Skocz do zawartości



Zdjęcie

Wychodzenie z onanizmu


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
Brak odpowiedzi w tym temacie

#1 Admin

Admin

    Bywalec

  • Root Admin
  • PipPipPip
  • 112 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:z potrzeby

Napisany 15.09.2004, 15:17

*
POPULARNY POST!

Tekst ze strony: http://wychodzeniezo...zmu.webpark.pl/


WYCHODZENIE Z ONANIZMU


Samotne samozaspokajanie się seksualne człowieka - czyli masturbacja zwana także onanizmem lub samogwałtem, mężczyzn lub kobiet – nigdy nie było traktowane jako czynność obojętna dla zdrowia. Wczytując się dokładnie w stare, mądre księgi, znajdujemy we wszystkich, surowe zakazy takich czynności. Medycyna od swoich początków, przestrzegała przed tym, wykorzystując jednak motywację i argumentację, na miarę swojego ówczesnego rozwoju - obecnie - słusznie i z pobłażaniem odczytywaną, jako naiwną. Przecież przez onanizm nie wysycha mózg, nie traci się wzroku, młodemu człowiekowi nie przestają rosnąć genitalia, nie staje się człowiek bezpłodnym itd. To zupełnie nie o to chodzi.

Należy podejść do tego problemu - spokojnie i bez przesady w jakąkolwiek stronę – przeciwników - czy zwolenników masturbacji. Trzeba trzeźwo zdać sobie sprawę z funkcjonowania i rozwoju ludzkiego organizmu. U wielu ludzi, w pewnym okresie ich życia, masturbacja stanowi poznawanie funkcjonowania ciała. Odbywa się to przy różnych okazjach. Dla chłopców są zwłaszcza intrygujące, zmiany wielkości ich penisa, czyli pojawiające się przy różnych okazjach, wzwody – np. w nocy i rankiem lub w ciepłej wodzie, podczas kąpieli, czy w różnych momentach dnia jako reakcja na jakiś podniecający widok, ciepło otoczenia czy sytuację – a nawet zupełnie bez przyczyny jako efekt przeżywanej burzy hormonalnej. Nocne polucje, czyli wytrysk nasienia, przyjmowane są, przez niektórych chłopców, z szokującym zaskoczeniem i zawstydzeniem. Powoduje to u młodego człowieka, powstawanie wielu ważnych pytań i próby szukania na nie odpowiedzi. Początkowe wzwody penisa u chłopców, ani wilgotność i rozgrzanie sromu i pochwy u dziewcząt - nie są wywoływane przez bodźce seksualne a są spowodowane samym dojrzewaniem. Objawy zmian intymnych rejonów ciała są bardzo różne i u każdego mogą występować odmiennie – mieszcząc się w medycznych normach stopniowego przekształcania się dziecięcego ciała w dorastające - a potem dorosłe. Także dzieci płci żeńskiej, interesują się różnymi zakamarkami swojego ciała, szczególnie zwracając uwagę na miejsce wypływania moczu jako najbardziej dostępne poznawaniu, poprzez najprostsze przyglądanie się wnętrzu, rozchylanie warg sromowych, lub inne zachowania jak np. doznania związane ze ściskaniem ud, itd.

Wczesnodziecinna masturbacja może być częścią rozwoju dziecka i zwykle po niezbyt długim czasie bywa porzucana. Może jednak powracać w okresie dojrzewania jako samotne rozładowania emocji , które z różną intensywnością są praktykowane w zależności od indywidualnego charakteru, psychiki, wcześniejszych doświadczeń i przeżyć, temperamentu, środowiska, rodziny i różnych okoliczności towarzyszących rozwojowi młodego człowieka. Masturbacja bywa ograniczonym w czasie odreagowaniem osobistych stresów i ucieczką od rzeczywistości i okres ten przemija. Ale młody człowiek, dziewczyna czy chłopak - prędzej czy później, dojrzewa do bardzo ważnego dla każdego stwierdzenia, że do szczęścia potrzebuje drugiej osoby. Pragnie doświadczyć czyichś ciepłych uczuć, przejrzeć się w przyjaznych i akceptujących oczach, odczuć, że dla kogoś jest ważną osobą. To dowartościowuje, dodaje otuchy do życia i pokonywania przeszkód, uskrzydla i rozwija psychicznie, duchowo a nawet może pomóc w rozwoju intelektualnym. Samotne doprowadzanie się do orgazmu nie spełnia ambicji i aspiracji, a poza chwilą coraz nudniejszej pseudoprzyjemności, uświadamia nikomu nie potrzebną, izolację. Człowiek powracający do onanizmu , czasem zauważa lub instynktownie czuje, że zaczyna bardzo pragnąć takiego samozaspokojenia - pomimo, że wewnętrznie nie daje mu to przeżycia wymarzonej pełni szczęścia i z lękiem stwierdza powstawanie uzależnienia od onanizmu. Częsta masturbacja, może stać się głębokim przyzwyczajeniem do określonych przeżyć, co w późniejszym współżyciu z drugą osobą może bardzo przeszkadzać w osiągnięciu pełni satysfakcji psychicznej, emocjonalno-seksualnej. Większość ludzi porzuca te czynności lub próbuje uporządkować swoje emocje – przenosząc centrum swoich zainteresowań w inny rejon swojego życia – sport, naukę, poszukiwania drugiej osoby, z którą pragnie się zrealizować jako człowiek , stara się zwiększyć atrakcyjność swojego wyglądu i mieć widoczne sukcesy itd. Oczywiście te procesy, u każdego mogą przebiegać bardzo różnie, tak pod względem objawów - jak i czasu ich występowania i trwania. Należy sobie uświadomić wielką różnorodność i indywidualność ludzkiej psychiki i ciała. Są osoby, które swobodnie mogą się kąpać w lodowatej wodzie a inne po takiej kąpieli ciężko chorują. Jakiś człowiek może mieć wielkie stresy i napięcia – ale nie czyni to jemu niczego złego - a inny – jako mniej odporny - musi się z powodu przeżytych stresów – długo leczyć . Ktoś może się onanizować i jego psychika jest na tyle elastyczna i odporna , że nie przeszkadza to jemu - w przeżywaniu szczęścia z drugą osobą. A są ludzie, których onanizm uzależnił i poplątał ich ścieżki erotycznych doznań, komplikując im życie intymne i unieszczęśliwiając. W związku z tym, że nie można przewidzieć komu onanizm na pewno zaszkodzi i go zdezorganizuje - a dla kogo będzie to bez większego znaczenia – powinno się przyjąć zasadę spokojnego odradzania onanizmu , dystansowania się od niego - a przynajmniej maksymalnego umiarkowania i powściągliwości. Każdemu - trzeźwo uświadamiając, możliwe negatywne skutki wejścia w to uzależnienie - jako sposobu realizowania swojej seksualności w oderwaniu od drugiego człowieka.

Tak jak to się dzieje z alkoholem – są osoby mogące dużo wypić i nie stają się alkoholikami ( co nie znaczy, że nie mogą się nimi stać) i nie uzależniają się od alkoholu a inni popadają w to – unieszczęśliwiając siebie i bliskich. Onanizm może stać się także - fatalnym w skutkach – uzależnieniem, które może zniszczyć człowiekowi całe życie. Stale uprawiany - osłabia wrażliwość na bodźce seksualne i może spowodować niebezpieczne poszukiwania nowych, silniejszych bodźców. Jest stosowanym najczęściej sposobem wzajemnego zaspokajania się - przez osoby homoseksualne obojga płci. Jako, że homoseksualizm może zostać przekazany drugiej osobie, poprzez przyzwyczajenie jej do określonych sposobów i doznań seksualnych, może on przyczynić się do łatwiejszego wejścia w schematy zachowań homoseksualnych – co stanowi zagrożenie głównie dla młodzieży i ludzi młodych. Trzeba jednak uznać – marginalną - bo niezmiernie rzadko występującą – ale jednak w pewnym sensie pozytywną, rolę onanizmu - jako sposobu rozładowania seksualnych napięć i potrzeb osób, które z różnych względów nie mogą być z drugim człowiekiem np. osób niepełnosprawnych, więźniów, osób oddalonych, rozłączonych a także ze szczególnie wielkimi lub nietypowymi , potrzebami seksualnymi, których nie mogą w pełni zrealizować z partnerem czy partnerką. W takich wypadkach jest to dopuszczalny półśrodek – niekiedy wypełniający ich całe życie intymne. Życie seksualne człowieka i jego bardzo liczne, rozmaite problemy, to wielka dziedzina w której współpracują ze sobą różne dyscypliny medyczne jak np. seksuologia, ginekologia, urologia, chirurgia, andrologia, endokrynologia, interna, psychologia, psychiatria, neurologia, neurochirurgia, ortopedia, wenerologia, dermatologia i inne. Tytułem informacji – należy także dodać, iż w wyjątkowych przypadkach chorobowych, może się zdarzyć, że na pewien czas - lekarz zaleca ćwiczenia masturbacyjne, które mają wywołać efekt leczący, określoną dolegliwość. Onanizm czyli masturbacja wykonywana przez dwie kochające się ze sobą osoby - wzajemnie lub indywidualnie ale w swojej obecności - bywa czasem jedną z ważnych pieszczot erotycznych i jako zachowanie zupełnie prawidłowe - nie jest tutaj przedmiotem naszego zainteresowania.

Jak się uwalniać od onanizmu ?

Najważniejsze to zadać sobie podstawowe pytania : - kim jestem, jakie są moje pragnienia, jakie mam osobiste problemy, jak chcę żyć, czy w przyszłości chcę połączyć się z drugim człowiekiem . Przed odpowiedzią na nie – należy się nad sobą głęboko zastanowić a może nawet porozmawiać z psychologiem, który w tym pomoże.

Jeśli wyobrażenie osobistego szczęścia łączy się ze związkiem z drugą osobą – to należy zdać sobie sprawę z tego, że będzie ona oczekiwać najpełniejszej wspólnoty przeżyć tak fizycznych jak psychicznych. Trzeba się do tego znacznie wcześniej przygotowywać – kształtując w tym kierunku swoją osobowość - aby potem ten upragniony związek nie okazał się katastrofą. Bardzo często osoba onanizująca się – tak bardzo przyzwyczaja się do tego , że potem w związku z drugim człowiekiem – nie potrafi uzyskać satysfakcjonującego zaspokojenia seksualnego. Ktoś kto ma problem z onanizmem powinien unikać wszelkiej pornografii, która podnieca i skłania do samozaspokojenia. Nie należy także ulegać rozmyślaniom i fantazjom erotycznym – zająć myśli czymś innym. Dobrze temu służą rozmaite pasje i hobby. O ile ktoś ma zdolności muzyczne lub plastyczne – praca artystyczna wspaniale pomaga oddalić się od onanizmu - ponieważ twórczość może człowieka całkowicie pochłonąć . Ale także nauka, koncentracja na jakiejś dziedzinie, np. informatyka lub uczenie się języków obcych. Świetnie pomaga stałe uprawianie sportów - pływanie, gimnastyka, biegi, jazda konna, tenis, gry zespołowe – ponieważ to rozładowuje wielką energię fizyczną i psychiczną człowieka - nie tylko młodego – bo onanizm to także problem ludzi dorosłych. Nie można także zapominać o tym - aby się nie przejadać wysokokaloryczną żywnością, słodyczami i tłuszczami oraz nie używać pikantnych przypraw, które pobudzają .Takie działanie mają także coca-cola i pepsi-cola, oraz napoje energetyzujące. Nie wskazane jest picie alkoholu pod żadną postacią ani naturalnej kawy – starać się być człowiekiem trzeźwym i nie ulegać niczyim namowom , zdając sobie sprawę, że można spokojnie z kimś się nie zgodzić i wcale nie utracić w nim przyjaciela a wręcz przeciwnie - zyskuje się wówczas jego szacunek i prestiż.

Jednym z największych problemów naszych czasów jest narkomania . Wyniszcza człowieka totalnie, stopniowo go uzależniając od coraz to silniejszych narkotyków – doprowadzając do śmierci z przedawkowania lub z powodu całkowitego braku odporności w wyniku zarażenia się wirusem HIV/AIDS, używając po kimś igłę, lub odbywszy stosunek seksualny osobą zarażoną . Ponieważ onanizm może się łączyć z brakiem silnej woli i z uzależnieniem – niebezpieczeństwo dodatkowego uzależnienia się od narkotyków jest bardzo częste. Wielu narkomanów to ludzie z bardzo obniżoną samooceną, samotni, nieszczęśliwi onaniści, mający wielkie trudności ze spełnieniem się w normalnych relacjach z drugą osobą – którzy stają się z czasem zupełnymi impotentami, ponieważ wszystkie narkotyki ( w tym także "trawka"!!!) do tego nieuchronnie prowadzą.

Aby uwolnić się od onanizmu należy podejść do tego ze spokojem. Nie wolno katować się i zadręczać negatywnymi myślami, pesymizmem, brakiem wiary w siebie, załamywać się – mimo, że jest to już kolejna nie udana próba zakończenia smętnej kariery onanisty. Nie narzucać sobie jakichkolwiek terminów i granic. Natomiast wyznaczać dużo zajmujących czas, siły i myśli obowiązków, narzucić je sobie z całą stanowczością. Np.: częste treningi jakiś zespołowych gier sportowych, intensywne ćwiczenia gimnastyczne, siłownia, biegi, pływanie, a dla osób uzdolnionych artystycznie – szkolenie się w wybranej dyscyplinie. Dążenie do sukcesu i stałe myślenie o sukcesie, walka o ten sukces i o bycie lepszym – stała praca nad swoim rozwojem intelektualnym i fizycznym a także kształtowanie swojej silnej woli. Obowiązkowo wcześnie wstawać i zaczynać dzień od gimnastyki lub biegania – a kłaść się spać bardzo zmęczonym – także po odbytej gimnastyce wieczornej – aby szybko zasnąć. Jeśli sen nie przychodzi – należy wstać i powtórzyć gimnastykę a potem wziąć letnio-chłodny prysznic. Każdy dzień bez onanizmu jest kolejnym wielkim sukcesem w walce ze swoimi słabościami, zwycięstwem na drodze do bycia panem siebie. Człowiek uzależniony powinien stwarzać sobie przeszkody w realizowaniu tego uzależnienia. A wiec zdając sobie sprawę, że onanizujesz się samotnie – staraj się być jak najczęściej w towarzystwie osób, które lubisz i o których wiesz , że wywierają na ciebie pozytywny wpływ. Nie wolno takiej osobie spędzać wolnego czasu samotnie a jej myśli powinny odbiegać od wszystkiego co mogłoby zachęcić do onanizmu. O ile ktoś jest wierzący – powinien wzmóc intensywność praktyk religijnych, spowiadać się, modlić, bywać na mszy – koncentrować się na rozwoju swojej duchowości. Zdrowa, głęboka religijność może być wielką pomocą we wszelkich problemach z uzależnieniami. Jeśli taka osoba jest skryta, zamknięta, samotna i wstydliwa – powinna popracować nad sobą aby otworzyć się przed drugą osobą i zwierzyć ze swoich problemów. Rodzice powinni dużo rozmawiać ze swoimi dziećmi – nawiązać z nimi otwarte i szczere, stosunki przyjacielskie – taka płaszczyzna może uchronić niejednego młodego człowieka od nieszczęścia. Nie karać, nie krzyczeć, nie karcić, nie zastraszać, nie wymuszać, nie dominować - nie dawać dzieciom złych przykładów - ale być przyjacielem. Najlepiej tym jedynym do którego dziecko ma zaufanie. Dziecku należy poświęcać dużo czasu - i to nie z łaski. Nie można go dobrze wychować poświęcając mu tylko nasze resztki czasu z którymi nie wiemy co zrobić, jakieś okruchy ze stołu. Dziecko ma prawo do czasu i osoby swoich rodziców. Jeśli tego nie otrzymuje to jest ono z tego okradane. Wówczas późniejsze pretensje rodziców powinni oni skierować do samych siebie. Bardzo często człowiek uzależniony – to ktoś kiedyś przez kogoś odepchnięty i podeptany a jego rodzice sami mieli trudne problemy i być może nie dorośli do swoich roli. Nie można wykluczyć, że to ktoś - komu nie okazano wystarczająco dużo uczuć. Człowiek wewnętrznie smutny i zraniony, przestraszony i nie pewny – ratujący się ucieczką, prowadzącą prosto do jeszcze większego smutku i przepaści. Człowiek, który jest od czegoś uzależniony - w tym także od onanizmu, często traktuje to jako jedyną chwilę przyjemności, zamiennik i namiastkę, nie uzyskanego w życiu uczucia i ciepła , który jednak potem zdaje sobie sprawę, że jest dalej samotny i smutny. Mimo, że autoterapia – wychodzenie własnymi siłami z uzależnienia od onanizmu - jest trudna, nie należy się zrażać porażkami, traktując je jako wypadki przy pracy – i pracować dalej – umacniając w sobie poczucie satysfakcji i radości , że na coraz dłuższy czas udaje się pokonywać słabość i smutek. Pracy nad onanizmem powinna towarzyszyć autentyczna radość i poczucie własnej wartości, która codziennie rośnie - w miarę jak upływają kolejne dni bez tej wyczerpującej, zupełnie pustej i bezwartościowej – czynności, która czasem, może stać się przyczyną ludzkiego nieszczęścia.
  • 10


0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników