Skocz do zawartości



Zdjęcie

Your Brain On Porn - streszczenie

streszczenie

  • Zaloguj się aby odpowiedzieć
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 INTheJungle

INTheJungle

    Pragmatyk

  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 660 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2011, 03:52

*
POPULARNY POST!

Film pod tym tutułem oglądałem już jakiś czas temu, polecał go Steppenwolf. Film bardzo mi pomógł, mówi o mechanice mózgu związanej z uzależniem od pornografii, udziela też praktycznych rad. Dziś obejrzałem go po raz kolejny, przy okazji robiąc notki. Pamiętam jakieś posty od ludzi, dla których problemem był język angielski. Pomyślałem zatem, by zapostować moje notki, może komuś się to przyda. Notki jak notki - pisane na żywo w trakcie oglądania, trochę chaosu tu i tam... ale ogólny sens jest.

1. Uzależnienie od xxx nie wymaga genetycznych uwarunkowań. Normalnie ludzie wpadają w to po prostu oglądając zbyt często. Po zwalczeniu problemu, często wracają do normalności i nie wpadają w inne uzależenia.

2. Kwestia ewolucji mózgu - nie jesteśmy przystosowani do oglądania takiej ilości golizny i seksu. Podobnie, nie jesteśmy przystosowani do tłustego żarcia - kiedyś było tego mało, więc z natury z chęcią sięgamy po duże ilości tego.

3. Efekt Coolige'a - dla lepszego rozproszenia genów, człowiek po pewnym czasie traci zainteresowanie seksualne partnerem, wzrasta pożdanie wobec innych. W testach, szczur przy 1 partnerce zaraz się nudził, ale poddawany kolejnym dziewczynom był w stanie seksić do wyczerpania. Efekt dotyczy wszystkich ssaków, obu płci. Niezależnie od tego, jak piękną masz dziewczynę.

4. System limbiczny warunkuje zachowanie wszystkich ssaków, kształtuje ich emocje i decyzje. Bałagan tu to bałagan emocjonalny i decyzyjne, tu rodzi się motywacja. Jego celem - przyjemność, unikanie bólu. Ważną jego częścią - układ nagrody. Tu konsultujemy wszystkie nasze decyzje. Zachęca do seksu, ale też do jedzenia, budowania relacji, podejmowania wyzwań. Ale też drobnych rzeczy - uśmiech ładnej dziewczyny, ładny widok. Układ nagrody to silnik, dopamina to paliwo. Tłuste żarcie, cukier - więcej dopaminy, stąd zachęta. Orgazm jest znacznie większym dopaleniem.

5. Ładowanie dopaminy - wszystko co idzie w górę, idzie w dół. Zaczynasz przygotować posiłek - rośnie, osiąga maksimum przy pierwszym gryzie i potem spada. Szczyt osiąga także przy orgaźmie, rośnie dotej pory - dopamina pcha nas do orgazmu.

6. Dopamina kocha też nowości - nawet jak jesteś napchany, nie chcesz już dalej jeść - jak zobaczysz coś nowego smacznego, masz ochotę się przejeść. Układ nagrody przeważna nad racjonalnym umysłem. Ergo - efekt Coolidge'a. Dopamina stoi za libido. Stąd też w trakcie sesji porno przełączasz między filmami. Układ nagrody jest bardzo silny, pokonuje choćby info związane z uczuciem sytości, czy racjonalne argumenty co do przejedzenia. Ten mechanizm z punktu widzenia natury ma sens - jak wilk dopadnie mase żarcia, niech zje wszystko ponad przejedzenie, bo żadko ma na to okazję. Przypadek świnki morskiej Sootiego - wyrwał się do klatki żeńskiej, seksił na potęge, potem spał dwa dni.

7. Wszystkie uzalezniające czynności i substancje powodują uwolnienie dużej ilości dopaminy, ona za nimi stoi. Przy czym, poziom dopaminy rośnie wraz z oczekiwaniami, nadziejami, chęcią realizacji. Rośnie gdy możliwość staje się coraz bardziej realna, do pierwszego gryzu. Za samo lubienie aktywności - konsumpcji, orgazmu - odpowiadają już opiaty.

8. Potrzebujesz normalnego poziomu dopaminy do normalnego, szczęśliwego życia. Jeśli wyłączymy dopaminę u szczura, połozy się i umrze. Nie ruszy [beeep] po posiłek, nie będzie miał ochoty na seks. Jeśli zdrowemu szczurowi damy możliwość pobudzania układu nagrody (guzik i elektrody w mózgu) będzie się nim bawił aż umrze z głodu, nawet jeśli szama będzie niedaleko.

9. Uzaleznienia, także behawioralne (jedzenie, hazard) zmieniają biochemię mózgu. Znacznie łatwiej jest też uzależnić się od naturalnych dopalaczy dopaminy. 15% użytkowników narkotyków się uzależnia, w przypadku jedzenia - 60% amerykanów ma nadwagę, 30% - tłuściochy.

10. Mózg przystosowuje się do nadmiernej stymualacji. Jak?
A. Deregulacja układu nagrody
Ciężej jest odczuć przyjemność, wszystko daje jej mniej. W związku z tym, rośnie potrzeba uzyskania jej więcej - rośnie chęć, pożadanie chaju.
Co więcej - kwestia synaps, przekazywania dopaminy. Pomiędzy komórkami nerwowymi przesyłanie następuje za pomocą receptorów. Reagują one na substancje chemiczne (np. dopaminę) i odpalają sygnał. Co się dzieje, gdy zalejesz je dopaminą? Częśc obumiera. Stąd słabe zainteresowanie innymi, zwykłymi rzeczami. Efektem - ciągle słaby nastrój, bałagan emocjonalny, życie nie sprawia przyjemności. A jednoczesnie, bardzo potrzebujemy dopaminy, przyzwyczajeni do dużej ich dawek. Dobrą dawkę da tylko porno. Wystarczy o nim pomyśleć, i mamy strzał dopaminy. To jak naciskać jednocześnie gaz (dopamina, porno) i hamulec (niszczenie receptorów). Co się dzieje ze szczurami, które przyzwyczaimy do tłustego żarcia? Po powrocie do normalnego żarcia początkowo nie chcą go tykać. Po dwóch tygodniach biochemia dopaminy dalej nie wraca do normy. W przypadku kokainy - wraca po dwóch dniach.
B. Przewirowanie mózgu - silniejsze układy chęci, słabsze układy nagrody. Jak z mięśniami. Im częściej używamy, tym są silniejsze.
Komórki im częściej się komunikują, tym połączenia sa lepsze. To jak z chodzeniem po trawniku - im częściej po nim chodzisz, tym droga łatwiejsza. Im łatwiejsza, tym chętniej po niej chodzisz. To droga najmniejszego oporu.
Inaczej jest ze wspomnieniami - tutaj ich nie powtarzasz. Ale im większy ładunek emo, tym będą silniejsze. Mowa o emocjach pozytywnych (dopamina), ale też negatywnych (wstyd). Dopamina + wstyd = paskudne combo. Lepiej więc się nie dołować po upadku.
Wspomnienia tworzą wyzwalacze, krótkie drogi do odpalenia układu nagrody. To może być zapach ciasteczek - nawet jak nie jesteś głodny. Dla palacza - skończenie posiłku. Dla pornofana - bycie samemu w domu.
Co gorsza, im silniejsza ścieżka poddawania się żądzom, tym słabsza ścieżka kontroli, racjonalnej odmowy. Niestety, nawet po latach ścieżka uzależnienia może pozostac, nawet jeśli będzie słaba. Optymistycznie - im częściej mówimy nie, tym nasza ścieżka kontroli jest silniejsza.
Iporn, tak jak każde uzależnienie, zmienia mózg. Może też sprawić, że nabędziemy nowe gusta seksualne. Niezależnie od tego co o nich uważamy. Ale jako że umysł sam sie z czasem zmiania, możemy też sie od tych w ten sposob nabytych pereferencji z czasem uwolnic.

11. Do tego dochodzą pewne szczegolne cechy uzaleznienie od porno. Porno daje wielki dostep do nowosci. W odroznieniu od dragow / zarcia nie ma ograniczenia, stopu, mozesz utrzymywac duzy poziom dopaminy aż uśniesz. Z jedzeniem eskalacja to wiecej jedzenia, z porno - nowe praktyki seksualne. Wreszcie porno jest zawsze dostepne - nie tylko na klikniecie, ale takze w bani, jako wspomnienia. Flashback to strzał dopaminy.

Charakterystyczne objawy:
- impotencja dla seksu, nie dla porno
- zmiana preferencji, wykraczajaca poza naturalna orientacje seksualna
- niepokoj, niechec do obcowania z innymi
- rosnaca dysfunkcja erekcji
- chroniczne doły, brak motywacji
- trudnosc w koncentracji

Co z tym zrobić?

Uzależnienia to skomplikowana sprawa, ale co można zrobić z perspektywy mechaniki bani?

1. Reboot.
Powrót do prawidłowej biochemii mózgu. Tak by poziom receptorów dopaminy wrócił do normy. Trudno powiedzieć, ile to zajmie, nie jest to proces liniowy. Oczywiście wpadki wydłużają go.
2. Rewire.
Osłabienie ściezki uzależnienia, wzmocnienie kontroli. Na początku łatwo jest iść drogą uzależnienia, z kontrolą jest trudniej, ale z czasem pierwsze osłabnie a druga sie wzmocni.

Czy konieczne jest zerwanie z masturbacją? Lepiej tak, jako że łączy się z fantazjami. Jeśli już musisz, rób to bez fantazji.


  • 17

#2 SennaJawie

SennaJawie

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 9 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2011, 11:18

Dobre. Całkiem łatwy tekst do zrozumienia. Tylko nie łatwo od uzależnić mózg od takiej ilości dopaminy. a Ciekawo jakby tak zrobić post i po zaprzestaniu masturbacji, odizolować swoje ciało od wszelakich przyjemności tak żeby potem powrócić i zwykle zjedzenie ciasta nas tak dopompowało dopaminą że byśmy byli szczęśliwi przez kolejne dwa dni :D

Ten post był edytowany przez SennaJawie dnia: 31.07.2011, 11:19

  • 0

#3 solitarius

solitarius

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 311 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Podbeskidzie

Napisany 31.07.2011, 18:55

a o co chodzi z "profilaktyczną masturbacją"?
bo masz coś takiego zaznaczone w kalendarzu.
  • 0

#4 INTheJungle

INTheJungle

    Pragmatyk

  • Autor(ka) tematu
  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 660 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2011, 23:07

Zgodnie zasadami YBoP jeśli już się masturbujesz, powinieneś unikać nie tylko pornografii, ale również powiązanych z nią fantazji. Koncentruj się na doznaniach, wrażaeniach, byciu tu i teraz. Nie uciekaj w świat fantazji. Albo zrób to szybko, gwałtownie, machnij parę razy stanowczo ręką i miej to z głowy. A potem nie zastanawiaj się nad tym, nie analizuj, idź po prostu do przodu. Nic się nie stało - napięcie było zbyt wysokie więc je rozładowałeś, minimalizując ryzyko sięgnięcia po pornografię. Jest to jakieś pole do nadużyć i okłamywania się, choć raczej mi się to nie zdarza - w takich sytuacjach zwykle zamykam sprawę w kilka minut, w pośpiechu, bez fantazji - więc nie ma w tym zbyt wiele przyjemności. Na dłuższą metę dla prawidłowego rebootu konieczne jest całkowita rezygnacja z masturbacji, ale tą drogą - choć nie posuwasz się do przodu, to przynajmniej nie osuwasz się w przepaść. Postoisz trochę w miejscu, a potem pójdziesz dalej. Dlatego takich sytuacji nie traktuję jako upadek, nie mam po nim wyrzutów sumienia. Tak jak i nie mam po nim charakterystycznych dla upadku dołów, problemów, wyrzutów.

A w ubiegły piątek określiłem taką masturbację jako profilaktyczną - bo zbliżał się weekend, jak miałem za sobą zielony tydzień... Niedługo odcinam net, ale w ten weekend jeszcze go mam. Bałem się, że nagle załączy mi się ciśnienie którego nie opanuję, i stracę cały weekend, na którym mi zależało. W przyszły weekend ryzyko będzie znacznie mniejsze, jako że nie będę miał dostępu do sieci. Uważam, że to była słuszna decyzja. Choć długo się nad tym nie zastanawiałem. O to w tym wszak chodzi.
  • 0

#5 nathan

nathan

    Lost & Rejected

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 357 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Islandia

Napisany 01.08.2011, 10:27

Zgodnie zasadami YBoP jeśli już się masturbujesz, powinieneś unikać nie tylko pornografii, ale również powiązanych z nią fantazji. Koncentruj się na doznaniach, wrażaeniach, byciu tu i teraz. Nie uciekaj w świat fantazji. Albo zrób to szybko, gwałtownie, machnij parę razy stanowczo ręką i miej to z głowy. A potem nie zastanawiaj się nad tym, nie analizuj, idź po prostu do przodu. Nic się nie stało - napięcie było zbyt wysokie więc je rozładowałeś, minimalizując ryzyko sięgnięcia po pornografię.


Bardzo interesujące jest to co piszesz. Też myślałem o tym by wprowadzić "masturbację profilaktyczną". Do tej pory zdarzyło mi się to kilka razy ale traktowałem to jako normalny upadek. Z jednej strony pamiętam jak w pewien późny wieczór wybrałem właśnie takie rozwiązanie by nie wejść na xxx (a pokusy mnie strasznie, ale to strasznie męczyły) i po szybkim akcie poszedłem spać. Wydawało się to lepsze niż sesja porno przez pól nocy, potem niespokojny sen, zmęczenie i zły humor cały dzień a po powrocie z pracy powtórka z rozrywki - słowem min. 2 dniowy ciąg. W tym akurat przypadku zadziałało.
Co nie zmienia faktu, że takie zachowanie przynajmniej na mnie wpływa w ten oto sposób " Ok, zrobiłem to rano, teraz jest wieczór więc i tak zaznaczę na czerwono dzień w kalendarzu więc co mi zaszkodzi popatrzeć na nagie modelki w internecie". I Bum.
I tego właśnie się boje. Zresztą jak sam napisałeś jest to pole do nadużyć i okłamywania się a co więcej obawiam się że takie zachowanie może spowodować, że masturbacją nie będzie towarzyszyła już tylko sesjom xxx a będę musiał się zmagać z pokusami dokonania samych aktów masturbacji. Niezależnie czy szybkich, czy z fantazjami czy bez. Krótko mówiąc walcząc z xxx wpadnę w onanizm, który już wcale nie będzie mnie chronił przed oglądaniem pornografii w internecie.

Ten post był edytowany przez nathan dnia: 01.08.2011, 10:29

  • 0

#6 INTheJungle

INTheJungle

    Pragmatyk

  • Autor(ka) tematu
  • VIP
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 660 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06.04.2013, 16:51

Od momentu, gdy napisałem ten post trochę czasu minęło, pora na małą aktualizację.

Z profilaktyczną masturbacją jest trochę problemów - na dłuższą metę i tak dochodzi do złamań abstynencji. To trochę jak karmić tygrysa zieleniną, po jakimś czasie nabierze ochoty na kawał mięsa. Rzadziej, acz wciąż. Przynosi to więc pewną ulgę, ale problemu nie rozwiązuje. Jeśli tkwisz w problemie po uszy, to w ten sposób możesz wynurzyć się po pas - i tam zostajesz. Przynajmniej tak było w moim przypadku.

Co do samej teorii podawanej przez YBOP, to w dalszym ciagu uważam to za przydatną wiedzę, pomagającą zrozumieć siłę i częściowo naturę naszych problemów. Temat ten porusza też Alex w swoim poradniku, przetłumaczonym przez forumowiczów (wątek karmić właściwego wilka).

Sęk tkwi w przyczynie uzależnienia. Są osoby, które uzależniły się trochę przypadkiem - pornografia spodobała im się za bardzo (zdaniem mojego terapeuta). I wówczas sama abstynencja od niej w połączeniu ze zmianą stylu życia może pomóc (tak przynajmniej mi się wydaje). Jeśli jednak u podłoża tkwią inne, poważniejsze problemy, to niestety jest to za mało, szanse na wyzdrowienie bez pomocy z zewnątrz są niewielkie (tak widzę z doświadczenia mojego, ludzi na mojej terapii, ścieżek forumowiczów, literatury).

W tym momencie łatwo pomyśleć "może właśnie u mnie tak jest, może uzależnilem się przypadkiem". Zanim nie poszedłem na terapię też tak myślałem, z wielu moich problemów nie zdawałem sobie sprawy. Jeśli zmagasz się z problemem już od dłuższego czasu, i nie odnotowywujesz większych problemów - to najprawdopodobniej zaliczasz się jednak do tej drugiej grupy, nawet jeśli jakieś poważniejsze problemy nie przychodzą Ci do głowy.
  • 0

#7 Leonardo

Leonardo

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 95 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 15.08.2013, 23:14

*
POPULARNY POST!

Jest to temat dość dawno nie aktualizowany, ale zastanawiając się gdzie mój wpis będzie najodpowiedniejszy wybór padł na to miejsce. Chciałbym się z Wami podzielić wartościowym postem z innego forum mówiący o trzech największych błędach popełnianych przez walczących z nałogiem onanizmu. Nie jest może on mega odkrywczy i najwięcej wiedzy przyniesie początkującym, jednakże uważam ,że warto się z nim zapoznać, aby wiedzieć na czym się skupić tak naprawdę.Oto on:

 

 

"W zeszłym tygodniu jeden z członków forum zamieścił post, który bardzo mnie dręczy.

Powiedział:


Wiem, że zostanę za to "zbluzgany", ale tak czy siak chcę część z was oświecić. Większość z obecnych tu ludzi nie uda się zerwać z nałogiem oglądania pornografii i masturbacji, ani nawet osiągnąć wyniku 100 dni czystości. Wiem, że ludzie muszą być stale zmotywowani, by to osiągnąć, a nie jest to łatwe.

Jest to dla mnie trapiące ,ponieważ nie jest to prawdą. Chciałbym też, aby każdy na tym forum zdołał uwolnić się od swojego nałogu.

Minęło niemal 3 lata odkąd odkryłem YBOP (yourbrainonporn.com) oraz rok od założenia przeze mnie tego forum.

Gary Wilson i Marnia Robinson są prawdziwymi pionerami w tej dziedzinie. Należą się im wielkie słowa podziękowania, ponieważ dzięki nim tysiące ludzi na całym świecie próbuje skończyć z pornografią dzięki naukowemu podejściu do funkcjonowania mózgu człowieka. Jestem im dozgonnie wdzięczny.

 

Jednakże naukowe rozumowanie nie jest wystarczające gdy skonfrontujemy je z ogromną ilością uzależnionych zmagających się z nałogiem i przeżywających wielokrotnie bardzo trudne okresy. To czym zamierzam się podzielić nie jest niczym nowym. Prawdopodobnie gdzieś to czytałeś/aś. Jak widać jednak nie przykłada się tutaj odpowiedniej wagi to tej wiedzy. Ludzie za bardzo martwią sie porno, dopaminą, poziomem testosteronu, zmazami nocnymi itd. Nie skupiają się jednak na tym jak pokonać swój nałóg.

 

Ten wątek nie ma na celu motywowania. Motywacja jest tymczasowa. Możesz obejrzeć reklamę Nike na youtube, stać się mega zmotywowany ,a po 4 dniach nastąpi nawrót nałogu. Taka motywacja nic nie znaczy.

 

Ten post ma Ci pomóc w  głębszym zrozumieniu. Ma na celu dać Ci ostatni brakujący element, którego potrzebujesz by zwalczyć nałóg onanizmu.

Z głębi serca wierzę ,że Ci którzy zrozumieją i wprowadzą w życie to o czym zaraz będę pisał, ostatecznie osiągną sukces w swoich zmaganiach.

 

Wszystko co musisz zrobić to unikać trzech poniższych błędów.

Proszę, poświęć swój czas, aby prawdziwie skupić się na poniższym tekście. Ten tekst nie jest oczywisty i wielu ludzi jest tego nieświadoma, szczególnie Ci ,którzy są początkujący w swoich zmaganiach. Ludzie, którym udało się przerwać uzależnienie zapewne nie wyniosą zawiele z poniższego wpisu.

Siądź wygodnie, zrób sobie kawę lub herbatę poświęć swój czas podczas gdy ja podzielę się z Tobą trzema największymi błędami przy wychodzeniu z nałogu.

 

Błąd pierwszy: Oglądanie pornografii ,gdy czujesz się fatalnie.

 

Ludzie, którzy nie są świadomi tego problemu, będą mieli duże kłopoty ze zwalczeniem nałogu.

Oto co się zwykle dzieje:

Jesteś bardzo zestresowany/a z powodu szkoły czy pracy. Spędziłeś/aś cały dzień w ogromnym stresie i napięciu i zdajesz sobie sprawę, że kolejne dni będą podobne. Ból znajduje się w Twoim ciele. Jesteś psychicznie wyczerpany/a. Chcesz się zrelaksować i poczuć dobrze. A więc co robisz? Oglądasz pornografię.

 

Wychodzisz na miasto, aby rozerwać sie. Spotykasz dziewczynę, którą bardzo lubisz. Próbujesz z nią porozmawiać, ale ignoruje Cie. Jeden z Twoich współtowarzyszy wypadu na miasto stale ją rozśmiesza swoimi żartami. Jesteś zazdrosny. Mówisz do siebie" [beeep]ać to" i zaczynasz robić podejścia do innych kobiet. Wszystkie Cie odrzucają. Jedna nawet mówi" zjeżdzaj stąd". Wracasz do domu nadzwyczaj sfrustrowany. Masz doła. Zaczynasz się zastanawiać czy kiedykolwiek będziesz w stanie zdobyć piekną dziewczynę. Tymczasowo wpadasz w depresję. To boli. Chcesz ,aby to uczucie zniknęło. A więc co robisz? Oglądasz pornografię

Ostatniej nocy wyszedłeś się napić. Świetnie się bawiłeś, ale teraz masz okropnego kaca. Odczuwasz ból głowy, zbiera Ci się na wymioty, boli Cie brzuch. Nie możesz się na niczym skoncentrować. Po prostu leżysz i popijasz Gatorade. Oczywiście kac jest do kitu. Chcesz przestać źle się czuć choćby na chwilę. A więc co robisz? Oglądasz pornografię.

 

Siedzisz w domu i nudzisz się jak cholera. Ty i lenistwo jesteście jednością. Nie masz na nic ochoty, nawet na obejrzenie filmu. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Kto chce się czuć znudzony? Oczywiście , że nikt. Czas płynie powoli. Nic nie jest zabawne. Wchodzisz na fejsa, ale nie ma żadnych interesujących nowości na tablicy. Odwiedzasz forum, ale nie ma żadnych odpowiedzi na Twoje posty. Nic nie ma do roboty. Zaczynasz czuć się niespokojnie i nerwowo. A więc co robisz? Oglądasz pornografię.

 

Proszę, przestań.

 

Musisz przestać leczyć się pornografią, za każdym razem gdy czujesz się źle i nie masz nastroju.

Jest to ignorowanie prawdziwego życia.

Stres, depresja,frustracja, kac, nuda, zranienia, fizyczny ból, zaniepokojenie, zakłopotanie. Czy wiesz czym są? Wiesz jak się zwą?

To inaczej życie.

 

Nie uciekaj przed życiem. 

Nigdy nie będziemy szczęśliwi jeśli stale będziemy powtarzać wzorzec oglądania pornografii.

W buddyźmie nazywa się to awersją, Uciekanie od bólu. Uciekanie od dyskomfortu.

Wszystkie te złe odczucia są tymczasowe. Nuda , stres, kac, zły nastrój. One przeminą.

Jeśli stale bedziemy szukać schronienia w  pornografii , uciekając od bólu i dyskomfortu nigdy nie będziemy w stanie wzrosnąć i nie staniemy się prawdziwymi ludźmi.

 

Musimy złamać ten wzorzec, a przynajmniej spróbować.

W  przeciwnym razie co zamierzasz uczynić gdy nadejdzie cięzki okres w Twoim życiu. Schowasz się w swoim pokoju? Poddasz się depresji?

Co zamierzasz zrobić kiedy pojmiesz, że poznawaniu dziewczyn przeważnie towarzyszy zaniepokojenie i nerwowość? Uciekniesz? Zaczniesz robić sobie wymówki?

Co zrobisz gdy utkniesz w korku na dwie godziny głodny jak wilk? Będziesz przeklinać? Będziesz walił głową w mur bez końca?

Co zrobisz gdy pojmiesz, że zrzucenie wagi nie jest takie proste jak myślałeś/aś? Poddasz się? Zaczniesz odżywiać się śmieciowym jedzeniem?

 

Musimy przestać stosować pornografii jako leku.

 

Musimy spojrzeć prawdzie w oczy, a nie przed nią uciekać.

Prosze, zrozum o czym tu piszę. Jesli to zrobisz, będziesz w stanie zauważyć każdą sytuację gdy używasz pornografii jako sposobu ucieczki.

Przeczytaj uważnie poniższy tekst wzięty ze słów Buddy.

 

Pierwsze róźnice są wyszczególnione w tekście I,2(1), które krążą wokół odpowiedzi na temat bolesnych odczuć. Zarówno materialista jak i szlachetny uczeń doświadczają bolesnych odczuć, ale różnie na nie odpowiadają. Materialista reaguje niechętnie, z awersją doświadcząjąc fizycznego bólu,a także psychicznego bólu oraz odczuwa uczucie złości i żalu. Natomiast szlachetny uczeń, kiedy cierpi na bół fizyczny, cierpliwie go znosi bez odczuwania złości, żalu czy zmartwienia. Powszechnie zakłada się, że fizyczny i psychiczny ból są ze sobą powiązane. Budda dokonał jasnego rozgraniczenia między nimi. Utrzymywał on, że mimo, że fizyczne ciało jest nieuchronnie związane z fizycznym bólem, nie musi on wyzwalać emocjonalnych reakcji takich jak: niedola, strach, uraza, rozpacz, do czego jesteśmy obecnie przyzwyczajeni. Poprzez mentalny trening możemy rozwinąć uważność i jasne zrozumienie niezbędne do poradzenia sobie z fizycznem bólem z cierpliwością i spokojem umysłu. Poprzez wnikliwość możemy rozwinąć wystarczającą mądrość do zwalczenia strachu przed fizycznym bólem oraz potrzeby szukania ukojenia w rozpraszających nas ,pobłażliwych hulankach.

 

Mnich, kiedy jest niewykształconym materialistą doświadcza bolesnych odczuć, opłakuje, żałuje i lamentuje. Bije się w piersi i odczuwa strapienie. Czuje dwa odczucia - jedno cielesne, drugie mentalne. Przypuszczalnie jest gotowy zaatakować, "użądlić" drugiego człowieka, a następnie uderzyć zaraz ponownie, tak by człowiek odczuł ból obu uderzeń. 

 

Podczas doświadczania tego samego uczucia,przechowuje niechęć do niego. Kiedy przechowuje niechęć do bolesnego odczucia, stoi za tym zasadnicza tendencja do awersji w stosunku do bolesnych odczuć. Podczas doświadczania bólu , szuka cielesnego ukojenia. Kiedy już znajdzie rozkosz w cielesnym ukojeniu, zasadniczą tendencją stojącą za tym  jest odczuwanie pożądania przyjemnego uczucia. Nie rozumie on takich pojęć jak pochodzenie, przemijanie, gratyfikacjia, niebezpieczeństwo oraz ucieczka odnoszących się do tego uczucia. Kiedy nie rozumie się tych pojęć, pojawia się tendencja do ignorowania tych owych terminów.

 

Kiedy oczuwa przyjemne odczucia, jest do nich przywiązany. Kiedy odczuwa nieprzyjemne odczucia, równiez jest do nich przywiązany. To samo tyczy się sytuacji, gdy odczucia nie sa ani przyjemne, ani nie nieprzyjemne. Ten mnich, nazwany niewykształconym materialistą, który jest przywiązany do narodzin, starzenia sie i smierci; który jest przywiązany do żalu ,smutku, przygnębienia, bólu i rozpaczy jest przywiązany powiedziałbym do cierpienia.

 

Ten mnich jest rozróźnieniem pomiędzy niewykształconym szlachetnym uczniem i niewykształconym materialistą.

(SN36:6; IV 207-10)

 

Błąd drugi: Bycie dla siebie surowym kiedy upadasz.

 

Ok, a więc właśnie upadłeś.

 

Uspokój się , oddychaj.

 

Nie dramatyzuj. Przestań pisać " nie dam rady, to koniec".

 

Przestań się złościć i czuć winnym.

 

To nie przysporzy Ci niczego dobrego.

 

Zrobiłem ten błąd tak wiele razy w przeszłości.

 

Przeczytaj moją ścieżkę. Cierpiałem na chroniczne upadki.

 

Oto co zwykle się dzieje:

 

Koleś upada i masturbuje się przed porno. Nie mógł już dłużej wytrzymać i sprawił sobie godzinną sesję porno. Gdy tylko skończył, poczuł się fatalnie.  Wszedł na forum i napisał w swojej ścieżce.

 

Jestem ostatnim zerem.

 

Nie mogę uwierzyć, że znów upadłem. Czy ja to kiedykolwiek zwalczę?

 

Mam dosyć tego gówna.

 

Moje życie to jeden wielki syf.

 

Czasami czuje się zły. Czasami winny. Od czasu do czasu jest przygnębiony. Upadki bierze bardzo poważnie do siebie i czuje się z tym źle. Następnie popełnia błąd numer jeden ,aby przestać źle się czuć, co z kolei sprawi, że będzie się czuł jeszcze gorzej. Onanizuje się , więc aż czuje się całkowicie wyczerpany. Następnie próbuje znów podjąć walke z nałogiem, nieświadomy kompletnie swoich błędów. Kilka dni później znów upada, znów sie obwinia i nie jest w stanie przerwać tego cyklu.

 

Następnym razem gdy upadniesz, nie bądź dla siebie surowy. Uspokój się. Otwórz swój kalendarz i zaznacz dzień na czerwono. Następnie wróć do swoich codziennych czynności jak najszybciej. Zminimalizuj swój ciąg jak najbardziej. Nie wracasz na start za każdym razem gdy obejrzysz porno i nie zaczynasz podróży od początku.

 

Istnieje na tym forum szkodliwe przekonanie, że sukces w walce mierzony jest wyłącznie ilością dni czystości bez choćby jednego upadku.

 

Proszę, zrozum.

Jesli chłopak redukuje ilość upadków od codziennych do 3-4 na miesiąc to już osiągnął sukces.

 

Dlaczego taki chłopak miały być dla siebie surowy po każdym upadku? To nie ma sensu. On już i tak wyprzedza tysiące mężczyzn, którzy sa przywiązani do pornografii. Wszystko co musi robić to dążyć do ciągłej redukcji ilości upadków w ciągu miesiąca. Dlatego posiadanie kalendarza jest kluczowe. Daje on perspektywe postępów, bądź ich braku.

 

Z czasem odkryje,że nałóg traci swą siłę. Wracanie do siebie po upadku bedzie coraz to łatwiejsze.

 

Może i nie dostanie się do galerii sław ,ale to nieistotne. Uzależnienie nie ma już nad nim kontroli.

 

To jest prawdziwy sukces moi przyjaciele.

 

Zwykły fakt, że jesteście członkami tego forum i staracie się porzucić nałóg onanizmu jest wystarczającym powodem by przestać się obwiniać po każdym upadku.

 

Błąd trzeci: zbytnie koncentrowanie się na nie oglądaniu pornografii.

 

Zgadnij co?

 

Jeśli myślisz o nie oglądaniu porno, właśnie myślisz o jego oglądaniu.

 

Tak długo jak porno jest w Twojej głowie, będziesz miał duże problemy z pozbyciem się go.

 

Poprawnym podejściem jest zapomnienie o nim.

 

Przestań pisać posty w stylu "O mój Boże, rzucenie pornografii jest takie trudne, popęd jest zbyt silny"

 

Przestań przebywać zbyt długo na tym forum.

 

Zapomnij o porno. Ignorowanie to jedna z dostępnych Ci opcji.

 

Skup się  na swoim umyśle, na sprawach, które mają znaczenie dla Ciebie. Na rodzienie, marzeniach,  karierze, zdrowiu,

 

Kiedy popęd narasta, obserwuj go uważnie. Nie reaguj. Nie tłum go. Nie odpychaj w kąt.

 

Po prostu łagodnie się uśmiechnij i skoncentruj umysł na czymś innym.

 

Oglądanie porno nie jest opcją. Nie jest to już część Twojego życia nigdy więcej.

 

Jest to rzecz z przeszłości.

 

żródło: http://www.yourbrain...g86535#msg86535


Ten post był edytowany przez Leonardo dnia: 15.08.2013, 23:31

  • 10

#8 Kosturr

Kosturr

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 6 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16.10.2013, 14:35

Gdy czytam 'artykuły' tego typu, który przedstawił Leonardo zawsze zastanawiam się dlaczego sam na to nie wpadłem, przecież to jest takie proste. Nie mniej jednak te trzy błędy towarzyszą przynajmniej mi cały czas. Całkiem nieźle wychodzi mi już izolowanie się od tego świata fantazji, który był kilkukrotnie wspominany. Moim największym problemem z tego co widzę jest Błąd pierwszy: Oglądanie pornografii ,gdy czujesz się fatalnie, gdyż po każdej wpadce chce się zrównoważyć ból tak, by chociaż wyjść na zero.


Ten post był edytowany przez Kosturr dnia: 16.10.2013, 14:35

  • 0

#9 sexzniewolenie

sexzniewolenie

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 46 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisany 17.10.2013, 21:48

Dzięki, bardzo fajne streszczenie. Dobrze się czyta :)


  • 0

#10 TomaszPawel

TomaszPawel

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 10 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mazowsze

Napisany 02.12.2013, 18:24

Profilaktyczna masturbacja to pułapka. Osobiście nie polecam.


  • 0

#11 jacek88

jacek88

    Zadomowiony

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 258 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31.07.2014, 11:00

yourbrainonporn.com to świetna strona. Jest tam mnóstwo informacji, które dają olbrzymią motywację.


  • 0

#12 Glaard

Glaard

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30.09.2014, 21:27

Bardzo przydatne, jako laik sporo się dowiedziałem. Osobiście uświadomiłem sobie niby tak oczywistą rzecz, że: 'nie jesteśmy przystosowani do oglądania takiej ilości golizny i seksu'.
  • 0

#13 krótkoinatemat

krótkoinatemat

    Początkujący user

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 1 Postów:
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16.09.2015, 18:01

Witam!

Niedwno w trakcie czyszczenia dysku odnalazłem stary plik word z moim tlumaczeniem oryginalnej prezentacji Your Brain On Porn. Popełniłem to tłumaczenie w ramach zabijania czasu na odwyku:) Nie chcę wyrzucac pliku, dlatego posegregowałem teskt i włozyłem wszystko na wordpressa pod adresem https://uzaleznienie....wordpress.com/

Mam nadzieję, że ktos skorzysta.

Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia w walce z uzaleznieniem.


  • 2