Skocz do zawartości



"Siła woli" (tematy połączone)


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
63 odpowiedzi w tym temacie

#61 Thad

Thad

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 83 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Częstochowa

Napisany 04.09.2013, 08:08

O tym, że psychologię (pop-psychologię) zawłaszczyły trochę kobiety, świadczy nie tylko ilość absolwentek tego nadal arcypopularnego kierunku, czyli nadprodukcja psycholożek, ale swoista HEGEMONIA UCZUĆ w tej psychologicznej nowomowie. Jakby człowiek składał się tylko z emocji i uczuć, a emocjonalność była jego główną władzą psychiczną. I jakby nikt nie zauważa, że jest to zubożenie intelektu i atrofia woli. Właśnie WOLI! Tyle się gada o wolności, ale nie w związku z wolą człowieka, więc mamy do czynienia ze swoistym ROZWOLNIENIEM. Człowiek bez woli, czyli bezwolny, to niewolnik, to ameba-nibynóżka, to hominid, którym rządzą kaprysy i żądze, mechanizmy stada i automatyzmy, no i hipertrofia uczuć

I to ma ścisły związek z naszym problemem, nałogiem, zniewoleniem. Wiele świadectw - zarówno męskich, jak kobiecych - jest przetrawionych intelektualnie, ale głównie i mocno zabarwionych emocjonalnie. Chwilami jest to rozpacz, desperacja nawet. Za mało tu się mówi o ważności WOLI, o uczeniu się panowania nad sobą, o kształceniu cnót, które są sprawnościami moralnymi, a tych nie ma bez angażowania woli, uporu, konsekwencji, samozaparcia.

Może nasza bagatelizowana i niezrozumiana od strony przyczyn i mechanizmów BEZWOLNOŚĆ jest podstawą naszego zniewolenia masturbacją i pornografią?


Ten post był edytowany przez Thad dnia: 04.09.2013, 08:09

  • 1

#62 Matias

Matias

    Fallen

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 540 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pandemonium

Napisany 04.09.2013, 11:17

Myślę, że nikt tutaj nie bagatelizuje roli WOLI. Uczestnicy forum CHCĄ pozbyć się złych i destrukcyjnych

zachowań. CHCĄ się kontrolować. CHCĄ zacząć nowe życie. Kłopot w tym, że nałóg jest chorobą woli.

Kiedy atakuje potrafi być wyjątkowo perfidny, potrafi obejść mechanizmy obronne, znaleźć głupie

usprawiedliwienie lub wymyślną racjonalizację. Trzeba znaleźć źródło tej choroby i systematycznie

przystąpić do leczenia, a nie liczyć na to, że chory, zepsuty mechanizm pozwoli na kontrolę chorego

zachowania.


  • 2

#63 Gość_Przełamujący_*

Gość_Przełamujący_*
  • Autor(ka) tematu
  • Goście

Napisany 15.09.2013, 09:56

Silna wola jest bardzo ważna. Ale dla każdego to co innego znaczy. Tzn. dla mnie "silna wola" to po prostu motywacja, która przewyższa "ciągotki". 


  • 0

#64 ŁukaszStop

ŁukaszStop

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 3 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 20.11.2015, 20:09

Siła woli, wolną wolę oczywiście mamy. Ale jak silną? Zależy od tego z czym związaną. Jeżeli chodzi o onanizm w przypadku osób uzaleznionych to jasne jest że wola jest słaba, albo łatwo zanika pod wpływem sytuacji sprzyjającej "odpaleniu". Las płonie szybko i nie ma takiej woli co by już go ugasiła. Można po prostu za wczasu unikać takich sytuacji sprzyjających, w których łatwo popadamy słabościom na tle seksualnych popędów. Jeżeli posiadamy wolę by zerwać z onanizmem to możemy wygrać tą walkę. Sworzyliśmy niestety silny nawyk, który nas niszczy. Przejścia między neuronami są szybkie jak na autostradzie. rozpędzamy się, a na końcu ściana w którą uderzamy. Powstają wyrzuty sumienia, zastanawiamy się nad swoim czynem. 

Samodyscyplinę można wyćwiczyć, można budować pozytywne nawyki, można pozbyć się tych negatywnych. można nawet z najsłabszą wolą jaką mamy :) Jak to zrobić? pornostop.pl


  • 0


 

Zainspiruj się i działaj - szkolenia online