Skocz do zawartości



Zdjęcie

George Collins, Breaking the Cycle - garść wiedzy i moje przemyślenia (w trakcie)


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
48 odpowiedzi w tym temacie

#41 Shaleye

Shaleye

    Maniak

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1126 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12.10.2017, 12:39

Kolejny rozdział zbliża się do końca tłumaczenia..jeszcze trochę cierpliwości...


  • 0

#42 tamktoś

tamktoś

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 8 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 12.09.2018, 20:15

Shaleye moja cierpliwość nie jest aż tak długa :D hehe

A tak na poważnie to czekam na dalsze części tłumaczenia tej książki bo bardzo, ale to bardzo dużo wniosła ona w moją walkę z nałogiem. Dzięki niej zrozumiałem co tak naprawdę ciągnie mnie w to bagno i jak na razie udaje mi się trwać w czystości przez długi jak dla mnie czas.


Ten post był edytowany przez tamktoś dnia: 12.09.2018, 20:15

  • 0

#43 Shaleye

Shaleye

    Maniak

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1126 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13.09.2018, 06:52

Shaleye moja cierpliwość nie jest aż tak długa :D hehe
A tak na poważnie to czekam na dalsze części ...

Kurcze no dajcie mi wrócić z urlopu to postaram się przycisnąć. 😁 Zawsze chciałem żeby te tłumaczenie pomogło choć 1 osobie to bym miał mega satysfakcję.

Ten post był edytowany przez Shaleye dnia: 13.09.2018, 06:53

  • 0

#44 tamktoś

tamktoś

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 8 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13.09.2018, 21:19

Oki, to życzę miłego urlopu i czekam na dalsze części :D


  • 0

#45 Shaleye

Shaleye

    Maniak

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1126 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20.09.2018, 23:56

Rozdział 5

To, co zawsze jest prawdziwe

Poznanie „prawdziwego JA”, swojej „esencji” (oryg. Essential Self) *

 

Kiedy odczuwasz potrzebę uruchomienia się, zrozumienie tego, co zawsze jest prawdziwe, może pomóc ci wrócić do chwili obecnej i odzyskać kontrolę. Ten rozdział wyjaśnia jak poznanie „tego co zawsze jest prawdziwe” pomaga żyć tu i teraz i nie reagować w negatywny sposób.

 

UZALEŻNIENIE OD MYŚLENIA

 

Tak naprawdę jesteś uzależniony od swojego umysłu.  Jeśli nie zmienisz go to ciągle będziesz funkcjonował w ten sam negatywny sposób. W rozdziale 3 i 4 dowiedziałeś się że nie jesteś swoim umysłem i że dużo się dzieje na scenie teatru działającego w twojej głowie. Ale co począć z tą wiedzą? Podczas studiów zapoznałem się z metodą terapeutyczną nazwaną psychosyntezą. Według psychologa Roberto Assagioli, psychosynteza to system wyrażający wolę wyższego ja” (Assagioli 1965, 61). W odczuciu Assagioliego jednostka odnosi wiele pożytku zapoznając się z częściami składowymi swojej osobowości. Jedną z metod by to osiągnąć jest dialog głosów który opisałem w rozdziale 2 gdzie zapalasz światła w swoim teatrze umysłu. Kiedy już widzisz różnicę pomiędzy częściami składowymi swojej osobowości i rozumiesz że nie jesteś swoją historią możesz porozumieć się z tymi aspektami. Dyskutując z nimi rozpoczynasz proces zmiany swojego umysłu.

 

JESTEŚ NIEZALEŻNY OD SKŁADOWYCH OSOBOWOŚCI

 

Wcześniej zapoznałeś się z przykładami dialogów które dana osoba odbyła z częściami swojej osobowości. Może już sam zacząłeś swoje rozmowy z własnym „uzależnionym Ja”, jakkolwiek go nazwałeś.  Wyobraź sobie teraz siebie w amfiteatrze gdzie zapaliłeś światło. Dostrzegasz szyderczą część lub kilka części które jawią się jako oddzielne od Ciebie. To pomaga Ci zrozumieć że jesteś oddzielony od nich i że to Ty jesteś u steru.

Podsumowując, składowe osobowości są częścią twojego umysłu, a umysł nie lubi zmian. Umysł zrobi wszystko by cię rozpraszać. Właśnie dlatego polecam spisywać odbyte dialogi wewnętrzne. To pozwala ci się skupić i nakłania umysł do zapamiętywania. A to prowadzi do zmiany.

W rozdziale 3 dowiedziałeś się że nie jesteś umysłem. W tym rozdziale pójdziemy o krok dalej. Pomoże ci to doświadczyć, że jesteś czymś więcej niż swoją historią. Masz coś co Roberto Assagioli nazywa „wyższym Ja”, chociaż ja preferuję termin „prawdziwe Ja” lub „esencja”. Wszystkie te określenia odnoszą się do tego co zawsze jest prawdziwe na twój temat.

Nie ma nic religijnego w posiadaniu esencji. To nie jakieś brednie New Age. To coś z czym się urodziłeś. To istota twojej natury. Twój umysł może odrzucać ideę, że jesteś czymś więcej niż swoimi myślami. To właśnie umysł próbuje pozostać przy władzy. Jeśli wzniesiesz się ponad umysł do swojej esencji doświadczysz, że to Ty jesteś u steru.

 

ZAWSZE PRAWDZIWE JEST TO, ŻE TO TY MASZ WŁADZĘ

 

Składowe osobowości odgrywają twoją historię. W ich interesie jest skłonić cię do kompulsywnych zachowań seksualnych. I oto ogon macha psem. Powinieneś nauczyć się machać ogonem i nie dać się wykorzystywać w ten sposób.

Kiedy doświadczysz, że nie jesteś swoją historią możesz zaznać poczucia kontroli nad swoim życiem. Możesz być swoją esencją. Nie musisz słuchać siebie-nałogowca. Nie jesteś nim. To Ty zawsze masz władzę.

Kiedy składowa osobowości mówi ci, że będziesz lepszą osobą kiedy skorzystasz z usług pań do towarzystwa – to nie jest prawda. Jeśli inna przekonuje cię, że bez orgazmu w następnych 10 minutach wpadniesz w depresję -  to nie prawda. Jeśli przekonuje cię, że ta kobieta na czacie pisze do ciebie za pieniądze bo naprawdę ciebie lubi – to nieprawda. Ale ta część ciebie która jest esencją, jest zawsze prawdziwa. Kiedy się z nią porozumiesz możesz na nią liczyć. Jest tam dla ciebie. Działa w twoim interesie.

Oto przykład dialogu z esencją od jednego z moich klientów, Briana:

Brian: Jesteś tam? Potrzebuję cię.

Esencja: Jestem. Zawsze tu jestem.

B: Zapomniałem

E: Staraj się nie zapominać. Mogę Ci pomóc. Znam ciebie. Jestem Tobą. Jestem najlepszą wersją ciebie. Jestem tym kim jesteś naprawdę.

B: Ciągle gonię za obiektami.

E: Widzę to. To cię rani. Nie jesteś tą osobą. Pamiętaj, chcesz bliskości z jedną kobietą. Tak?

B: Teraz pamiętam. Ale czasem mi to ulatuje.

E: Pamiętaj, pragnienie bliskości jest tym co zawsze jest prawdziwe. Twoje uwarunkowania szepczą: „ Musisz mieć wiele kobiet”, „Tą muszę mieć”, ale to nie Ty Brian. Chcesz kochać i być kochanym.. głęboko. Wyuczyłeś się tych schematów, ale teraz przebudziłeś mnie, swoją esencję, to co zawsze prawdziwe. Słyszysz mnie?

B: Tak. Dobrze mi wiedząc, że jesteś naprawdę we mnie. Że jestem tak naprawdę tobą. Że znam prawdę. Zostań tu. Dobrze?

E: Zawsze tu jestem. Zawsze będę. Po prostu tego nie wiedziałeś. Nikt ci nie powiedział. Nikt nie wiedział.

B: Uff.. Super... Wspaniale! Szkoda, że nie wiedziałem o Tobie lata temu.

E: Brian, nie myśl o tym. Teraz wiesz. Bądź tu i teraz.

 

ŚWIADOMA UWAŻNOŚĆ JEST ZAWSZE PRAWDZIWA

 

Twoje wszystkie doświadczenia oparte na percepcji zmysłowej w danym momencie składają się na to kim jak uważasz jesteś. Umysł ciągle nakręca historie które powstrzymują cię od bycia tu i teraz. One nie są prawdziwe. To co jest zawsze prawdziwe to świadoma uważność. To bycie świadomym, że jesteś obecny bez zbędnej stymulacji przez jedzenie, alkohol lub kobiety.  To co zawsze jest prawdziwe to świadoma uważność – po prostu bycie.

Jesteśmy szkoleni do wykonywania wielu zadań jednocześnie, tylu tylko ile zdołamy. Więc przeważnie robisz coś jako człowiek a nie po prostu jesteś człowiekiem (w oryginale: “human doing” rather than a “human being” – ciężko to przetłumaczyć dosłownie, żeby zachować ten smaczek. Przyp. Shaleye). Ale ciągłe zajmowanie się czymś sprawia, że nie masz czasu tak naprawdę być. Zapytaj siebie: Czy mogę po prostu być przez sekundę? Przez 10 sekund? Po prostu zapytaj siebie o to i nie martw się o odpowiedź. Nie starasz się znaleźć odpowiedzi na pytanie „co zawsze jest prawdziwe”. Jest to twoja esencja.

Kiedy zapytasz siebie „co zawsze jest prawdziwe?” stojąc w kolejce w sklepie lub w korku możesz poczuć odpowiedź w swoim wnętrzu.

Kiedy czujesz, że ciągnie cię w stronę kompulsji seksualnych zapytaj siebie co zawsze jest prawdziwe.

Potem uświadom sobie, że nie jesteś swoim umysłem, swoją kompulsją, ale czymś więcej.

Pamiętanie co zawsze jest prawdziwe pomoże ci zostać tu i teraz i dzięki temu nie musisz się uruchamiać.

Powtarzam, nie zadajesz sobie tego pytania by uzyskać odpowiedzi, ale by wrócić do bycia uważnym. Twoja esencja daje się odnaleźć tylko w byciu świadomym. To aspekt Ciebie który wie dokładnie co trzeba zrobić w danej chwili bez potrzeby przeprowadzania logicznej dyskusji albo emocjonalnej przepychanki z samym sobą. Jest ponad twoimi myślami.

Nie jesteś swoimi myślami. Nie jesteś swoją historią. Jesteś swoją esencją.

Jeśli chcesz tego doświadczyć w tym momencie, poświęć chwilę i pozwól swojemu umysłowi odpocząć. Weź głęboki oddech, wypuść powietrze, zrelaksuj się i zauważ co cię otacza. Jeśli jesteś w stanie zrobić to przez choćby kilka sekund zanim zaleją cię myśli to zacząłeś doświadczać swojej esencji.

 

PRAWDZIWE UZALEŻNIENIE JEST OD UMYSŁU

                       

Jak już wspomniałem, twoja prawdziwa natura, twoja esencja, to coś z czym się urodziłeś. Jest to kim byłeś zanim zacząłeś gromadzić tysiące doznań, myśli, doświadczeń i wspomnień. Potrafisz wyobrazić siebie jako niemowlaka w kołysce? Po prostu jesteś. Dostrzegasz ludzi którzy Cię karmią i zaczynają do ciebie mówić. Poruszają ustami. Jeśli masz szczęście to ci ludzie cię kochają. Kiedy dorastasz zaczyna się formować twój intelekt. Ale ciągle musisz zaspokajać swoje potrzeby, że chcesz zabawkę albo mleka itd. Kiedy dorastasz uczysz się, że trzeba dzielić się zabawką albo czekać na nagrodę. „Tak, dostaniesz to jutro” staje się dla ciebie okej. Ale może rodzice nie troszczą się o ciebie tak jak powinni. Może są pijani albo krzyczą na siebie, może cię opuścili. Kiedy jesteś dzieckiem najważniejsze dla ciebie zaspokojenie potrzeb. Jeśli nie ma wokoło ludzi którzy są w stanie je zaspokoić jesteś zależny od tego co widzisz, czujesz, dotykasz lub słyszysz i co może pomóc Ci przetrwać lub poczuć się lepiej.

Po czasie, może to widok nagiej matki, reklama biustonoszu albo seksowny taniec w telewizji przynosi ci ukojenie. Może czujesz się podniecony albo i nie, ale ważne, że nie czujesz się już źle. Nie czujesz jeszcze swojej seksualności bo jesteś za młody ale coś czujesz. Pierś która cię karmi może się stać piersią od której się uzależnisz, by spełnić swoje podglądackie potrzeby. Może stać się twoją obsesją, by dostać to, co powoduje, że czujesz się lepiej.

(Collins w dwóch kolejnych akapitach pochyla się nad tematem emocjonalnego kazirodztwa i spaczonego podejścia do intymności, spowodowanego przez konkretne sytuacje. Nie będę tego szczegółowo tłumaczył, bo wydaje mi się to dość marginalne. Potem Collins opowiada o nadużyciach z rąk swojej matki, których doświadczył w dzieciństwie. Nie tłumaczę, bo według mnie to wysoce uruchamiające. Przyp. Shaleye)

Jako dorosły w procesie zdrowienia zacząłem praktykować to co zawsze jest prawdziwe. Kiedy już nabrałem wprawy mogłem oprzeć się popadnięciu w kompulsje poprzez powrót do swojej esencji. Od tamtego czasu jest mi dużo łatwiej obcować z drugą osobą bez postrzegania jej jako mojego strachu, wstydu, bólu, zrezygnowania, osądzania, krytycyzmu lub gniewu, które to zwykły rujnować intymne doświadczenia seksualne. Nawiązanie kontaktu z tym, co zawsze prawdziwe może pozwolić Ci zatrzymać uruchomienie się w stronę kompulsji i pomóc być tym kim naprawdę jesteś raczej niż tym, kim myślisz, że jesteś.

 

NAWIĄZYWANIE KONTAKTU ZE SWOIMI CZĘŚCIAMI SKŁADOWYMI

 

Kiedy już nabywasz biegłości w byciu wyciszonym i doświadczaniu swojej esencji, choćby przez kilka chwil, możesz użyć tego co prawdziwe w teatrze głosów by wychwycić inne składowe twojej osobowości takie jak uzależniony-TY. Zawsze polecam zapisywać te dialogi i rozmowy. Kiedy już nabrałeś wprawy w dialogach, możesz robić to tylko w umyśle gdy sytuacja się zagęszcza i zaczynają do głosu dochodzić składowe osobowości. Po czasie, jak już nastąpi zmiana w umyśle, ten proces stanie się automatyczny. Oznacza to, że zmieniasz swoje wzorce myślowe i filtrujesz negatywne impulsy poprzez to co zawsze jest prawdziwe – poprzez świadomą obecność i esencję. Kiedy praktykujesz to podjecie zaczynasz się zachowywać bardziej w zgodzie z prawdziwym sobą.

Jeśli czytasz to, prawdopodobnie jesteś uzależnionym, mającym setki i tysiące doświadczeń. Z nich to zbudowałeś historie.

Niektóre są prawdziwe, niektóre nie, a niektóre są szkodliwe, nałogowe. Chcę żebyś stworzył sobie "filtr" lub „azyl” w swoim teatrze głosów. Będziesz wiedział dzięki temu, co zrobić, kiedy głosy będą się domagać, że „musisz oglądać goliznę!”.

Chcę żebyś stał się swoją esencją. Chcę żebyś odnalazł  prawdziwego ojca, mentora, przewodnika albo nauczyciela w sobie samym. Celem tej publikacji jest byś już nigdy nie musiał wracać do tej czy innej książki na temat uzależnienia od seksu. Kiedy staniesz się esencją będziesz potrafił puścić głosy nałogowca bokiem. Kiedy nałogowe części twojej osobowości zbudowane na twoich dawnych historiach się odezwą – będziesz posiadał kolejną technikę by się z nimi zmierzyć.

Nigdy nie wiesz kiedy możesz się uruchomić. Może to być zapach perfum, widok dekoltu, zgrabnego uda. Możesz nigdy nie być w pełni świadomy kiedy twój wewnętrzny erotoman się podnieci. Ale możesz się przygotować, będąc tym kim naprawdę jesteś. Twoja esencja jest tam w teatrze głosów przy zapalonym świetle. Gdy impuls by się uruchomić narasta, twoja esencja może odpowiedzieć: „nie dziękuję. Nie chcę tego oglądać. To mnie krzywdzi.” Jeśli będziesz to ćwiczyć, a przede wszystkim jeśli będziesz prowadził notatki z takich rozmów, staniesz się facetem który nie ogląda pornografii, który zapomina o niej, albo takim który obojętnie przejdzie obok agencji towarzyskiej, a widząc roznegliżowane zdjęcie nie będzie sobie życzył tej fałszywej towarzyszki.

 

KORZYŚCI SPOKOJU/BEZRUCHU

 

Ciężko jest pozostawać w stanie spokoju. Nikt nie jest zawsze przebudzony. Nikt nie jest ciągle w stanie oświecenia. Za przykład weźmy opowieść o buddyjskim mnichu. To taki dowcip który lubię opowiadać klientom:

Mnich idzie do jaskini i tam doświadcza oświecenia przez cały tydzień.  Ma tam kapliczkę gdzie pali kadzidło w trakcie codziennych medytacji. Każdego sobotniego ranka wychodzi z jaskini, żeby wziąć mały pakunek z żywnością, który ktoś tam podrzuca. Patrzy w paczkę i mówi do siebie: „Cholera, znowu ten ryż…”

Bycie świadomym lub uważnym, nie oznacza z automatu, że będziesz miał wspaniałe życie. Po prostu oznacza to, że szybciej wzniesiesz się ponad swoją historię. Każdy czytelnik tej książki jest obdarzony unikalnymi i wspaniałymi zdolnościami. Jednakże te zalety są często przykryte silnym pragnieniem zaspokojenia tego, co nie może być zaspokojone.  Nie ma takiej ilości stron z erotyką, klubów z masażem, prostytutek która by cię nasyciła. Nie można cię tym nasycić. Producenci erotyki wiedzą o tym i mistrzowsko to wykorzystują. Kiedy przestaniesz słuchać swojego umysłu możesz znaleźć prawdziwe źródło satysfakcji. Możesz przenieść się ponad swój umysł i doświadczyć esencji.

 

ĆWICZENIE: POWIEDZ SOBIE, CO ZAWSZE JEST PRAWDZIWE

 

To ćwiczenie polega na skontaktowaniu się z tym, co zawsze prawdziwe, z twoją esencją, istotą twojej natury. Znajdź spokojne miejsce z jak najmniejszą liczbą rozpraszaczy. Nie wykonuj ćwiczenia w restauracji albo kawiarni. Możesz natomiast być na dworze, spacerując po parku lub podziwiając góry albo ocean. Weź parę głębokich oddechów i naprawdę poczuj powietrze w płucach. Zazwyczaj oddychasz automatycznie. Tym razem zdaj sobie sprawę z tego procesu.

Za pierwszym razem postaraj się zrobić to ćwiczenie przynajmniej przez 3 do 5 minut. Potem, kiedy już przyzwyczaisz się do zwracania uwagi na swój oddech, spróbuj wydłużyć ten czas. Poczuj ruch powietrza w płucach. Potem weź kilka głębszych oddechów i po prostu bądź cichy przez chwilę, by zobaczyć co się stanie dalej. Spróbuj jeszcze raz. Umysł wtrąci się i powie: „Co ty robisz? Zostaw te głupoty. Zdrajco!”. „Te całe oddychanie to jakaś nowomodna bzdura. Nie jestem cholernym mnichem!” „Dajmy sobie już spokój i sięgnijmy po masturbację” – Oto twój umysł. Teraz już to wiesz. Możesz to zatrzymać. Możesz wejść głębiej niż umysł – w swój oddech, swoją esencję. To chwila dla ciebie. Nie potrzebujesz teraz nikogo ani niczego. Nie potrzebujesz teraz erotyki. Masz chwilę przerwy od nieustannego jazgotu umysłu. Zachowywanie spokoju i zwracanie uwagi na oddech to sposób na doładowanie twoich baterii. Umysł będzie cię bombardował wymówkami typu: „ nie mam czasu na to cholerstwo”, albo „mam ważniejsze sprawy na głowie”. Jeśli zauważysz, że twój umysł odpływa w różne strony – nie oceniaj się ani nie krytykuj. Uświadom sobie, że to proces. Ja go przeszedłem i widziałem wielu którym się udało. Umysł to godny przeciwnik. Ciągle będzie cię skłaniał do zwracania uwagi na stary scenariusz, od jednej historii do drugiej, ciągle w kółko. Prawdziwe uzależnienie jest od umysłu. Ale nie jesteś swoim umysłem. Ciągle pytaj siebie co jest zawsze prawdziwe i zaufaj rutynie.

Wszyscy moi klienci mieli obiekcje przed tym ćwiczeniem. Ale przecież robiłeś już dziwniejsze rzeczy. Takie, które ci szkodziły. Takie, które krzywdziły innych. Teraz spróbuj czegoś, co sprawi, że będziesz bardziej zrelaksowany i ułatwi ci pamiętanie tego kim naprawdę jesteś. Tego, że jesteś czymś więcej niż ciągłymi myślami o seksie i że to Ty jesteś u steru. Kiedy utrzymasz rutynę, pozytywne rezultaty przełożą się na twoją pracę, związek, na życie w ogóle. Będziesz spokojniejszy i bardziej pewny siebie, ponieważ będziesz w kontakcie z sobą i z tym co zawsze prawdziwe.

Jeszcze raz powiem ci, co jest zawsze prawdziwe: lekarstwo na twoje życiowe problemy jest blisko – jest w ciszy tego co zawsze jest prawdziwe. Twoje całe życie może się odmienić. Kiedy zdarzy się coś złego i poczujesz przymus uruchomienia się  - nie będziesz zmuszony tego robić.

Jedyne co musisz to zapytać siebie „Co zawsze jest prawdziwe?”.

Kolejny rozdział opisuje technikę pozwalającą być uważnym, kiedy wewnętrzny nałogowiec przejmuje kontrolę.

 

* Termin “Essential Self” został wprowadzony przez Marthę Beck, life coacha. Oznacza on osobę, którą jesteś niezależnie od miejsca i czasu w którym byś się urodził. Określa to kim jesteś niezależnie od zwyczajów, społeczeństwa lub kultury.

 

PS. George Collins pisze w sposób specyficzny. Wielokrotnie powtarza tą samą myśl innymi słowami. W ćwiczeniu tak naprawdę opisuje prostą metodę relaksacji lub też podstawy mindfulness. Warto spróbować! Gdybyście potrzebowali pomocy – piszcie na PW.


  • 2

#46 stalker

stalker

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 861 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21.09.2018, 12:05

Podziwiam pracę. Bardzo dobry tekst. Dialog Briana z esencją, to mój dialog. Właśnie takiego czegoś dziś potrzebowałem. Mam nadzieję, że to nie koniec.


  • 0

#47 Shaleye

Shaleye

    Maniak

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1126 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21.09.2018, 12:39

Dużo mnie kosztują te tłumaczenia Ale będę kontynuował.tylko może nie w tak szaleńczym tempie. Siedziałem nad tym całe przedpołudnie z hakiem. Ale jeśli pomogło to mam satysfakcję ;)
  • 0

#48 stalker

stalker

    Wyga

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 861 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 21.09.2018, 12:40

O, bardzo pomogło.


  • 0

#49 tamktoś

tamktoś

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 8 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 23.09.2018, 19:12

Bardzo doceniam twoją parce Shaleye. Wielkie dzięki :D Naprawdę to jakoś tak do mnie trafia ;)


Ten post był edytowany przez tamktoś dnia: 23.09.2018, 19:14

  • 1