Skocz do zawartości



Jak walczyć z tym


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
4 odpowiedzi w tym temacie

#1

  • Goście

Napisany 21.01.2005, 10:25

Dla tych, co nie wieżą w Boga jest trudniej. Pierwsza podstawową rzeczą jest kalendarzyk Tam bedziesz nptował swoje postepy chodzi oto żeby nie przesta od razu bo to praktyczni nie możliwe. Ale stopniowo np.: z 5 razy dziennie przejść na 3 i tak dalej. Ta kuracja jest trudniejsza bo ja was namawiam do robienia jednak tego. Ale jest bardziej skuteczna. ta choroba
jest podobna do nałogu alkoholowego.Nie skonczymy tego od tak bo zawsze bedziemy wracać. Ale da sie z tym skaczyc jak z każdym nałogiem.
pomyscie o alkoholikach ktozy nie pija 5 10 lat to jest dopiero sukces
  • 0

#2

  • Goście

Napisany 21.01.2005, 10:44

Haha 5 razy dziennie http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/mellow.gif ja rzuciłem od razu ,nie chce właśnie ograniczać powoli bo to wg mnie robienie "tego" na siłłę w dany dzien kiedy mamy to zrobic to wcale nie pomoze
  • 0

#3

  • Goście

Napisany 21.01.2005, 11:08

Dla tych, co nie wieżą w Boga jest trudniej. Pierwsza podstawową rzeczą jest kalendarzyk Tam bedziesz nptował swoje postepy chodzi oto żeby nie  przesta od razu bo to praktyczni nie możliwe. Ale stopniowo np.: z 5 razy dziennie przejść na 3 i tak dalej. Ta kuracja jest trudniejsza bo ja was namawiam do robienia jednak tego. Ale jest bardziej skuteczna. ta choroba
jest podobna do nałogu alkoholowego.Nie skonczymy tego od tak bo zawsze bedziemy wracać. Ale da sie z tym skaczyc jak z każdym nałogiem.
pomyscie o alkoholikach ktozy nie pija 5 10 lat to jest dopiero sukces


5 lat bez alkoholu to pikuś, 5 lat bez seksu dla kogoś kto zasmakował tej uczty duchowo-cielesnej - to dopiero wyzwanie!

Ps. Sam jestem abstynentem od ponad 5 lat...
  • 0

#4

  • Goście

Napisany 29.01.2005, 00:28

Dobra rada, żeby być wierzącym. Wiem coś na ten temat. Polecam Wam książkę: "MOC POZYTYWNEGO MYŚLENIA" Norman V. Peale. Jest w niej dużo zawarte na temat wiary w Boga i sile modlitwy. Mam problemy z masturbacją :( Mój rekord to 7 dni bez onanizmu. Ale chcę raz na zawsze z tym skończyć!
  • 0

#5

  • Goście

Napisany 31.01.2005, 15:56

Hehe, ja byłem dwa tygodnie z ekipą na mazurach i spoko, chociaż masturbuję się już od paru lat. Właśnie pierwszego dnia zastanawiałem się gdzie znajdę jakies miłe, ustronne miejcse http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/003.gif , a w kiblu to się nie godzi. Ale wszystko na luzie, nawet o tym nie myślałem. A jak bosko było po powrocie do domu, uła http://onanizm.pl/pu...tyle_emoticons/default/003.gif
  • 0