Skocz do zawartości



Zdjęcie

Automatyka odpaleń i chorych schematów.

poradnik schematy koła ratunkowe kotwice

  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
27 odpowiedzi w tym temacie

#21 mokrajan

mokrajan

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 5 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 18.02.2013, 13:55

ad. schemat...

Przełam schemat. Nie wsiadaj do samochodu, to nie zatrzymasz się w klombie. Pobiegaj, poproś żonę o podwózkę, idz z kolegą na zakupy, albo włącz audiobooka w aucie o jakiejś krwawej masakrze.

 

Moim zdaniem sprawa wygląda tak:

Jesteś rozdrażniony, nerwowy.

Wpadasz na pomysł, że pojedziesz do sklepu.

Czujesz pozytywne wibracje gdy wychodzisz.

Trafiasz na podmietę i ulegasz.

 

Musisz zachamować schemat na początku, a nie na końcu.

 

 

ad. żona...

Jak musisz się wyładować przez seks, to powiedz o tym żonie. Powiedz, że dziś jesteś zwierzakiem i musi zaspokoić twoje pragnienia, bo jest jedyną kobietą która może dać ci satysfakcję... itp.

Możesz się pozytywnie zdziwić i aby zbrzydło ci po tym wiesz co...


  • 0

#22 korzeniowski

korzeniowski

    Maniak

  • Autor(ka) tematu
  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1869 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z lasu ...

Napisany 20.02.2013, 12:44

Jak musisz się wyładować przez seks, to powiedz o tym żonie. Powiedz, że dziś jesteś zwierzakiem i musi zaspokoić twoje pragnienia, bo jest jedyną kobietą która może dać ci satysfakcję... itp.

 

Rozumiem, poprostu mam kłamać gdyż oczywistą oczywistością tak dla mnie jak i dla niej jest fakt że zaspokoić poprzez sex może mnie każda kobieta (może być nawet szpetna byle była dobra w te klocki).

 

Kolego żonę to ja mam od kochania, tak w łóżku jak i poza nim.

 

Oczywiście w swoim związku mozesz robic co chcesz.

 

pozdrawiam


  • 1

#23 Gość_Dor1an_*

Gość_Dor1an_*
  • Goście

Napisany 06.03.2013, 19:05

Bardzo ciekawy temat i to analizowanie swoich zachowań i emocji. Chyba podstawowy błąd jaki w sumie każdy z nas robi to, to że zakładamy kalendarz liczymy sobie że 5dni zielonych albo i 100dni i tak tłumimy te ciśnienie w sobie jakby po osiągnięciu jakiejś ilości samych dni zielonych nałóg miał sam zniknąć a przecież masturbacja i porno stało się dla nas nałogiem nie dlatego że jest takie genialne i wyjątkowe tylko dlatego że nasz tryb życia i sposób radzenia sobie  z problemami jest na tyle dołujący że bardzo szybko chwilowy zastrzyk dopaminy czy po prostu ucieczka od problemów dostała się na 1 miejsce. Bardzo mi się podoba taktyka z analizowaniem schematów swojego zachowania tak by pozbywać się słabych punktów ale nie wolno też zapominać że nałóg kryje jakieś luki w naszym stylu życia , wiele osób przynajmniej z tego co zauważyłem ma niską samoocenę np ktoś im dokuczał np w szkole przez co ich poniżał i np taki młody chłopak nie czuje się przez to dość męski i wpada w cień.Ta Analiza np zapisywanie swoich emocji itd + wzbogacanie swojego trybu życia o coś nowego np bieganie i dawanie sobie celów by to wszystko miało sens tak by życie nie polegało na praca,dom i ukoronowanie kolejnego dnia naszego wspaniałego życia na siedzeniu przy komputerze i czekaniu aż stan zdołowania będzie już na tyle silny że nawet nie kiwniemy palcem jak już będziemy na xxx


  • 0

#24 geograf

geograf

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 55 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ten onanizm?

Napisany 24.03.2013, 10:59

Temat bardzo fajny. Korzeniowski, dodam, że w moim związku narazie nie z żona tylko z dziewczyną mam podobnie jak Ty. Gdy jesteśmy razem i mam chcice szybko staram się ją namówić do tego nawet jeśli nie ma ochoty. Tutaj ukazuje się mój egoizmu seksualny. Co do schematów to przykładowo u mnie gdy spotykam się z koleżanką, z którą łączył nas nie jeden akt seksualny staram się powstrzymywać i nie rozmawiać z nią o seksie. Mogłoby to wpłynąć ochotę i na chęć rozładowania moich emocji. Staram się również nie rozmawiać z nią, nie gestykulować wieloznacznie przez co mógłby to skończyć się seksem.
  • 0

#25 móżdżek

móżdżek

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 7 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Okolice KRK

Napisany 03.05.2015, 16:31

U mnie wystarczy jakieś wspomnienie z oglądanych pornoli. Potem łapie się na tym, że ściskam mięśnie odpowiedzialne za trzymanie moczu (stymulacja jakaś?) itp. Gdy zaczynam się na tym łapać wyskakuję jak oparzony z przed kompa. Idę gdziekolwiek bo wiem, że jak zostanę na miejscu w domu a mieszkam sam

to będzie się działo. Najlepszy spacer pod górkę i to beż ładnych lasek dookoła.


Ten post był edytowany przez móżdżek dnia: 03.05.2015, 16:33

  • 0

#26 lifetaste

lifetaste

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 31 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07.06.2015, 20:13

Hejka,

 

Moje sposoby radzenia sobie z nałogiem:

 

Najpierw modlitwa, prośba do Boga o pomoc w nałogu; o umiłowanie przykazań; prośba o świadome życie z Bogiem;

porozmawianie z samym sobą - czego chcę od życia, jaki mam plan na życie, do czego dążę w życiu

mocne postanowienie chodzenia prostą drogą przykazań Bożych

ukierunkowywanie myśli - jak przychodzą czarne myśli, trzeba pomyśleć o czymś innym najlepiej pozytywnym o charakterze miłosnym - wyobrażam sobie Jezusa który mnie przytula i mówi że jestem jego dzieckiem i On mi pomaga

nie oglądanie tv jak leci

nie przeglądanie komputera i stron internetowych

planowanie zachowań

 

Jednak najważniejsze jest nie skakanie po komputerze i internecie

 

Używam komputera tylko do pracy. Tak go wyłączam i nie siedzę przy nim. Czytam w wolnej chwili książki. A wieczorem idę spać. 

 

Istotą jest chęć zmiany - przez DUŻE - CHĘĆ - uświadomienie sobie dlaczego chce być czystym - pełnić wolę Bożą, żyć z Bogiem razem, - "kto przestrzega przykazań Bożych, w tym Bóg mieszka". Jest to sedno mojego postanowienia dlaczego chcę być czysty - chcę żyć w łasce uświęcającej. 

 

Proszę nie zapominajcie, że też walczymy wszyscy z naszą naturą, nie tylko z nałogiem. Jeśli nie ma silnej woli a nałóg długi, to walka jest trudna bo umysł sam projektuje obrazy. Trzeba wtedy wyobrazić sobie coś innego i o czymś innym myśleć. Mi swojego czasu bardzo pomogło stwierdzenie - chce żyć w zgodzie z sobą. Na prawdę to mi dało dużo sił.

 

Grunt się nie łamać, jeden dzień, jeden tydzień, dwa i później miesiąc to już dużo, jak się przejdzie kolejny dzień, tydzień, dojdzie do 3 to już kolejna próba jest łatwiejsza. Po pewnym czasie mózg nie projektuje obrazów. 

 

Polecam gimnastykę, sport, rozmowę z ludźmi, pozytywne myślenie, dużo daje w walce. 


  • 0

#27 Selsin

Selsin

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 195 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08.06.2015, 22:38

Mam pewne spostrzeżenie. Podzielę się nim.
Schemat musi być przyjemny. "Coś za coś".
Powiedzmy, bierze mnie chcica. Łazienka wolna, wystarczy wejść... Jest dzień. Co zrobić? Przejrzeć dokumenty? Umyć trzy brudne szklanki? Wrzucić do pralki bieliznę? Mało atrakcyjne. Wybrałabym m.

 

Otóż to. Najpierw musimy się przyjrzeć temu, jaką rolę pełni u nas erotomania. Dla każdego może być to coś innego. Oczywiście nie mam na myśli prawdziwego znaczenia nałogu w naszym życiu (ból i cierpienie) tylko to, co powoduje że nasza podświadomość uważa to za coś atrakcyjnego, a wewnętrzny erotoman chce żeby to powtarzać. W moim przypadku jest to odmiana, różnorodność (możliwych "partnerek"), intrygująca niewiadoma (kto się trafi, co mnie tego dnia spotka). Jaką więc alternatywą dla tego może być posprzątanie mieszkania czy samochodu? Żadną. Jaką alternatywą mogą być codzienne nudne czynności, których nie cierpię? Żadną. Tak długo jak nie przeprogramuję swego umysłu by wydawały mi się one atrakcyjne to nie ma szans by godnie zastąpiły m. i przyniosły mi te same (rzekome) korzyści. Zapewne jak wielu innych erotomanów miałem (już w dzieciństwie) ogromny problem z takimi nudnymi rutynowymi rzeczami. Uważałem, że jestem ponad to, a systematyczność nie ma żadnego znaczenia. To nie jest raczej skutek nałogu lecz jedna z jego przyczyn (miałem tak już jako dziecko). Wracając do myśli przewodniej - alternatywą może być jedno z moich "outdoorowych" hobby, alternatywą może być nawet ...posprzątanie po latach komórki lokatorskiej (bo nie wiem co tam znajdę). Alternatywą będzie czas spędzony z rodziną (dzieci są niesamowite i nigdy nie wiadomo co wymyślą). Alternatywą dla mnie nie będzie jednak nic, co jest 100-procentowo przewidywalne bo właśnie od przewidywalności uciekam w nałóg. Zmuszając się do zrobienia czegoś nudnego co mógłbym zlecić innym może i osiągnę krótkotrwały skutek, ale dzień-dwa później nałóg uderzy ze zdwojoną siłą i odbierze co swoje.

To zdumiewające jak człowiek całe życie poznaje samego siebie:)


  • 0

#28 Medianus

Medianus

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 222 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13.11.2016, 13:06

Odświeżam. 


  • 0



Także oznaczono tymi tagami: poradnik, schematy, koła ratunkowe, kotwice

 

Zainspiruj się i działaj - szkolenia online