Skocz do zawartości



Zdjęcie

Myślenie o masturbacji


  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 keo25

keo25

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30.08.2011, 15:01

Witam. Staram się rzucić masturbację, więc staram się także o niej wogle nie myśleć. Nie waliłem już od 3 dni, ale w tym problem że gdy staram się o tym nie myśleć to to staranie sprawia że codziennie myślę o tym. Kiedy waliłem to nie myślałem o tym tak ciągle tylko czasem a teraz to non stop. Pomóżcie mi!!! jak mam sie tego pozbyć ???
  • 0

#2 Macior

Macior

    Bywalec

  • Oczekujący
  • PipPipPip
  • 63 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30.08.2011, 15:21

Wtedy nie myślałeś o tym- robiłeś to.
Teraz, kiedy Twój mózg domaga się kolejnej porcji golizny, zaczynasz o tym myśleć.
Pozbyć się myśli, czy nałogu?
Myślę, że na forum masz wystarczająco dużo informacji, teraz je przyjmij i działaj. (;
  • 0

#3 keo25

keo25

    Początkujący user

  • Autor(ka) tematu
  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30.08.2011, 15:39

Chciałbym pozbyć się obydwu i myśli i nałogu. Czy jeśli będę starał się pozbyć nałogu to będą mi krążyły właśnie te myśli ? a czy powrócę do nałogu to te myśli znikną ?
  • 0

#4 Exone

Exone

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 44 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30.08.2011, 15:54

Nie staraj się nie myśleć o tym. Sam miałem ten problem. Po prostu wyjdź do ludzi, spędź trochę czasu z kolegami, tak opracuj swój grafik dnia, żebyś nie miał czasu na głupie myślenie. :)
  • 0

#5 Macior

Macior

    Bywalec

  • Oczekujący
  • PipPipPip
  • 63 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30.08.2011, 15:57

Jak wyjdziesz z nałogu tak na serio, to myśli już nie będzie. Z czasem jest ich coraz mniej raczej.
Sądząc po tym, co napisałeś- jak zrezygnujesz z walki to ich nie będzie.
Ale mimo wszystko- nie rezygnuj! ;)
  • 0

#6 kabat_one

kabat_one

    Dzikus

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 330 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.08.2011, 10:20

Mogę ci zaproponować łatwe ćwiczenie umysłu zahaczające o NLP, o ile zgodzisz się na taki trik i nie nazwiesz mnie heretykiem czy szatanistą :]. Skuteczność proporcjonalna do umiejętności silnej koncentracji.
  • 0

#7 nuntius

nuntius

    Uczyniwszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1375 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.08.2011, 15:09

ale w tym problem że gdy staram się o tym nie myśleć to to staranie sprawia że codziennie myślę o tym

Kolego wybacz, że zapytam (nie odpowiadaj jednak na forum) lecz sam sobie odpowiedź na jedno pytanie.. Jak wygląda Twój grafik dnia i ile w ciągu tego dnia poświęcasz czasu na naukę, ile ewentualnie na pracę, na rozwijanie swoich zainteresowań, na modlitwę, a ile na -mówiąc wprost- marnotrawienie go.
Nie piszę tego by CIĘ oceniać, ale wiem doskonale sam po sobie, że im jestem bardziej aktywny i wezmę się za jakąś robotę, to po prostu nie ma czasu myśleć o pierdołach. Natomiast jeśli nie wie się co ze sobą zrobić i nie poświęca się żadnym ambitnym działaniom, to myślenie o nałogu przychodzi bardzo łatwo i wtedy trudno się oprzeć pokusie i upadek bardzo bliski.
Popatrz się zatem na swoje życie i jeśli stwierdzisz, że jest coś racji w tym co napisałem, to zaplanuj sobie tak swój dzień, byś nie miał czasu myśleć o pierdołach.
Pozdrawiam
nun
  • 2

#8 pontnik

pontnik

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 128 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska

Napisany 01.09.2011, 09:10

Nie waliłem już od 3 dni, ale w tym problem że gdy staram się o tym nie myśleć to to staranie sprawia że codziennie myślę o tym.


nie napisałeś w jaki sposób myślisz... skoro już myślisz, to może uruchom negatywny tok myślenia o masturbacji..? staraj się myśleć jak najgorzej o tym gównie. Aż do maksymalnego obrzydzenia, jakbyś pił szczochy, jadł śmierdzące mięso, albo coś co dla Ciebie jest najbardziej odrażające. To taki mój pomysł, może na coś się przyda.
  • 0

#9 nuntius

nuntius

    Uczyniwszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1375 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.09.2011, 09:23

uruchom negatywny tok myślenia o masturbacji..? staraj się myśleć jak najgorzej o tym gównie. Aż do maksymalnego obrzydzenia, jakbyś pił szczochy, jadł śmierdzące mięso, albo coś co dla Ciebie jest najbardziej odrażające. T

Heh.. no kto wie... może pomoże. U mnie negatywny tok myślenia jak mi stawała fujara, to był taki, że wyobrażałem sobie jak w sam środek żołędzia przykładam gwoździa i wbijam młotkiem do samego środka albo ewentualnie po żołędziu pocieram papierem ściernym gruboziarnistym. Widać, że jednak to wyobrażanie sobie nie było na tyle skutecznie by mnie wyleczyć z masturbacji.
  • 0

#10 kabat_one

kabat_one

    Dzikus

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 330 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.09.2011, 10:18

Odnośnie powyższych wpisów, nie można tak mysleć! To tak jakbyście nie akceptowali siebie i swojej fujary anie porno. Chcecie się pozbyć kutasa czy uzależnienia? Już jak idziecie tą drogą to zobaczcie swoje nasienie pod mikroskopem. Przeszywające wrażenie, polecam wam.

Jeżeli masz problem z koncentracją to można sobie potrenować:

Koncentracja
Koncentracja 2

Ćwiczenie to inna wersja wizualizacji z drugiego linku. Najpierw pomysl co chciałbyś robić po ćwiczeniu. Uczyć się,
pracować, malować płot, grać w szachy z młodszym bratem.... Pomysl o czymś konkretnym, żeby później robić coś, mając wolny umysł od zboczonych myśli.

Jeżeli znajdziesz sobie cichy i wygodny zakątek i przeznaczysz sobie kilkanaście minut możesz przystąpić do wykonania
ćwiczenia. Usiądź lub połóż się wygodnie, weź 10-15 głębokich oddechów i zamknij oczy. Spokojnie spoczywając i powoli, coraz swobodniej wciągając powietrze w płuca, wyobrażaj sobie siebie. Zwróć uwagę jak twoja wyobraźnia widzi twoją osobę - w jakiej odległoći widzisz siebie, czy wyobrażenie ma jakieś kolory? Zwróć uwagę na każdy szczegół twojej postaci - od stóp, przez kolana, tułów,
klatkę piersiową, ręce szyję i głowę. Krok po kroczku. Co wtedy myslisz na swój temat? Co czujesz? Jest ci dobrze ze sobą czy
wisi nad tobą jakiś ciężar którego chcesz się pozbyć? Porozmyślaj trochę...
Następnym krokiem jest wyobrażenie że stoisz przed ogromną drewnianą skrzynią. Jesteś tylko ty i skrzynia.
Do skrzyni wyrzucaj obiekty które ci przeszkadzają - telewizor, telefon, gazety porno. Wyrzucaj nawet pojedyncze myśli
których chcesz się pozbyć. Po kolei wyrzuć wszystko do zera co związane z porno. Nastepnie zamnkinj w wyobraźni
pokrywę skrzyni. Zamknij ją na kłódkę i zabij dużymi gwoździami. Wyobrażaj sobie jak po kolei w każdym rogu skrzyni wbijasz gwóźdź młotkiem.
Następnie odwróć się i powoli odchodź od tej skrzyni, jak najdalej potrafisz aż zacznie maleć...maleć.... i zniknie z pola widzenia. Zobacz siebie
swobodnie stawiającego kroki, uwolnionego i szcęśliwego. Niech twoja osoba nabierze soczystych kolorów i zwiększy rozmiary.
Pójdx na całość. Wyobraź sobie siebie w genialnym nastroju.
Powiedz wtedy głośno do siebie : "Jestem wolny. Staję się lepszą wersją siebie. Mam pełna kontrolę nad sobą i mogę robić teraz co zechcę ." Odetchnij głęboko
kilka razy, otwórz powoli oczy i zabierz się do robienia zamierzonej czynności.

Trening powtarzaj kiedy chcesz. Rób to powoli, bez pospiechu i wysiłku co pozwoli ci na maxymalne zdjęcie ciężaru stresu. Z czasem bez wysiłku sobie poradzisz z kontrolą umysłu.

Druga wersja jak kto woli, zamiast skrzyni - mały szary sześcienny domek, bez okien z jednymi drzwiami. Wchodzisz do domu, wyrzucasz wszystko
kojarzy się z porno, zamykasz drzwi na klucz i dodatkowo na kłódkę i odchodzisz. Całość analogicznie jak powyżej.

Jak wczesniej mówiłem skuteczność proporcjonalna do siły koncentracji i zaangażowania emocji w wyobrażenie. Jak ja wykonuję takie ćwiczenia to w dodatku puszczam sobie jakiś podkład muzyczny który pozwoli mi uwolnić pozytywne emocje. Dobre tracki które uwielbiam :

Forrest Gump
Surface of the sun

Ten post był edytowany przez kabat_one dnia: 01.09.2011, 12:24

  • 0

#11 kabat_one

kabat_one

    Dzikus

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 330 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 11.09.2011, 18:34

Sry ale nie mogę edytować już a chciałbym ci jeszcze jakos pomóc. Jeżeli masz "napady", a twój popęd seksualny szaleje to polecam naprawdę skuteczne napary z chmielu. Uspakajają, zmniejszają pobudliwość seksualną. Dziki chmiel w pobliskich laskach olszynowych powinien teraz mieć najlepsze szyszki, to można sobie uzbierać i robić napary(4-6 szyszek żeńskich do kubka, zaparzyć 10-15 minut, pić max 3 razy dziennie). Świeży, dziki jest najlepszy, bo jak kupny to można szukać w dobrych zielarskich sklepach, ale mała skuteczność bo "wietrzeją" z niego użyteczne alkaloidy.

To już rozwiązanie na hardkorowe przypadki, jak nie potrafisz zapanować nad sobą. Były już tematy o nikotynie - nie polecam, choć potwierdzam że chwilowo pozwala na obniżenie napięcia seksualnego. Słyszałem też pozytywne opinie że można sobie kupić acetyl-L-karnitynę, ale wątpię czy by działała gdyż podwyższa testosteron....
  • 0

#12 nuntius

nuntius

    Uczyniwszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę!

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1375 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30.09.2011, 12:14

Jeżeli masz "napady", a twój popęd seksualny szaleje to polecam naprawdę skuteczne napary z chmielu. Uspakajają, zmniejszają pobudliwość seksualną

U nas w wojsku ponoć dodawali do zup bromu (piszę,że ponoć, bo sam tego naocznie nie widziałem,ale wiele się o tym mówiło). Człowiek pojadł takiej zupy mlecznej, to potem fujara mu nawet nie stawała, a co dopiero było myśleć o jakimś seksie czy masturbacji hehe.

Z ogólnie dostępnego źródła:

Bromki sodu posiadają silnie negatywny wpływ na popęd płciowy mężczyzn, gdyż blokują wytwarzanie testosteronu. Bromek sodu bardzo szybko i skutecznie blokuje receptory hormonu luteinizującego odpowiedzialnego za produkcję testosteronu.


  • 0

#13 kabat_one

kabat_one

    Dzikus

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 330 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01.10.2011, 21:22

Nie wiem jak ten bromek by działał, ale mam uprzedzenia do chemikaliów. Szczególnie używanych przez wojsko - by tanim kosztem wyeliminować "problem" dużej grupy facetów.
A chmiel to naturalna, dość pospolita roślinka. Stosowałem chmiel robiąc mocny napar na 1/5 szklanki, i dolewałem to do kufla z piwem, żeby łatwiej było wypić (niestety sam napar bardzo gorzki). Po takiej miksturze chce bardzo spać. Poza tym jako obniżacz napięcia seksulanego jest genialny.

Mimo wsio zalecam oprzeć się o ćwiczenia samokontroli umysłu, angażować się duchowo w modlitwie czy medytacji. Korzystać z NLP czy hipnozy - to żadna czarna magia, nie rozumiem dlaczego ludzie boją się w to wchodzić. Są to pomocne narzędzia w powrocie do normalności.
  • 0

#14 MOSFET

MOSFET

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 22 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 02.10.2011, 18:28

Nie wiem jak ten bromek by działał, ale mam uprzedzenia do chemikaliów. Szczególnie używanych przez wojsko - by tanim kosztem wyeliminować "problem" dużej grupy facetów.
A chmiel to naturalna, dość pospolita roślinka. Stosowałem chmiel robiąc mocny napar na 1/5 szklanki, i dolewałem to do kufla z piwem, żeby łatwiej było wypić (niestety sam napar bardzo gorzki). Po takiej miksturze chce bardzo spać. Poza tym jako obniżacz napięcia seksulanego jest genialny.

Mimo wsio zalecam oprzeć się o ćwiczenia samokontroli umysłu, angażować się duchowo w modlitwie czy medytacji. Korzystać z NLP czy hipnozy - to żadna czarna magia, nie rozumiem dlaczego ludzie boją się w to wchodzić. Są to pomocne narzędzia w powrocie do normalności.


Napar z chmielowych szyszek nie będzie gorzki jeżeli się go parzy krótko - czyli do 4 minut.
Ja wsypuję szyszki do zaparzacza do herbaty (kulki na łańcuszku którą kupiłem w carreforze za 5 zł) i wyjmuję po tym czasie za szklanki.
  • 0


0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników