W każdym razie nigdy nie usłyszałem od nich,"jesteśmy z Ciebie dumni" Nigdy,ale zwsze można było usłyszeć pod swoim adresem ,że debil itp. z resztą tak też w szkole mogłem usłyszeć.

No i jeszcze ta ich toksyczność chrakteru.Sam może również kiedyś taki będę.

 

Bo to są utarte przekonania schematy-patrzcie:

 

człowiek sie rodzi z nautry jest wolny-poem MUSI IŚĆ do szkoły-ale po co?Skoro mógłby mieć wybór,czy chce coś umieć ,czy woli zostać analfabetą,czy chce sie rozwijać,czy nie?I te durne zadania domowe,czy apele..no po co to dzieciom?Tak po prostu,żeby zając im czas.

 

I potem tworzymy takich debili,co nawet do wojska nie pójdą...bo jakby im kazali strzelać,to zapewne by sie zapytali,gdzie,w siebie czy tamtych?

 

No wieć nie podoba mi się świat ogólnie-nakazy i zakazy.

 

Np. takie "bykowe"po co komus podnosić podatki-bo myślimy za niego,bo on musi się ożenić.Nie mam nic przeciwko małżeństwu,ale po co myślicie za niego?!?!?!?

 

Albo teraz to był hit nad hity! pacjenci uciekający ze szpitala i Wracali pod eskortą policji!!!

 

Skoro-uciekli,to znaczy,żę poczuli sie już na tyle dobrze,że mieli siłę z tamtąd uciec.Lub stwierdzili,że lekarze już ich nie uleczą.

Nie było to ani na oddziale psychiatrycznym,ani chorób zakaźnych,ale zwykły oddział szpitalny,to po co po jakiego ch...oni dzwonili tam na policję?

Przedszkole...

 

Znowu wiedzą lepiej ,a przecież "dorosły człowiek ma prawo sam dbać o swoje zdrowie".

 

Nie podoba się mi również aparat państwowy-uważam ,że wszelka władza jest gwałtem na ludziach.Prawo zawsze było tworzone,tak aby ten co je tworzył miał interes.

 

zawsze musi się trafić jakiś urzad najlepiej skarbowy,bo zabierze Ci cześć zarobionych pieniędzy.I jeszcze łypią na Ciebie,że nie płacisz podatków.Podatki urzędnicy, Ą i Ę a jak nie zapłącisz to Co?!?!?

 

Te złodzieje nie będą miały z czego żyć.A jakby ludzie sie im postawili,wyszli z kamieniami na ulicę + do protestujących przyłaczyłoby sie wojsko i policja-widzielibyście efekty :)

 

 

o jeszcze taki przykład-idziesz na wagary ze szkoły i Cię policja może zgarnąć(gimnazjum) no bo Ci się coś stanie...nie można nie można.

 

lub nie powiedz nauczycielowi "dzień dobry"na mieście-po prostu go olej.(powiedzmy,że zanim nie przepadasz) to wiadomo,musisz mu powiedzieć w szkole przy całej klasie-no bo tłumaczenie,że to było prywatnie poza szkołą,przecież Ty musisz ich KOCHAĆ.

 

A jak Ci ktoś ze szkoły wpier... poza lekacjami i poza szkołą to zapytają gdzie i kiedy i wiadomo nie ich problem.

 

 

Takie przykłady-głupich przepisów i utartych schematów-

 

"przerwa jest dla mnie"grzmiał nauczyciel-a co my się nie męczymy-mało zarabia,to niech idzie gdzie indziej do pracy.[beeep].

 

Przewę można sporzytkować tak jak się chce.Jak masz możliwość i umiejętności to możesz się przyczepić do sufitu jak nietoperz i tak wisieć. :D

 

Abyś nie zrobił sobie nic złego i innym.

 

A dalczego w moim [beeep]m gimnazjum nie można było położyć się na podłodze?na przerwie na korytarzu gdzie nikt nie chodził i pospać sobie te 20 min.

 

Nawet nauczyciele byli tak inteligentni,że wiedzieli w jakiej pozycji młodzież ma spęrdzać przerwę,ze ma siedzieć

 

Właśnie za to niczym Rejtan poleżałem sobie pod sekretariatem w ramach protestu(szat nie darłem).

 

Ale to takie właśnie głupie przepisy-(tamten o leżeniu nawet nie istniał) teraz odnajduję takie absurdalne przepisy i je tepię.


  • 0

#5 dee_dee

dee_dee

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 934 Postów:
  • Płeć:Kobieta

Napisany 29.12.2013, 23:20

 A jak Twoje dzieci powiedzą że nie chcą chodzić do szkoły to im pozwolisz?


Ten post był edytowany przez dee_dee dnia: 29.12.2013, 23:21

  • 0

#6 Gość_Nautis12_*

Gość_Nautis12_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 30.12.2013, 00:57

Zapewne będę sie musiał przeciwstawić aparatowi państwa-więc nie ,ale to co mi będa mówli nauczyciele odnośnie ich zachowań "zamysleń" itp.Będę olewał,ważne,by nikogo nie krzywdziły,i aby miały wiedzę dla siebie,nie dla ocen"bo musza być"

 

Moja matka zawsze miała takie chore wymagania dotyczące ocen(za to jej tak nienawidzę) a teraz odkryłem jej świadectwo ze szkoły średniej-same 3!

Debil!=wg jej skali.Była TĘPA!TĘPA! TĘPA!

A nie inteligentna!-gówno prawda!

 

I tak po latach dowiedziałęm się ,że moi rodzice mnie okłamywali w wielu kwestiach,oszukiwali.A prawda i tak wyszła na jaw-po latach.Teraz pominńmy to.

 

Tylko-po co ja straciłem tyle czasu naukę?Przeciweż mogłem ten czas spożytkować inaczej,na co innego,na rozwój własnych zainteresowań.A teraz co?

Praca-naturalna kolej rzeczy-teraz to już muszę pracować.Bo się z tym zgadzam.A co za tym idzie mam i nie mam czasu na hobby.

 

Ale szkoła to przecież nauka w domu-prace domowe,w dupę walone olimpiady-bo nie mieli kogo wystawić-to niech sobie misia posadzą albo lalkę dmuchaną!Zawsze będzie więcej uczestników.

 

i jeszcz te ich:"zapisałam Cię na dyskusję..."-nauczycielka (a po jakiego Ch...!!!!)pytaliście mnie o zdanie,nie dość że z fizyki wszystkie wzory z dynamiki i definicje...naprawdę na weekendzie miałęm ciekawsze rzeczy do roboty niż nauka o jakimś powstaniu...

 

Albo te ich kółka samopomocowe dla debili z matmy,fizyki Chemii.Nieprzymusowe-ale facetka od Chemii zawsze musiała komuś wypomnieć że nie przyszedł-jak nie skutkowało,to zawsze mogła dać do zrozumienia ocenami...Dorobić sobie chciała..Forsy brak?Idź po podwyżkę!A nie katuj ludzi fran....!

 

Albo te jej odpowiedzi(wszechwiedza)Chemiczki-

 

"tak naprawdę to Ty sie w ogóle nie uczyłaś"-do koleżaki,"umiesz na 3 ale tylko dzieki inteligencji,ale się nie uczyłaś,bo grałaś w sitkówkę z kolegami,widziałam przez okno" łał!-popatrz zadecydowała jak ma spędzać czas wolny.Genialna chemiczka!

 

Albo ja-powiedziałęm że sól kuchenna topi się w 1315stopniach celcujsza-"za dokładnie" widzisz,(może matka ją tępiła jak byłą mała?)

A tak w ogóle ktoś topił kiedyś sól?Wiedza bezużyteczna.

 

 

Ale przecież MUSISZ CHODZIC DO SZKOŁY!!!!

Musisz IŚĆ do Wojska!!!!

 

Musisz ! Musisz! MUSISZ!

 

Musisz umrzeć,to pewne.

 

A przecież można uczyć się wg zainteresowania-jak np Bilogii Geografii itp.

 

I jeszcze te [beeep]e wymogi matki-to nie skoczyłeś z WF na 5,tylko 4?!?!?!! 

A sama debilka ledwo miała 4.

 

Historyczka-w dupe,żeby choć jedno powstanie umiała powiedzieć ktoz kim i jak...

 

W Warszawie wg mojej inteligentnej matki w 1944 wybuchło powstanie Styczniowe YeaH! 5! nawet 6!(wersja dla debili, co muszą mieć 5i 6-"sama zawsze takie miałam"!)nie 5-wtedy 6 nie było :( pewnie by miała-za takie odpowiedzi...nauczyciel by sie na niej poznał.Przecież to geniusz.Tylko w wersji Debil.

 

A można się uczyć z ciekawościa odkrywać,niech nauka wparawia Cię w "codzinne zdumienie"skłania do myślenia.

Mapy,flagi,dalczego rozpadło sie IImperium Chingis Chana?Gdzie leży gorbowiec Aleksandra III Wilkiego?

Doświadczenia z Fizyki,Kanały Discavery Chanells.

 

Tylko klapki na oczy i do przodu! Jak koń,idąc taką drogą zawsze ktoś nad Toba bedzie woźnicą-ktoś zawsze bedzie Cię wykorzystywał,a przecież Ty masz tylko jedno życie! przeżyj go jak najlepiej-choćby tylko 30-40 lat ale pięknie! tak jak sobie to wymarzyłeś wyśniłeś.

 

Jeszcze coś-ja nie mogłem mieć własnych hobby-wszystkie hobby na które poświecałbym jakiś czas.Musiały zostać zniszczone.

 

 

 

 przecież Szkodziłyby szkole,nawet Religia.Poświęci wszystko-tak wygladają fałszywi ludzie.

 

A opdowiadają na początkowe pytanie-będę starał się tlumaczyć zachęcac ,poprzez "rozbudzanie Ciekawości"zawsze byłem Ciekawy świata.T najlepsze droga do nauki ;)

 

A na to co nich bedą móiwli nauczyciele będę miał w ..ekhm głębokim poważaniu..byle nikogo nie krzywdziły,ewentualnie pomagały słabszym.Są wżniejsze rzeczy jak nauka pieniądze kariera.a przede wszystkim oceny.

 

niech noszą worek na szyi i swobodnie go kopią żonglując.(próbowaliście tak kiedyś?)  :)

-niech z ostaniej ławki głośno mówią o prawach ucznia..

-i mam nadzieję ,zę będą pisać lewą ręką... ;)

 

 

Tylko co na to Szanowna Współmałżonka? :D

No bo dzieci trzeba z Kimś mieć :)


  • 0

#7 razer11

razer11

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 4 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wlkp

Napisany 30.12.2013, 01:07

Aparat Państwowy i wszystkie nakazy i zakaz , zawsze były dla ludzi mniej rozgarniętych, którym trzeba jak dzieciom tłumaczyć. I którzy wielu rzeczy nie robią tylko dlatego ze grożą za to jakieś konsekwencje prawne. Takich ludzi w społeczeństwie jest bardzo dużo +  ci co wiedza ze niby cos jest nietyczne ale granice by przekroczyli jak by prawo pozwalało - bo przecież nie zakazane prawnie - będne koło. Pozostaje się pocieszać ze to przed takimi ludzi ma nas ten system bronic.

 

Mój ulubiony przykład to fakt zakazu przechodzenia na czerwonym świetle mimo że nic nie jedzie- mogę dostać mandat.

Nosz ile razy przechodząc bo wiem że nie ma bata żeby mnie coś walnęło jak się 10 razy obejrzałem.

Ale jak by tego zakazu nie było to by banda ludzi wpadała pod koła a później chciała być leczona za Państwowe pieniądze.

 

Co do edukacji to akurat nie masz racji ;p morze i w szkołach wpajaj masę gówna którego nie pamiętasz, ale dzięki temu wiem ze jak mi dadzą 200 stron do przeczytania to nie wymięknę.

 

Twoi rodzice mieli chyba jakąś manie, moi mnie tak nie katowali, pamiętam jak mi powiedzieli ze albo studia albo praca nie ma nic nierobienia, ale nie naciskali co wybiorę, może dlatego że mieli świadomość ze przesadzanie z czymkolwiek nie jest zdrowe.

 

 

Po za tym wielu ludzi jest porostu leniwych chodzi bo musi , i dobrze ze musi bo później w wieku 20 paru lat odkrywaj jakaś zajawkę i mogą coś w tym kierunku zrobić. wiem po sobie :) Inna sprawa ze eduakcja - papier dzisiaj niewiele znaczy, kiedyś zresztą tez nie było lepiej, każdy kto kończył, byle jakiego mgr dostawał prace. 


Ten post był edytowany przez razer11 dnia: 30.12.2013, 01:49

  • 0

#8

  • Goście

Napisany 30.12.2013, 01:46

Ja uważam, że w jakiś sposób jesteś wyróżniony. Masz inne dobre strony niż większość... Każda cecha odróżniająca nas od innych jest zawsze pozytywna, dzięki nim nie toniemy w morzu pospolitości.

Też zauważyłem kilka cech u siebie ale nie będę się diagnozował, bo tylko sobie wpoję.  

 

Mimo wszystko uważam, że powinniśmy sobie wybrać te cechy, które polepszają jakość naszego życia, czy ułatwiają i dalej je doskonalić, wyróżnić, a niszczyć te, które utrudniają. 

Zasądź i może przemyśl z których cech da się wyciągnąć jakiś pożytek :D

 

A z wieloma sprawami np. szkoła, wojsko, prawo mam podobne zdanie. To powolnym tempem robi z nas niewolników i jeśli się tylko da robić tylko to co dla nas lepsze, ale czasem konsekwencje nie są tego warte... Ciekawy temat poruszyłeś


  • 0

#9 Gość_Nautis12_*

Gość_Nautis12_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 30.12.2013, 03:49

A co do Czerwonego światła dostalem mandat-włsnie za takie przejście,

 

wiecie jakie głupi pies?Powiedział:"Że teraz sie nauczysz,zawsze będziesz przechodził zawsze na Czerwonym" lux 5!

 

Naczyłem się-za 100zł przeszedłem 100 razy na czerwonym.

 

Raz jak mnie z komisariatu wypuścili w nocy stanąłem pod komisariatem i tak ich wyzywałem,że aż mi gardło wysiadło-ale co poradzić po 30 min,"wiązanek"ale im wygarnąłem-co mi mogli zrobić?

 

Musiałbym to zrobić "publicznie"a pusta ulica.

 

Ciekawe jakbym nie przyjął mandatu- jakby potoczyła się sprawa w sądzie?

 

Ale znając życie przegrałbym-więc szkoda pieniędzy na takich psów.

Dobra bo dyskusja schodzi na "psy".

 

w każdy mrazie zawsze patrzcie zanim coś zrobicie :)

 

Szkoła szkoła-zawsze czegoś uczy-takie ma zadanie,a czy wychowuje?Niby może i ma wychowywać.A uczeń nie ma prywatnego życia.

 

Dobra Gimnazjum było jakie było-gówniane.

 

Ale za to Liceum-przerwa- wiadomo leże na podłodze(sparawdzanie elastycznosci przepisów)bo tutaj miało być "WOLNOŚĆ"

I idzie nauczycielka-"nie zimno Ci",nie

-"dzień dobry"odpowiada jej uczennica przerwają rozmowę przez telefon( w gimnazjum nauczyciele często,zabierali Telefony komórkowe,jeśli zauważyli obrys telefonu przez kieszeń,podczas odpowiedzi,a niech komuś zadzwoni,nie mówiąc o tym ,ze często wpadała jakaś wizytacja i przeszukiwanie plecaków),

para na ławeczce koło mnie dosłownie leży na sobie i soczyście,romantycznie sie całuje..Nauczyciel "pilnujący korytarza nikomu nic nie mówił.

Nadgorliwość gorsza od FASZYZMU-potem w ogóle znieśli ten przepis... pilnowania,nawet nie bardzo chcieli wprowadzać monitoring(widomo przepis z góry)

 

 

Wolność-niebo tak tu jest GREAT CHOICE!!!!

 

Bo to był najlepszy wybór.

 

A na podłodze już nie leżałem,bo z czasem wyrosłem,nie wypadało przy kolegach,koleżankach-tak tam był klimat RODZINNY KLIMAT

 

W gimnazjum nie można było opuszczać terenu szkoły podczas lekcji(jak miałeś 7 lat mogłeś-15 niepełnoletni)

W Liceum-poszedłęm po sok dla wychowawczyni w zimie tak po mieście ;) bez kurtki ;)

 

Podczas przerwy mogłeś jeździć rowerem po całym mieście(15-17 lat niepełnoletni) lub iść na pierogi do baru(albo na wódkę)

 

Można było palić papierosy-tylko 20-40 osób paliło :)

 

Teraz nie mozna bo "miejsce publiczne"-czyli jak żebraki 500zł wyłudzają..

 

Przykłady można by mnożyć.

 

początkowo jako koty mieśmy okres ochronny od dyrektora "2 tyg bez pał"(bez jedynek za złe odpowiedzi)

 

Tylko kilka osób z mojego gimnzjum przyszło de tej nowej klasy.

 

Ja nie mogłem zrozumieć-jak można być "nieprzygotowanym" i "nie mieć zadania"-oni nie rozumieli-"dlaczego ja ma zadanie i jestem przygotowany"-jakby z dwa światy...

 

Różnice sie zacierają.

 

A prawda jest taka,że praktycznie 100 absolwentów mojego liceum poszło na studia- i skończyło(UJ,UW,AGH,-długo by wymieniać ;)

 

Przykałd ile może zdiałać normalne tratkowanie-nie przymus.

 

a jeszcze jedna ważna sprawa-do tego licuem młodzież jest zawsze "dobierana"-w paktyce w tej szkole nie ma przemocy,mówię powaznie.Ja tam ledwo z rezerwy sie dostałem.I to jeszcze do jednej z najsłabszych klas.

 

Może fakt trzeba sie integrować,ale podpalanie ławek i wyrzucanie kwiatków przez okna,to chyba nie bardzo-nawet policja zagladała do mnie do gimnazujm.

 

Część ludzi jest teraz w zakładach odwykowych,szpitalach psychiatrycznych...wiezieniach..

 

A i jeszcze jedno-to były zwykłe państowe szkoły-normalne nie specjalne-tylko z innym podejściem do ludzi.

 

 

A tutaj jeszcz coś co mnie zainspirowało.

 

To tak o moim mysleniu przeciwko sytemowi-albo "przeciwko pornografii".

 

widzicie to?

 

 

Teraz rozumiem co miał na mysli ksiądz:

 

"oglądając pornografię stajesz się pornogrobsem"(tylko co on miał na myśli?) dziwne słowo,ale co tam :)

 

 

 

 

 

 

Załączone pliki


  • 2

#10 YourBrother

YourBrother

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 153 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 22.10.2017, 14:49

Ja mam zespół aspargera i powiem, że jeżeli w dzieciństwie nie wykorzysta się jego potencjału to później są tylko problemy. W moim przypadku i patologicznej wiejskiej szkole, jedyne co robiłem to marnotrawilem czas jeszcze bardziej popadajac w depresję. Dopiero za późno coś się zmieniło.

Chciałbym tylko dodać, że dobra pamięć i jakas wysoka inteligencja to jest jeden wielki mit grubymi nićmi szyty. Jest odwrotnie. Ja często zapominam o wielu rzeczach. Nawet pani psychiatra to potwierdziła. To samo tyczy się innych odmian autyzmu. Zespół Aspargera lubi gromadzić informacje do swojego ukochanego świata. Stąd często Ci ludzie wiedzą wiele na dany konkretny temat, bo po prostu ich to bardzo pasjonuje. Jeżeli wiedza tyczy się tego co chcą, to to zapisuja. Nic więcej. Bardzo łatwo się uzależniamy i wchodzimy w schematy. To może być jedyny plus, ale mało kto to wykorzystuje. Żadne wybitne zdolności, czy inne śmieszne bzdury. Mamy utrudnione rozumienie ze słuchu. Bardzo wolno przetwarzamy informacje. Nie jesteśmy błyskotliwi. Chodzilem na terapię grupową i nie powiedziałbym, że przebywam z ludźmi wybitnymi.
Największy problem jest w przypadku braku zrozumienia emocji i działania ich czasem losowo a często wbrew intelektu. Np dana sytuacja powinna w nas sprawiać radość a nic się nie dzieje. Jest to bardzo problematyczne. Utrudnia tworzenie relacji. Myślenie prostoliniowe też jest na rzeczy.
Strasznie również nie lubimy niesprawiedliwości.


Wiele ludzi samozwanczo oświadcza, że mają ów dolegliwość. W rzeczywistości prawdopodobnie jest inaczej. Jest to poważna nieuleczalna choroba i osobiście nienawidzę tego, że ja mam.
  • 1

#11 kabat_one

kabat_one

    I'm an aligator

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 392 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 28.10.2017, 19:32

Może nie jesteś aspie....gdzie się diagnozowałeś? ja akurat byłem tym źle zdiagnozowanym przypadkiem.  Czasami szereg zaburzeń na tle nerwowym i przewlekły stres, przeistacza osobowość człowieka tak, że stawiane są błędne diagnozy przez wielu specjalistów. 

 

 Mamy utrudnione rozumienie ze słuchu. Bardzo wolno przetwarzamy informacje. Nie jesteśmy błyskotliwi.  

 

nie martw się, ponad połowa ludzi tak ma, trzeba 1000 razy powtarzać zanim zatrybi :)

U mnie to była kwestia opanowania stresu, chaotycznych myśli, ćwiczenia koncentracji, kontrola wyzwalania agresji, podejmowania ryzyka itp. Bardzo dużo pracy nad sobą. 


Ten post był edytowany przez kabat_one dnia: 28.10.2017, 19:42

  • 0

#12 YourBrother

YourBrother

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 153 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30.10.2017, 00:08

Jestem ponoć przykładem wyjetym wprost z podręcznika i faktycznie wiele rzeczy się zgadza w moim myśleniu oraz ogólnym postępowaniu. Pani psychiatra jednomyślnie stwierdziła a później wysłano mnie na bydania, które to potwierdziły.
Diagnozuje się na podstawie przebytego dzieciństwa. Brała w tym udział również moja mama, więc nawet jakbym byl super zamknięty to i tak by to niewiele przeszkodziło. Myślę, że nie popełniono błędu.

Tamten post napisałem pod wpływem emocji, więc może być troszkę pesymistyczny. Normalnie traktuje to jako sposób bycia. Co do pamięci i emocji to potwierdzam. Nie jest to mój wymysł, ale słowa lekarza. Smutne to jak wywyzsza się taka niedoskonalość a ludzie nawet nie zdają sprawy co to jest.


Zresztą... To podobnie jak z depresja. W rzeczywistości posiada ja bardzo mało osób a nie trudno znaleźć ludzi, którzy się wręcz z tym obnosza. Zauważyłem taka tendencje, rzekł bym, że nawet mode. Żyjemy w czasach w których za cene oryginalności oraz chwilowego wywyzszenia gloryfikuje sie to co powinno być uznane za dolegliwość.
Znam osoby, które wmawiaja sobie, że mają autyzm, aby czuć się genialnym ( niektórzy geniusze byli chorzy psychicznie).
Brak miłości Bozej w sercu prowadzi do obłędu.
  • 0



Także oznaczono tymi tagami: osobowość, psychologia, torzsamość, odmienny światopogląd